Fakty i opinie

Przez trzy lata ukrywał się przed policją

26-latek za kratkami spędzi przynajmniej trzy najbliższe lata.
26-latek za kratkami spędzi przynajmniej trzy najbliższe lata. fot. policja

Siedem listów gończych oraz 13 innych nakazów zatrzymania wystawiły sądy w ciągu ostatnich kilku lat za 26-latkiem, którego zatrzymano w środę we Wrzeszczu. Mężczyzna był poszukiwany głównie za oszustwa. Od 2017 roku ukrywał się przed policją.



Twój znajomy ukrywa się przed policją, co robisz?

w każdej sytuacji informuję policję o tym, gdzie się ukrywa 19%
niezależnie od wszystkiego nie wydaję go policji 28%
zależy, za co jest poszukiwany i jakie mam z nim relacje 53%
zakończona Łącznie głosów: 1486
Powiedzieć o 26-latku, że ma bogatą kartotekę, to nic nie powiedzieć. Jego nazwisko przewijało się w sprawach dotyczących oszustw, również kredytowych, fałszerstw, kradzieży i przestępstw narkotykowych. W 2017 roku został zresztą skazany prawomocnym wyrokiem na karę więzienia. Wtedy też zniknął.

Mimo aż siedmiu listów gończych i 13 innych nakazów zatrzymania mężczyźnie udawało się przez długi czas unikać policji. Często zmieniał miejsce zamieszkania, meldował się pod fałszywymi danymi, a pracował głównie dorywczo. Ostatecznie jednak kryminalnym z Gdańska udało się go namierzyć.

- Kryminalni zdobyli informację, że poszukiwany mężczyzna ma przebywać w mieszkaniu na terenie Wrzeszcza. Funkcjonariusze podczas swojej pracy potwierdzili tę informację i dokładnie sprawdzili, kogo jeszcze mogą się spodziewać w mieszkaniu podczas zatrzymania 26-latka. Kryminalni wiedzieli, że poszukiwany mężczyzna ma w mieszkaniu dwa psy i podczas czynności muszą być przygotowani na ewentualne zagrożenie - mówi Mariusz Chrzanowski z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
W środę, tuż po godz. 15, policjanci weszli do mieszkania, w którym przebywał mężczyzna. W lokalu w tym momencie znajdowała się także jego partnerka. Ostatecznie 26-latka udało się ująć bez komplikacji.

W czwartek mężczyzna został odtransportowany do aresztu śledczego. Tylko w związku z zakończonymi już postępowaniami sądowymi za kratkami spędzi przynajmniej trzy najbliższe lata.

Opinie (79) 7 zablokowanych

  • Q w życiu sami by go nie znaleźli. Ktoś pomógł na 300%

    Milicja dziś nic nie robi, poza zleceniami z Nowogrodzkiej, typu pilnowanie pomnika, , ściganie za koszulki konstytucja, tęczowe flagi itp

    • 0 0

  • (9)

    Nie mam przyjaciół, doniosę na każdego kto by to nie był jeśli tylko prawo jest łamane.
    Nie istotne czy to brat, siostra, matka, ojciec, ksiądz czy prezydent, zawinił na pohybel z nim...

    • 19 27

    • żałosne

      • 0 0

    • Był już kiedyś taki w stalinowskiej Rosji. Nazywał się Pawko Morozow. Zakapował na NKWD własnego ojca. Pewnie wzór do naśladowania dla ciebie.

      • 0 0

    • Na księdza donosić? W kraju który miał jedynego prawdziwego papieża? No ej...

      • 1 0

    • I pewnie w każdą niedzielę siedzisz w pierwszej ławce kościoła... (2)

      • 3 9

      • Razem z przedstawicielami pewnej partii. (1)

        Wystarczyło podobno nie kraść.

        • 4 1

        • praca pokora umiar - a te nagrody nam się po prostu należały

          • 1 0

    • 666 (2)

      Bo jesteś konfident i peowiec

      • 4 11

      • Wybór: lepszy konfident z PO, czy UBecy i ruscy agenci z PiSu? (1)

        • 8 4

        • Zapytaj tych z PO przez kogo byli sponsorowani

          • 0 4

  • Pewnie ktoś go podebał, bo by sobie chodził na wolności jeszcze że 20 lat

    Dzielna milicja od tęczowych flag i miesięcznic, pilnowania posłów itp... łapią takich tylko przypadkiem, lub "z polecenia"
    To tak jak z tymi od grafitti, sami nic nie zrobili, dopiero koleś się wkurzył i zrobił pracę za nich..

    • 0 0

  • W ankiecie nie ma pozycji "zależy za co jest poszukiwany"

    U mnie to nie zależy od wzajemnych relacji, ale poszukiwanego za działalność polityczną (ostatnio coraz częstsze przypadki w "demokratycznym państwie prawa", jakim jest V RP) bym w łapy dzisiejszej policji nie wydał.

    • 0 0

  • Ta na pewno 3 lata...

    Już to widzę. I co te pseudo 3 lata (bo będzie to maks rok) mają go nauczyć?
    3 lata tortur to może tak. Ale 3 lata siedzenia z innymi tego typu ludźmi to czego ma go nauczyć? Jakie wzorce i modele zachowań ma zaczerpnąć? Od jakiegoś terapeuty, z którym spędzi może 10 h mieisęcznie...
    Więźniowie powinni być codziennie lani batami i na codzień zajmować się szydełkowaniem, sprzątaniem, malowaniem, ewentualnie jakimiś pracami murarskimi.
    Mają wyjść jako ludzie nauczeni pokory, żeyczliwości i fachu. A nie jako zwyrodnialcy co to z innymi zwyrodnialcami siedzieli w pace, "walczyli o życie przemocą" i teraz wychodza .. odnowieni :) Jakaż to bzdura.

    • 1 0

  • Cóż za cym*bał.

    Ciapki miały mu zapewnić bezpieczeństwo no i po nitce do kłębka wydało się gdzie zamieszkuje.Cha,cha - pieski pomogły.To tak jak by się wszystkim chwalił że to właśnie on.Brak wyobraźni.

    • 0 0

  • 21% osób z ankiety sprzeda nawet swojego kumpla.... żałosne (10)

    • 49 106

    • (4)

      A gdyby chodziło o gwałciciela, pedofila lub uczestniczącego w krwawych rozbojach - też byś narzekał, że ktoś go sprzedał?

      • 18 1

      • (2)

        Chodzi o to, że w tym kraju wyrok nie oznacza winy. Pierwszy medialny przykład to Tomasz Komenda. A Stachowiaka pamiętasz? A policjanta, który zastrzelił chłopaka w Koninie rok temu? Nie można go od roku przesłuchać, niby chory ale do pracy w policji wrócił. Dopóki nie będzie wyroku sądu to mamy potencjalnego mordercę na wolności, do tego w mundurze przed którym prawo zabrania Ci się bronić. Polski wymiar sprawiedliwości w pocie czoła pracuje na brak zaufania obywateli i chęci pomocy. Doszło do sytuacji gdy kontakt dla zwykłego obywatela jest powodem do strachu i obawy o własne życie.

        A teraz pieski na zdalnej pracy: szczekać w komentarzach

        • 1 2

        • Najczęściej bywa odwrotnie: wina nie oznacza wyroku (1)

          • 1 1

          • To dalej miej pretensje to policji, prokuratury i sądu

            • 0 0

      • Taki POwiatowski na przyklad

        • 3 7

    • Tragiczne, (2)

      nigdy w naszej historii nie bylo tylu kapusi i sprzedawczykow jak teraz.

      • 16 26

      • A będzie jeszcze gorzej, niestety

        • 4 1

      • Byli w czasie okupacji rosyjskiej czyli w PRLu

        • 2 7

    • Fajnych masz kumpli

      • 20 6

    • Jeżeli jest winny to chyba normalne?

      • 38 10

  • Tylko jedno pytanie (4)

    Co się stanie z psami zatrzymanego?

    • 21 10

    • Tam mieszka jego matka i brat. Psy nie zginą.

      • 0 0

    • Przygarną je psy...

      • 0 2

    • Na dania do Azji (1)

      • 8 8

      • Widze ze ty

        Sie nie ukrywasz z takim niskim intelektem

        • 5 2

  • Zapraszam policję do kontroli na budowach i w gastro

    Połowa ludzi tam pracujących to przestępcy ukrywający sie przed wymiarem sprawiediwości. Tzw "praca dorywcza" to praca na czarno bez żadnej ewidencji i rejestracji. Idealna przechowalnia alimenciarzy, oszustów kredytowych i innych na których siedzi komornik. Taki dzban nic nie ma, za to ma na czarno zarobione pieniądze.

    • 0 0

  • (4)

    Zdania z artykułu : ,, W 2017 roku został zresztą skazany prawomocnym wyrokiem na karę więzienia. Wtedy też zniknął" . Jak to możliwe , że po odczytaniu wyroku na sali sądowej , skazany znika . To co , miał na głowie czapkę niewidkę ? Faktycznie jak do tej ucieczki doszło ?

    • 29 4

    • (2)

      Odpowiadał z wolnej stopy, przecież nikt z sali sądowej nie idzie prosto do więzienia. Idziesz do domu i dostajesz wezwanie do stawienia się w konkretnym zakładzie karnym w celu odbycia kary. Ale skąd Ty miałbyś o tym wiedzieć :)

      • 6 1

      • No, jest to i**otyzm. (1)

        Od razu z sali rozpraw powinno się trafiać do ZK.

        • 7 1

        • Oskarżony doprowadzony na sprawę z aresztu, po ewentualnym wyroku wraca do niego. Odpowiadający z wolnej stopy, już nie.

          • 1 0

    • Orientujesz się ?

      Jest coś takiego jak odpowiadanie z wolnej stopy

      Uprawomocnienie wyroku itd

      • 4 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.