Fakty i opinie

stat

Radni uchwalili nową nazwę skweru przy kościele św. Brygidy

Po likwidacji pomnika ks. Jankowskiego tak wygląda skwer przy kościele św. Brygidy. Radni uchwalili właśnie dla niego nową - trudną - nazwę Gyddanyzc.
Po likwidacji pomnika ks. Jankowskiego tak wygląda skwer przy kościele św. Brygidy. Radni uchwalili właśnie dla niego nową - trudną - nazwę Gyddanyzc. fot. M. Stąporek/Trojmiasto.pl

Gyddanyzc - to nowa nazwa dla dawnego skweru ks. Henryka Jankowskiego, którą przegłosowali w czwartek gdańscy radni. W maju ustalą też kryteria przyznawania honorowego obywatelstwa Gdańska.



Czy skwer powinien nosić nazwę Gyddanyzc?

tak, to dobra nazwa 26%
mam mieszane uczucia, to zbyt trudna nazwa 55%
nie, wciąż powinien nosić nazwę im. ks. Jankowskiego 19%
zakończona Łącznie głosów: 1965
W czwartek gdańscy radni dyskutowali na sesji o kwestiach związanych z edukacją, egzaminami, strajkiem nauczycieli i bonem żłobkowym.

Sporo emocji budził pomysł nowej nazwy placu leżącego u zbiegu ul. Katarzynki, Stolarskiej, Brygidki i Mniszki zobacz na mapie Gdańska, o którym informowaliśmy w zeszłym tygodniu.

Dzięki radnym od teraz oficjalna nazwa dla tego miejsca to Gyddanyzc. Nie byli oni jednak w tej kwestii jednomyślni.

- To trudna nazwa dla tego skweru, dlatego pojawi się tam tablica informacyjna dotycząca tej nazwy - podkreślała Agnieszka Owczarczak, przewodnicząca Rady Miasta.
W podobnym tonie komentował ją radny PiS Jan Kanthak, który zauważył że "nazwy skwerów powinny być prostsze".

Nową nazwę skweru zaproponował prof. Andrzej Januszajtis, znawca historii Gdańska. To najstarsza znana historykom, łacińska forma zapisu nazwy Gdańska. Pojawia się ona w średniowiecznym żywocie świętego Wojciecha (Vita sancti Adalberti episcopi Pragensis - Żywot świętego Wojciecha, biskupa praskiego), którego autorstwo przypisuje się Janowi Kanapariuszowi, benedyktyńskiemu mnichowi.

Skwer Gyddanyzc przy kościele św. Brygidy



- To jeszcze śp. Paweł Adamowicz zamówił tę ekspertyzę u prof. Januszajtisa. Chcieliśmy wprowadzić nazwę, która nie dzieli. Tym głosowaniem chcielibyśmy zakończyć kwestię nazwy dla tego miejsca. Tam nie było historycznej nazwy. Przed wojną znajdował się tam bowiem kwartał kamienic. Nazwa jest trudna do wymówienia, ale raczej mieszkańcy nie umawiali się dotąd "przy skwerze Jankowskiego" - podkreślał wiceprezydent Gdańska Piotr Borawski.
Radni PiS apelowali o odłożenie głosowania w tej sprawie i przeprowadzanie dodatkowych analiz w związku z nową nazwą, powołując się na wypowiedź dyrektora Muzeum Gdańska Waldemara Ossowskiego, który na posiedzeniu komisji podkreślał, że początków Gdańska powinniśmy szukać w innym miejscu [m.in. na Grodzisku - red.].

Ostatecznie "za" nową nazwą było dziewiętnastu radnych, przeciw pięciu, a siedmiu się wstrzymało. Kacper Płażyński, przewodniczący klubu PiS, wstrzymał się od głosu - jak argumentował, wolałby poczekać z decyzją do rozstrzygnięcia procesu, który rodzina księdza Jankowskiego wytoczyła redakcji opisującej rzekome przestępstwa natury seksualnej, których miał się dopuścić.

Przypomnijmy: od 17 lutego 2011 roku do 7 marca 2019 roku skwer nosił imię ks. Henryka Jankowskiego. Tego dnia radni zdecydowali o pozbawieniu prałata zarówno roli patrona skweru, jak i tytułu honorowego obywatela Gdańska.

Krokiem w tej sprawie będzie uchwała regulująca nadawanie tytułu honorowego obywatela Gdańska. Ma ona zostać podjęta w maju.

- W uchwale znajdą się szczegółowe zapisy, które jeszcze omawiamy z prawnikiem. Chodzi o to, żeby nie było najmniejszych wątpliwości, czy dana osoba taki tytuł może otrzymać. Zdarzają się bowiem przypadki, że dana osoba wykazuje się w części swojego życia dużymi zasługami, które po jakimś czasie się zacierają, przez skrajnie odmienne zachowanie w późniejszych latach - zaznacza Beata Dunajewska, przewodnicząca klubu Wszystko dla Gdańska i pomysłodawczyni uchwały.
Wiadomo, że takiego tytułu nie będzie można przyznać osobie skazanej prawomocnym wyrokiem, współpracującej z aparatem represji w okresie PRL oraz w jawny sposób łamiącej zasady współżycia społecznego.

Radni przegłosowali w czwartek też kilka innych decyzji:

  • w wieloletniej prognozie finansowej Gdańska przeznaczono pół miliona złotych na rewitalizację linii kolejowej w Kokoszkach, a na przyszły rok przesunięto środki na budowę trasy tramwajowej Gdańsk Południe-Wrzeszcz,

  • w budżecie miasta zwiększono plan dochodów miasta o 1,1 mln zł, a także - o ponad 2 mln zł - wydatki, głównie ze względu na projekty unijne oraz na dofinansowanie dla Europejskiego Centrum Solidarności na realizację festiwalu Solidarity of Arts i przygotowanie wybranych lokalizacji pod budowę żłobków,

  • podwyższono o 500 tys. zł kapitał dla spółki Hala Gdańsk-Sopot, m.in. na modernizację wi-fi i aranżacji przestrzeni. Sopot dofinansuje halę w takiej samej kwocie, 

  • podwyższono kapitał Międzynarodowych Targów Gdańskich, bo spółka planuje budowę kolejnej hali wystawowej i parkingu kubaturowego, a miasto przekazuje działkę na rzecz MTG,

  • ustanowiono konkurs Literacki Miasta Gdańska im. Bolesława Faca,

  • uchwalono trzy nowe plany miejscowe dla Barniewic, Owczarni i Przeróbki (rejon Nabrzeża Szyprów, budowa nabrzeża i terenów rekreacyjnych), przystąpiono do sporządzania planów w Nowym Porcie, Rudnikach, Osowej i Aniołkach. Odstąpiono też od sporządzenia planu dotyczącego terenu w Śródmieściu (rejon Bramy Oliwskiej, gdzie zrezygnowano z budowy pętli autobusowej).