Fakty i opinie

Rosówka czy larwa muchy? Automaty sprzedają coraz więcej produktów

Tak działa nowy automat z produktami wędkarskimi we Wrzeszczu.


Dżdżownice za 5 zł, larwy muchy już tylko za 2 zł. We Wrzeszczu pojawił się pierwszy w Trójmieście automat, w którym można kupić przynęty dla wędkarzy.



"Duża ryba nie bierze bez ładnego robaka" - mówią zapaleni wędkarze. Miłośnicy połowów często więc dzień przed wyprawą nad wodę przekopują wilgotne tereny swoich ogródków w poszukiwaniu odpowiednio dużych rosówek. Co jeśli nie uda się im znaleźć właściwego egzemplarza, a godzina jest mocno wieczorna? Wędkarz nie będzie miał na drugi dzień obiadu, chyba, że skorzysta z pierwszego w Trójmieście automatu z... robakami.

Do tej pory tego rodzaju urządzenia mogliśmy oglądać wyłącznie w programach telewizyjnych o rybakach z USA czy Skandynawii. Teraz jednak popularne tam maszyny trafiły także do Polski. Jeden z pierwszych automatów w Polsce z przynętami na ryby stanął we Wrzeszczu na rogu ulic Nowej Słowackiego i Reymonta. zobacz na mapie Gdańska

Czy automat z produktami dla wędkarzy przyjmie się w Trójmieście?

tak, nawet kilka razy potrzebowałem tych produktów, a sklepy były zamknięte 39%
tak, ale powinno być ich zdecydowanie więcej 21%
nie, nie ma wielu wędkarzy w Trójmieście 22%
nie, wolę tradycyjne zakupy - w sklepie 18%
zakończona Łącznie głosów: 889
Zobacz także: sklepy wędkarskie i zoologiczne w Trójmieście.

Automat wzbudza zainteresowanie wśród mieszkańców dzielnicy. Gdy odwiedziliśmy to miejsce z naszą kamerą, przechodnie zaglądali nam przed ramię.

- Wydawało mi się, że w środku są jakieś surówki warzywne czy zdrowa żywność. Gdy odkryłem, że sprzedawane są tu robaki, byłem mocno zaskoczony - przyznaje pan Karol, kurier.

Czego jeszcze spodziewali się mieszkańcy? - Część osób przekonana była, że będzie to urządzenie do sprzedaży piwa. Pozostali byli pewni, że zainstalowałem tu bankomat - opowiada Marcin Bielecki, właściciel urządzenia.

Za 5 złotych możemy w automacie kupić kilkanaście sztuk dendrobeny, czyli robaka potocznie nazywanego dżdżownicą lub glizdą. Tańsza, bo kosztująca 2 złote, jest larwa muchy w dwóch kolorach - białym i czerwonym. Bardziej kosztowne są już przynęty, czy enigmatycznie brzmiąca zanęta "czekolada płoć".

Czy Marcin Bielecki trafił z pomysłem na biznes w dziesiątkę? Tego jeszcze nie wie, ale przyznał nam, że podczas ostatniej nocy weekendowej sprzedał z maszyny towar na 120 zł.

Tym bardziej, bo konkurencja praktycznie nie istnieje. Najbliższy automat z podobną ofertą znajduje się w Wejherowie. Kolejne stoją w Iławie i Giżycku. W sumie w Polsce są tylko cztery takie maszyny.

Materiał archiwalny

Zobacz, kto złowił taką rybę i jakie problemy mieli inni wędkarze podczas VI Spinningowego Pucharu Martwej Wisły

Opinie (144) 7 zablokowanych

  • ale czad :)

    • 256 5

  • .

    Ja tam wole owocówki :-)

    • 27 5

  • Na pewno będzie oblegany, bo wiadomo że we Wrzeszczu same akweny wodne z rybami są.

    • 163 6

  • Pająki, gąsienice, mrówki, węże

    Mniam może utomaty ze zdrową, ekologiczną zywnością z Azji?

    • 26 7

  • Czekam, kiedy pojawią się automaty ze szczawiem i mirabelkami

    • 195 6

  • Woow! w koncu coś dobrego taniego do jedzenia

    • 64 1

  • Wreszcie jakaś pożywna przekąska pełna białka i mikroelementów

    moje dzieci nie będą się już musiały truć tym śmieciowym jedzeniem.

    • 57 1

  • a niedługo mają stanąć kupomaty psie

    • 38 3

  • popieram

    bardzo trafny pomysł-wedkarzy coraz wiecej :)

    • 57 6

  • Dobra zakąska przed weekendową imprezą. Nie masz zagrychy

    wystarczy podejśc do automatu i pyszne robaki pod wódeczkę sa.

    • 62 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.