Rowery mogą jechać tu pod prąd. Kontrapasy się wytarły, ale wróciły
Był, ale zniknął z nawierzchni drogi przez warunki atmosferyczne. Udało się go niedawno odmalować i... wzbudził kontrowersje. Mowa o kontrapasie rowerowym na Chełmie w okolicy ul. Łużyckiej i Styp-Rekowskiego. Rowery mogą tu jeździć ulicą jednokierunkową pod prąd. Sęk w tym, że na poboczach parkują auta.
-
Lubię to 4
-
Super
-
Trzymaj się 1
-
Ha ha 14
-
Wow 6
-
Przykro mi 9
-
Wrr 32
- Wszystkie 66
Kontrapas na Chełmie. Potrzebny czy nie?
- Wytarte znaki poprawiano na raty
- Kontrapasów rowerowych nie było, ale już wróciły
- "To standardowe rozwiązanie na drogach jednokierunkowych"
Wytarte znaki poprawiano na raty
Kierowcy od tego czasu muszą stosować się do skrzyżowań równorzędnych, ale też pamiętać o "strefie 30".
Co ciekawe, w okolicy pojawiły się także kontrapasy rowerowe, umożliwiające jazdę rowerom pod prąd. I tu mieszkańcy mieli podzielone zdania: jedni pomysł chwalili, drudzy zauważali, że na wąskich drogach, gdzie często jeżdżą autobusy, a kierowcy na poboczach parkują auta, to kiepskie rozwiązanie, a i rowerzyści tu jeżdżą rzadko. A jeśli już - to chodnikiem, a nie asfaltem.
Ogłoszenia.trojmiasto.pl – Zamieszkaj w spokojnej okolicy blisko lasu
Kontrapasów rowerowych nie było, ale już wróciły
Problem poniekąd po raz kolejny "rozwiązały" warunki atmosferyczne: kontrapasy wytarły się z asfaltu niemal całkowicie i przez długie miesiące zarówno kierowcy, jak i rowerzyści "udawali", że w tym miejscu ich nie ma.
Gdański Zarząd Dróg i Zieleni dotrzymał jednak słowa i kontrapasy odmalował (przypomnijmy, oznakowanie poprawiano tu na raty) w 2025 r.
Co o organizacji ruchu mówią urzędnicy?
"To standardowe rozwiązanie na drogach jednokierunkowych"
- Rozwiązanie to jest standardowe w przypadku prowadzenia ruchu rowerowego pod prąd na ulicach jednokierunkowych. Na wlotach takich ulic należy wyznaczyć krótki odcinek kontrapasa w celu uporządkowania ruchu pojazdów w obrębie skrzyżowania. Chodzi o uniknięcie sytuacji, w której samochody wyjeżdżające z ulicy jednokierunkowej w lewo ustawiają się przy lewej krawędzi jezdni i w ten sposób uniemożliwiają wjazd na tę ulicę rowerom, które mogą jechać nią pod prąd - tłumaczy Konrad Marciński z GZDiZ.