Fakty i opinie

Siłowe wejście do lokalu z nielegalnym hazardem

Funkcjonariusze do lokalu musieli wejść siłą.

Prowadzili nielegalne gry na automatach i nie wpuścili funkcjonariuszy, więc ci musieli do lokalu wejść siłą. Tak wyglądała jedna z ostatnich akcji służb celno-skarbowych, podczas której przejęto nielegalne automaty do gier, warte około 100 tys. zł. W sumie od początku roku w ręce pomorskich służb wpadło niemal 300 "jednorękich bandytów".



Lubisz gry hazardowe?

nie, to nie dla mnie 69%
tak, od czasu do czasu, za niewielkie kwoty 16%
tak, ale nie na pieniądze 6%
tak, ale tylko kiedy w grę wchodzą porządne pieniądze 9%
zakończona Łącznie głosów: 1847
Gdyńscy funkcjonariusze celno-skarbowi prowadzili w zeszłym tygodniu działania kontrolne, wymierzone w nielegalny hazard. Z ich informacji wynikało, że w Gdańsku działa salon, który nie ma odpowiedniej koncesji.

Jak relacjonuje Agata Bloch z Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku, kiedy funkcjonariusze pojawili się pod wskazanym adresem, obsługa lokalu nie chciała ich wpuścić - do środka musieli więc wejść siłą.

O akcji służb poinformowali nas także czytelnicy w Raporcie z Trójmiasta. Ostatecznie - jak słyszymy w Izbie Administracji Skarbowej - przejęto osiem nielegalnie działających automatów, o szacunkowej wartości 96 tys. zł.

- Maszyny, jako dowód w sprawie przeciwko osobom zarządzającym nielegalnie zorganizowanym procederem, zostały zatrzymane w magazynie Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni - mówi Agata Bloch, rzeczniczka KAS w Gdańsku.

100 tys. złotych kary za każdy automat



Funkcjonariusze przypominają, że za urządzanie gier na automatach bez wymaganej koncesji kara wynosi 100 tys. zł od każdego automatu. Za nielegalne urządzanie gier hazardowych grozi też odpowiedzialność karno-skarbowa: kara grzywny, kara pozbawienia wolności do trzech lat albo obie te kary łącznie.

Nielegalny hazard zamiast klubu literackiego



Walka z nielegalnym hazardem na terenie województwa pomorskiego skutkuje co roku zatrzymaniem ponad tysiąca automatów, których wartość sięga kilkunastu milionów złotych.

- Od stycznia do końca maja tego roku funkcjonariusze zajęli 292 automaty - podsumowuje Agata Bloch.