Skarby w cieniu bazyliki Mariackiej
Naczynia apteczne datowane na przełom XVII i XVIII wieku odkryli archeolodzy prowadzący badania przy ul. Grząskiej w Głównym Mieście Gdańska.
- W okresie od XV do początku XX wieku znajdowała się tu zwarta zabudowa - mówi Krzysztof Dyrda, kierownik prac. - Kamienice zostały zniszczone podczas II wojny światowej.
Na pięciu parcelach miejskich zachowały się relikty fundamentów i ścian kamienic. Przy każdej z nich znajdowały się małe, 3,5 metrowe podwórka z ośmioma latrynami. To właśnie w nich archeolodzy odnaleźli zbiór naczyń ceramicznych, drewniane misy i wiadra, czy szklane pojemniki.
- Przedmioty są w doskonałym stanie dzięki konserwującym właściwościom ekskrementów. Oczywiście zachował się również charakterystyczny dla szaletów zapach - dodaje Krzysztof Dyrda. - Za miesiąc powinniśmy poznać nazwiska osób, które tu mieszkały. Być może była to rodzina aptekarska.
Badania zakończą się w czerwcu, następnie eksponaty trafią do Muzeum Archeologicznego w Gdańsku, gdzie powstanie specjalnie poświęcona im ekspozycja.
Prace finansuje sopocka firma deweloperska Progres Nieruchomości. Przypomnijmy, że deweloper w zeszłym roku działkę przy ul. Grząskiej o powierzchni 250 m kw. przejął w wieczyste użytkowanie za rekordową cenę 4,8 mln zł (czyli 18 tys. zł za metr kw.).
Projekt zagospodarowania działki przygotowuje gdańska pracownia architektoniczna Abacus S.C.
- Odtworzymy prawdopodobnie trzy lub cztero kondygnacyjne kamieniczki z podziałem zachowanym tylko w części frontowej - mówi architekt Monika Tyszkiewicz. - Projekt jest już w bardzo zaawansowanej fazie.
Według Renaty Ściążko, współwłaścicielki Progres Nieruchomości, na parterze kamienic znajdą się pomieszczenia usługowo-biurowe, a na piętrach apartamenty. Inwestycja powinna powstać w przeciągu 1,5 roku.
