• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Sopoccy urzędnicy do sklepikarzy: nie sprzedawajcie alkoholu po godz. 22

W nocy z poniedziałku na wtorek policjanci interweniowali w centrum Sopotu blisko sto razy. Czy tak będzie też w nocy z czwartku na piątek?
W nocy z poniedziałku na wtorek policjanci interweniowali w centrum Sopotu blisko sto razy. Czy tak będzie też w nocy z czwartku na piątek? fot. KMP w Sopocie

Prezydent Sopotu postanowił przed wyborami zawalczyć o zmianę wizerunku miasta. Najpierw - po połowinkach, które skończyły się pijaństwem w centrum kurortu - zwolnił komendanta straży miejskiej. Teraz zaś, tuż przed studenckimi otrzęsinami, apeluje do właścicieli sklepów sprzedających alkohol, aby zakończyli pracę o godz. 22.



Sopot od lat kojarzony jest - i to nie tylko w Trójmieście i okolicy - jako największa pomorska imprezownia. Bawić zjeżdżają się tu ludzie z całego regionu i z całej Polski.

Ostatnio taki charakter miasta zaczął wielu osobom przeszkadzać.

O tym, że Sopot należy zmienić z imprezowni w spokojniejszy kurort i "miasto dla mieszkańców" mówią niemal wszyscy przedstawiciele opozycji. Ostatnio do ich grona dołączył także prezydent Sopotu Jacek Karnowski.

Latem porozumiał się w policją w sprawie większej liczby weekendowych patroli, których głównym zadaniem ma być właśnie pilnowanie porządku w centrum miasta. Cel: skuteczniejsze karanie za picie alkoholu w miejscach publicznych.

W tym tygodniu jednak sytuacja wymknęła się spod kontroli. W nocy z poniedziałku na wtorek odbyły się w Sopocie tzw. Wielkie Połowinki Trójmiasta organizowane przez jedenaście miejscowych klubów. W teorii "bezalkoholowa" i adresowana do 16-latków impreza zamieniła się jednak w wielkie pijaństwo. Policja musiała interweniować ponad 100 razy, głównie wypisując mandaty za picie alkoholu pod gołym niebem.

Dzień później pracę stracił wieloletni szef sopockiej straży miejskiej. Władze miasta argumentowały decyzję tym, że nie wysłał on dodatkowych patroli na imprezę, w której udział zadeklarowało 5 tys. trójmiejskich nastolatków.

Urzędnicy postanowili też postraszyć kluby, w których odbywały się połowinki. Ich właścicieli wezwano do magistratu i zagrożono odebraniem koncesji na sprzedaż alkoholu (w praktyce mogą być one odebrane, jeżeli miastu uda się udowodnić, że w danym klubie ktoś sprzedał alkohol nieletnim). Władze Sopotu zapowiadają też złożenie do prokuratury zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez organizatora samej imprezy, który - według urzędników - miał rzekomo złamać zapisy ustawy o imprezach masowych (wcześniej urzędnicy złożyli też zawiadomienie na policji dotyczące rozpijania nieletnich).

W czwartek wieczorem w Sopocie ma odbyć się podobna impreza, organizowana przez te same kluby, adresowana jednak nie do uczniów, a do studentów - Hiper Otrzęsiny Trójmiasta. Tym razem władze miasta chcą się zabezpieczyć. Policji patrolującej centrum Sopotu towarzyszyć będzie straż miejska, a Jacek Karnowski wysłał do wszystkich sopockich sklepów sprzedających alkohol list.

Jak oceniasz apel władz miasta do sklepikarzy?

Zobacz wyniki (1725)
- To apel do przedsiębiorców prowadzących sklepy sprzedające alkohol, aby rozważyli zakończenie tej sprzedaży, gdy w mieście pojawią się studenci. To także ostrzeżenie, że będziemy bardzo dokładnie sprawdzać, jak ta sprzedaż wygląda. I nie chodzi tylko o sprzedaż alkoholu nieletnim, ale także osobom nietrzeźwym, co również jest zabronione - mówi prezydent Sopotu.

Problem w tym, ze apelem jest tylko druga wersja listu, rozwieziona po sklepach w czwartek. Dzień wcześniej do przedsiębiorców trafiło inne pismo, które trudno określić mianem "apelu".

"W związku z planowaną imprezą studencką [...] Prezydent Miasta Sopotu nakazuje zamknięcie wszystkich sklepów spożywczych i spożywczo-monopolowych o godz. 22" - czytamy w pierwszej wersji listu.

Zapytaliśmy o to Jacka Karnowskiego.

- Faktycznie, pierwsza wersja pisma była ostrzejsza. Oczywiście nie mamy kompetencji, aby zakazać w ten sposób sprzedaży alkoholu, dlatego też powstała druga wersja listu, która jest dziś rozwożona po sklepach. Niemniej będziemy chcieli wystąpić do parlamentu o zmianę ustawy i przywrócenie zapisów, które pozwalały nam kiedyś takie właśnie zamykanie sklepów rozporządzeniem w określone, szczególne dni - odpowiada prezydent Sopotu.

Co o tym pomyśle sądzą przedsiębiorcy, do których skierowany jest apel?

Zajrzeliśmy do kilkunastu sklepów spożywczych i monopolowych znajdujących się w centrum Sopotu. W części z nich wywieszono na drzwiach list prezydenta Sopotu, w żadnym jednak nie znaleźliśmy informacji o zmienionych godzinach otwarcia w czwartek (niemal wszystkie są otwarte do późnych godzin nocnych lub przez całą dobę).

Próbujemy rozmawiać z ich obsługą. W większości wypadków sprzedawcy nie chcą komentować odezwy władz miasta. Tylko jeden sprzedawca twierdzi, że prawdopodobnie jego sklep zostanie dziś szybciej zamknięty. - Zależy nam na dobrym wizerunku - wyznaje.

Jednak większość do pomysłu prezydenta podchodzi sceptycznie.

- A niby na jakiej podstawie mielibyśmy zamykać sklep szybciej? Mamy koncesję, przestrzegamy prawa, nie będziemy rezygnować z zysków tylko dlatego, że w mieście trwa kampania wyborcza - mówi nam jeden ze sprzedawców.

Właścicielka innego ze sklepów przywołuje inne argumenty.

- Raczej nie zamkniemy szybciej, jednak zwiększamy dziś wieczorem liczbę ludzi przy kasach. Chcemy też, aby już od wejścia kupujący alkohol przygotowywali dowody. Będziemy je dokładnie sprawdzać - mówi.

Jej zdaniem sam pomysł zamykania sklepów w godzinach wieczornych i nocnych jest absurdalny.

- Jak tu będą sklepy zamknięte, to ci ludzie przywiozą alkohol ze sobą. Kupią go w Wejherowie, w Gdyni albo w Gdańsku. Tak zresztą dzieje się już teraz. Większość tych, którzy imprezują na ulicach, do Sopotu przyjeżdża ze swoim własnym alkoholem - twierdzi.

Czy w ogóle można zmienić charakter Sopotu?

Czy miasto, które od lat jest główną imprezownią Trójmiasta i w dużej mierze - poza turystyką - żyje z przemysłu rozrywkowego powinno w ogóle walczyć z takim wizerunkiem? Zadaliśmy to pytanie Jackowi Karnowskiemu.

- Wszystko jest dla ludzi, ale alkohol nie jest dla osób nieletnich. Nikomu nie chcemy zakazywać zabawy w miejscach do tego przeznaczonych, ale to nie znaczy, że mamy tolerować picie na ulicach. Poza tym oferta Sopotu jest szeroka: są lokale, ale jest też np. Opera Leśna. I to też jest rozrywka - mówi prezydent Sopotu.

Dodaje jednak, że gdy pojawią się prawne możliwości, miasto będzie chciało ograniczać sprzedaż alkoholu w centrum, przynajmniej w sklepach.

Opinie (231) 2 zablokowane

  • (21)

    Alkohol to pryszcz w porównaniu z kwitnącym handlem narkotykami w lokalach czy okolicy w czym często swój wkład mają właściciele miejscówek i funkcjonariusze.

    • 321 21

    • (7)

      Mimo wszystko 10, 20 lat temu wśród młodych była lepsza kultura picia. Ba, nawet 5 lat temu. Zmiany idą teraz bardzo szybko, ku gorszemu.

      • 82 7

      • pierdzielenie (2)

        każde pokolenie narzeka na następne, a świat się jakoś nie zawalił.

        • 71 23

        • Zmierza niechybnie ku upadkowi.

          • 41 6

        • Oho,egiptolog się znalazł! I co szpanujesz,że cytujesz hieroglify z piramid? :D

          • 3 20

      • Jakoś nie pamiętam tej kultury sprzed 15 lat w swoim wykonaniu oraz innych. A pawie po tanim winie pamiętam do tej pory

        • 52 5

      • (1)

        A 30 lat temu jeszcze lepsza! Prawie kazde picie alkoholu konczylo sie bojka i tluczeniem witryn w sllepach.

        • 21 5

        • TYLKO

          takie akcje były jak rezerwa szła do cywila, dzisiaj niestety gimby tego nie znają i chyba nie poznają, dlatego chodzą takie homo nie wiadomo co po ulicach

          • 6 1

      • zawsze tak samo sie chlało. Tylko kiedys nie bylo takiego wyboru i do tego internet to bylo cos s-f

        • 4 0

    • Urzędnicy apelują ????

      Niech ruszą swoje t...łki znad biurek i ruszą w nocy na obchód sklepów i lokali które posiadają koncesję na sprzedaż alkoholu .

      Tak się dzieje np. w Londynie !!!!

      • 39 1

    • do klubów łatwo wejść nie mając skończonych 18 lat, sprzedają nieletnim alkohol, proceder trwa 10 lat co najmniej (1)

      • 26 1

      • "nie będziemy rezygnować z zysków"

        jedno zadanie tak wiele tłumaczy

        • 5 1

    • i prostytucją

      • 14 1

    • Właśnie (2)

      dlaczego Karnowski nie zakaże handlu narkotykami...

      • 20 2

      • Bo w tym kraju bez wiedzy mafii z policji nic sie nie dzieje (1)

        • 11 3

        • Emigruj do Rosji

          • 3 0

    • racja

      dragi dzieciom z podstawówki sprzedają, jak złapie pysk rozkwasze

      • 3 1

    • alkohol to nie narkotyk ? (3)

      ??

      • 9 4

      • alkohol to nie narkotyk? (2)

        setki tysiecy rozbitych rodzin setki tysiecy uzaleznionych od alkoholu to malo?
        w Polsce najwiecej uzaleznionychj jest wlasnie od alkoholu
        wiec jesli alkohol to nie narkotyk to marihuana kokaina tez nie

        • 3 1

        • no wlasnie wiec co ten ktos napisal w swym poscie ze alk to pryszcz

          polacy nie sa swiadomi ze alkohol to jeden w najciezszych narkotykow bo jest przyzwolenie panstwa na otumanianie ludzi

          • 2 1

        • wszystko jest dla ludzi

          tylko niektórym puszczają hamulce i tu jest pies pogrzebany, powinni zrobić limit np 2litry piwa na dobę na osobę i fajrant

          • 3 0

    • Za ile masz?

      kupię działkę co tam :)

      • 0 0

  • Dobre (4)

    to tak jak dealera poprosić by nie opychał prochów po 22

    • 249 5

    • Rozpłacz płynie rzeką poprzez Sopot!

      Teraz sklepy winne... No i gdzie normalny człowiek ma kupić sobie piwo?

      Karnaś ty idź lepiej na piwko za 10zł do swoich klubów i kolesi !

      W końcu to 16 latki były w sklepach czynnych do 23.00 na imprezach :D Rozumiem, że ponad 100 interwencji było pod sklepami, tak? Ile mamy sklepów czynnych do 5-6 rano na Monte Casyno?

      Lokale, dyskoteki, kluby, prostytucja, mafia i "Sopocianie", a karnaś na Facebook'u siedzi i liczy lajki :D

      • 29 0

    • (2)

      ale to ma racje bytu. Przyklad Wegier, powiedzmy, ze jestesmy na tym samym etapie i poziomie. Tam sprzedaja do 22, pozniej polki zasloniete, albo zamkniete. Ludzie siedza sobie np. W Budapeszcie na laweczkach, czy glownych placach, trawnikach z piwem, winem, pelna kulturka. Nikt sie nie awanturuje. Policja nie szuka byle okazji do wystawieia mandatu. Jest czysto, nie to co u nas, wszedzie puszki, butelki. Czy u nas tak nie moze byc? Kurcze isc sobie na plaze z piwem, czy winem, napic sie kulturalnie, poogladac w milym towarzystwie zachod slonca, albo usiasc sobie gdzies w praku na kocu, nacieszyc oko zielenia. Wypic, milo spedzic czas, sprzatnac po sobie? Przeciez to zadna filozofia? Czy u nas wszystko musi byc na maksa? Picie na maksa, pozniej jakies awantury, smieci gdzie popadnie, pawie i inne ohydne rzeczy.

      • 42 0

      • (1)

        Ciekawe w ktorej czesci Budapesztu byles.. Chyba w tej w ktorej Wegrzy pilnuja przed cyganami kradnacymi i zaczepiajacymi na kazdym kroku. Moze bylo tak czysto i spokojnie bo juz okradli wszystkich i pozbierali butelki i puszki na skup... Bylem i rozmawialem z Wegrami oni maja gorsze problemy :-)

        • 6 2

        • pewnie po wegiersku jeszcze rozmawiales...chlopie kazdy kto odwiedzil Budapeszt, wie, ze tam jest kultura. Jesli dla ciebie Vaci jest slumsem z cyganami to wspolczuje wiedzy. KAzdego dnia wzdluz rzeki, na skwerach typu ten, ktory jest przy stacji metra deak ferenc nikt nie gania cyganow, kazdy siedzi sobie spokojnie na laweczkach czy trawce i kulturalnie pije czy to piwo czy wino, kupione przed 22. Mnie nie interesuja ich gorsze problemy. Rozmawiamy tu o alhokolu, a nie o twoim pobycie i rozmowach z bratankami.

          • 4 1

  • Ustawą znieść alkoholizm i nie tylko! (12)

    Ustawą znieść alkoholizm! Wszystko uregulujmy, zabrońmy i zakażmy! W domu piwo tylko pod czujnym okiem urzędnika!

    Masakra.

    • 195 13

    • Tak !!! I nie będzie niczego !!! :)

      • 22 0

    • i babci klozetowej

      • 6 1

    • kontrola

      a kto urzednika skontroluje jak gora nie pije tylko chleje

      • 9 0

    • zabronić prawnie zagryzania lwic przez lwa!

      • 21 1

    • Za czasów prohibicji w USA.. (2)

      ....pojawiły się tam pierwsze grupy przestepcze i pierwsi gangsterzy.

      • 15 2

      • W USA sprzedaja alkohol dopiero od 21 roku zycia. Wiekszosc kupujacych w Polsce

        nie otrzymalaby butelki ani w sklepie ani w lokalu.

        • 6 1

      • Tak,tak,przed prohibicją nie było grup przestępczych,banki na Dzikim Zachodzie się same okradały...

        • 3 1

    • Jest proste rozwiązanie chlejesz, cpasz, płacisz wyższa (4)

      składkę na leczenie..

      • 12 4

      • Ciekawe rozwiazanie (1)

        Takie rozwiązanie

        • 1 1

        • Wykazaloby ze w Polsce mamy 95 % abstynentow. Bysmy pozbyli sie latki "pijany narod".

          • 3 0

      • Nie widzę problemu

        Jeżeli się dostanę bez kolejki i opieka w pełni refundowana to mogę płacić wyższe składki. Póki co to chętnie bym się wypisał z tej lekarsko-nfz-towskiej mafii i leczył prywatnie u dobrych lekarzy, a nie u śmieci co nawet nie potrafią poprawnie wypisać recepty. Nie wspominając o zadęciu i totalnej ignorancji.

        • 3 1

      • jak składka jakt większość nie płaci składek bo nie pracuje, he he

        • 1 0

  • (3)

    Sklepikarze do urzednikow- wyzyjcie za 1500 zl miesiecznie

    • 232 19

    • Strzał w stope Panie Karnowski (2)

      nalezy sie karny k***s za głupie listy pod publiczke.

      • 18 0

      • Przez całe lato (1)

        menelstwo na monciaku i plaży nie przeszkadzało Panu Karnowskiemu. Natomiast teraz kilkoro napitych podrostków na monciaku wywołało falę oburzenia. Hipokryzja!

        • 23 0

        • i wymuszacze "pilnowania samochodziku" na parkingach

          też nie przeszkadzają Panu Karnowskiemu chociaż wyłudzają pieniądze zastraszając społeczeństwo, konsumując alkohol podczas swojej "pracy" na parkingu, przy okazji wypróżniając się w miejscu konsumpcji !!! Hipokryzja!

          • 7 0

  • (1)

    Nie sprzedawajcie po 22 ale podatki, czynsze i zusy płaćcie jakbyście sprzedawali całą dobę.

    • 415 15

    • he he no dokładnie

      Najlepiej alkoholu nie sprzedawajcie ale nam płaccie za koncesje i wszystkie podatki jakbyscie sprzedawali :)

      • 77 2

  • Wielkie halo (11)

    ... z którego nic nie będzie. Media sztucznie pompują temat, a że zbiega się to z wyborami, to dają politykom piękny pretekst do mowy-trawy.

    Młodzież piła, pije i będzie pić, ale byki zapomniały, jak były cielęciami. Może lepiej obniżyć wiek spożywania jak w Niemczech do 16 roku życia i zwiększyć kary? Utrzymywanie zakazu, którego nie da się egzekwować to strata czasu. A zwolenienie komendanta to podłe zagranie pod publiczkę, bo zamiast tego komendant powinien otrzymać więcej środków na utrzymanie porządku.

    • 138 15

    • (7)

      W Niemczech wolno pić "publicznie"

      • 15 3

      • W wielu krajach wolno pić publicznie,ale to w Polsce robienie publicznie trzody po pijaku jest uznawane za "cacy". (1)

        • 14 4

        • bo polaki

          jak się napiją to rozrabiają

          • 2 0

      • tak i niech 10 latki rodzą dzieci (4)

        • 1 9

        • (2)

          Generalnie jest taki kryzys jeśli chodzi o urodzenia, że w sumie masz rację, trzeba by pozwolić młodym poszaleć, wtedy byśmy więcej obywateli mieli.

          • 6 4

          • chyba wiecej alimenciarzy

            • 7 0

          • już teraz szaleją, słyszałeś o zabawie w słoneczko?

            • 0 0

        • Kiedys rodzily i bylo to norma ( o ile iuz mogly :-) )

          • 1 1

    • Wcale nie (1)

      Kiedyś młodzież tak nie piła. Ci którzy pili na potęgę wstydzili się tego, teraz jest to powód do dumy. Tego zakazu w cywilizowanych krajach daje się wyegzekwować, zwłaszcza w miejscach publicznych.
      Koncesje na alkohol powinny być restrykcyjne, sklepy nie powinny mieć całodobowych koncesji na sprzedaż alkoholu. To wydatnie zmniejszyłoby liczbę żurów w różnym wieku chlejących już na schodkach sklepu i biegających z flaszką w zębach.

      • 8 16

      • młodzież może nie pila ale pamiętam jak

        10 byly wypłaty w dużych zakładach to było widać - miasto pijane..

        • 17 0

    • cielętami

      • 2 0

  • to nic nie da...kupią rano, w południe....

    tłumy nastolatków w Sopocie to już codzienność,
    pijaństwo, narkotyki, i jeszcze gorsze rzeczy...
    po 21-ej zaczyna się niezła impreza w tym mieście..
    widzę to codziennie gołym okiem

    • 74 5

  • (2)

    jakich 16 latków. W 2 klasie liceum, tj. w czasie połowinek, większość osób ma już 18 lat, bo to październik, czyli tylko osoby urodzone po tym dniu nie mają jeszcze dowodu osobistego. Maturę zdaje się w wieku 19 lat rocznikowo. Chyba, że zaprosili na te imprezy gimnazjalistów.

    • 61 25

    • problem z matematyką (1)

      w drugiej klasie LO ma się skończone 17 lat - idąc normalnym trybem..:-) Wiem, bo mam syna, który właśnie skończył 17 lat, a za rok ma maturę :-)
      19 letni abiturient, a potem maturzysta jest uczniem technikum...

      • 6 8

      • dobrze napisałaś a i tak znaleźli się tacy, którzy się z tym nie zgadzają

        Paranoja, młodzież najwyraźniej próbuje zaklinać rzeczywistość. No bo chyba nie jest aż tak durna by nie doliczyć do 17?

        • 2 2

  • już widzę jak w okresie żniw, prywaciarze zamykają swoje sklepiki o 22 (5)

    • 83 7

    • haha prezydent pozamyka lokale żeby ludzie pili na ulicy a SM będzie miała co robić... tak się dba o budżet... tak się robi politykę ;)

      • 17 2

    • (1)

      Kilka sklepów w okolicy Monciaka zostało zamkniętych..

      • 2 1

      • godzina policyjna

        po 20 załatwiła by sprawę raz i porządnie.

        • 1 2

    • pozamykać prywaciarzy, proste

      • 2 1

    • ten presydent źle myśli im więcej alkoholu tym większe wpływy do kasy miasta z mandatów za spożywanie alkoholu w miejscach publicznych coś na zasadzie fotoradarów i tych bezzasadnych ograniczeń prędkości przed fotoradarem.

      • 0 0

  • szkoda , ze wszyscy ci co krytykować tylko potrafią nie pamiętają , ze od dawna prośby (4)

    W strone policji i straży odbijaly sie o ścianę .Z komendantem SM ,, nosil wilk razy kilka ..... , bylo upomnienie , nie pomoglo to jest odwołanie. I co tu sie dziwić .Ja nie uwazam , ze to przedwyborcza akcja. A gdzie są rodzice tych bachorow rozwydrzonych? A kto ich wychował , ze nie mają zadnych hamulcow? A moze by tak karac rodzicow i to słona aby w koncu zainteresowali sie co robią ich dzieci.Prezydent ma odpowiednie słuzby skoro nie zadziałały to i bylo zwolnienie

    • 50 17

    • (1)

      No dobra, ale co maja sklepikarze do rozwydrzonej młodzieży? To już chyba logiczniej byłoby wysłać pisma do rodziców i zakazać 16-latkom wychodzić z domów.
      Zakaz sprzedawania alkoholu, bo ktoś może go kupić?
      Niech Sopot po prostu wprowadzi prohibicję, jak tak dbają o wizerunek.

      Powtarzam wypowiedź, bo pierwsza się nie dokleiła do odpowiedniego postu.

      • 3 1

      • nie opowiadaj bzdur sklepikarze sprzedają alkohol smarkaczom

        A rodzice maja gdzieś co robią ich pociechy , niestety skoro młodzież nie potrafi bawic się inaczej niż uchlewanie sie do nieprzytomnosci to przynajmiej przy takich imprezach nalezy im to utrudnic

        • 7 0

    • (1)

      To może on sam powinien się zwolnić ,jak nie panuje nad służbami

      • 1 0

      • taaaa

        nie pamietal pan jak malolatem byl...

        kto z was nie wracal pijany do domu za mlodu ? normalna kolej rzeczy, tylko mundurowych musi byc wiecej, na dworcu, podczas konczenia sie imprez o 3-4 w nocy.Asysta normalnie do kolejki a tam juz przejecie przez skm i ich problem i tak to sie zalatwia.
        Zamkna sklepy w Sopocie to ludzie beda kupować gdzies indzie. To nie rozwiazanie, to makijaz.

        • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane