Fakty i opinie

stat

Stary klomb na nowej ulicy. Absurd na ul. Obotryckiej

interwencja trojmiasto.pl

Wyremontowana uliczka Obotrycka zobacz na mapie Gdańska na Przymorzu zyskała nową nawierzchnię, ale także odtworzono na niej kamienny klomb, po dawno wyciętym drzewie. Mieszkańcy nie chcą zawalidrogi, ale urzędnicy tłumaczą, że nie mogą jej teraz usunąć.



Co powinno w tej sytuacji zrobić miasto?

zlecić szybko wykarczowanie korzeni brzozy 45%
ułożyć przynajmniej prowizoryczną nawierzchnię 3%
zasadzić na klombie kwiaty lub drzewo 52%
zakończona Łącznie głosów: 987
Obotrycka to niewielka uliczka na Przymorzu Małym w Gdańsku. Łączy ul. Generała Bora-Komorowskiego z ul. Mściwoja II. Mierzy 250 metrów. Stoi przy niej kilkanaście domów jednorodzinnych.

Od kilku miesięcy trwa remont uliczki, który ma się już ku końcowi. Poza twardą nawierzchnią jezdni i chodnika, Obotrycka zyskała kanalizację deszczową oraz oświetlenie. Wszystkie prace pochłoną 679 tys. zł.

Mieszkańcy powinni być zadowoleni, ale jedna rzecz nie daje im spokoju.

- Na samym końcu uliczki, tuż przed wjazdem w ul. Bora Komorowskiego, przez lata stała brzoza. Kiedyś obmurowano ją kamiennym klombem - opowiada pani Alicja, mieszkanka ulicy Obotryckiej. - Lata temu brzozę jednak ścięto, ale klomb jak był, tak pozostał.
Gdy rozpoczął się remont uliczki, mieszkańcy byli przekonani, że klomb zniknie. Tym bardziej, że stoi na samym jej środku, idealnie w osi drogi zobacz na mapie Gdańska.

Kiedy brukarze zaczęli układać nową nawierzchnię, mieszkańcy ze zdumieniem odkryli, że klomb otaczający nieistniejące od dawna drzewo zostanie odtworzony. Gdy pytali robotników o sens tego działania, ci nie byli w stanie im tego wyjaśnić.

Postanowiliśmy więc pomóc mieszkańcom i o nikomu niepotrzebny klomb zapytaliśmy inwestora przebudowy. W imieniu miasta prace nadzoruje Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska.

Okazuje się, że klomb nie zostanie zlikwidowany, ponieważ nie zakłada tego projekt, na podstawie którego realizowane są prace na Obotryckiej. W jego miejsce nie da rady też ułożyć nowej nawierzchni.

- Zakres realizowanego zadania nie obejmował likwidacji klombu. Na obecnym etapie realizacji nie ma możliwości poszerzenia zakresu zadania o jego usunięcie - informuje Jakub Panasewicz z Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska. - Dodatkowo, nawet po likwidacji klombu nie istniałaby możliwość wykonania prostego zabruku we wskazanym miejscu, gdyż po wycięciu drzewa przez GZDiZ pod ziemią pozostał system korzeniowy, przez co ułożona w tym miejscu nawierzchnia w niedługim czasie uległaby uszkodzeniu.
Wygląda więc na to, że niepotrzebny nikomu klomb pozostanie na środku ul. Obotryckiej jeszcze przez jakiś czas.