Fakty i opinie

Strażacy nie usunęli ciężarówki, bo bali się firm holowniczych

Koszty usuwania TIR-a poniósł jego właściciel.


Po czwartkowym wypadku ciężarówki na przejeździe kolejowym w ciągu ul. Kontenerowej zobacz na mapie Gdańska w Gdańsku powstał ogromny korek na Trasie Sucharskiego. Kierowcy tracili nawet dwie godziny. Mogliby stać znacznie krócej, gdyby strażacy usunęli blokujący drogę pojazd. Nie zrobili tego, bo boją się - jak twierdzą - skarg firm holowniczych, które zarzucają strażakom, że ci "odbierają im chleb".



Czy straż pożarna powinna pomagać usuwać wraki pojazdów?

nie, to nie jest ich zadanie, nawet jeśli wrak powoduje korki 11%
tylko w przypadku, gdy wrak blokuje ruch 48%
tak, tylko wtedy firmy holownicze nauczą się działać sprawniej i szybciej 41%
zakończona Łącznie głosów: 2278
Przypomnijmy, że w czwartek wczesnym rankiem na ul. Kontenerowej samochód ciężarowy wiozący kontener zderzył się z wagonem pchanym przez lokomotywę. W wyniku tego zdarzenia kierowca samochodu odniósł lekkie obrażenia. Miał dużo szczęścia, bowiem z relacji świadków wynika, że uderzenie było tak mocne, że aż wypadł z kabiny ciężarówki.

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierowca wjechał na przejazd kolejowy, mimo włączonej ostrzegawczej sygnalizacji świetlnej. Kierujący ciągnikiem siodłowym tłumaczył się tym, że nie widział pociągu, bowiem ten nie był dostatecznie oświetlony.

W efekcie droga do terminalu DCT została zablokowana na kilka godzin. Niemal natychmiast powstały korki, które rozlały się na Trasę Sucharskiego prowadzącą do tunelu pod Martwą Wisłą.

Na miejsce przybyła straż pożarna, która zabezpieczyła miejsce i umożliwiła przejazd samochodom, ale tylko wahadłowo. Sęk w tym, że ciężarówka wciąż pozostawała w rowie. Na dodatek jej tylna część blokowała dojazd do terminalu. Do momentu, gdy za jej usuwanie zabrał się przewoźnik.

- Gdyby wrak ciężarówki usuwała straż pożarna, odbyłoby się to znacznie szybciej. Tymczasem strażacy odjechali z miejsca wypadku, nie usuwając jego wszystkich skutków - opowiada zdenerwowany kierowca ciężarówki.


Dlaczego, mimo sytuacji powodującej utrudnienia w ruchu, strażacy odjechali?

- Po pierwsze, po naszej interwencji w miejscu wypadku nie było już zagrożenia zdrowia, życia i mienia. Po drugie, policja zapewniła bezpieczny przejazd w miejscu zdarzenia. A po trzecie, przewoźnik - właściciel uszkodzonej ciężarówki - zobowiązał się, że usunie ją z jezdni na własny koszt - mówi Jakub Zambrzycki, zastępca komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku.
Potwierdza jednocześnie, że straż pożarna w Gdańsku dysponuje obecnie sprzętem, w tym dźwigiem, który poradziłby sobie z uszkodzoną ciężarówką. Zdradza też kolejny powód, dla którego ratownicy nie zdecydowali się odholować ciężarówki: gdyby strażacy zdecydowali się pomóc przewoźnikowi, naraziliby się na skargi ze strony firm zajmujących się holowaniem uszkodzonych pojazdów.

- Udzielenie takiej pomocy skończyłoby się pismem ze skargą do Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej. Nie chcemy wchodzić w konflikt z firmami od holowania, dlatego ograniczamy nasze działania i dajemy prywatnym firmom zarobić "na chleb" - dodaje Zambrzycki.
Czy tak właśnie powinno być? Czy może strażacy powinni raz na jakiś czas odholować wrak, aby "zmotywować" firmy holownicze do sprawniejszego działania? Jakie jest wasze zdanie w tej sprawie?

Korek przed tunelem z powodu wypadku na ul Kontenerowej.

Opinie (195) 1 zablokowana

  • (8)

    Firmy holownicze - telefon w uchu i blokowanie lewego pasa - też was chyba będzie trzeba nagrać i tu wysłać jak się skarżycie....

    • 371 4

    • myślałem że strażacy nie boją się niczego! mit z dzieciństwa upadł.... . (1)

      • 54 2

      • Raczej boją za nich że tamci są zdolni do sporych głupstw.
        Ale skoro rozsądek obalił ci mit...

        • 6 3

    • (5)

      jakoś nie widzę związku z artykułem ...

      • 2 13

      • (4)

        A rozumiem że pracujesz dla firmy holowniczej, i będziesz się skarżył na najlepsze służby w naszym kraju którzy ratują życie ryzykując swoje, tylko po to żebys zarobił.....A kim ty jesteś że mamy stać bezsensu w korku bo ty musisz zarobić i się nie spieszyrz, kim ty jesteś że blokujesz lewy pas bo musisz przez telefon gadać i masz wszystkich gdzieś, nawet w lusterka nie umiesz patrzeć.

        Zrobimy wam trochę zdjęć i filmików to się fałszywe cwaniaki nauczą skarżyć!

        • 23 1

        • (3)

          Bardzo proszę nie mam nic naprzeciwko by z naszej branży wyeliminować patologię ale czynie zauważyłeś ze to nasza PRACA ? Ty pracujesz w straży ja w pomocy drogowej i tak zarabiam na przysłowiowy jak Pan Komendant zauważył ...chleb, i na prawdę będzie lepiej dla obu stronjak każdy zajmie się swoją pracą ... Czemu jak stoi rozbity samochód osobowy czy dostawczy spokojnie kierujecie ruchem czekającaż jakaś firma holowniczą go usunie a ponoć to takie same zagrożenie nadrodze i pas blokuje ?

          • 1 14

          • (2)

            Nie jestem strażakiem.

            • 5 0

            • (1)

              Sam ?

              • 0 1

              • Elvis?

                • 1 0

  • Nie, tak nie powinno być (3)

    Poprostu nie chciało im się zawracać d.py. Tłumaczenie się w tym przypadku nie ma sensu.

    • 62 128

    • Tak do 15 km/h rozpedź swój durny łepek (1)

      i w betonową ścianę baranka zrób, potomnym i obecnie żyjącym duża przysługe uczynisz

      • 18 12

      • Jak można rozpędzić sam łepek do 15 k/h?

        • 2 2

    • Owszem ma sens. Do tego doprowadziliście WY Janusze i Grażyny! Wasze wieczne lamenty i pretensje nagrywanie filmików i wrzucanie do sieci. To samo jest z Policją. Nic nie robią- źle, podejmują interwencję źle. Na miejscu straży też miałabym to w d.upie czy jest korek czy go nie ma wiedząc, że jak coś zrobię to będę się musiała z tego tlumaczyć

      • 7 0

  • (11)

    Za komuny straż usuwała wraki, zdejmowała koty z drzew, przeprowadzała staruszki przez jezdnię, czasem nawet spałowała awanturnika. Nie to co teraz.

    • 172 38

    • A milicja gasiła pożary :-)

      • 52 5

    • Jeszcze chwilę i znów cię beda pałowac na ulicy :) (1)

      Także poczekaj cierpliwie

      • 28 20

      • PS. Zapomniałem dodać że jestem lemingiem i wróżę z fusów.

        • 14 2

    • za komuny nawet lekarze leczyli (5)

      teraz w najlepszym przypadku można liczyć na rozmowę, o ile starczy czasu po wypełnieniu wszystkich papierów. Wniosek z tego taki - żaden system nie pomoże, jeśli ludzie będą pazerni, chamscy, cwani, cyniczni, nieludzcy, nieuczciwi, wyrachowani i nieżyczliwi. Bez reguł moralnych każdy ustrój po jakimś czasie zamieni się w system opresyjno-dominacyjny; co najwyżej zmienia się grupa beneficjentów i benefaktorów.

      • 37 2

      • Ciekawa opinia - całkowicie się nie zgadzam (3)

        Ja np. uważam, że życzliwość, staranie i dobrotliwość nic nie pomoże jeśli system jest zły. Skoro prywatnie każdy zabieg można mieć wykonany w przeciągu tygodnia-dwóch z uśmiechem na twarzy lekarza i obsługi, to znaczy że system "bezpłatny" (a w zasadzie bezgotówkowy) niszczy tych ludzi i stają się chamscy i olewają pacjentów. Ja np. nigdy nie spotkałem się z niczym innym niż uśmiechem i życzliwością u dentysty - bo nie odbywa się to bezgotówkowo. Wszystkie usługi medyczne powinny się tak odbywać a ludziska zamiast co roku kupować o kilka cali większy telewizor i nową kartę graficzną do kompa, powinni pomyśleć i odłożyć kasę na okazje kiedy będą chorzy. No a teraz - bezgotówkowo, czyli można mieć wszystko w d. Taki system.

        • 3 11

        • Tak, moja babcia co drugi dzień kupuje nową kartę graficzną albo nową wersję GTA

          A z emerytury na pewno jej starczy na laparoskopową operację w prywatnej klinice. I po co było babciu te granaty nosić ww chlebaku, żeby teraz gimbusy mogły takie brednie wypisywać. Było nie nosić, teraz by byli folksdojczami i prywatnie chodzili do usmiechniętego tureckiego pana doktora

          • 21 2

        • dentysta to nie wszystko

          Bardzo często chodzę do lekarzy - prywatnie i na NFZ. Jedyna różnica, jaką obserwuję, to terminy rejestracji na wizytę i stan portfela po wizycie. Sprzęt i wiedza - identyczna w obu gabinetach. Kultura osobista lekarza - podobnie. To, co dla mnie najważniejsze, to zaangażowanie lekarza, a to zależy wyłącznie od jego indywidualnego powołania, a nie od wysokości zarobków, czy źródła finansowania. Ci, którzy olewają pacjentów składkowych, będą ich tak samo olewać w gabinecie prywatnym. Odfajkować, skasować i następny. No dobra, może przyjmą Cię z większym uśmiechem na ustach ale ostatecznie odstawią taką samą fuchę. A może nawet większą, bo zdrowy pacjent to stracony klient. Na palcach jednej ręki mógłbym policzyć lekarzy, którzy w swojej pracy kierują się sumieniem i etyką zawodową - większość z nich spotykałem akurat u publicznych usługodawców medycznych. Na pierwszy rzut oka widać, czy dla lekarza liczy się kasa, czy dobro pacjenta. Chcesz sponsorować konowałów - Twój wybór... System rynkowych ubezpieczeń medycznych funkcjonuje w Stanach. Czy się sprawdza? Zapytaj ludzi, którzy całymi latami ciułają na operację, której akurat nie pokryło ich ubezpieczenie. Ale rzeczywiście - kolejek żadnych tam nie ma.

          • 5 2

        • Są takie procedury medyczne na które musiałbyś

          pół życia odkładać to co zarabiasz żeby być może starczyło.
          Wielogodzinne operacje neurochirurgiczne szczególnie w obrębie głowy to majątek dla niejednego. Kardiologia transplantacje, czy nowotwory hematologiczne to też mała fortuna, bez gwarancji że się uda.
          Jeśli Twój kontakt ze służbą zdrowia ograniczał się do lekarza rodzinnego, stomatologa, okulisty czy chirurga ogólnego, to naprawdę możesz powiedzeć że jesteś szczęściarzem i miej nadzieję że szczęście cię nie opuści.
          Wizyty w UCK mocno weryfikują priorytety w życiu. I choć Ty czasami musisz iść do jakiegoś doktorka prywatnie za 2-3 stówki to nadal tragedi nie ma, a dzięki Twoim składkom, choć sam nie zawsze z nich korzystasz, ktoś inny zyskuje życie; podsumowując - jesteś nieświadomym darczyńcą czyjegoś życia - bohaterem wręcz ;) Chciałbym tylko płacić na NFZ i nie musieć nigdy z tego korzystać; zdrowie jest bezcenne; niestety ułożyło się inaczej.

          • 8 1

      • za komuny leczyli lekarze,

        ale średnia życia była kilkanaście lat niższa niż dzisiaj, więc roboty mają więcej, a przecież wielu czmychnęło do dobrobytu

        • 2 1

    • Co ty 15 letni gimbusie Szpilku możesz wiedzieć o komunie ?

      • 9 0

    • za komuny

      Za komuny straż nie zajmowała się wypadkami drogowymi w ogóle, stało się to jej obowiązkiem od 1992 roku.

      • 5 0

  • (3)

    Dlatego właśnie tak to wszystko u nas wygląda - zamiast robić co trzeba większość patrzy, czy czegoś nie straci. Nie ma dobra publicznego tylko korzyści własne.

    • 213 6

    • Bo to Polska (1)

      Kraj gdzie katolik utopiłoby bliźniego w łyżce wody.
      Kraj wiecznie pokrzywdzonych malkontentów, asekurantów i ekspertów od wszystkiego.

      • 20 2

      • nie tylko 'katolik' jest tutaj wspólnym mianownikiem

        Nasze społeczeństwo to w większości pospólstwo - lud chłopski i robotniczy, z niskimi aspiracjami, przyziemnymi pobudkami, bez autorytetów i z poranioną moralnością. Bolszewicy, faszyści i komuniści wymordowali elitę Narodu polskiego, a resztę przeznaczyli na powolne wynarodowienie i degenerację. Dzisiejsze "wyższe sfery" to dorobkiewicze, potomkowie najeźdźców zza Buga, spadkobiercy partyjnych aparatczyków i oportunistów z okrągłego stołu. Katolicyzm jest ostatnim czynnikiem który trzyma to gnuśne towarzystwo w jakichkolwiek ryzach. Gdyby nie resztki sumienia, już dawno potopilibyśmy się w tych łyżkach wody i pozabijali w walce o gumowe bambosze w promocji z biedronki.

        • 15 1

    • w takim rzeczy stanie
      rodzi się pytanie:
      co komendant z tego ma?

      • 0 0

  • Rowerzyści powinni jeszcze złożyć skargę na za wąski przejazd tamtędy bo ciężarówka stoi.

    • 115 10

  • Skutki przepisów w Polsce (6)

    Zanim zaczną się ataki na "leniwych" strażaków napiszę tylko, że strażacy są bardzo chętni do szybkiego usuwania skutków wypadków. A skargi to fakt i już codzienność. Do tej pory było ich dużo. Firmy holujace grożą sądami i przesyłają najróżniejsze opinie prawne. Problem polega na tym że nawet zablokowanie miasta na pół dnia i mega korki nie "napędzana" ich do szybkiego dzialania.

    • 259 1

    • "Firmy holujace grożą sądami" (4)

      Ktoś słyszał o wygranym procesie przez firmę holowniczą?

      • 37 1

      • (3)

        To samo oficjalnie jest z używaniem przednich wyciągarek linowyh do wyciągania osobowek z rowu. Tylko do samoratownictwa...

        • 15 0

        • podaj oficjalne przepisy kolezko, bo pierniczysz

          • 2 1

        • która partia przez 8 lat stanowiła prawo w POlsce? (1)

          przypomnijcie, bo zapomniałem...

          • 10 5

          • pis ... debilu

            • 2 11

    • Skutki

      rządzenia POrąbanych widać na każdym kroku !!!!!!!!

      • 0 0

  • (5)

    jakkolwiek straż pożarna jest jedyną państwową formacją którą darzę szacunkiem i sympatią to takie tłumaczenia są dziwne
    pospołu z pasożytami z policji (a może nawet na ich polecenie i pewnie tego zabrakło) powinni usunąć ciężarówkę blokującą drogę przywracając jej pełną drożność, przy czym nie powinno być mowy o odholowywaniu tylko zepchnięciu z drogi (w tym i chodnika) i torów.
    czy w tym kraju w ogóle jest jakieś trafnie skonstruowane i sensowne prawo?
    i co tu do rzeczy mają jakieś firmy holujące?

    • 186 6

    • prawo jest jasne, gorzej jak niektórzy próbują je "intepretować" wg własne widzimisie

      • 5 1

    • Tak to prawda (2)

      Jako strażak potwierdzam, że taki problem mamy ze stowarzyszeniem skupiającym pomoc drogową /nie pamiętam dokładnie jak dokładnie się nazywa/. Na odprawach generalicja przestrzega zawsze dowódców przed wchodzeniem w kompetencje firm holujących, ze względu na składane przez nich w sądach skargi. Chociaż mnie też zależy na tym, żeby jak najszybciej usunąć, posprzątać i zakończyć działania, to dwa razy się zastanowię, czy ruszać wrak z pobocza czy zostawić, bo potem tłumaczenia, notatki wyjaśniające i dywanik u komendanta. Podobnie jest z usuwaniem gniazd owadów błonkoskrzydłych. Firmy trudniące się tym, mocno się denerwują, zarzucając strażakom działanie na ich szkodę. A ja nie zwykłem odmawiać, gdy już zostałem zadysponowano i przyjeżdżam pod wskazany adres...

      • 14 2

      • przyjazd na miejsce zdarzenia

        przyjazd na miejsce zdarzenia powinien być bezpłatny - straż zrobi i uczyni co w jej kompetencji, usunięcie na pobocze skasowanego pojazdu bezpłatne, holownie płatne + rachunek od straży albo firmy holowniczej

        • 2 1

      • Otóż to. To samo jest z policją. Wcale im się nie dziwie, że boją się kiwnąć palcem, żeby potem nie tłumaczyć się przed prokuratorem.

        • 1 1

    • niestety

      Niestety skargi na strażaków i zastraszanie znajomościami , interpelacjami poselskimi i kwitami do komendy głównej to smutna codzienność laweciarzy zwłaszcza tych w dużych miastach

      • 3 0

  • (7)

    Państwówka i tyle w temacie. Przyjechało 20 chłopa za nasze pieniądze troszkę potobili i nawet nie chciało się im wyciągnąć tira, niech firma płaci. Jak wszystko w tym kraju,jestem chory to kolejka w NFZ na pół roku i tak idę prywatnie do lekarza, gdzie nasze pieniądze. ?. Nie lubię strażaków 15 lat poobijaja się 2 razy gaśnice wezmą w łapę i emeryturka.

    • 37 149

    • ciebie też nikt nie lubi ...

      • 21 1

    • Głupiś

      I tyle w temacie.

      • 15 1

    • Akurat strażak ma rację z tymi sądowymi skargami pomocy drogowej...

      • 14 1

    • 28 mlnz

      zapewne pracowałeś też w straży że tak wszystko wiesz...buda psie!

      • 3 3

    • za twoje?

      Za twoje? A płacisz podatki? Jeśli nawet tak, to uznajmy że twoje idą na polityków.

      • 2 0

    • a żeby ci d*pe musieli kiedyś ratować, to może zmądrzejesz.

      • 3 0

    • Gdyby

      Gdyby głupota umiała latać byłbyś już w niebie :)

      • 0 0

  • (13)

    Głupie tłumaczenie, ale zasada słuszna.

    Ten dźwig straży też by musiał skądś dojechać. I w czasie akcji byłby niedostępny dla innych zdarzeń. Jako że nic się wczoraj nie stało to teraz można sobie teoretyzować, że przecież stał nieużywany.

    Ale chyba po coś ten sprzęt stoi w pogotowiu...

    • 54 19

    • Dojechalby szybciej

      • 5 0

    • Bardziej potrzebny? (9)

      A to nie była akcja straży pożarnej? Skoro już się coś takiego wydarzyło to chyba jedzie tam gdzie potrzeba a nie czeka, bo może byc bardziej potrzebny!

      • 13 3

      • (8)

        Właśnie ma czekać, bo może być potrzebny do ratowania zdrowia i życia ludzi, a nie udrażniania drogi, z czym (szybciej czy wolniej) prywatne firmy dały sobie radę.

        • 5 13

        • Mogli go chociaż z ulicy zepchnąć żeby udrożnić przejazd ulicą. Stałam w tym korku!!

          • 9 2

        • Punkt widzenia zależy od punkty siedzenia!

          • 5 0

        • (3)

          Nie zgadzam sie. Bo w kazdej chwili moze przerwac wyciaganie tira i pojechac tam gdzie jest bardziej potrzebny.

          • 8 0

          • O godzinie 5,30 stał tam dźwig tylko z niewiadomych przyczyn

            Nie użyto go i czekano do 12 żeby wrak usunąć. Chory kraj żeby przez 11 godzin używać skutki wypadku i zakorkowac całe miasto. Może ktoś wyciągnie z tego konsekwencje?

            • 2 0

          • dżwig Straży Pożarnej był na miejscu.Zdejmowali wagon z ciężarówki.

            • 1 0

          • Nie, nie może przerwać w każdej chwili. jak kontener jest w powietrzu, to opuszczenie go i zwinięcie podpór dźwigu oraz zabezpieczenie to kilkanaście minut.

            Mówimy o (niezaistniałej wczoraj) sytuacji, kiedy gdzie indziej tir przygniótł autobus z dziećmi, ale dźwig przyjechał za późno, bo jakieś kontenery przestawiał.

            • 0 2

        • (1)

          A czemu prywatne firmy do ratowania zdrowia nie użyć?

          • 0 0

          • Bo nie są na tyle dyspozycyjne i mobilne...

            • 1 0

    • (1)

      Służy do ratowania życia. Do podnoszenia gdy uwięzieni są pod ciężarami ludzie.

      • 3 0

      • jeden na ochotnika powinien wleźć pod

        ciężary...

        • 1 0

  • "gdyby strażacy zdecydowali się pomóc przewoźnikowi, naraziliby się na skargi ze strony firm zajmujących się holowaniem (5)

    -skoro "jacys" prywaciarze "strasza" strazakow sankcjami,nalozyc na "prywaciarzy"
    sankcje :
    -jezeli nie dojedzie w ciagu 20 min kara
    -jezeli nie usunie wraku,odholuje w ciagu 20 min-kara
    -jezeli nie uprzatnie drogi -kara
    jak sie nie podoba ,to zarzadzic "odgornie" ,ze wszelkie wraki odholowuje straz pozarna i koniec.
    co to jest republika bananowa?skandal(nie broncie ,ze "holowniki " nie zarobia na chleb,dlaczego maja byc uprzywilejowani?

    • 340 4

    • od siebie dodam : (1)

      - jeżeli firma zajmująca się holowaniem nie jest w stanie w ciągu 20 min usunąć pojazdu, wzywa się straż pożarną i ta na koszt ww. firmy odholowuje uszkodzony w wypadku pojazd.

      • 73 1

      • a dlaczego nie 5 minut ?? masz o tym jakieś pojęcie ??

        • 0 0

    • Ale to nie w Gdańsku - tutaj rządzą układziki (2)

      synekury i czerwona oligarchia

      • 23 6

      • (1)

        To nie zalezy od m8asta tylko od prawa w panstwie ; (, a kazdy wie jakie jest tu prawo...

        • 6 0

        • Dziki

          kraj jak to powiedział Drzewiecki i miał 100% racji to i dzikie buszmańskie prawo !!!

          • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.