Tablice przy dworcu są bezpieczne?

- Są niebezpiecznie blisko dróg rowerowych i w nieoznaczonych miejscach na chodniku, mają ostre zakończenia i ktoś może na nie wpaść - informuje nasz czytelnik, który zobaczył nowe tablice informacyjne przy powstającym węźle ChyloniaMapka. - To innowacyjne rozwiązanie, będziemy sprawdzać, czy słupki nigdzie nie wchodzą w skrajnię trasy wolnej od przeszkód - podkreślają urzędnicy.



Czy niepełnosprawnym łatwiej poruszać się po miastach dzisiaj niż 10 lat temu?

Zobacz wyniki (444)
Przypomnijmy:
  • prace przed dworcem w Chyloni toczą się już dwa lata,
  • za 45,8 mln zł wykonuje je konsorcjum Roverpol - Rover Infraestructuras,
  • większość kosztów finansuje Unia Europejska,
  • inwestycję zakończy otwarcie podziemnego parkingu, planowane na marzec 2022 r.

Co powstaje w ramach inwestycji:
  • nowa nawierzchnia placu Dworcowego,
  • trakcja trolejbusowa,
  • nowa droga rowerowa wzdłuż ul. Kartuskiej,
  • toalety publiczne, nowe oświetlenie i monitoring,
  • parking podziemny pod placem Dworcowym na 140 aut i 24 rowery.

Choć prace na powierzchni nie są jeszcze zakończone, nasi czytelnicy już mają wątpliwości. Postanowił się nimi podzielić pan Jarosław, który ostatnio odwiedził plac Dworcowy w Chyloni.

- Staram się być osobą empatyczną, zwłaszcza wobec tych, którzy naprawdę mają ciężko w życiu, jak np. osoby niewidome. Ale nastawianie tylu tabliczek dla nich w okolicach dworca w Chyloni jest po prostu bez sensu. To nie Manhattan, nikt tu się nie zgubi, a te stojaki stanowią realne zagrożenie. Są w takich miejscach, że po prostu po ciemku można na nie wpaść. Nie mówiąc już o dzieciach, które mogą przecież jechać rowerem po chodniku. Nieopodal doszło już kiedyś do śmiertelnego wypadku rowerzysty, różne rzeczy się zdarzają. Zwłaszcza że to ciężkie i twarde elementy miejskiej infrastruktury, do tego nieoświetlone - mówi pan Jarosław z Gdyni.

Urzędnicy: lepiej kilka konkretnych tablic niż jedna duża



Urzędnicy przekonują jednak, że rozwiązanie ma sens, zwłaszcza dla osób niewidomych, które są na dworcu po raz pierwszy. Dlatego zdecydowali się na więcej mniejszych tablic zamiast jednej dużej.

- Na węźle Gdynia-Chylonia zastosowano innowacyjne rozwiązanie planów tyflograficznych wspomagających poruszanie się osób niewidomych, szczególnie nowo przybyłych do Gdyni. Zaplanowano je tak, aby pozyskiwać informację w krótszym czasie, bez potrzeby korzystania z rozbudowanej legendy, która często zajmowała 1/3 miejsca planu. Ten prototyp będzie testowany i rekomendowany do zastosowań w całym kraju - podkreśla Marek Wysocki, ekspert ds. dostępności miasta Gdyni.
Stojaki z planami stoją na chodnikach, a informują o nich tzw. FON-y (Fakturowe Oznaczenia Nawierzchni). Urzędnicy przyznają jednak, że możliwe jest jeszcze zmienianie ich lokalizacji.

- Ostateczny odbiór prac jeszcze nie nastąpił, będziemy dokładnie sprawdzać, czy słupki nigdzie nie wchodzą w skrajnię trasy wolnej od przeszkód. Tablice są wyprodukowane z wysokiej trwałości tworzywa, a ich krawędzie są zaokrąglone tak, by ich czytanie dotykiem było bezpieczne. Wykonawcą jest renomowana firma produkująca plany tyflograficzne dla wielu podmiotów w całym kraju - zaznacza Marek Wysocki.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (73)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »