Fakty i opinie

stat

Tak strzela artyleria przeciwlotnicza

Strzelali z szybkostrzelnych armat i przeciwlotniczych zestawów rakietowych Grom. W październiku na nadmorskim poligonie ćwiczyli między innymi żołnierze 9. Dywizjonu Przeciwlotniczego Marynarki Wojennej.



Czy ćwiczyłe(a)ś kiedykolwiek na poligonie wojskowym?

tak, i to wiele razy 31%
tak, zdarzyło mi się 23%
nie, ale w przyszłości pewnie będę 5%
nie, bo wojsko to nie dla mnie 21%
nie, z innego powodu 20%
zakończona Łącznie głosów: 524
Choć rakieta ma system samonaprowadzania na podczerwień, to niemało zależy również od przeciwlotnika, na którego barku spoczywa wyrzutnia.

- Strzelec namierza i śledzi cel w celownikach - wyjaśniała mar. Anna Czernuszyc, operator przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych Grom.
PZR Grom to broń polskiej produkcji, która służy do zwalczania nisko lecących samolotów, śmigłowców i dronów. Rakieta może operować do pułapu 3500 metrów, a jej zasięg wynosi pięć i pół kilometra.

- Wraz z pociskiem rakietowym zestaw waży 16,5 kilograma - wyliczała mar. Czernuszyc z Morskiej Jednostki Rakietowej.
Tym razem celem był bezzałogowy statek powietrzny, który leciał nad Bałtykiem, a dokładnie na obszarze nadmorskiego Centralnego Poligonu Sił Powietrznych w Ustce. Po odpaleniu rakieta z hukiem wzbiła się w powietrze i po niedługim czasie zestrzeliła drona.

- Jestem szczęśliwa, że trafiłam i że jestem pierwszą kobietą w Marynarce Wojennej, która strzeliła z Groma ze stuprocentowym skutkiem - nie kryła radości mar. Czernuszyc.
W październikowych ćwiczeniach na usteckim poligonie brali udział przeciwlotnicy z kilku jednostek - żołnierze 6. Brygady Powietrznodesantowej, 15. Brygady Zmechanizowanej, Morskiej Jednostki Rakietowej oraz gospodarze, czyli 9. Dywizjon Przeciwlotniczy Marynarki Wojennej. Oprócz zestawów Grom używano armat przeciwlotniczych kalibru 57 i 23 mm.

Kaliber niemały, a szybkostrzelność spora

Choć armata przeciwlotnicza S-60 kalibru 57 mm została skonstruowana w ZSRR kilkadziesiąt lat temu, to dzięki dużej jak na swój kaliber szybkostrzelności, nadal jest przydatna.

- Jej szybkostrzelność teoretyczna wynosi 120 strzałów na minutę, a praktyczna to 40, 60 strzałów na minutę - wyliczał ppor. Piotr Bińczyk z 9. Dywizjonu Przeciwlotniczego.
Do tego donośność praktyczna armaty wynosi około pięciu kilometrów (teoretyczna 12 km), dlatego S-60 ma zwalczać cele na małych i średnich wysokościach. Obecnie armaty wykorzystywane są do osłony obiektów 3. Flotylli Okrętów Marynarki Wojennej. Zmodernizowaną broń tego typu, oznaczoną jako S-60MB, wykorzystuje 9. Dywizjon Przeciwlotniczy.

- Posiadamy 12 zmodernizowanych armat S-60 kalibru 57 mm - po cztery w trzech bateriach. Dodatkowo w każdej baterii znajduje się wóz dowodzenia. W sytuacji, kiedy armaty są z nim sprzężone, cała balistyka obliczana jest właśnie w wozie. Cel śledzony jest poprzez zintegrowaną głowicę śledzącą, która posiada kamerę termowizyjną i kamerę tv. Dodatkowo jest jeszcze dalmierz laserowy o zasięgu 20 kilometrów. Cały proces jest więc zautomatyzowany, co znacząco ułatwia prowadzenie ognia - tłumaczy ppor. Bińczyk.
W razie potrzeby S-60MB mogą również zwalczać lekko opancerzone cele naziemne oraz nawodne. Poza 57-milimetrowymi armatami, przeciwlotnicy używali na poligonie również 23-milimetrowe podwójnie sprzężone armaty ZU-23-2 w różnych wersjach.

Jest to broń produkcji radzieckiej o donośności dwóch i pół kilometra i szybkostrzelności ok. 400 strzałów na minutę. Jej zadaniem jest przede wszystkim zwalczanie nisko lecących statków powietrznych, choć może być też wykorzystywana przeciwko celom naziemnym - lekko opancerzonym pojazdom bądź sile żywej.

- Szkolenie poligonowe to ukoronowanie całorocznego szkolenia, które odbywa się w garnizonie oraz na przykoszarowych placach ćwiczeń - podsumował kmdr por. Arkadiusz Mikołajewski, dowódca 9. Dywizjonu Przeciwlotniczego.

Zobacz też w akcji śmigłowce do desantowania żołnierzy Wojsk Specjalnych

Opinie (158)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.