Fakty i opinie

Ten film o dzieciach z osiedla ma 50 lat

artykuł historyczny
Najnowszy artukuł na ten temat Tak wyglądał dzień w szkole pół wieku temu

Zobacz, jak w latach 60. ub. wieku bawiły się gdańskie dzieci. Film autorstwa Juliana Jaskólskiego.



Wywrotki na nartach i wyścigi na rowerach - tak w PRL-u bawili się najmłodsi na jednym z gdańskich osiedli. Zarejestrował to Julian Jaskólski, który w 1963 stworzył film "Dzieci Osiedla". Po latach postanowił udostępnić go w Internecie.



Czy masz jakieś pamiątki z dzieciństwa?

tak, filmy i zdjęcia, stare zabawki 30%
zdjęcia w domowych albumach 52%
niestety są to głównie wspomnienia 18%
zakończona Łącznie głosów: 252
- Ostro ruszają z miejsca! Na trasie tłumnie zgromadzona publiczność. Szybciej! Szybciej! Szybciej! Meta coraz bliżej - dopinguje dzieci filmowy komentator.

Rywalizują dzieciaki w wieku od czterech do sześciu lat. Ścigają się na rowerach po Osiedlu Młodych zobacz na mapie Gdańska w Gdańsku. Jest lato 1963 roku. Trwa olimpiada dla najmłodszych. Kilka miesięcy wcześniej dzieci próbowały swoich sił na sankach.

- Oliwskie wzgórza, wśród których wyrosło osiedle, to prawdziwy raj dla dzieci. Korzystając z obfitego śniegu, zebrały się tu, aby rywalizować o mistrzowskie laury na zimowej Spartakiadzie. Trwają konkurencje saneczkowe dla najmłodszych. Trasa wiedzie z górki na pazurki. Wprost w ramiona ojca - żartuje komentator.

Jest radość z zabawy i płacz po niespodziewanych upadkach. Na śniegu lądują zarówno mali saneczkarze, jak i narciarze. - Wypadki na torze nie należą do rzadkości. Na szczęście śnieg jest miękki - uspokaja komentator.

Operator kamery rejestruje kolejne wywrotki i udane przejazdy. Film zatytułowany jest "Dzieci Osiedla". Powstał, jak przyznaje jego twórca, z życiowego powodu: podczas starania się o mieszkanie, należało wykazać się w ramach prac społecznych. - Do nagrań używałem czeskiej kamery Admira na 16-milimetrową taśmę. Wzorem warsztatu operatorskiego była dla mnie Polska Kronika Filmowa - opowiada Julian Jaskólski, który niegdyś pracował jako kinooperator w Leningradzie, Bajce, Zniczu i w Bałtyku.

Również montaż filmu jest dziełem Juliana Jaskólskiego. Emeryt dobrze pamięta mrówczą pracę z taśmą, lupą i obiektywem od projektora. Do tworzenia "Dzieci Osiedla" zaprosił także Wiesława Lipińskiego. - Ukończył Politechnikę Gdańską i pracował w Centromorze, ale był też telewizyjnym lektorem. To jego dziełem jest komentarz - opowiada Jaskólski.

Premierowy pokaz odbył się na Osiedlu Młodych, którego początki sięgają lat 50. ubiegłego wieku. W 1957 r. powstała tu Spółdzielnia Mieszkaniowa, a w 1959 r. położono kamień węgielny pod budowę pierwszego budynku. Z czasem wznoszono kolejne bloki. - Projekcja filmu odbyła się właśnie na jednym z z nich. Cały plac był pełen mieszkańców - wspomina emerytowany kinooperator, który po latach postanowił pokazać swój film również w Internecie.

- To dla potomnych. Mam nadzieję, że wiele osób występujących w filmie rozpozna się - puentuje Jaskólski.

Opinie (136) 3 zablokowane

  • (5)

    Kiedyś dzieci z osiedla, dzisiaj dzieci z nadwagą z facebooka :)

    • 264 5

    • (3)

      no skoro tak wychowales wlasne...jestem z pokolenia lat 70/80 i moje dzieci zyja jak ja. Duzo ruchu, zero nadwagi, ciekawosc swiata i ludzi. Nie maja laptopow, ajfonow czy innego i lub egoowna. Nie wrzucaj wszystkich do jednego wora. Ja swoje dzieci wychowuje, a nie hoduje.

      • 38 8

      • (1)

        JEśli nawet to prawda to obecnie jest to mniejszość.
        Mówimy o ogólnej tendencji.
        Popatrz na te dzieciaki.
        Kilkuletni GUANiarze z oponami, a dziewczyny duże tyłki i krótkie grube nóżki.
        Popatrz na dzieciaki z "Akdaemii PanaKleksa".

        • 23 3

        • zmien otoczenie...popatrz na te pelne place zabaw, gdzie smukle, gibkie i wysportowane dzieci szaleja na elementach placu. Widzisz tylko grubasy, omijasz szczuple osoby, ktore dbaja o zdrowie. W moim otoczeniu nie ma ani jednego grubego dziecka. Wiec co z ta ogolna tendencja? Powiem wiecej, nie ma dziecka, ktore wg zasad naszych babc wyglada "zdrowo", czyli moze nie jest grube, ale wyglada lepiej niz przecietniaki. No wiec gdzie ta tendencja? Czy moze to mi sie zdaje, ze swiat jest pelen szczuplych dzieci? Na plac zabaw, gdzie zabieram dzieciaki jest jedna dziewczynka, ktora mozna nazwa gruba i jeden chlopiec, ktory nawet nie tyle jest gruby, co po prostu duzy, po tatusiu;) Patrzac na klasy dzieci rodziny i znajomych tez widze raczej szczuple dzieci. Moze trafia sie ze 2, no max 3 osoby grube. Ty po prostu wybierasz z calego spoleczenstwa grube osoby i wszedzie tylko sadlo widzisz. No chyba, ze dla ciebie szczupla jest tylko Anja Rubik...to nie mam wiecej pytan. Jest gros grubasow, ale nie rob z tego narodowej tragedii i ogolu.

          • 7 19

      • nie mają laptopa?Ty sknera jesteś i tyle.Sam sobie siedzisz i moralizatorskie dyrdymały opowiadasz a dzieciom komputera i internetu zabraniasz?

        • 1 1

    • Mieszkałem tam w 72 :)

      • 1 1

  • Te dzieci i ich dzieci i ich wnukowie dalej mieszkają w tych samych blokach i dziedziczą biedę (7)

    niektórzy dali radę wyprowadzić się do nowych bloków na Szadółkach i myślą, że są nową klasą średnią, a tak naprawdę przekazana od ojców mentalność przesiedleńców zza Buga aż bije po oczach.

    • 63 180

    • Zapewne tak było.
      Widzę, że u ciebie weekend cały tydzień i codziennie zachlany.
      Dziedziczyły biedę? W tamtym czasie ciężko o większy wypas niż te bloki,pomijam dacze komuchów,prywaciarzy itp.

      • 57 4

    • ja wiem, ze zaraz koniec roku szkolnego, ale sio do lekcji, oceny w gimnazjum poprawiac...

      • 24 1

    • Mędrzec domowego chowu

      Nawet podpisać się nie uważa za stosowne!

      • 8 1

    • i wiesz o tym wszystkim z autopsji, nieprawdaż?

      • 12 0

    • a orientowaleś sie ile kosztuje mieszanie na tym osiedlu ?

      hehehe
      myślę że d*p... by Cie zabolała :-)

      Pozdrowienia z VII Dworu

      • 23 1

    • Inteligent wiejski.....

      • 1 1

    • sprostowanie.

      W tych blokach przede wszystkim mieszkali młodzi inżynierowie, marynarze, lekarze, ekonomiści czyli ludzie z wyższym wykształceniem.
      Kilku dziekanów, prorektorów i wielu pracowników naukowych.
      Tą samą drogą poszły też ich dzieci.
      Być może mieszkali tam też "przesiedleńcy" , ale tak wysokiej kultury ludzi tam mieszkających nie spotkasz na nowych osiedlach.

      Dawna mieszkanka (dziecko, które bynajmniej nie klepie biedy na osiedlu w Szadólkach")
      No cóż "Hejters gonna hejt"

      • 13 1

  • (5)

    Dobre czasy.
    Zobaczcie, że nie ma grubasów - wśród dorosłych również.
    A teraz siędzą kaleki przed monitorem.

    • 189 6

    • W 5:44 słychac jak ktoś przy zgrywaniu materiału pociąga nosem.

      • 3 2

    • Zuza

      o sobie piszesz?

      • 3 1

    • I kto to mowi hehe

      • 2 0

    • dobre czasy ?

      chyba sobie żartujesz z tymi dobrymi czasami .
      dobrze było, jak się udało coś kupić

      • 3 2

    • teraz to te maluchy są właśnie grubasami panie kolego

      • 0 0

  • I w takim bloku zgodnie żyli chłop bezrolny, robotnik budowlany, spawacz ze stoczni, nauczyciel uniwersytecki, urzędnik i (7)

    artysta z naukowcem, a ich dzieci na podwórku uczyły się od siebie nawzajem grypsery i życia robotnika.

    • 148 8

    • tęsknisz za komuną czy za sąsiadem małorolnym robotniku ze stoczni ?

      • 4 48

    • grypsera to w więzieniu byłajak pewnie zapomniałeś śmieciu bez wykształcenia

      • 8 11

    • I w takim bloku zgodnie żyli chłop bezrolny, robotnik budowlany........ a w kazdej klatce bym conajmniej jeden TW.

      ktor donosil kto co kupil, kto gdzie pojechal, kto kogo odwiedza, co komu ciotka przyslala zza granicy...

      • 16 7

    • zapomniałeś o "Panu Aniole" z Altrenartywy 4 (2)

      • 9 0

      • Osiole (1)

        Aniole Boży, stróżu mój ;)

        • 4 2

        • Mylisz się

          to zalecana odmiana.

          • 4 0

    • Proste

      Nie było PiSu !

      • 5 1

  • Prawdziwe zimowe szaleństwo (2)

    Odbywało się w tamtym czasie na górkach Niedźwiednika. Nie było tam jeszcze bloków i całe tabuny dzieci zasuwały właśnie Aleją Brzozową na Niedźwiednik. Lagry nie były aż tak fajne mimo wybudowania na nich wyciągu. Niestety w tamtym czasie pobliska skocznia narciaska już nie działała.

    • 46 2

    • Piszesz bzdury

      W tamtych latach na górkach obecnego Niedzwiednika, była wojskowa strzelnica.

      • 7 0

    • tzw "szpicbergen";)

      • 0 0

  • Jedno co pewne ! Bylo to ostatnie pokolenie osob kulturalnych i wyksztalconych . (23)

    To nie moja opinia tylko tzw. zajmujacych sie badaniem spoleczenstwa. Nastepne pokolenia wydawalo sie iz majac dostep do tzw. nowinek wspolczesnej technologi '' mialy byc niby lepiej wyksztalcone a jak sie okazalo nic bardziej mylnego a wrecz sie cofnelly w rozwoju umyslowym. Pokolenia z tamtych lat czyli 50 czy 60 zmuszone bly przez zycie i tzw. biede do uzywania '' mozgu '' aby zrobic cos z niczego i wytworzylo to kreatywne myslenie oraz tworcze. Mlodziez dawniej pomagala rodzicom to po pierwsze ! potrafili wszyscy sobie zorganizowac sami czas czy wymyslac przerozne zabawy, czytano ksiazki nie z musu lecz wiedza byla czyms czym mozna bylo zaimponowac, nie siedzialy dzieci bezmyslnie przy piwie w blokerni lub pizzeri tylko sie czyms zajmowaly a posilek to byla cwiartka chleba i mleko do picia a nie jakies chemiczne syfy. Nikomu z tamtej mlodziezy nawet w najsmielszych myslach nie wpadalo zeby kogos bezmyslnie pobic ,czy pobic slabszego lub starsze osoby . Za uderzenie slabszego to raczej koledzy z podworka by takiemu delkwentowi dali kopa. Byly normalne randki z dziewczynami i spacey a nie jakies lazenie po marketowej bezmyslnosci no i byl szacunek do kobiet bo kobieta to byla swietosc ! czyms normalnym bylo w tramwaju ustepowanie miejsca starszym gdyz bylo wstydem nie ustapic . Byly wpajane zasady i honor czego dzis brak a zycie bez zasad staje sie puste i bezmyslne . Dzis nawet tzw. milosc mlodziezowa '' to syf i kicha ot mietolenie sie dwoch brudnych dresow na przystanku bo dzis dziewczyny tez laza jak lajzy w dresie . Myslenie imponowalo kiedys a dzis bezmyslnosc . Co gorsze dzisiejsze pokolenie rodzi kolejnych wykolejencow ! oczywiscie mowili ze ich dzieci beda super zdolne ale jak sie okazalo wiekszosc to bezmyslne twory , cpajacy i wiecznie nie wiedza co robic !. Sam PRL byl oczywiscie zly ale to pokazuje dobitnie ze myslenie i normalnosc ludzi nie zalezy od tzw. systemu tylko od nich samych.

    • 225 25

    • To proste - w PRLu... (7)

      ...nie było za bardzo warunków do rozwoju konsumpcjonizmu, dlatego ludzie szukali sobie innych bodźców i wartości.

      • 30 4

      • (5)

        tak, z braku laku chwytali się za honor i uczciwość.

        • 14 11

        • nie chwytali sie za '' honor '' z braku laku tylko honor i zasady byly czyms normalnym. (4)

          Sytuacja i bieda wymuszala aby uzywac mozgu i myslenia . Czy ktos dzis sam cos tworzy ot z wlasnej woli ? nie bo wola kupic myslac ze to lepsze . Satysfakcja jest wieksza z tzw. wlasnego wbicia gwozdzia '' niz zamawiania do wszelkich bzdetow pseudo fachmanow . Dzis byle DVD sie troche psuje to juz pajacyk w zoltych rureczkach i trampeczkach leci z krzykiem jak dziecko do serwisu :)....Panie serwisant a tu siem srubka odkrecila chyba i filmik z golymi babami zwalnia :)))......Badz facet z jajami i wez rozkrec to DVD bo tam zadnej techniki nie ma procz paru pupereli i silniczka dla dziecka i sam to wyreguluj zamiast latac jak baba do serwisu . Az rece opadaja jak widac placzaca mlodziez bo telefonik czy dvd mu slabiej dziala i on juz jest martwy bo nie wie co to srubokret :))

          • 26 6

          • ...no i tak z honoru i zasady donosili jedni na drugich (1)

            • 4 15

            • zapytaj urzędnika w urzędzie skarbowym co się teraz dzieje albo dzielnicowego, to się zdziwisz

              • 16 0

          • co ty pitolisz

            • 1 6

          • czemu mowisz ze wszyscy ?
            Sam nie szczerzysz kulturą ;)

            • 0 0

      • konsumpcjonizm to nie jest wartosć

        • 2 1

    • Było fantastycznie. (1)

      zycie toczyło się bez powszechmie obowiązujących wulgaryzmów i publicznie wydalanych intymności.

      • 21 2

      • Ja wulgaryzmów do dziś nie używam, ale były i wtedy. Nie w telewizji, ani w kinie, ale na podwórku, na ulicy były. Mitygowano się w tramwaju, w urzędzie. Między sobą chłopcy i dorośli takiego języka używali, że uszy puchły. Obecnie wulgaryzmy spowszedniały i choć nie korzystam, to przechodzę obok zjawiska obojętnie.

        • 3 0

    • Ale ściemniasz (3)

      Ja pamiętam to inaczej, Bicie kobiet było rzeczą normalną, ludzi wykształconych było bardzo mało, człowiek z maturą już był inteligentem. Piszesz o zasadach -jakich?- donoszenie do komitetu partyjnego,że ten to do kościoła chodzi , albo ślub kościelny bierze. Nie było tak cukierkowo, jak i teraz nie jest. Po prostu jest inaczej.Młodzież w większości mamy wspaniałą, bardzo wielu młodych udziela się społecznie, uczą się ,pracują, a też mają bardzo trudno, może trudniej niż młodzież lat 50-tych, a może po prostu to inne trudności.

      • 21 9

      • nie chodzi o kapusi donosicieli bo to osoby dorosle w tamtym czasie i spaczone idea komuny. (1)

        chodzi o pokolenie ktore wtedy bylo dziecmi lub mlodzieza a to roznica. Kapusie to byli dorosli lecz to rocznik raczej 30 . Rozmawiamy o pokoleniu ktore sie rodzilo w 50 czy 60 . Patologia oczywiscie zawsze jest w kazdym spoleczenstwie lecz porownujac wtedy do dzis to chyba widzis roznice bo dzis patol to praktycznie kazdy mlody .

        • 11 2

        • Nieprawda, malo mlodych znasz widocznie.

          • 4 6

      • DLA ROZJAŚNIENIA

        50/50 racji.
        i 100/100 -jest jeszcze dużo wspaniałej młodzieży, choć zal bo sporo Jej opuszcza Ojcowiznę za chlebem.

        • 0 0

    • Zwykła sowiecka propaganda. (2)

      "Nikomu z tamtej mlodziezy nawet w najsmielszych myslach nie wpadalo zeby kogos bezmyslnie pobic ,czy pobic slabszego lub starsze osoby . "

      Ja pamiętam pod klakami grupy gitowców, którzy obcinali włosy nożami, potłuczonymi butelkami długowłosym.
      Libacje na klatkach schodowych, urządzanie sobie meliny w tzw wózkarni na parterze klatki.
      Miganie się od pracy, grupowe wpier... jednemu studentowi.
      A z drugiej strony milicyjny terror.
      Za noszenie długich włosów - do nyski i wpier... gumowymi pałami.

      • 10 11

      • pamiętasz z opowiadań dziadka? (1)

        • 8 2

        • Pamietam z autopsji

          Na Osiek się nie chodziło. Raz poszedłem i wróciłem z limem.

          • 3 4

    • a kto z tych dzieci niemoty zrobił?

      same tak? To ci wyedukowani rodzice którzy często z biedy wyszli mówili do swoich dzieci: ja żyłem w biedzie ale ty nie będziesz...no imasz przepis na konsumpcjonizm, stąd te alergie, ADHD, dysleksje itp

      • 3 2

    • Wiesz z moich doswiadczen wynika, (1)

      ze to pokolenie 50. i 60. jest najbardziej sklocone i niezgodne, czesc tej mentalnosci przechodzi na mlodych, ale na szczescie nie cala. Zobacz na nasza klase polityczna - gdy byli mlodzi to wspoldzialali, cos tam osiagneli (okragly stol etc.), a potem to juz tylko sie kloca i odcinaja kupony od tego co kiedys tam zrobili.

      Poza tym macie - co potwierdzaja psycholodzy spoleczni - w swoich dzialaniach bardzo duzy rozdzwiek pomiedzy tym co sie mowi, a tym co sie robi. Do tego dochodzi powszechne kolesiostwo- ludzie po 50. pracuja, bo maja znajomych, dlatego tylu mlodych jest bez pracy.

      • 2 5

      • po 50-tce pracują dlatego, ze to ludzie w pełni sił, maja iść na rentę ?

        • 1 0

    • Ja jestem z tego pokolenia

      Wychowali mnie za Gomułki i potem Gierka, rodzice kulturalni i wykształceni (w czasach stalinowskich). Wychowałem dzieci w czasach przemian, na osoby kulturalne. Wykształcenie mają, że niejeden by pozazdrościł. Teraz wychowują moje wnuki i wydaje się, że czasy nie przeszkadzają w miłości i kulturze. tylko nie należy sprawy wychowania dzieci zrzucać na państwo, ustrój i Bóg wie co.

      Nie bardzo rozumiem treść Twojej wypowiedzi. Że to wspaniałe, honorowe i garnące się do nauki i sportu pokolenie kompletnie nie poradziło sobie z wychowaniem własnych dzieci? Że szanujący kobiety panowie nie umieli juz dotrzeć do własnych synów? Że przykład własny działał u tych ludzi z zasadami znacznie słabiej niż oddziaływanie reszty społeczeństwa i mediów zarządzanych przez innych wspaniałych ludzi z zasadami? Ile masz lat? Krytykujesz swoich rodziców, dziadków, czy własną nieudolność?

      • 6 0

    • "Wspomnienia ..."

      -wróciły po krótkiej opowieści ..." !000/100 racji.Krajobraz opisany mógłby być szablonem dla dla set tysięcy osiedli -miast miasteczek i wsi. Skąd to przyszło i dalej pędzi jak tsunami ...? Od "wysoko < "rozwiniętych" > cywilizacji". Nadmuchana "kreatywność" podszyta; cwaniactwem, fałszywą przebiegłością, podstępem, kłamstwem XI stopnia, obłudą, zazdrością fałszywą, chamstwem ( proszę nie kojarzyć tego z "prowincją"), które jest niezależne od stopnia ( "wykształcenia" ) drabiny społecznej.
      I dokąd to zmierza ...? Nad inżynieria scenariusza z nieznanej galaktyki ......

      • 0 0

    • Popieram każde zdanie

      • 0 0

  • ALE JAZDA!!! (2)

    Pod tym względem tamte czasy były fajne.

    • 118 1

    • to było jedno wielkie zakłamanie (1)

      przed kamerą wszystko cacy, a w życiu syn na matkę potrafił donieść

      • 2 7

      • To akurat świadczy o ludziach a nie o systemie. Sądzisz, że dzisiaj by nie donosili, gdyby jakieś profity można było wyhaczyć?

        • 3 0

  • Na Lagrach był wyciąg i było oświetlenie. (5)

    Przez cały okres komuny wyciąg sobie był i nikomu nie przeszkadzał. Nawet pod koniec lat 80tych uruchamiano go jeszcze.

    Nastała "wolność i demokracja", wyciąg zniknął, w górnej, murowanej stacji zrobił się śmietnik i kibel a teraz nie ma po niej śladu. Z czasów świetności infrastruktury zimowej osiedla pozostał tam ogryziony kikut latarni.

    No ale za to wszyscy mamy paszporty, bzdury na każdy temat w mediach i plastikowe cytrusy w Biedronce.

    • 105 5

    • Zuza (1)

      za to wtedy nie miałeś żadnych cytrusów

      • 4 8

      • Miałam, za Gomółki były

        • 2 2

    • Może się wyprowadz na Białoruś. Chociaż teraz nawet tam nie jest tak syfiasto jak w PRL. (1)

      A teraz masz laptopa od jakiegoś playa i możesz narzekac w internecie - wtedy musiałbyś ruszyc cztery litery na zabranie komitetu partyjnego.

      • 1 10

      • Ani tak syfiasto, jak teraz w PL. A laptopy i neta też mają.

        • 3 0

    • teraz nie ma wyciągu po śnieg zniknął w wyniku ocieplenia klimatu

      to samo było na Morenie

      • 1 1

  • wyniki testów sprawnościowych dzisiejszych dzieci w zestawieniu z wynikami ich rówieśników sprzed 30/40 lat (1)

    wypadają zatrważająco. zwykły bieg na 600 metrów, różnica ponad MINUTY!

    • 64 1

    • nie kazdy musi byc dobry we wszystkim :)

      • 0 0

  • już od małego tresowano przyszłych przodowników pracy, dzieci komuny powinno być. (4)

    • 6 91

    • Ciebie tresuje FB, TVN.
      Ciekawe kto lepiej na tym wyjdzie/wyszedł.

      • 36 4

    • Zorientowałem się już, że dla niektórych "praca" to bardzo brzydkie słowo, a bycie w niej przodownikiem (ang. leader) to już niepojęta rzecz. Takie podejście do pracy wskazuje na bardzo złego człowieka.

      Ale spokojnie - teraz od małego tresuje się przyszłych bezrobotnych i pensjonariuszy opieki społecznej.

      • 23 2

    • Idiota.

      Po prostu idiota dał głos.

      • 16 2

    • Bzdury piszesz

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.