Fakty i opinie

stat

Tramwaj w przedwojennych barwach na torach

artykuł historyczny

Od poniedziałku na gdańskich torowiskach można zobaczyć tramwaj typu N8C w przedwojennych barwach. To jeden z 16 pojazdów sprowadzonych z Kassel i poddanych modernizacji. Jego wygląd oraz wystrój wnętrza inspirowany jest twórczością Güntera Grassa.



Czy Gdańsk powinien wrócić do przedwojennych barw taboru tramwajowego?

tak, były ładniejsze, a dodatkowo stanowiłoby to pewną atrakcję turystyczną 48%
tak, ale wyłącznie na wybranych pojazdach 19%
nie, współczesne barwy bardziej mi się podobają 22%
nie, należy "odciąć się" od przedwojennej historii komunikacji miejskiej 11%
zakończona Łącznie głosów: 1463
Tramwaj porusza się na linii 5, a podróż nim - jak każdym innym tramwajem - jest płatna według normalnej taryfy. Wyróżniają go jednak biało-niebieskie barwy, inspirowane przedwojennym stylem oraz wnętrze, w którym pełno jest informacji o jego patronie - Günterze Grassie.

- W tramwaju znajdziemy fragmenty książek pisarza, grafiki przedstawiające postacie z jego powieści, a na suficie możemy prześledzić oś życia Grassa - wylicza Alicja Mongird, rzecznik Zakładu Komunikacji Miejskiej w Gdańsku.
Jak informują urzędnicy, pomysł na tramwaj pojawił się w momencie śmierci noblisty.

Czytaj też: Günter Grass przysiadł obok Oskara Matzeratha na pl. Wybickiego

Poza zmianami kosmetycznymi, nie różni się on jednak od pozostałych 16 pojazdów sprowadzonych z Kassel i zmodernizowanych w wielkopolskim Modertransie (tramwaj Grassa jest 99. pojazdem zmodernizowanych w historii tego przedsiębiorstwa). Wmontowano więc człon niskopodłogowy, zainstalowano nowe siedziska, oświetlenie oraz klimatyzację wnętrza pasażerskiego, czego nie posiadały zmodernizowane tramwaje sprowadzane z Dortmundu. Utrzymana została także nadal możliwość jazdy dwukierunkowej.

Rozładunek tramwaju na Nowych Ogrodach.
Rozładunek tramwaju na Nowych Ogrodach. fot. Dominik Werner/ZKM Gdańsk
Obecnie w Gdańsku znajdują się już wszystkie pojazdy zamówione z Kassel. "Grassowski" tramwaj dotarł jako 14. w kolejności dostaw, nocą z 19 na 20 lipca br., a rozładunek ostatniego tramwaju (we współczesnym gdańskim malowaniu) odbył się w połowie sierpnia br.

Umowa na sprowadzenie tramwajów z Niemiec została podpisana w 2014 r. Całkowity koszt zakupu wszystkich "Kasselczyków" wyniósł 672 tys. euro, czyli ok. 1/3 ceny jednego fabrycznie nowego tramwaju dwukierunkowego. Koszt modernizacji w Modertransie jednego tramwaju to natomiast 1,146 mln zł.

Kasselskie tramwaje zostały wyprodukowane w 1981 r. przez nieistniejącą już firmę Duewag (do 1981 r. obowiązywała pisownia przedsiębiorstwa jako "Düwag") z Düsseldorfu, która została przejęta pod koniec lat 90. w całości przez koncern Siemensa i przekształcona w zakład budowy pociągów.

Tramwaje N8C powstawały w latach 1978-86. Łącznie na rynek wprowadzono 76 pojazdów tego typu, w tym 54 dla Dortmundu (Gdańsk kupił 46 tramwajów z tego miasta za kwotę ok. 1,4 mln euro; jeden tramwaj pozostał w Dortmundzie, resztę zezłomowano) oraz 22 dla Kassel (Kassel pozostawił sobie pojazdy z rocznika 1986).

- N8C to najlepszy z modeli dostępnych na rynku pojazdów używanych. Choć ma swoje lata, jest po prostu niezawodny. I dlatego wcale nie było łatwo zdobyć Duewagi - zarówno te z Dortmundu, jak i potem te z Kassel. Chrapkę na nie miało wiele miast. Po modernizacji niemieckie pojazdy posłużą gdańszczanom jeszcze długie lata - przekonuje Piotr Grzelak, zastępca prezydenta Gdańska.

Rozładunek pierwszego tramwaju sprowadzonego z Kassel w marcu br.


Zajezdnia tramwajowa Wrzeszcz nocą z torowiska Pomorskiej Kolei Metropolitalnej.


Opinie (177) ponad 20 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.