Fakty i opinie

stat

Turystka znalazła w namiocie dwa węże boa

Najnowszy artukuł na ten temat

Kierowca autobusu miał napastować nastolatkę

Jeden miał 40 centymetrów, a drugi prawie dwa metry - wystraszona turystka z Czech zawiadomiła służby, bo do jej namiotu, rozbitego na jednym z kempingów w Gdańsku, wpełzły dwa egzotyczne węże. Funkcjonariuszom udało się namierzyć właściciela gadów, teraz sprawdzają, czy mężczyzna hoduje węże legalnie oraz czy dochował warunków ostrożności przy ich trzymaniu.



Wydarzenia rozegrały się w poniedziałek, po godzinie 20. Wówczas gdańscy policjanci z komisariatu w Śródmieściu odebrali nietypowe zgłoszenie, które dotyczyło znalezienia dwóch węży w namiocie na kempingu.

- Na miejsce oprócz policjantów zostały wezwane inne służby, w tym strażnicy miejscy, strażacy oraz lekarz weterynarii. Gdy dwa węże boa dusiciele o rozmiarach 180 i 40 cm trafiły już do ośrodka weterynarii, dalej sprawą zajęli się policjanci - mówi asp. szt. Mariusz Chrzanowski z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Funkcjonariusze rozmawiali na miejscu z wczasowiczami z kempingu i ustalili świadków oraz właściciela gadów. W działaniach udział brali także funkcjonariusze gdańskiej Straży Miejskiej.

- Dzisiaj policjanci przesłuchają mieszkańca Łodzi oraz będą sprawdzać, w jaki sposób zwierzęta opuściły klatkę i wpełzły do sąsiedniego namiotu. Funkcjonariusze sprawdzą także, czy mężczyzna hoduje węże legalnie - wskazuje asp. szt. Mariusz Chrzanowski.
Policja informuje, że brak ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia jest wykroczeniem zagrożonym karą ograniczenia wolności, grzywny lub nagany. Dodatkowa odpowiedzialność grozi w sytuacji, gdy zwierzęta hodowane są nielegalnie.

Opinie (115) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.