Tylko BART chce zarządzać Operą Leśną
Czy miasto zgodzi się na ofertę starego-nowego operatora Opery Leśnej? Decyzja zapaść powinna w ciągu dwóch tygodni.
Tylko jedną ofertę złożono w przetargu na nowego operatora sopockiego amfiteatru. Dzierżawą Opery Leśnej przez najbliższe 10 lat zainteresowany jest jedynie obecny zarządca obiektu, czyli Bałtycka Agencja Artystyczna BART.
O szczegółach swojej oferty przedstawiciele BART rozmawiać na razie nie chcą. - Byłoby to dziwne, gdyby komisja dowiedziała się o nich z mediów, a nie z analizy naszej propozycji. Póki co mogę więc tylko powiedzieć, że liczymy, iż komisja oceni naszą ofertę pozytywnie - mówi Eugeniusz Terlecki, dyrektor BART.
Nie wiadomo więc, co zaproponował BART, wiadomo jednak, czego miasto oczekiwało. Każdy, kto chciał być przez najbliższych dziesięć lat dzierżawcą amfiteatru, musiał spełnić szereg jasno określonych warunków.
Miasto domagało się rocznego czynszu nie mniejszego niż 100 tys. zł. Nowy dzierżawca ma być też zobligowany do dbania o reklamę obiektu i działającą na jego terenie gastronomię.
Do obowiązków dzierżawcy ma też należeć organizowanie co roku przynajmniej trzech koncertów artystów z zagranicy, dwóch koncertów muzyki klasycznej oraz jednego przedstawienia taneczno-teatralnego.
Operator musi przynajmniej pięć razy do roku udostępniać bezpłatnie obiekt miastu. Na tej samej zasadzie będzie również musiał udostępniać na stałe pomieszczenia Orkiestrze Polskiej Filharmonii Kameralnej Sopot.