Fakty i opinie

stat

Ugaszono pożar w Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni

Pożar hali w stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni



Najnowszy artukuł na ten temat

Wojsko jeszcze poczeka na Ślązaka

Po 2,5-godzinnej akcji udało się ugasić pożar, który strawił jedną z hal na terenie Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni. Prawdopodobnie nikt nie zginął, choć pewność w tej sprawie będziemy mieli, gdy strażacy wejdą do zgliszcz budynku, który się zawalił.



Aktualizacja godz. 19:05 12 zastępów straży pożarnej gasiło pożar hali z farbami i lakierami na terenie Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni. Pożar było widać nawet z Helu za sprawą gęstego, czarnego dymu, który wydostawał się w płonącego budynku. Spowodowały go lakiery i plastiki, które znajdowały się w hali.

Na razie strażacy zakładają, że nie ma ofiar w ludziach, ale to okaże się, gdy przebadają
zgliszcza hali, która na skutek ognia zawaliła się.

Aktualizacja godz. 18:30 Po niemal dwóch godzinach pożaru zawaliła się hala, w której znajdowały się farby i lakiery. Według kapitana Tadeusza Konkola, pożar jest już w trakcie dogaszania. Strażacy z Państwowej Straży Pożarnej i Wojskowej Straży Pożarnej cały czas podają pianę.

Zdaniem strażaków, choć chmura dymu jest toksyczna, to nie ma powodów do obaw. - Wszystko, co się pali jest toksyczne. Wystarczy nie otwierać okna i nie będzie problemu - uspokaja Konkol.

Aktualizacja godz. 17:55 Na miejscu jest 12 zastępów strażaków, 10 zastępców Państwowej Straży Pożarnej oraz dwa zastępy Wojskowej Straży Pożarnej. Na miejscu jest komendant miejski Państwowej Straży Pożarnej w Gdyni, brygadier Arkadiusz Miłejko.



- Nie ma zagrożenia dla sąsiednich budynków. Na razie nie wiemy co jest w hali, poza tym, że płoną farby i lakiery - informuje kpt. Tadeusz Konkol, rzecznik komendanta wojewódzkiego PSP na Pomorzu.

Strażacy cały czas gaszą ogień, podając do wnętrza hali pianę. Akcja gaśnicza potrwa co najmniej kilka godzin.




O pożarze poinformowaliśmy najpierw w naszym Raporcie z Trójmiasta.

Łukasz Płusa z gdyńskiej komendy Straży Pożarnej poinformował nas, że hala ma powierzchnię ok. 1000 m kw. To mniej więcej połowa wielkości osiedlowego sklepu sieci Biedronka czy Lidl. W budynku prawdopodobnie zapaliły się zgromadzone tam farby.

Pożar hali z farbami i lakierami na terenie Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni.
Pożar hali z farbami i lakierami na terenie Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni.

Przypomnijmy, że w Stoczni Marynarki Wojennej budowany jest patrolowiec Ślązak, czyli okręt, który powstaje na bazie kadłuba niedoszłej korwety Gawron.

Ostatni tak duży pożar w Gdyni miał miejsce ponad 11 lat temu, gdy w styczniu 2004 roku przy ul. Chwaszczyńskiej paliły się budynki produkującego farby Polifarbu.

- Wtedy akcja gaśnicza trwała tak długo, że farby i lakiery zaczęły wybuchać. Mamy nadzieję, że teraz do tego nie dojdzie - uspokaja kapitan Tadeusz Konkol.

Kłęby dymu nad Stocznią Marynarki Wojennej



Pożar w stoczni w Gdyni

Opinie (224) 18 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.