Fakty i opinie

stat

Urzędnikom nie podoba się oliwski czołg

artykuł historyczny

Przez ponad 10 lat urzędnikom nie przeszkadzał czołg zaparkowany pod "Willą Rekin" w Oliwie. Z czasem stał się wręcz "maskotką" miasta. Niedawno jego właściciel dostał od Zarządu Dróg i Zieleni w Gdańsku ultimatum: albo płaci, albo czeka go wysoka kara. Właściciel czołgu wywiózł go więc poza Trójmiasto.



Nieprędko, jeśli w ogóle, zobaczymy czołg przy "Willi Rekin" w Oliwie.
Nieprędko, jeśli w ogóle, zobaczymy czołg przy "Willi Rekin" w Oliwie. fot. Łukasz Głowala/kfp
Czołg T34/85, który do złudzenia przypomina "Rudego" z serialu "Czterej pancerni i pies" od lat budził uśmiech wśród mieszkańców Oliwy i zdumienie w oczach przejezdnych, którzy czołgi na ulicy pamiętają tylko z telewizji.

Jednak to dzięki pasji jego właściciela do odkrywania reliktów historii II wojny światowej i rekonstruowania militarnych artefaktów, każdy przejeżdżający obok "Willi Rekin" przy ul. Piastowskiej zobacz na mapie Gdańska, mógł oglądać jeden z najlepiej zachowanych na Pomorzu czołgów. T34 to też bohater niejednej bitwy, które odbywają się co roku w okolicach Trójmiasta w ramach historycznych inscenizacji. Niestety być może już go w Trójmieście nie zobaczymy.

- Nie rozumiem tego. Nikomu przez cały ten czas, a będzie już ok. 10 lat, czołg nie przeszkadzał. Żadną tajemnicą nie było to gdzie stoi, co więcej wielu mieszkańców Gdańska świetnie go kojarzy - mówi Jerzy Janczukowicz, właściciel T34. - A tu nagle dostaję pismo, że mam płacić za zajęcie pasa drogowego ok. 500 zł rocznie, albo naliczą mi karę [w wysokości dziesięciokrotności opłaty ustalonej jak za zajęcie - przyp. red].

Czy czołg z Oliwy powinien zniknąć na zawsze?

nie, bo to jedna z najfajniejszych atrakcji turystycznych w Trójmieście, zwłaszcza, że wciąż jest sprawny 87%
raczej nie, ale jestem za przestrzeganiem prawa, nawet jeśli czołg miałby zniknąć 10%
tak, tylko szpeci Oliwę 3%
zakończona Łącznie głosów: 1958
Wiele wskazuje na to, że wkrótce czołg na stałe zniknie z krajobrazu Oliwy. A wszystko dzięki urzędnikom, którzy po 10 latach zauważyli, że czołg zajmuje pas drogowy.

- Czy jeżeli coś jest niezgodne z prawem przez jakiś czas, to znaczy, że tak ma zostać? - pyta Katarzyna Kaczmarek, rzecznik ZDiZ. - Prowadzimy sukcesywnie akcję sprawdzania pasów ruchu drogowego i takie pisma, jak do pana Janczukowicza, trafiają do właścicieli pojazdów, które w nieuprawniony sposób zajmują pas drogowy. Nie ma znaczenia czy stoją tam dłuższy czy krótszy czas. Zapewniam, że właściciel czołgu w Oliwie nie jest wyjątkiem.

Czołg z Oliwy na razie został wywieziony do Żukowa do siedziby stowarzyszenia "Pantera", które skupia pasjonatów militariów. Co będzie dalej - nie wie sam jego właściciel.

- Nie chodzi mi o pieniądze, ale o zasady, bo mam coraz silniejsze wrażenie, że Gdańsk jest miastem coraz bardziej dla urzędników, a nie dla mieszkańców. I to mnie boli - dodaje Janczukowicz. - Czołg wywiozłem do Żukowa, a mieszkańcom, którzy ciągle pytają mnie o jego los, cierpliwie tłumaczę co się z nim dzieje.

Oliwskim czołgiem można pojeździć podczas inscenizacji historycznych organizowanych w okolicach Trójmiasta.

Oliwskim czołgiem można jeździć podczas inscenizacji historycznych organizowanych w okolicach Trójmiasta.



Nocny transport czołgu z Żukowa do Gdańska po generalnym remoncie.

Opinie (373) 6 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.