Radni Oliwy: ten czołg musi do nas wrócić!
Na zdjęciu z Google Street View doskonale widać, że czołg nikomu nie utrudniał poruszania się ul. Piastowską.
Po naszej poniedziałkowej publikacji o tym, że przez decyzję gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni do Oliwy nie powróci czołg, który od ponad 12 lat stał przy zbiegu ul. Piastowskiej i Hołdu Pruskiego
, o jeden z symboli dzielnicy postanowili powalczyć oliwscy radni.
Zdjęcie wykonane w 2001 r. tuż po zakupie czołgu przez Jerzego Janczukowicza.
- Nie rozumiem tego. Od 10 lat ten czołg nikomu nie przeszkadzał. Żadną tajemnicą nie było, że tu stoi. Nie będzie też chyba przesadą jeśli powiem, że dla wielu mieszkańców Trójmiasta czołg stał się lokalną atrakcją - mówi Jerzy Janczukowicz, właściciel T34. - A tu nagle dostaję pismo, że mam płacić za zajęcie pasa drogowego ok. 500 zł rocznie, albo naliczą mi karę.
- Nie chodzi mi o pieniądze, ale o zasady, bo mam coraz silniejsze wrażenie, że Gdańsk jest miastem coraz bardziej dla urzędników, a nie dla mieszkańców. I to mnie boli - dodaje Janczukowicz.
Po naszej publikacji radni dzielnicy Oliwa zaczęli działać. We wtorek napisali do ZDiZ oraz Urzędu Miasta pismo w tej sprawie, w którym domagają się umożliwienia bezpłatnego postoju czołgu.
Czytamy w nim m.in.: (...)"Czołg ten jest wielką atrakcją dzielnicy Oliwa, prawdziwym artefaktem historii militariów. Pan Jerzy Janczukowicz wielokrotnie staje się społecznym przewodnikiem i opowiadaczem historii dla przechodzących obok grup młodzieży i turystów. Są wycieczki i grupy zainteresowań przybywające do Oliwy głównie by zobaczyć ten czołg. Dodatkową wartością pojazdu jest fakt, że jest on sprawny. (...) Pragniemy zauważyć, że przestrzeń w tym miejscu od skrajni ulicy do granicy posesji jest bardzo szeroka. Czołg nie zajmuje jezdni, pasa zieleni między jezdnią a chodnikiem, ani również samego chodnika.(...)"
Przeczytaj pełną treść wniosku radnych w sprawie czołgu.
- Myślę, że pismo od urzędników ZDiZ jest przejawem braku dobrej woli i chyba też złej interpretacji przepisów. W miejscu, gdzie stał czołg, nie ma zakazu parkowania, ani pasa zieleni. W dodatku w tym miejscu chodnik naprawdę jest szeroki. - mówi Tomasz Strug, przewodniczący zarządu Osiedla Oliwa. - Mieszkańcy Oliwy naprawdę polubili czołg, szkoda więc byłoby, gdyby zniknął na zawsze.
O dalszych losach czołgu z ul. Piastowskiej będziemy informować naszych czytelników wraz z rozwojem wydarzeń w tej sprawie.
-
Lubię to
-
Super
-
Trzymaj się
-
Ha ha
-
Wow
-
Przykro mi
-
Wrr
- Wszystkie 0
Oliwskim czołgiem można jeździć podczas inscenizacji historycznych organizowanych w okolicach Trójmiasta.
-
Lubię to
-
Super
-
Trzymaj się
-
Ha ha
-
Wow
-
Przykro mi
-
Wrr
- Wszystkie 0
Nocny transport czołgu z Żukowa do Gdańska po generalnym remoncie.
