Fakty i opinie

Jak "Rekin" messerschmitta z jeziora wyciągał

artykuł historyczny

Posłuchaj opowieści Rekina o jego znaleziskach.



Ponad 70 lat od wybuchu II wojny światowej pasjonaci militariów wciąż przeczesują tereny, na których rozgrywały się walki. Wydobywając na światło dzienne coraz to nowe przedmioty odkrywają mało znane losy ludzi, którzy tworzyli naszą historię. Jednym z trójmiejskich badaczy takiej historii jest Jerzy Janczukowicz, płetwonurek, który od 50 lat wydziera z dna Bałtyku i pomorskich jezior przedmioty z okresu II wojny światowej, w tym zachowane w całości wraki m.in. messerschmitta czy amerykańskiego bombowca B-17.



Czy interesujesz się historią II wojny światowej?

tak, bardzo, zbieram też pamiątki z tamtego czasu 21%
tak, głównie dużo o niej czytam 48%
raczej wyrywkowo 24%
nie, nie interesuje mnie w ogóle 7%
zakończona Łącznie głosów: 654
"Willa Rekin", w której mieszka Jerzy Janczukowicz, znajduje się przy ul. Hołdu Pruskiego w Oliwie. Adresu znać nie trzeba zobacz na mapie Gdańska, wystarczy hasło: "czołg T-34", a wiadomo, już o jaki dom chodzi. To właśnie on od półwiecza łączy pasję zbierania pamiątek z czasów II wojny światowej z pasją nurkowania. Jego pamiątki mogłyby zapełnić zbiory niejednego muzeum, choć muzea najczęściej odmawiają ich przyjęcia, więc upycha je u sobie. W gąszczu drobiazgów można wyłuskać wiele ciekawych "skarbów". Jednak najciekawsze są historie, do których gospodarz lubi wracać.

A ma o czym opowiadać, bo przez kilkadziesiąt lat brał udział w niezliczonych akacjach penetrowania wraków na Bałtyku czy wydobywania z dna pomorskich jezior samolotów i pojazdów z czasów wojny. Jedną z najsłynniejszych akcji, w której brał udział, była penetracja wraku Wilhelma Gustloffa z lat 60. Przed II wojną światową statek pełnił rolę wycieczkowca organizacji nazistowskiej "Kraft durch Freude". Po jej wybuchu włączono go w skład Kriegsmarine i przekształcono w okręt szpitalny, a następnie w bazę okrętów podwodnych. W 1945r. został storpedowany i zatonął z, według różnych źródeł, od 6 do blisko 9 tys. pasażerów na pokładzie.

Królestwo "Rekina" zdobi stolik, który na Gustloffie pełnił funkcję żyrandola. I choć wszystko, co nurkowie wydobywają należy do Skarbu Państwa, czasem dostaje pozwolenie na zabranie czegoś do swoich zbiorów. Tak było właśnie z żyrandolem.

- Akcja na wraku Gustloffa była jedną z największych polskich akcji wydobywczych na Bałtyku. Uczestniczył w niej m.in. Urząd Morski, dzięki czemu znalazły się środki na trzy jednostki i kilkudziesięciu nurków. Choć przed nami byli tam radzieccy nurkowie, nie wszystko udało im się splądrować, bo pracę utrudniały im niewygodne, przestarzałe kombinezony - mówi Jerzy Janczukowicz. - My, wyposażeni w lepszy sprzęt mogliśmy wielokrotnie schodzić do wraku. I choć bursztynowej komnaty nie znaleźliśmy - Gustloff był ponoć wyładowany dziełami sztuki i rozmaitymi bogactwami - wyłowiliśmy ciekawe rzeczy jak np. żyrandol, który dostałem potem od urzędu w prezencie.

Poza statkami, Janczukowicz zasłynął m.in. z wydobywania wojennych samolotów... w całości. - Od lat zbieram doniesienia na temat pozostałości po II wojnie światowej. Wszystko zapisuję w księdze i sprawdzam wraz przyjaciółmi. Jeśli na 100 takich wiadomości jedna, dwie okażą się prawdziwe, to już jest sukces - mówi płetwonurek. - I tak udało nam się trafić na wiele samolotów jak niemieckie messerschmitty, radzieckie petlakowy czy amerykańskie bombowce B-17. Naszym rodzynkiem wśród samolotów jest, znaleziony w całości, Messerschmitt 109, który w 1997 r. wydobyliśmy z jednego z jezior na poligonie wojskowym w Drawsku Pomorskim.

Samolot został przekazany fundacji lotniczej Polskie Orły, która go odrestaurowała, doprowadziła do stanu lotnego (choć nie ma odpowiednich zezwoleń by nim latać). Dziś to jest jedyny na świecie oryginalny Messerschmitt 109 w tak dobrym stanie. Samolot można oglądać w Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie.

Jednak za swoje największe osiągnięcie Janczukowicz uważa znalezienie i wydobycie w całości ogromnego niemieckiego samolotu wywiadowczego dalekiego zasięgu - Junkers Ju 188 D2.

- Najprawdopodobniej przyleciał z Norwegii, z bazy Kirkenes, gdzie takie jednostki śledziły konwoje alianckie, które wiozły broń, amunicję i zaopatrzenie do Archangielska wspomagając Armię Czerwoną - snuje opowieść. - W wyniku awarii silnika musiał lądować na zamarzniętym jeziorze Mamry. Znaleźliśmy go w jednym kawałku. Cały samolot wydobyliśmy i przyholowaliśmy do brzegu. Niestety, za wcześnie było na takie odkrycie. Były to lata 60., a wtedy wszystko co niemieckie było traktowane wrogo, więc trafił do huty aluminium w Skawinie pod Krakowem, gdzie przetopiono go na 13 246 łyżek i łyżeczek do barów mlecznych.

Badając historię wyławianych przez siebie przedmiotów z II wojny światowej Janczukowicz niejednokrotnie ocierał się o życiorysy tych, którzy ówczesną historię tworzyli.

- Każda wydobyta przez nas rzecz jest kanwą do szukania historii o niej i o ludziach z nią związanych. Jedna z nich dotyczy 11 - osobowej załogi amerykańskiego bombowca B-17, który w maju 1944 r. po bombardowaniu Berlina leciał w kierunku Wielkiej Brytanii i został zestrzelony przez niemiecki samolot Messerschmitt 410 - mówi. -Niemcy otworzyli ogień także do żołnierzy, którzy ratując się wyskoczyli z samolotu. Pech chciał, że kule trafiły w strzelca ogonowego o imieniu Estrada, który jako jedyny z załogi był żonaty i miał dzieci. Reszta to kawalerowie, którzy się uratowali się i pewnie wojnę przeżyli - opowiada Janczukowicz.

Inną historia dotyczyła zatonięcia pasażerskiego promu "Estonia" w 1994 r., który w chwili katastrofy miał na pokładzie blisko 1 tys. osób, w tym żonę jednego Polaka.

- Po tej tragedii zgłosił się do mnie Polak mieszkający w Szwecji. Okazało się, że jest mężem jednej z pasażerek, która płynęła tą jednostką. Poprosił mnie, żebym odnalazł jej ciało. Powiedział mi jak wyglądała i że była ubrana w czerwoną kurtkę - dodaje. - Podczas oględzin wraku automatyczna kamera natrafiła na jej zwłoki. Wyglądała tak, jak ją opisał, była ubrana w tę kurtkę, o której mówił. Miałem zejść do wraku i wydobyć jej ciało. Niestety władze nie godziły się na to, doszłoby do precedensu, bo wówczas rodziny pozostałych ofiar domagały by się tego samego. Wówczas było to niemożliwe.

Więcej opowieści o wydobytych wrakach i ich historii zobaczysz w materiale wideo.

Opinie (124) 5 zablokowanych

  • Dlatego nie pływam w jeziorach (6)

    Wolę iść na jakiś kryty basen, przynajmniej nie zachaczę nogami o jakąś minę

    • 29 77

    • Najwyżej tylko jakaś grzybica :) (2)

      • 16 2

      • chlor i grzybica... (1)

        • 9 1

        • NO NO, JAK BY TU WYSĄDOWAĆ BUDOWĘ MUEUM II WS? NP NAPISAC TAKI ARTYKOL I DOPIAC MALE PYTANIE PO PRAWEJ STRONIE "czy interesujesz sie II WS"...KIEPSKI POmysl Adamowicz...

          • 0 5

    • Zbieracz złomu... wszelkie fanty z u-botow,waffen ss maja wartosc wysoka,ale kawalki zlomu :-(

      • 0 8

    • ortografia

      Możesz być spokojny - na pewno nie "zachaczysz"!

      • 2 0

    • basen

      Jest nawet taki basen Polskiego Związku Płetwonurkowania w Kościerzynie do nauki nurkowania. Super zabawa ale Messerschmitta tam nie znajdziesz ani innych skarbów, co najwyżej zgubiony kolczyk. A najlepiej nie wychodzić z łóżka to się z pewnością nic złego nie przydarzy...

      • 0 0

  • Pani Prezenterka jest śliczna. :) (16)

    • 72 49

    • (2)

      no to Cie poniosło teraz w skali 1-10 dostaje najwyżej 4

      • 24 21

      • Z lekka wam sie coś pokićkało. Gdzie ona śliczna ? (1)

        Zwykła przeciętna babeczka jakich wiele, pozatym pewnie ma pod trzydzieche a to już za stara jak dla mnie

        • 23 17

        • Zauwazyłem też, że jakiegoś pryszcza ma na policzku koło nosa

          Czego wcześniej nie widziałem

          • 14 14

    • Opinia została zablokowana przez moderatora

    • Zgadzam się.

      • 8 9

    • przestań

      • 3 8

    • Kiedys wygladala lepiej,dzis...no coz:)

      • 14 9

    • faktycznie-taka w sam raz na raz :)

      • 21 7

    • Przecietna. Zawsze ma ta sama mine i ten sam glos. (1)

      Jeśli chodzi o nogi, tylek i twarz na ulicy chodze 10x lepsze

      • 16 11

      • Racja! Głos powinna mieć zawsze inny.

        • 21 2

    • no ona raczej na kaszubskiego przykurcza z emocjonalnymi problemami nie poleci..tym bardziej z wehrmachtu

      • 9 2

    • nie dość że ładna to i mądra :-)

      jedyna dziennikarka w całej redakcji dziwne że jeszcze się marnuje w takim portaliku?

      Jak prześledzicie artykuliki to zauwqażycie że tylko jej wpisy warto czytać. Reszta to te słynne ankiety dla idiotów których Gebbels by się nie powstydził i zamówienia polityczne.

      • 2 2

    • Polemizował bym. (1)

      Ale o gustach się nie dyskutuje.

      • 0 3

      • A ja bym..., po prostu...

        - jak Reksio szynkę...

        • 3 1

    • Zgadzam się jest super, ciekawe czy ma męża :)

      • 1 1

    • srednia

      hb 6/10

      • 0 2

  • super sprawa znależć skarb

    ...gorzej, gdy potem państwo na tym łapska swe kładzie

    • 57 3

  • Sens zycia - wydobywac hitlerowskie czy stalinowskie graty (11)

    kosztem domu, rodziny. Leczyc sie tacy powinni na pięty, bo na głowę za pozno

    • 17 208

    • ty z pewnością

      z głową nie masz problemu bo najważniejsza dla ciebie część ciała to ta na której przesiedzisz życie .

      • 38 2

    • idiota

      • 25 2

    • przeca 90procent mieszkanców trójmiasta to wehrmacht- muszą, szukają przodków

      • 3 30

    • ale kosztem czyjej rodziny?

      sam/a się lecz jak potrafisz tylko przed ekranem TV siedzieć i kiepskich oglądać ! Żywa historia jest największym skarbem ! zabrałeś/aś kiedyś dziecko do muzeum ? samo się lecz i to na nogi bo na głowę już za późno .

      • 12 1

    • (1)

      ...ja uleglem "POzytywnej eneRgii" pOSLA i pRemieRa Donalda Tuska...dlatego moj swiat konczy sie na czubku mojego nasa...i w d.pie mam takie sprawy. A zamast muzeum jakiejs tam wojny powinni zbudowacdrugi stadion!

      • 3 9

      • Pozytywna Energia?

        Nie masz się czym chwalić! Idź do proktologa może Ci to wyciągnie? I lecz się lecz, żeby mieć zdrowie po rozum jesteż już opóźniony.Pozdrawiam

        • 0 0

    • Powinni cie przerobić na mielonkę pajacu

      • 6 1

    • jestem ciekaw ile minusów

      dostaniesz pajacu....

      • 0 0

    • sens życia...

      No tak, pewnie lepiej : gazeta, praca, hipermarket, telewizja, piwko, spanko, gazeta, praca, hipermarket, telewizja, piwko, spanko, itd itp...

      • 0 0

    • A sęs życie w necie ?

      Jedni wolą siedzieć przed netem i TV ćwiczyć kciuka na pilocie . Ja wolę spędzać czas aktywnie i brać udział w takich akcjach jakich z żadnym biurem turystycznym nie będą miał - chyba że ogłosi upadłość . Z takiej aktywność życia "Rekina" trzeba brać przykład .Pozdrawiam Jarcy

      • 1 0

    • Sens Życia

      Mówisz leczyć się na pięty bo na głowe za późno?
      Uważaj!!! Nie dotykaj swojej głowy, mogą się palce poparzyć. Moim zdaniem lepsze to niż oglądanie ogłupiającej telewizji i słuchanie głupich komentarzy.
      Wniosek: Ty się bracie(siostro) lecz i to jak najszybciej i... módl się o zdrowie - na rozum, niestety - za późno.

      • 0 0

  • JEST! (8)

    nasza śliczna p. Marzena

    • 32 36

    • tak tak

      tylko siekacze do liftu

      • 14 5

    • i wredna (3)

      co ty nie widzisz co to za typ? to typ pyskatej wrednej baby po trupach do celu. horror w domu z taka.

      • 24 8

      • nie szkodzi (2)

        za to ma zaj...e biodra :)

        • 8 12

        • musisz byc malolatem by leciec na cpe (1)

          jw

          • 2 3

          • ja małolatem nie jestem

            ale Ty musisz być analfabetą, bo nie wiem co to jest "cpe"

            • 2 3

    • "Młodzi, wykształceni, z dużego miasta" (2)

      Tak lubią oceniać osoby... może któryś z was napisze coś o historii II wojny światowej? Albo - "młody...", jaką książkę ostatnio czytałeś?

      • 11 4

      • lepiej byc "lemingiem" PO niz pisowskim oszolomem,w dodatku lemingiem wierzacym w bajki o bogu (1)

        Jarosław zbaw polske ha ha. Czubki! Gdzie jest krzyz?! gdzie jest krzyz?!! Lecz sie pisuarze chory na głowę.

        • 4 6

        • "Młody, wykształcony, z dużego miasta" ukazuje 'swoje' zdanie

          Nie jestem zwolennikiem PiS-u, młody.

          Michnikowszczyzna bardzo skutecznie wmówiła że "kto nie z miasta ten ze wsi" i pożyteczni idioci mają już to tak wpojone że inna myśl jest u nich niemożliwa.

          • 0 1

  • Co lepsze Messerschmit 109 czy Focke-Wulf fw 190 ? (8)

    • 10 6

    • Podobno Focke-Wulf fw 190 a Hitler podobno wybrał koncern Messerschmitta jako samolotu podstawowego tylko dlatego bo dobrze się znał z właścicielem tej firmy.

      • 5 0

    • to proste najlepszy z tych dwóch jest VW Golf III w TDI-ku od Niemca lekarza ,mały przebieg i nic nie puka i nie stuka, płyny i rozrząd wymienił ten niemiec przed sprzedażą aha przebieg to 175 tyś

      p.s
      Pani Marzena ma brzydkie buty
      klasyczne wysokie szpilki to jest to

      • 6 3

    • 13 000 aluminiowych łyżeczek (!!!)

      • 7 1

    • jasne ze FW 190

      wiele mocniej opancerzony i z wieksza sila ognia... jeden z lepszych samolotow II wojny mysle ze spokojnie w pierwszej 3

      • 12 0

    • Zależy - do jakich zadań. Fw 190 był silnie uzbrojony, ale zastosowany silnik BMW 801 zapewniał dobre osiągi tylko do pułapu 4500 metrów. Dopiero wersja "D" otrzymała jednostkę napędową posiadajacą lepsze własności wysokościowe. "Messer" miał silnik z bezpośrednim wtryskiem, lepiej nadawał się do walki z myśliwcami aliantów.

      • 6 0

    • na ciebie? granat POLSKI B)

      • 3 0

    • mig 21

      w mig je zniszczy

      a dziadka nie możesz zapytać czy on też w ss słuzył?

      • 0 3

    • zależy od założeń i taktyki

      Messerschmit 109 miał stosunkowo prostą budowę. Posługując się językiem z rankingów sprzętu, konstruktorom udało sie osiągnąć najlepszy stosunek przydatność/cena. Z uwagi na to, porównanie go do VW Golf, jest całkiem trafione. Prosta, praktyczna i niezawodna maszyna, oferująca nieprzeciętne osiągi, za małe pieniądze. Zarówno w pierwszym jak i drugim przypadku, można wskazać lepsze konstrukcje, ale pytanie czy spełniają one kryteria odbiorcy?

      • 4 0

  • To były niemieckie obozy koncentracyjne (4)

    Żydokomuna światowa pisze o "polskich" obozach koncentracyjnych.Efekt taki, że świat "wie", że faszystami byli Polacy.

    czytamy: "Niemcy otworzyli ogień także do żołnierzy, którzy ratując się wyskoczyli z samolotu."

    Brawo, bo to byli Niemcy a nie mgliście "faszyści".

    • 36 9

    • dokladnie w jedwabnym to polacy mordowali (1)

      a nie mgliscie"antysemici"

      • 2 7

      • Skoro przedsiębiorstwo holokaust musi mieć stałe dochody a od Niemców kolejnych miliardów zarobić się nie da - czas na innych

        Wszystkie przekazywane kłamstwa Jana Tomasza Grossa i innych z żydokomuny, tych samych którzy od lat piszą o jakoby "polskich" obozach koncentracyjnych budzą odrazę i obrzydzenie. Są to kłamstwa i pomówienia Polaków. Co na ten temat historycy z IPN? W Jedwabne masakry na ludności pochodzenia żydowskiego dokonali Niemcy. W momencie, kiedy historycy w czasie badań zaczęli dochodzić do prawdy, że fakty historyczne nie mają nic wspólnego z rewelacjami Grosa i po nim światowej żydokomuny i polskiej michnikowszczyzny, ówczesny minister L Kaczyński (prawdopodobnie pół-żyd) nakazał wstrzymać badania!!! Pożyteczni idioci wolą znać historię lewactwa z Jasnogrodu czyli nie historyków, którzy mają spisane relacje świadków tamtych wydarzeń, a od tych, którzy przemienili się z czerwonych na różowych i "młodym, wykształconym...." w swoich brukowcach "tłumaczą" jak to było. Pożyteczni idioci, wierzcie sobie tym ludziom dla których liczy się wyłącznie zysk dalej, będziecie dla nich nadal pożytecznymi idiotami. Oni są sowicie wynagradzani ze te wszystkie kłamstwa i nie różnią się z Grosem niczym. A cały ten cyrk jest po to, by wymusić na nas Polakach kolejny haracz - chodzi o forsę!!!

        • 6 2

    • Wszystko przez żydokomune... (1)

      - chociaż z pewnością nie wiesz co to znaczy - ale może powtarzać za kretynami.
      A co do "polskich faszystów" - to niema wątpliwości, bo przecież do dzisiaj odnajduje się Niemieckie samoloty w Polskich jeziorach.

      • 1 3

      • Żydokomuna - a co to znaczy?

        Nie w rękach żydokomuny jest dzisiaj zdecydowana większość mediów i banków, sądów i władz państwowych na świecie? A w Polsce Kwaśniewski, Mazowiecki, Geremek, Michnik, Urban, Borowski i setki innych, których rodzice byli żydowskiego pochodzenia nie przyczynili się do tego, że dawniej polskie banki i media są dzisiaj kontrolowane przez wybranych? A przypomnijmy tajne przemówienie Jakuba Bermana do żydów w Polsce: "Żydzi mają okazję do ujęcia w swoje ręce całości życia państwowego w Polsce i rozszerzenia nad nim swojej kontroli. Nie pchać się na stanowiska reprezentacyjne. W ministerstwach i urzędach tworzyć tzw. Drugi garnitur. Przyjmować polskie nazwiska. Zatajać swoje żydowskie pochodzenie. Wytwarzać i szerzyć wśród społeczeństwa opinie i utwierdzić go w przekonaniu, że rządzą wysunięci na czoło Polacy, a Żydzi nie odgrywają w państwie żadnej roli." Dalej Berman mówił o roli mediów i wiele innych ciekawych rzeczy.

        • 2 1

  • W wikipedii co innego pisza o o żonie tego polaka (2)

    Cała historia Estonii jest owiana wieloma tajemnicami...

    • 13 1

    • mhm..

      czytaj wikipedię, będziesz wielki :-)

      • 2 1

    • Prawda

      Dobry Szwab..to martwy Szwab..

      • 0 0

  • A ja widzialem w niemieckiej tv jak taki jeden z ministerstwa przekabacal dyra muzeum gdzies na Slasku o te wylowione z jeziora samoloty.

    • 6 2

  • Ja ze szwagrem wyciągneliśmy z wody niemiecki motor to nawet światła sie paliły. (8)

    Opony napompowane,że nawet nie drgną.Wiadomo przedwojenne powietrze.

    • 78 10

    • (1)

      bo kiedyś nie projektowali księgowi...

      • 24 5

      • ah ten szwagier..

        • 10 1

    • rewelacja (2)

      niedawno niemieckiego sałdata na hallera znależli i nawet latarka się mu paliła ,chyba miał duracele , i ponadto znalezli smycz ale szarika nie było :)

      • 5 3

      • Szarik

        za kotkiem pobiegł...

        • 2 1

      • baterie

        To nie mogły byc Duracele. Stawiam na akumulatory Siemens, Bosch lub Varta, ale najbardziej na Wundervafennschturmbaterien :))))

        BIPP!!!

        • 4 0

    • Po pijaku to nie takie rzeczy ze szwagrem wyciągaliśmy z wody

      raz nawet krążownik żeśmy wyciągli

      • 8 2

    • taa to musiał być azot! normalnie

      g

      • 2 0

    • Powietrze

      Powietrze w oponach Messerschmita było . Potwierdzam jeden z uczestników " Jarcy "

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.