Fakty i opinie

Wyskoczył spod podwozia niemieckiego TIR-a na estakadzie Kwiatkowskiego

Informację o nietypowym sposobie 'podróży' przekazał nam czytelnik w Raporcie z Trójmiasta.

Jechał, trzymając się podwozia ciężarówki na niemieckich numerach rejestracyjnych, wyskoczył przed auto na estakadzie KwiatkowskiegoMapka w Gdyni i zbiegł. Nagranie przekazał nam czytelnik w Raporcie z Trójmiasta, sprawą zajmują się służby.



Osoby, które nielegalnie dostają się do Polski, powinny:

otrzymać opiekę i pomoc - jeżeli znajdują się w trudnej sytuacji oraz jeżeli wyrażą chęć - możliwość pozostania w Polsce 23%
otrzymać opiekę i pomoc, a następnie zostać deportowane do swojego kraju 32%
zostać zatrzymane i ponieść konsekwencje nielegalnej podróży 45%
zakończona Łącznie głosów: 3033
Zdaniem naszego czytelnika do incydentu doszło 24 marca na estakadzie Kwiatkowskiego.

Podczas gdy samochody osobowe i ciężarowe stały w korku w kierunku Obłuża, spod podwozia jednego z TIR-ów wysunął się ubrany na czarno mężczyzna z plecakiem i w maseczce na twarzy, a następnie uciekł w nieznanym kierunku.

O zdarzeniu poinformowali nas czytelnicy w Raporcie z Trójmiasta.

Jak długo mężczyzna "podróżował" w ten sposób? Tego nie wiadomo. Ciężarówka, spod której wyskoczył, miała niemieckie numery rejestracyjne, rozpoczynające się od liter HRO. Być może oznacza to, że wyjechała z miejscowości Rostock, położonej w kraju związkowym Meklemburgia-Pomorze Przednie w północno-wschodnich Niemczech.

Jechał pod podwoziem ciężarówki?

Obłuże, korek jak zawsze o tej porze, a tu taka niespodzianka. Sytuacja na Estakadzie Kwiatkowskiego.


Rostock to też trzeci pod względem wielkości bałtycki port Niemiec oraz port promowy z połączeniami w stronę Danii, Szwecji, Finlandii i Łotwy.

Z kolei według naszych czytelników, ciężarówka ciągnęła naczepę, która trafiła do portu, a docelowo miała zostać przetransportowana do Szwecji.

Straż Graniczna i policja zajmują się sprawą



Głos w sprawie przekazanego nam nagrania zabrały już służby.

- Nie mieliśmy zgłoszenia dotyczącego tego zdarzenia, sytuację znamy jedynie z opublikowanego filmu. Podjęliśmy już czynności weryfikacyjne, w tej sprawie jesteśmy w stałym kontakcie z policją - zapewnia kmdr ppor. SG Andrzej Juźwiak z Morskiego Oddziału Straży Granicznej w Gdańsku.
W podobnym tonie wypowiadają się gdyńscy mundurowi.

- Obecnie policjanci weryfikują to zdarzenie, pozostając w kontakcie z funkcjonariuszami Straży Granicznej - podsumowuje Jolanta Grunert z KMP w Gdyni.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (330)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »