Fakty i opinie

stat

Zaręczyny na molo w Orłowie


Oświadczyć się można na sto różnych sposobów. Pewien zakochany chłopak postanowił to zrobić tak, żeby na pewno jego dziewczyna nie zapomniała tego dnia do końca życia.



W jaki sposób się zaręczyliście?

niebanalnie, w ciekawym miejscu lub okolicznościach 31%
klasycznie, w domu 29%
dopiero planujemy 13%
to nie dla mnie, zaręczyny i ślub to przeżytek 27%
zakończona Łącznie głosów: 1094
Łukasz i Weronika wyszli na krótki spacer na molo, kiedy odwrócili się w stronę Sopotu, na plaży przy molo zapłonął wielki napis: "Weronko, czy wyjdziesz za mnie?". Łukasz klęknął, wręczył bukiet kwiatów i zadał to najważniejsze pytanie. Jego plan się powiódł, Weronika się zgodziła, a takie zaręczyny po prostu muszą zapaść w pamięć.

- Na pewno nie zapomnę! - deklaruje Weronika Górniak, już oficjalnie: narzeczona Łukasza Renachowskiego. - Zupełnie się tego nie spodziewałam. Oczywiście się zgodziłam, ale cały czas jestem w szoku!

Z narzeczonymi rozmawialiśmy kilka minut po tym, kiedy Weronika powiedziała "Tak". Musieli uciekać z molo, na którym było przeraźliwie zimno i wiał lodowaty wiatr. Dlatego też zastanawialiśmy się, dlaczego akurat w piątek Łukasz zdecydował się oświadczyć.

- Dokładnie pół roku temu się poznaliśmy - wyjaśnił. - To jest wielka miłość. Oboje jesteśmy pewni, że chcemy ze sobą spędzić resztę życia.

Życzymy narzeczonym wszystkiego najlepszego i dużo miłości!

Opinie (230) ponad 20 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.