Fakty i opinie

Zniknęły granitowe schody podczas umacniania skarp Biskupiej Górki


Kończą się prace związane z umacnianiem części skarp Biskupiej Górki. W związku z tym mieszkańcy apelują do prezydenta Gdańska, by zgodził się na odtworzenie przedwojennych schodów, którymi przez dekady chodzono na skróty pomiędzy ul. Na Stoku a Biskupią zobacz na mapie Gdańska. Miejscy urzędnicy twierdzą, że ich budowa byłaby zbyt skomplikowana. Nie wiadomo też co stało się z granitowymi blokami.



Czy należy odtworzyć schody na Biskupiej Górce?

tak i powinny zostać zrobione z granitowych płyt

60%

tak, ale z dowolnego materiału

26%

nie, mało kto z nich korzysta

14%
Z początkiem czerwca zeszłego roku zaczęto realizować jeden z sześciu etapów prac umacniających strome skarpy Biskupiej Górki. Obejmuje on obszar o powierzchni 3 tys. m kw. na odcinku od ul. Zaroślak 4 do ul. Na Stoku 14.

Czytaj też: Pechowy początek umacniania skarp Biskupiej Górki

Efekty tych prac są już widoczne gołym okiem. Na najwyższej części skarpy, czyli tzw. koronie od strony ul. Biskupiej, na której stoją m.in. gmach Gdańskiej Szkoły Wyższej i dawne Schronisko Młodzieżowe im. Paula Benekego, należące do Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku, zbudowano ceglany murek, a samą skarpę naszpikowano 18-metrowymi palami. roboty trwają jeszcze u podnóża, gdzie powstaną nowe mury oporowe.

- Do końca stycznia powinniśmy zakończyć prace na szczycie skarpy, zamontujemy tu jeszcze barierki - zapowiada Grzegorz Semko, kierownik budowy z firmy Aarsleff z Warszawy wykonującej prace. - Czuliśmy się, jakbyśmy pracowali w górach, tu są olbrzymie stromizny, prac nie ułatwiało też znalezienie kilku niewypałów.

Za stromy teren na schody?



Strome skarpy z jednej strony stanowią zagrożenie dla mieszkańców i domów, ale z drugiej strony są wyjątkowym elementem krajobrazu Biskupiej Górki. O charakterze tej dzielnicy świadczyła kiedyś gęsta zabudowa, ale też wiele ciekawych detali architektonicznych, konstrukcji, jak różnorodne przejścia, mostki, tunele, połączenia między piwnicami budynków, czy też schody na stromych skarpach.

O takie schody, które istniały między ul. Na Stoku a Biskupią jeszcze przed II wojną światową, obecnie trwa batalia między urzędnikami a mieszkańcami.

infografika Trojmiasto.pl
Ci ostatni chcą, by przy okazji prac umacniających skarpy schody zostały odtworzone. Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska twierdzi, że nie ma możliwości budowy schodów, "gdyż trzeba byłoby wykonać skomplikowany układ spoczników i platform zejściowych ingerujących w geometrię skarp na aktywnym geologicznie obszarze znajdującym się pod ochroną konserwatorską".

- Nie jesteśmy w stanie zaprojektować w tak stromym terenie bezpiecznych schodów terenowych zgodnie z obowiązującymi przepisami - podkreśla Włodzimierz Bartosiewicz, dyrektor DRMG, w piśmie skierowanym do Stowarzyszenia Biskupia Górka.
Co istotne, ulice wraz zabudową i skarpami są w obrębie obszaru wpisanego do rejestru zabytków, układ urbanistyczny został uznany za pomnik historii, ale "przedmiotowe pozostałości po dawnych schodach terenowych [...] nie zostały ujęte w Gminnej Ewidencji Zabytków" zaznacza Grzegorz Sulikowski, miejski konserwator zabytków, i dodaje, że nie będzie wnioskował o ich odtworzenie.

Mieszkańcy apelują do prezydenta Gdańska o budowę schodów



Stopnie schodów, które tam istniały jeszcze w latach 90. XX wieku, były wykonane z dużych granitowych bloków. Wraz z erozją skarpy zaczęły się zsuwać, mimo to mieszkańcy korzystali z tego skrótu, idąc równolegle obok schodów.

- Lokalizacja dzielnicy na wzgórzu utrudnia poruszanie się po niej, dlatego mieszkańcy już od dawna korzystali z tego skrótu, ale też z obecnie zniszczonych schodów prowadzących z Zaroślaka na szczyt Biskupiej. Widzimy ciągle potrzebę ich istnienia, by można było szybko po tym stromym terenie się przemieszczać - podkreśla Krystyna Ejsmont, prezeska Stowarzyszenia Biskupia Górka. - Postulat ten zgłaszaliśmy już dawno na etapie konsultacji i spotkań z pracownikami Biura Rozwoju Gdańska, jednak został on pominięty. Jeżeli tego skrótu nie będzie, trzeba będzie chodzić naokoło.
Stowarzyszenie wystąpiło w tej sprawie z apelem do Pawła Adamowicza, prezydenta Gdańska, w którego decyzji obecnie widzi ostatnią szansę na pozytywne rozstrzygnięcie tej sprawy.

Przy obecnie trwających pracach widać na skarpie, w kilku miejscach, ustawione schody w formie stalowej konstrukcji, służące robotnikom do przemieszczania się na zboczu.

- Może podobne stalowe schody wystarczyłoby zakotwić w skarpie dla nas? - zastanawiają się mieszkańcy Biskupiej Górki.
Po schodach na tyłach kamienicy przy ul. Na Stoku 23 obecnie nic nie zostało, nie wiadomo nawet, gdzie podziały się granitowe bloki, z których zostały wykonane. Natomiast schody przy Zaroślaku jeszcze istnieją, ale są w opłakanym stanie. W tym ostatnim jednak przypadku nie wyklucza się przeprowadzenia ich remontu.

Najpierw skarpy, potem rewitalizacja Biskupiej Górki



Wykonanie prac z umacnianiem skarp jest warunkiem przystąpienia do rewitalizacji tej dzielnicy. Ten etap wykonuje firma Aarsleff z Warszawy, która wyceniła swoje usługi na 4,27 mln zł.

Przypomnijmy, że całkowity koszt umocnienia skarp we wszystkich etapach prac szacowany jest na ponad 20 mln zł. Prace powinny potrwać nie dłużej niż dwa lata.

W lutym 2017 roku Gdańsk otrzymał promesę z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji dofinansowania w wys. 6,6 mln zł z funduszu usuwania skutków klęsk żywiołowych.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (239)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.