Zobacz kościół Marynarki Wojennej na Oksywiu

Najnowszy artukuł na ten temat Kolegiata w Gdyni zmieniła się w bazylikę

Zobacz wnętrza i poznaj historię kościoła Marynarki Wojennej w Gdyni Oksywiu.


Pierwszą mszę odprawiono tu kilkanaście dni przed wybuchem II wojny światowej, po czym przez ponad 40 lat w budynku świątyni działał magazyn. W dwudziestym odcinku cyklu Niezwykłe świątynie Trójmiasta prezentujemy kościół garnizonowy Marynarki Wojennej, którego budowniczym był ks. kmdr ppor. Władysław Miegoń - ogłoszony błogosławionym przez Jana Pawła II.



Projekt kościoła garnizonowego w Gdyni Oksywiu.
Projekt kościoła garnizonowego w Gdyni Oksywiu. repr. ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni
Obie belki są ostre i chropowate. Wykonane zostały z metalu, który po detonacji ma ranić i wbijać się w ludzkie ciała. Metalowe odłamki min, z których wykonano belki, zostały jednak ujarzmione. Polscy saperzy na misji w Afganistanie zebrali je i zespawali. Tak powstał wojskowy krzyż.

- Przywiózł go do Polski jeden z kapelanów Marynarki Wojennej. Ten krzyż to znak, że to co może nieść śmierć, może też nieść pokój, miłość i zbawienie - opowiada ks. kmdr Bogusław Wrona, proboszcz Parafii Wojskowej Marynarki Wojennej RP pod wezwaniem Matki Boskiej Częstochowskiej w Gdyni Oksywiu zobacz na mapie Gdyni.

Nietypowy krzyż stoi pośrodku bocznego ołtarza. To w kościele garnizonowym ważne miejsce, bo tuż nad krzyżem wisi obraz zasłużonego marynarza. Z malowidła spogląda na wiernych błogosławiony ksiądz komandor podporucznik Władysław Miegoń. Pierwszy kapelan Marynarki Wojennej, który postanowił wybudować dla polskich marynarzy kościół z prawdziwego zdarzenia...

Ksiądz idzie na zwiady, marszałek Piłsudski odznacza

Czy byłe(a)ś kiedykolwiek w kościele Marynarki Wojennej w Gdyni Oksywiu?

Zobacz wyniki (285)
- Z dniem 28 listopada 1918 roku rozkazuje utworzyć Marynarkę Polską - brzmiał rozkaz Tymczasowego Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego.

Zalążkiem Marynarki Wojennej stał się powołany do życia w 1919 r. I Batalion Morski. To w jego szeregach ks. Władysław Miegoń był świadkiem zaślubin Polski z morzem i razem z marynarzami walczył w wojnie polsko-bolszewickiej. Młody kapelan nie ograniczał się jednak do duszpasterskiej posługi.

Dźwigał i opatrywał rannych, samotnie chodził też na zwiady. Do dziś znana jest historia, kiedy przebrał się w nieprzyjacielski mundur i korzystając z biegłej znajomości języka rosyjskiego przeprowadził dokładne rozpoznanie pozycji wrogich oddziałów.

Sam marszałek Piłsudski docenił odwagę i poświęcenie młodego kapelana. Odznaczył duchownego Krzyżem Virtuti Militari.

Pod koniec 1920 r. duchowny mógł bardziej skupić się na duszpasterskich obowiązkach. Został kapelanem Komendy Portu Wojennego w Pucku, a cztery lata później ks. Miegonia przeniesiono do Gdyni. Niemal codziennie można go było spotkać w powstającym porcie wojennym.

Odmawiał z marynarzami modlitwy, święcił bandery okrętów, pływał w rejsach szkoleniowych. Założył też orkiestrę smyczkową i osobiście wypożyczał książki w stworzonej dla marynarzy bibliotece. - Wzorowy kapelan-wychowawca znający dusze marynarzy (...) Lubiany i bardzo popularny we flocie. Człowiek o wyjątkowych walorach moralnych - pisał o nim dowódca Floty wiceadmirał Józef Unrug.

Msze święte i nabożeństwa dla marynarzy ks. Miegoń przez lata odprawiał w starym oksywskim kościółku św. Michała Archanioła zobacz na mapie Gdyni. Jednak w latach 30. ubiegłego wieku polska Marynarka Wojenna zaczęła się szybciej rozwijać. Marynarzy wciąż przybywało. Mała ceglana świątynia przestała wystarczać.

Najpierw kościół, później magazyn

Zanim pod koniec dwudziestolecia międzywojennego wybudowano na Oksywiu nowy kościół garnizonowy, marynarze przychodzili na msze święte do starego kościółka pod wezwaniem św. Michała Archanioła.
Zanim pod koniec dwudziestolecia międzywojennego wybudowano na Oksywiu nowy kościół garnizonowy, marynarze przychodzili na msze święte do starego kościółka pod wezwaniem św. Michała Archanioła. repr. poczt. ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni
Ks. kmdr ppor. Władysław Miegoń był szanowanym i lubianym kapelanem polskich marynarzy.
Ks. kmdr ppor. Władysław Miegoń był szanowanym i lubianym kapelanem polskich marynarzy. repr. zdj. ze zbiorów Muzeum MW
- Ks. Miegoń stwierdził, że w takiej sytuacji trzeba wybudować marynarski kościół i tak też się stało - opowiada dziekan Marynarki Wojennej ks. kmdr Bogusław Wrona.

Na budowę świątyni składali się dobrowolnie oficerowie i marynarze. Kościół zaprojektował znany polski architekt prof. Marian Lalewicz, autor m.in. projektu ważnego w II Rzeczpospolitej Banku Rolnego i projektu gmachu Dyrekcji Kolei Państwowych w Warszawie.

Zgodnie z założeniami architekta wzniesiono na Oksywiu trójnawową świątynię. Budowa trwała cztery lata. 1 lipca 1939 r. biskup polowy Józef Gawlina dokonał konsekracji nowego kościoła garnizonowego, a pierwszą mszę odprawił ks. Miegoń 15 sierpnia tegoż roku.

- Po czym dwa tygodnie później wybuchła wojna. Kiedy Niemcy zdobyli Oksywie, zajęli kościół i przekształcili go w magazyn - opowiada dziekan Marynarki Wojennej.

Z kolei ksiądz Miegoń, który podczas zażartych walk o Kępę Oksywką spowiadał umierających i opatrywał rannych, trafił do niemieckiej niewoli. Jednak zgodnie z Konwencją Genewską został zwolniony. Duchowny odrzucił jednak szansę na przeżycie. Postanowił dalej pełnić posługę duszpasterską wśród marynarzy.

Przebywał w obozach jenieckich, a następnie w kwietniu 1940 przewieziony został do obozu koncentracyjnego w Buchenwaldzie. Wykonywał mordercze prace obozowe, a kolejnego lata znalazł się w obozie koncentracyjnym Dachau. Zmarł z powodu chorób i wycieńczenia w październiku 1942. Zwłoki ks. Miegonia spalono w obozowym krematorium.

Historię kapelana Marynarki Wojennej przekazywano ustnie w marynarskich i wojskowych rodzinach. Po zakończeniu II wojny światowej i powstaniu Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej historycy pomijali jednak przeważnie postać ks. Miegonia. Powstały nieliczne artykuły, z czego część na obczyźnie wśród Polonii.

Podobny los spotkał także dzieło ks. Miegonia. Kościół garnizonowy, który Niemcy przekształcili w magazyn, po zakończeniu wojny... nadal był magazynem. - Składowano w nim między innymi skóry i materiały stoczniowe. Budynek świątyni pełnił funkcję magazynu przez ponad 40 lat! - wylicza ks. kmdr Wrona i dodaje: - Dopiero dzięki wspólnym działaniom "Solidarności" i ówczesnego proboszcza parafii świętego Michała Archanioła, udało się odzyskać kościół.

Krzyż w miejscu masztu, okręty pływają na witrażach

Lata remontów pozwoliły na przywrócenie funkcji sakralnej budynkowi dawnego kościoła. Ustanowiono też Parafię Wojskową Marynarki Wojennej RP pod wezwaniem Matki Boskiej Częstochowskiej, a w 1991 r. biskup polowy erygował tu Dekanat Marynarki Wojennej. - Tutejsza parafia jest parafią personalną dedykowaną Marynarce Wojennej. Obejmujemy duszpasterską posługą marynarzy i ludzi mundurowych - tłumaczy proboszcz ks. kmdr Bogusław Wrona.

Kapelan cieszy się jednak, że poza mundurowymi na msze święte licznie przychodzą do kościoła okoliczni mieszkańcy. - Wiele razy podczas roku mamy szczególną oprawę, bo w obchodach świąt uczestniczy kompania reprezentacyjna i orkiestra Marynarki Wojennej - zachwala proboszcz.

Podczas mszy wierni stoją przodem do marynarskiego prezbiterium, gdzie znajduje się symbol okrętu. Zamiast masztu ma krzyż, a na blaszanej burcie umieszczono obraz Matki Bożej i łaciński napis Domina Maris - Pani Morza. Taką nazwę chciał nadać kościołowi garnizonowemu ks. Miegoń. Inspiracją była stojąca nieopodal willi dowódcy Floty Józefa Unruga figura Matki Bożej, która w rękach trzymała żaglowiec. Księdzu Miegoniowi nie udało się jednak wprowadzić w życie swojego pomysłu. Obecną patronką kościoła jest Matka Boska Częstochowska. W świątyni nie brakuje jednak marynarskich elementów.

Ołtarz stoi na trzech kotwicach, a na ścianach prezbiterium wiszą światła okrętowe. Do filarów przytwierdzono z kolei tablice upamiętniające polskie okręty i ich załogi. Wizerunki okrętów pływają również na witrażach. Jest ORP Orzeł, ORP Wilk, ORP Burza i wiele innych.

Po prawej stronie stoi zaś boczny ołtarz. Spogląda z niego błogosławiony ks. Władysław Miegoń. W 1999 r. papież Jan Paweł II beatyfikował bowiem pierwszego kapelana Marynarki Wojennej. - Jest dziś patronem marynarzy - podkreśla z dumą w głosie dziekan Marynarki Wojennej.

Modlili się w nim chorzy, osierocone dzieci i żołnierze. Zobacz średniowieczny kościół św. Elżbiety, w którym obecnie posługują pallotyni.

Modlili się w nim chorzy, osierocone dzieci i żołnierze. Zobacz średniowieczny kościół św. Elżbiety, w którym obecnie posługują pallotyni.

Była tu ujeżdżalnia koni, centrum Polonii gdańskiej, a nawet magazyn Luftwaffe. Zobacz kościół św. Stanisława Biskupa Męczennika we Wrzeszczu.

Była tu ujeżdżalnia koni, centrum Polonii gdańskiej, a nawet magazyn Luftwaffe. Zobacz kościół św. Stanisława Biskupa Męczennika we Wrzeszczu.

Opinie (84) 7 zablokowanych

  • Następny przybytek do utrzymania przez państwo. (10)

    Mało mamy kościołów można jeszcze kilka dobudować.

    • 57 117

    • Nachalne promowanie nie pomoże (4)

      Najgorzej, że dla utrzymywania i budowania kościołów nasze państwo drenuje portfele nie tylko katolików. A za parę lat kościoły będą świecić pustkami. Nic nie pomoże obecne nachalne promowanie kościoła katolickiego przez władze państwowe,regionalne i państwowe media.
      Ciekawe, czy liczne obecnie kościoły, po drastycznym spadku liczby wiernych, będą dalej dotowane z pieniędzy państwowych, ściąganych w podatkach również od coraz liczniejszych niekatolików.

      • 28 24

      • nachalna propaganda niewierzacych (2)

        najgorzej, ze dla utrzymania gromady SBekow, Jaruzelskiego, Kiszczaka, lewcatwa panstwo drenuje portfele nie tylko lewakow ( ci uczciwej pracy unikaja () ale tez siegaja do portfeli ludzi uczciwych.

        • 36 19

        • dwie szufladki? (1)

          Czy ludzi dzielicie na katoli i SBekow? a nie mozna miec w d*pie i kosiciola i komuny? i pisu i po? I calej tej polityki i kazdej religi?

          • 19 13

          • oni z ambony mają wklepywane pod tępe katolskie czerepy

            następujące słowa hasła: palikociarz, komuch, żyd, ( a co za tym idzie żydokomuna ), ateista, muślim, esbek itp. Na jakąkolwiek krytyke reagują agresją. Oczywiscie mają za sobą paragraf dotyczący obrazy uczuć religijnych ( ochoczo wykorzystywany przez służalczych policmajstrów )co widać na przykładzie zasmarowanego bohomazu jp2

            • 13 19

      • wiedziałem ze nawiedzeni z ruchu Paligłupa swoje wypociny jako pierwsi zamieszczą

        to już jest tradycja :) i jeszcze musimy płacić na nich podatki!!

        • 14 7

    • (1)

      Przecież ten kościół ma 75 lat... Jak "następny"?

      • 23 4

      • paliigłupy mają kurzy móżdżek niewymagaj od nich tego by rozumieli co czytaja

        • 8 7

    • jestem za (2)

      Gdyby nie budowa portu dla MW nie byłoby Gdyni. Gdyby nie budowa Gdyni, i napływ chrześcijan Polaków, autochtoni skakaliby dalej po drzewach... a tak, za Św, Wojciechem, za MW RP, na Wybrzeże przybył W. Miegoń i dotarła kultura w marynarskich mundurach. KULTURA ! której niektórym komentatorom brak...

      • 13 5

      • W swojej wypowiedzi obrażasz Kaszubów. Taka "kultura" od ciebie (celowo z małej litery) bije.

        • 6 4

      • autochtoni skaczący po drzewach

        Zanim zbudowano Gdynię ci "autochtoni skaczący po drzewach" przez 800 lat czcili wiarę chrześcijańską w kościółku na Oksywiu pod wezwaniem św. Michała Archanioła.Takie obrażanie Kaszubów świadczy o niewiedzy i braku kultury krytykującego.Pozdrowienia -niker

        • 11 1

  • Ale ten kościół brzydki. (3)

    • 32 93

    • Ty jesteś brzydki(a)

      • 11 2

    • Bo wcześniej za nazistów

      i komunistów był magazynem.

      • 2 1

    • Czlowieku .........

      Człowieku, a czy byłeś wewnatrz tego kościoła, zobacz, przemysl a później wypowiadaj się !!!!!!!!!!!

      • 0 0

  • wow

    Nie wiedzialem, ze w Gdyni jest taki kościół. Bardzo "portowy" budynek. Nie jestem wierzący, ale kiedyś się tam przejde :)

    • 59 5

  • Czy też nahalnie nap......ją dzwonami? (7)

    w Oliwie nie da sie wytrzymać zwłaszcza w lato przy otwartych oknach.

    • 27 59

    • Zapraszam do Gdyni, na Pustki Cisowskie/Demptowo (2)

      ... a konkretnie na ul. Jaskółczą.

      Tam znajduje się przybytek/folwark jednego oszołoma, proboszcza parafii pod wezwaniem Matki Boski Różańcowej. Debil który tam rządzi zamontował "cudowne dzwony", ha dzwony to lekka przesada, konkretnie mega głośniki, które emitują co godzinę w przestrzeń życiową normalnego człowieka hałaśliwe decybele puszczane z jakiegoś odtwarzacza. Godzina 21 to standardowo apel Jasnogórski. Całe szczęście, że mieszkam na końcu Pustek, ale i tam słychać ten hałas dość zdrowo. Współczuję sąsiadom tego debila proboszcza, cie dopiero mają p********.

      • 14 12

      • pianka budowlana

        powinna załatwić sprawę skutecznie i tanio.

        • 7 3

      • prawda to jest czarny debil

        Kolega Mieszka Blisko, Jak Ja Bym Tam Mieszkał To Bym Osobiście Co Niedzielę Stawał Z Super Nagłośnieniem I Zakłócał Mszę Temu Debilowi

        • 5 6

    • Ja tam wcale tych dzwonow nie slysze :p (1)

      Pewnie jakies tam sa, ale tylko przy jakims slubie lekko dżwoni, ale nie glosno.

      • 3 5

      • .... słoń na ucho nadepnął ?

        • 4 4

    • Zapraszam do nas - dzwonów nie używamy

      • 2 3

    • Były Ministrant.

      Akurat w tym kościele nie posiadają dzwonów więc nie ma z tym problemu :-)

      • 2 0

  • Ten kościół

    Wygląda jak budyniowy teatr szekspirowski

    • 13 34

  • no nie za ładny ten kościół ; /

    • 7 28

  • Bardzo dobry artykuł. (9)

    Chętnie odwiedzę tek kościół. Nie jestem katolikiem, ale cenię tę religię za to, że potrafi jednoczyć Polaków w ciężkich czasach. Gdyby nie kościół katolicki, możliwe, że Polski nie byłoby już na mapie.

    • 75 16

    • (5)

      Doucz się. Kościół katolicki zawsze działał przeciwko niepodległości Polaków.

      • 10 27

      • to Ty sie chyba musisz douczyc (1)

        • 20 6

        • TO ty

          aty skąd masz wiedzę,,,duszpasterz,,mąż o nieposzlakowanej opini ,,mąż jednej kobiety,uczciwy ,wyrozumiały i inne bełkoty

          • 0 0

      • (2)

        to ty się doucz bo zawsze jednoczył Polaków

        • 19 6

        • Kiedy jednoczył? Może w czasach rozbiorów Polski?
          A za co kościuszkowcy powywieszali tylu księży katolickich?
          A jakie było stanowisko papieży wobec ruchów wolnościowych Polaków podczas zaborów?
          A czy to nie zbrodniczych faszystów i zbrodniczych Ukraińców popierał papież podczas drugiej wojny światowej?
          Pojedyncze przypadki zbuntowanych księży niczego w tej sprawie nie zmieniają.

          • 10 18

        • Jednoczyl ?

          Raczej ZAWSZE DZIELIL do tego oglupial i niszczyl spolecznie i gospodarczo - byle glupszy motloch byl bo nim sie lepiej steruje - niestety prawda zawsze w oczy kole - gdyby nie kosciol - dzis Polska bylaby mocarstwem zwlaszcza gospodarczym i technologicznym, a tak to mielismy inkwizycje, indeks ksiag zakazanych, palenie na stosach ludzi i ksiag - kazdego wolnomysliciela ktory mial szanse wyzwolic sie z kajdanow ciemnoty ...

          • 2 5

    • Gdyby nie kościół katolicki, możliwe, że Polski nie byłoby już na mapie. (1)

      A Czesi-ateiści to z d wyskoczyli na niepodległość?
      Bo żadnego KK do tego nie potrzebowali.
      Tak samo: Finowie, Estończycy, Łotysze...

      • 5 4

      • To dzęki nam. Wzięlismy od Czechów chrześcijaństwo, to tam go nie ma :)))

        • 0 0

    • kościół

      oni jednoczą???a kto tak bardzo się starał by Polska pod zaborami się znalazła????.otworzyć oczy jak prymasowi pozwolono popełnić samobójstwo a resztę jak psów powiesili na szubienicy...do szkoły proszę,,niekoniecznie do KUL bo tam jak TVP 1 na jedno kopyto.

      • 1 0

  • Coraz bardziej kroczymy w stronę państwa wyznaniowego (4)

    20 lat obowiązywania haniebnej umowy zwanej konkordatem.
    Teraz promowanie jakiegoś kościółka - znowu kolejny gdyński "zabytek"?

    • 26 68

    • Ja, ja (2)

      zburzyć wszystkie kościoły

      • 9 7

      • Podejście typowego katola (1)

        w imię boga mordować

        • 6 15

        • tobie sie kiedy mózg zaczadził ?

          • 14 4

    • To jest nieprawda, ale nawet gdyby tak było, to nie było by źle. Izrael jest na przykład państwem wyznaniowym i popatrz jak pięknie się rozwija. To jest państwo na serio, z którym każdy się liczy. Może warto się uczyć, brać przykład od najlepszych?

      • 5 1

  • specyficzny budynek

    kojarzy mi się z filmem o Batmanie...?!

    • 8 23

  • Mieszkam obok :D

    Na milionerach ! Bujaaa

    • 8 9

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.