Fakty i opinie

Zobacz prawosławną cerkiew w Gdańsku

Najnowszy artukuł na ten temat

Kolegiata w Gdyni zmieniła się w bazylikę

Zobacz, jak wygląda Wielkanoc w gdańskiej cerkwi prawosławnej i poznaj historię tego miejsca.


Są tu relikwie św. Mikołaja z IV wieku, drewniany ikonostas z cerkwi rozebranej za czasów II Rzeczpospolitej, a wzór części fresków pochodzi z dalekiego Kosowa. Zanim jednak budynek przy ul. Traugutta w Gdańsku stał się prawosławną świątynią, pełnił funkcję między innymi kaplicy Towarzystwa Kremacji. W szesnastym odcinku cyklu Niezwykłe świątynie Trójmiasta prezentujemy cerkiew Parafii Prawosławnej pod wezwaniem św. Mikołaja Cudotwórcy.



Czy byłe(a)ś kiedykolwiek w gdańskiej cerkwi prawosławnej?

tak, ale jeszcze kiedy budynek pełnił funkcję kaplicy Towarzystwa Kremacji 3%
tak, w pierwszych latach po wojnie, kiedy modlili się tu jeszcze ewangelicy 3%
tak, bo należę do tamtejszej parafii prawosławnej 6%
tak, byłe(a)m na prawosławnym nabożeństwie w tej cerkwi 13%
tak, miałe(a)m okazję zwiedzić tę świątynię 11%
nie, ale zamierzam wybrać się kiedyś do cerkwi 42%
nie potrzebuję zwiedzać tej świątyni 14%
nie, z innych powodów 8%
zakończona Łącznie głosów: 418
Cerkiew przeżywa oblężenie. Wierni stoją ramię w ramię. Wokół panuje podniosła atmosfera. Czuć przyjemną woń. Prawosławny kapłan szybko i z wprawą wymachuje kadzidłem. - Ten dym kadzidlany jest przyjemny, tak jak przyjemna powinna być nasza modlitwa do Boga - tłumaczy po uroczystości ks. Dariusz Jóźwik.

Wcześniej duchowny prowadził nocne modlitwy przez... kilka godzin. Bo obchody święta Zmartwychwstania Pańskiego w prawosławnej cerkwi mają przebogatą oprawę. Procesja ruszyła tuż po północy. Najpierw krzyż z trzema belkami, dalej sztandary, a za nimi chórzyści z cerkiewnosłowiańską pieśnią na ustach. Dalej szli kapłani z ikoną, a za nimi tłum wiernych ze świeczkami w dłoniach.

Zgodnie z tradycją, procesja trzykrotnie okrążyła cerkiew Parafii Prawosławnej p.w. św. Mikołaja Cudotwórcy w Gdańsku zobacz na mapie Gdańska. Po czym proboszcz zatrzymał się przed zamkniętymi wrotami prowadzącymi do przedsionka. W ruch poszło kadzidło. Kapłan intonował modlitwy, chór rozkręcał się coraz bardziej. W końcu otwarto wrota i procesja ruszyła do wnętrza świątyni, w kierunku ocalonego z dziejowej zawieruchy ikonostasu.

Królewskie wrota i św. Mikołaj

Jest masywny, drewniany i wiekowy. Nie wiadomo jednak skąd dokładnie pochodzi. Prawosławni wskazują na którąś z nieistniejących już świątyń na wschodzie Polski. - Jeszcze za czasów II Rzeczpospolitej cerkiew, skąd pochodzi nasz ikonostas, została rozebrana. Ikonostas rozłożony na części szczęśliwie przetrwał późniejszą zawieruchę wojenną i ostatecznie trafił do Gdańska - opowiada ks. Dariusz Jóźwik.

Prawosławny duchowny, patrząc na detale ikonostasu, przypuszcza, skąd mógł pochodzić. Proboszcz jednak nie wyrokuje, bo brakuje twardych dowodów. Duchowny woli więc opowiadać o wyglądzie ikonostasu, który odgradza część ołtarzową cerkwi od części przeznaczonej dla wiernych.

Tradycyjny ikonostas składa się pięciu rzędów ikon. Gdański jest trochę skromniejszy, bo liczy trzy. Pośrodku pierwszego widać królewską bramę, przez którą przechodzić może tylko i wyłącznie kapłan. - Znajdują się na niej wyobrażenia czterech ewangelistów, a także ikona Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny - pokazuje prawosławny duchowny.

W pierwszym rzędzie umieszczono również ikony Chrystusa oraz Matki Boskiej. Po prawej stronie widać z kolei ikonę patrona świątyni. To św. Mikołaj, arcybiskup Mirry żyjący na przełomie III i IV wieku. W gdańskiej cerkwi ma kilka ikon. Jedna z nich zawiera relikwie świętego, który od wieków cieszy się niesłabnącą popularnością wśród wiernych.

Prawosławni podczas nabożeństw spoglądają też na drugi rząd ikon. Pośrodku widać wyobrażenie Wieczerzy Chrystusa z apostołami, a po bokach 12 wielkich świąt cerkiewnych. Od Narodzenia Przenajświętszej Bogurodzicy po Zaśnięcie Najświętszej Maryi Panny. Wyżej znajduje się ikona Trójcy Świętej, czyli trzeci rząd. Łącznie cały ikonostas liczy kilkadziesiąt ikon.

- Święty Jan Damasceński pisał w swoich traktatach, że ikona jest tym momentem zastanowienia się człowieka i dania mu sił duchowych - tłumaczy prawosławny duchowny.

Wierni przyzwyczajeni są do wpatrywania się w ikony, ale też do stawiania świeczek. Za żywych stawiają na świecznikach, które otaczają stojący pośrodku cerkwi pulpit z ikoną. Na świeczki za zmarłych jest osobne miejsce. Bo w gdańskiej cerkwi panuje jasno określony porządek. Jednak nie od zawsze obiekt przy ul. Traugutta pełnił funkcję prawosławnej świątyni. Budynek powstał jako... kaplica Towarzystwa Kremacji.

Kremacje zyskują popularność w Gdańsku

Tak niegdyś wyglądał kompleks gdańskiego krematorium.
Tak niegdyś wyglądał kompleks gdańskiego krematorium. repr. pocztówki ze zbiorów Mirosława Baski
Aleja drzew na terenie byłego cmentarza krematoryjnego.
Aleja drzew na terenie byłego cmentarza krematoryjnego. fot. trojmiasto.tv
Do Gdańska moda na kremacje zwłok przyszła z Europy Zachodniej. Taki sposób zakończenia ziemskiej wędrówki zalegalizowany został w Prusach na początku XX wieku. Za budową krematorium lobbował sam nadprezydent prowincji Prusy Zachodnie.

Kompleks wzniesiono w stylu neogotyckim. Składał się m.in. z kaplicy oraz z domu pogrzebowego, który przypominał mały zamek. Ulokowano w nim biura, kostnicę oraz krematorium. Znajdowały się tu również budynki gospodarcze.

Całością zarządzało Towarzystwo Kremacji Die Flamme (Płomień), które pierwszą uroczystość pogrzebową zorganizowało w październiku 1914 r. Urny z prochami chowano na cmentarzu przylegającym do kompleksu krematorium. W 1914 roku dokonano 16 kremacji, zaś w roku 1927 już 614.

W połowie lat trzydziestych ub. wieku liczba kremacji wzrosła do 70 miesięcznie. Z czasem zaczęło brakować miejsca, więc postanowiono rozszerzyć teren pochówków o pobliską Górę Szubieniczną, gdzie niegdyś wykonywano publiczne wyroki śmierci na przestępcach.

Działania wojenne w 1945 r. spowodowały częściowe zniszczenie terenu cmentarza. Natomiast po wojnie podzielił on los innych gdańskich nekropolii: został zrównany z ziemią. O historii tego miejsca opowiadają stare nagrobki, które między innymi dzięki pasjonatom historii oraz młodzieży szkolnej udało się uratować od zniszczenia i zapomnienia. Przed aleją drzew na terenie dawnego cmentarza stanęła też pamiątkowa tablica.

Z kolei kaplica wraz z kompleksem trafiła w ręce gminy ewangelickiej, po czym w 1954 r. Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej przekazało część obiektów Polskiemu Autokefalicznemu Kościołowi Prawosławnemu. Dotychczasowa kaplica miała stać się cerkwią. Po wieloletnim remoncie zmieniło się oblicze świątyni.

Dziewięć kopuł i kibice Lechii Gdańsk

- Dobudowano przedsionek, a wejście główne przeniesiono tak, aby znajdowało się na wprost ołtarza - wylicza obecny proboszcz. Najbardziej charakterystycznym elementem nowej architektury świątyni stały się jednak kopuły. - Jedna kopuła symbolizuje jedynego Boga, a dwie kopuły symbolizują dwie natury Jezusa Chrystusa. Z kolei trzy to Trójca Święta, a pięć kopuł to Jezus Chrystus i czterech ewangelistów. Siedem, czyli siedem sakramentów świętych, a dziewięć z uwagi na dziewięć czynów anielskich - wylicza prawosławny duchowny.

Na terenie gdańskiej cerkwi, wliczając bramę, znajduje się dziewięć charakterystycznych kopuł. Prawosławna parafia postanowiła także ozdobić sklepienie i ściany świątyni. Z centralnego miejsca sklepienia spogląda na wiernych Chrystus Pantokrator, a z fresków wzorowanych na tych z kosowskiej cerkwi patrzy Matka Boża.

Do świątyni przy ul. Traugutta przychodzą wierni z Trójmiasta i z różnych części województwa pomorskiego. Niegdyś do cerkwi zaglądali także pojedynczy kibice Lechii Gdańsk, których przywiodła tu ciekawość. Tak było do czasu, kiedy mecze przeniesiono ze starego stadionu zobacz na mapie Gdańska na PGE Arenę. Nadal jednak cerkiew odwiedzana jest przez zorganizowane wycieczki. Młodzi są ciekawi prawosławnej tradycji i kultury.

Działał przy nim szpital i sierociniec, a jego prezbiterium projektował jeden z najsłynniejszych pruskich architektów. Zobacz średniowieczny kościół św. Elżbiety w Gdańsku.

Działał przy nim szpital i sierociniec, a jego prezbiterium projektował jeden z najsłynniejszych pruskich architektów. Zobacz średniowieczny kościół św. Elżbiety w Gdańsku.

Drewniane ołtarze wykonano w Bawarii, a sklepienia wzorowano na średniowiecznych. Zobacz wnętrza kolegiaty Najświętszego Serca Jezusowego w Gdańsku Wrzeszczu.

Drewniane ołtarze wykonano w Bawarii, a sklepienia wzorowano na średniowiecznych. Zobacz wnętrza kolegiaty Najświętszego Serca Jezusowego w Gdańsku Wrzeszczu.

Opinie (67) 6 zablokowanych

  • Walnąć reklamę konkurencji w święto katolickie, nieźle. (10)

    Widzę Trójmiasto.pl dołączyło do trendu prozelityzmu i zniechęcania do KK. Jak nie z jednej, to z drugiej strony. Nie mogliście chociaż poczekać do jutra?

    • 36 170

    • ...i to jest właśnie głos typowego polskiego wyznawcy KRK - pełnego ksenofobii wobec tego, co jak powiedział JPII, stanowi wraz z KRK "Dwa płuca kościoła".
      "Nie budujcie mi pomników", powiedział JPII. Jak się do tego odniesiesz w tak ważne dzisiaj święto?

      • 42 11

    • Jaka konkurencja chłopie, skąd ty się urwałeś? To chyba jeden z najlepiej traktowanych odłamów, właściwie ciężko tu mówić o odłamie jak w przypadku protestantów. Historycznie tak poszło ze względu na rozpad Imperium Rzymskiego i podział był tylko formalnością. Jest mnóstwo mieszanych małżeństw miedzy prawosławnymi a katolikami, czego nie spotkasz u protestantów.

      • 29 4

    • do "nie lubię manipulacji" (2)

      a co ty Szanowny Panie dzisiaj taki nie w sosie? Czyżby bita śmietanka z kolanka dzisiaj jakaś skwaśniała była?

      • 19 9

      • a ty romek,

        dawno małolaty nie miałeś, że tak się ciskasz?

        • 4 3

      • Lemingowi zamkneli Galeria Bałtycką z powodu święta, to troluje w komentarzach.

        • 2 1

    • Masz paranoję i tyle w temacie.

      Niedługo będziesz klepał głośno do siebie, jak człowiek z demencją.

      • 3 3

    • weź nie manipuluj, skoro nie lubisz manipulacji, dobrze?? Włoski przystrzyżone?? Glany wypolerowane??

      • 3 3

    • a skąd Ty masz wiedzę, że tylko katolicy obchodzą Święto Zesłania Ducha Świętego?

      Prawosławie to też chrześcijanie, podobnie jak protestanci.

      To prawda, że trojmiasto.pl lubi bić pianę z powodu kościoła, żeby lemingi klikały, ale tym razem zdecydowanie przesadzasz.

      • 2 1

    • Twój tekst to raczej palikociarska prowokacja

      preparująca na forum wpis katolika.

      • 3 2

    • Jakiej konkurencji?

      Sojuszników w walce z postępującą demoralizacją świata!

      Ludzie dobrej woli powinni łączyć się w walce z otaczającym nas złem, głosić dobrą nowinę a nie walczyć między sobą.

      Tak, jestem katolikiem. Ale przede wszystkim jestem wyznawcą Chrystusa, tak jak i prawosławni.

      • 4 0

  • Oby jak najmniej u nas meczetów (1)

    • 81 26

    • gość

      A ja własnie wybuduję jeszcze jeden meczet w Gdańsku i co ty na to powiesz

      • 2 0

  • Ksiądz dobrze macha kadzidłem, a i chór całkiem nieźle śpiewa

    • 31 6

  • Wystrój wnętrza robi spore wrażenie

    Trzeba będzie się kiedyś wybrać na wycieczkę do gdańskiej cerkwi

    • 43 7

  • cerkiew ok, (3)

    ale na meczety się nie godzę

    • 74 28

    • minusują miłośnicy (1)

      "religii pokoju" czyli bombiarzy i terrorystów.

      • 12 8

      • Albo ci od Palikota, którym nie podoba się stwierdzenie cerkiew - ok.

        • 4 0

    • A ja na budowanie cerkwi równiez się nie godzę

      • 0 0

  • ciekawy, długi artykuł (1)

    Ilu będzie takich co przeczyta go w całości, a ilu co będzie komentować po przeczytaniu paru zdań?

    • 31 6

    • mój jest dłuższy.

      • 4 3

  • Rola kadzidła w nabożeństwie w cerkwi prawosławnej jest bardziej skomplikowana

    niż proste wyjaśnienie w tym filmiku. Warto zajrzeć na: www.parafia.sidcom.pl/parafia/azy/kadilo.html

    • 11 5

  • Zaraz po wojnie , chyba do 1956 r. cerkiew miesciła się w normalnej (2)

    komunalnej kamienicy przy ul Sienkiewicza 8 we Wrzeszczu .
    Naprzeciw wejscia do kaplicy mieszkał Pop wraz z małzonką i dzieckiem . Mieszkancom kamienicy kaplica przeszkadzała
    i ja wyprowadzono z tego budynku .

    • 22 3

    • Zaraz po wojnie, czyli chyba 1946 r.

      Literówka?

      • 0 8

    • to bardzo ciekawe co piszesz!

      Mieszkam przy Sienkiewicza od 25 lat a nie wiedziałam o tym, dzięki!

      • 0 0

  • Byłam tam kilka lat temu. Zostałam bardzo miło przyjęta, chociaż nie jestem osobą prawosławną.

    Samo wnętrze jest ciekawe, chociaż nie robi takiego wrażenia jak cerkwie na wschodzie Polski.

    • 27 4

  • . (6)

    Prawosławni potraktowali mnie w Rosji gorzej niż muzułmanie.
    To są fundamentaliści, jak sama nazwa mówi: ortodoksi.

    • 16 50

    • .. (3)

      Mnie katolicy w Polsce traktują gorzej niż wszystkie wyznania razem wzięte. Jak sama nazwa mówi: kato - licy, kacie twarze. Wiecznie niezadowoleni, wiecznie źli, w niedzielę biegną się modlić, a w tygodniu wydrapują ci oczy. Bogobojni przeklinający wszystko i wszystkich, jak w "Modlitwie Polaka" u Koterskiego.

      Hop hop do przodu, nieortodoksyjnie: mięsko na wigilię, a ścisły post to jeden posiłek do syta, dziewczynki na boku, imprezy do rana.

      I tak WKOŁO MACIEJU. Chcesz, to rzygajmy nienawiścią, nic już nie zaszkodzi w tym i tak stęchłym od wszelkiej nienawiści kraju.

      • 24 22

      • głos miłości?

        • 1 0

      • Ci, o których mówisz (1)

        nie prowadzą tak naprawdę systematycznego życia sakramentalnego. Ja znam wielu, którzy są na drodze wiary. Nie są święci, ale walczą ze "starym człowiekiem" w sobie. Ci o których mówisz to tylko katolicy z tradycji.... a w dodatku tacy - jak przypuszczam - co dopuszczają się grzechu przeciw Duchowi Świętemu - tzn, grzesząc myślą, że i tak załatwią wszystko w konfesjonale... i tak w koło Macieju. A co do etymologii wyrazu "katolik" to wystarczy zapytać ciocię "Wiki" i nie ma ona nic wspólnego z prezentowanym przez ciebie wywodem. Trzeba zaznaczyć też, że określeniem "katolicka" jeszcze w XIX w. prawosławni określali swoją cerkiew (kościół)... Polscy katolicy do XV w. nazywali kościół cerkwią.

        • 3 1

        • Prawoslawni katolicy

          Cóż,gdy byłem na wycieczce szkolnej w tej cerkwi, jej proboszcz mówił,że prawosławni też mają prawo nazywać się katolikami,powołując się na etymologię tegoż zwrotu. Może i trochę racji miał,ale moim zdaniem jeśli będziemy tak podchodzić do sprawy,to będzie można podważyć niemal każdy utarty termin i po prostu zabraknie nam zwrotów do opisywania rzeczywistości.

          • 0 0

    • (1)

      Kościół w Rosji to oddzielny temat.
      Prawosławni w Polsce traktowali mnie bardzo dobrze.

      • 4 0

      • No i na południu Europy są świetni.

        Na Bałkanach z racji braku świątyni katolickiej po ręką uczęszczałem właśnie na msze do cerkwi (tak, od ładnych paru lat sakramenty, w tym komunia jak i nabożeństwa cerkiewne są ważna dla katolika jak i na odwrót). I też jakoś nie mili nic przeciwko, wprost przeciwnie byli bardzo mili i wytłumaczyli mi jak mam się prawidłowo zachowywać.

        • 5 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.