W piątek doszło do awarii sieci ciepłowniczej obsługującej rejon Przymorza, Żabianki i Sopotu. Na razie nie wiadomo ile czasu potrwa naprawa. Niewykluczone, że ciepło do mieszkań podłączonych do GPEC powróci dopiero późnym wieczorem.
Aktualizacja godz. 18:27. Grzegorz Blachowski, GPEC: - Mechaniczna usterka sieci ciepłowniczej przy al. Rzeczpospolitej w Gdańsku, spowodowana załamaniem się płyty betonowej nad rurociągiem usytuowanym pod drogą wjazdową na pobliską budowę, została usunięta przez zespół pracowników GPEC i GPEC Serwis. Jesteśmy w trakcie sukcesywnego przywracania ciepła mieszkań.
Poważna awaria rurociągu została usunięta w ciągu niespełna sześciu godzin. Dotyczyła ponad 1 tys. budynków w Gdańsku i Sopocie.
Aktualizacja godz. 14:55. - Awaria dotyczy dzielnic: Gdańska (Przymorze, Jelitkowo, Żabianka) i części Sopotu. Szacunkowo ok. 1 tys. budynków na ten moment odciętych jest od sieci ciepłowniczej. Do uszkodzenia sieci doszło na al. Rzeczpospolitej przy wjeździe na teren pobliskiej budowy - mówi Grzegorz Blachowski. - Przyczyną awarii najprawdopodobniej było załamanie się płyty betonowej, która uszkodziła rurociąg, znajdujący się pod wjazdem na budowę. Od momentu wystąpienia awarii na miejscu zdarzenia są wszystkie niezbędne służby GPEC, które pracują nad jak najszybszym przywróceniem ciepła dla mieszkańców. Teren prac został odpowiednio zabezpieczony, a mieszkańcy zostali poinformowani o sytuacji.
- Skąd czerpiesz ciepło w mieszkaniu?
-
jestem podłączony(a) do miejskiej sieci ciepłowniczej
70% -
jestem podłączony(a) do osiedlowej kotłowni
11% -
ogrzewam mieszkanie głównie kominkiem/kozą
8% -
mam wyłącznie ekologiczne źródło energii np. panele słoneczne
3% -
łączę różne źródła ciepła ze sobą
8%
łącznie głosów: 1593
- Doszło do rozszczelnienia rurociągu. Na razie nie wiemy czy jest to wynik jedynie niskiej temperatury - mówi Grzegorz Blachowski, rzecznik GPEC. - Na miejscu są już nasz służby, które prowadzą prace naprawcze aby przywrócić prawidłowe funkcjonowanie sieci.
GPEC zaopatruje w ciepło blisko 58 proc. budynków mieszkalnych i firm na terenie Gdańska i posiada ok. 700 km sieci ciepłowniczych w Trójmieście. By podgrzać kaloryfery w tak wielu obiektach i przy tak dużych mrozach, jakie mamy obecnie, wodę podgrzewa się do 120 stopni Celsjusza.
-Jest to możliwe dzięki sieciom ciepłowniczym, w których panuje ciśnienie nawet 10 razy wyższe niż atmosferyczne - dodaje rzecznik.
Krążąca po sieci musi stracić jak najmniej ciepła. By to osiągnąć jest cały czas w ruchu i osiąga prędkość nawet do 10 km/h. A i tak spadek temperatury między źródłem ciepła, a odbiorcą końcowym wynosi od 5 do 15 st. C.
Przy temperaturze dochodzącej do - 20 stopni Celsjusza zużycie węgla wynosi ponad 3 tys. ton na dobę w Elektrociepłowni Gdańskiej i 1,7 tys. ton na dobę w Elektrociepłowni Gdyńskiej. Oprócz tego współspalane jest ok. 10 proc. biomasy.
















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.