fot. Maciej Naskręt/trojmiasto.pl
Gdańsk wyda w przyszłym roku pół miliarda złotych na inwestycje drogowe. Część z tych pieniędzy pochłonie dokończenie budowy Trasy W-Z.
Ponad 300 mln na Trasę Słowackiego i Sucharskiego, ponad 70 mln na WZ-etkę - to największe wydatki inwestycyjne w przyszłorocznym budżecie Gdańska. - Czy pół miliarda na drogi robi już wrażenie na internautach, czy jeszcze nie? - pyta prezydent Gdańska.
- 500 mln zł rocznie na nowe drogi to dużo czy mało?
-
bardzo dużo, mam nadzieję że te inwestycje wreszcie udrożnią miasto
29% -
dużo, choć mam wrażenie, że nie wszystkie inwestycje są przemyślane
20% -
sporo, ale i tak za mało, by ułatwić poruszanie się po drogach Gdańska
45% -
to zbyt dużo, więcej pieniędzy powinno iść na infrastrukturę dla wszystkich, nie tylko dla kierowców
6%
łącznie głosów: 1572
Jaki będzie budżet na przyszły rok? Zdaniem władz miasta "proinwestycyjny i prorozwojowy". Dochody przekroczą 2,3 mld, zaś wydatki 2,67 mld. To sprawi, że miasto zadłuży się na 364 mln zł.
Pobierz pełny projekt Budżetu Gdańska na 2011 rok
Na inwestycje przeznaczonych będzie ponad 38 proc. budżetu. - To największy odsetek w 20-letniej historii gdańskiego samorządu - chwalił się Paweł Adamowicz. Przypominał, że w 2010 r. na inwestycje pójdzie w sumie 28 proc. gdańskiego budżetu. Nie wszystkie wydatki udało się zrealizować: ok. 70 mln zł przeszło na przyszły rok.
Pół miliarda przeznaczone będzie na drogi. Ruszą budowy Trasy Słowackiego i Sucharskiego, kontynuowana będzie budowa ul. Łostowickiej, trasy W-Z i Nowej Łódzkiej. - Czytam na forach, że za mało wydajemy na drogi. Czy pół miliarda już robi wrażenie na internautach, czy jeszcze nie? - pytał prezydenta Gdańska.
Po stronie wydatków najwięcej zabierze oświata i wychowanie (656 mln zł) oraz komunikacja i transport (970 mln zł). W tej ostatniej kwocie mieści się także 380 mln zł przeznaczonych bezpośrednio na transport zbiorowy - to o ponad 143 mln więcej niż w tym roku.
Duże inwestycje skutkują jednak redukcją innych wydatków w mieście, oraz deficytem, który wyniesie 364 mln zł.
Wskaźnik zadłużenia na koniec 2011 roku ma wynieść 51,53 proc. budżetu. Teraz wynosi ok. 42 proc. Samorządy mają prawo zadłużać się do wysokości 60 proc. swojego budżetu, a koszta jego obsługi nie mogą wynieść 15 proc. Ten wskaźnik w 2011 roku ma wynieść 14,45 proc, w dziś wynosi ok. 13 proc.
Projekt budżety Gdańska na 2011 rok zostanie przedstawiony już nowo wybranym radnym na grudniowej sesji Rady Miasta.
















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.