fot. Maciej Kosycarz/KFP
Widok samochodów na ul. Piwnej być może już niedługo na stałe przejdzie do historii.
- Samochody w Śródmieściu będą miały coraz trudniej - zapowiada Maciej Lisicki, zastępca prezydenta Gdańska. Miasto chce ograniczyć ruch w Głównym Mieście, a ulice oddać pieszym
- Ograniczenie ruchu drogowego w Śródmieściu...
-
to świetny pomysł, już dawno trzeba było go wprowadzić
46% -
dobry pomysł, jednak dużo zależy jak bardzo będzie on ograniczony
23% -
kiepski pomysł, tylko pogłębi problem z parkowaniem w mieście
31%
łącznie głosów: 1829
Restrykcje nie obejmą jedynie ul. Ogarnej i ul. Szerokiej.
To sygnał dla przyszłych inwestorów mających wybudować trzy podziemne parkingi (pod Podwalem Przedmiejskim, Podwalem Staromiejskim i Placem Kobzdeja), że miasto zrobi wszystko, by dostarczyć im klientów.
- Może być tak, że docelowo ograniczymy lub całkowicie usuniemy samochody z Głównego Miasta - zapowiada Maciej Lisicki. - Jeśli do tego dojdzie, to tylko wówczas, gdy powstaną już parkingi podziemne.
Przetarg na ich budowę trwa, a prezydent szacuje, że jeśli wszystko "wypali", to pierwsze z nich powstaną za dwa lata, czyli w pierwszym kwartale 2011 r.
Dziś w ścisłym Śródmieściu Gdańska kierowcy mają do dyspozycji około 1040 ogólnodostępnych, płatnych miejsc parkingowych. Parkingi podziemne zaoferują kierowcom więcej, bo aż 1690 miejsc postojowych. Śmiało więc będzie można ograniczyć liczbę tych naziemnych.
"Odzyskane ulice" zostaną oddane pieszym. Wspomniana już uchwała zakłada, że więcej ulic zyska status czasowych deptaków, na wzór deptaku na ul. Piwnej.
- W tym roku w lecie chcemy takie ciągi otworzyć dla pieszych na części ul. Tkackiej




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.