Kiedy 1 września zadzwoni pierwszy dzwonek, nie wszyscy uczniowie będą niechętnie szli do szkoły. 700 z nich zacznie naukę w najnowocześniejszej placówce w Polsce, która znajduje się na gdańskim Ujeścisku.
Wybudowana w dwa lata publiczna Szkoła Podstawowa nr 12 przy ul. Człuchowskiej
700 uczniów, w wieku od 6 do13 lat, będzie tu korzystać z kilku wielofunkcyjnych boisk, w tym jednego wewnętrznego, dwóch bieżni: na 100 i 60 metrów, trzech sal komputerowych, z których każda wyposażona jest w 15 komputerów z dostępem do internetu, biblioteki i czytelni multimedialnej, szatni dla rowerów i wielu innych obiektów. W stołówce przygotowane jest zaplecze do korzystania z cateringu.
A wszystko to z najlepszych, najtrwalszych i najodporniejszych materiałów. Szyby - których nie można stłuc, okna - zabezpieczone przed nadmiernym nasłonecznieniem, podłogi - antypoślizgowe, dodatkowo wzmocnione, by każde dziecko było bezpieczne.
- Do tego oczywiście radiowęzeł, dzięki któremu na korytarzach w czasie przerw będzie grać cicha muzyka - wylicza Regina Białousów, dyrektor wydziału edukacji Urzędu Miejskiego w Gdańsku.
Choć na razie do szkoły zapisany jest tylko jeden niepełnosprawny uczeń, jest ona wyposażona w windy w każdym skrzydle i 16 dostosowanych do potrzeb niepełnosprawnych toalet.
Dla zwiększenia bezpieczeństwa wszystkie pomieszczenia mają elektroniczne zamki na kartę, a wynajęta ochrona będzie pilnować porządku na zewnątrz budynku. W staraniach o zapewnienie bezpieczeństwa posunięto się nawet do budowy wysokiego na prawie dwa metry stalowego ogrodzenia, które otacza cały kompleks. - Nie ma mowy o niekontrolowanych wejściach czy wyjściach - mówi Regina Białousów.
Budowa szkoły pochłonęła 35 mln zł z budżetu miasta. - Teraz dopiero będziemy starać się o zwrot części kosztów z ministerstwa - mówi dyrektor szkoły. Żeby wspomóc finansowo placówkę, dyrektor Furmańczuk nie wyklucza wynajmowania nowoczesnych obiektów sportowych osobom z zewnątrz. Jednak na pytanie o szacunkowy koszt miesięcznego utrzymania szkoły, nie chce odpowiedzieć - Zobaczymy po jakimś czasie, zwłaszcza, że zaraz rozpoczyna się okres grzewczy - mówi.
Szkołą wydaje się idealna pod każdym względem. Jedyne, co może budzić niepokój rodziców, to nieodległy staw. - Wiem, że budzi on obawy, bo nie jest niczym zabezpieczony - przyznaje dyrektor szkoły. - Jednak jest to zbiornik retencyjny na wypadek pożaru i nic z tym nie można zrobić - dodaje.
Za kilka lat podobna szkoła ma stanąć w Kokoszkach. Na razie jednak to tylko plany.
Do szkoły na Ujeścisku będą mogły pójść w pierwszej kolejności dzieci zamieszkałe przy ulicach:
Białostockiej, Tadeusza Bramińskiego, Tadeusza Borowskiego, Ciechanowskiej, Częstochowskiej, Stanisława Dąbka, Aleksandra Dulina, Gorzowskiej, Andrzeja Huenefelda, Jeleniogórskiej, Kaliskiej, Wacława Kłoczkowskiego, Koszalińskiej, Lubelskiej, Łódzkiej (nr parzyste), Nowosądeckiej, Ostrołęckiej, Piotrowskiej, Płockiej, Kazimierza Porębskiego, Przemyskiej, Radomskiej, Jerzego Świrskiego, Tarnowskiej, Józefa Unruga, Wadowickiej, Warszawskiej od nr 52 - parzyste i od 41 - nieparzyste, Wieżyckiej, Zamojskiej oraz Jerzego Zwierkowskiego.
Na obecną chwilę zapisanych jest ok. 500 uczniów. Jeśli zostaną miejsca do szkoły będą przyjmowane dzieci z innych dzielnic.
Jednak na ostateczną listę zapisanych dzieci trzeba będzie jeszcze trochę poczekać.















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.