W Bazylice Mariackiej, tuż obok sarkofagu Macieja Płażyńskiego, zostanie uroczyście odsłonięte epitafium, upamiętniające ofiary katastrofy smoleńskiej. Pomnik wykonał ulubiony rzeźbiarz arcybiskupa Sławoja Leszka Głodzia - Andrzej Renes. Konserwator zabytków zastanawia się nad wydaniem decyzji.
- Chcieliśmy upamiętnić gdańskie i pomorskie ofiary tej katastrofy. Decyzją arcybiskupa, który uzgodnił to z księdzem infułatem Stanisławem Bogdanowiczem, została wybrana centralna świątynia Gdańska, czyli bazylika Mariacka. Nie bez znaczenia jest też fakt, że epitafium stanie tuż przy sarkofagu Macieja Płażyńskiego, jednej z ofiar katastrofy - wyjaśnia Maciej Kazienko z Fundacji Pomorskiej, która przy współpracy z kościołem koordynuje uroczystości.
Pomnik będzie miał sześć metrów wysokości. Będzie się składał z "wachlarza" granitowych czarnych płyt, na których w kolejności alfabetycznej będą wypisane imiona i nazwiska wszystkich ofiar. Nad nimi wznosić się będzie odlana z brązu figura Chrystusa Zmartwychwstałego. W epitafium umieszczona zostanie urna z ziemią z miejsca tragedii oraz fragment rozbitego samolotu. Autorem projektu epitafium jest warszawski rzeźbiarz, Andrzej Renes.
- Czy podoba ci się pomnik?
-
tak, godnie upamiętni tragedię w Smoleńsku
8% -
tak, o ile dobrze wpasuje się we wnętrze Bazyliki Mariackiej
9% -
raczej nie, w Bazylice powinno się zachować zabytkowy charakter wystroju
29% -
nie, pomnik jest brzydki, a decyzja o jego umieszczeniu w tym miejscu nieprzemyślana
54%
łącznie głosów: 1471
- Słyszałem, że o niektórych pracach tego rzeźbiarz krążą niepochlebne opinie. Ten, który powstanie w bazylice, mi osobiście się podoba - mówi Maciej Kazienko.
Pomnik stanie niedaleko sarkofagu Macieja Płażyńskiego w kaplicy św. Doroty. Wkrótce zostanie ona zamknięta kutą kratą. Zaprojektował ją gdański artysta Wawrzyniec Samp. W kracie, wzorowanej na swoją zabytkową sąsiadkę, broniącą wstępu do sarkofagu rodziny Bahr, umieszczone zostaną godła Sejmu, Senatu, miasta Gdańska i Metropolity Gdańskiego.
O planach budowy pomnika wie wojewódzki konserwator zabytków. - Obejrzałem miejsce, gdzie ma stanąć epitafium. Ostatecznej decyzji jeszcze nie wydałem, mam na to czas do 13 listopada - odpowiada Marian Kwapiński, wojewódzki konserwator zabytków.
Choć pierwotnie pomnik miał być odsłonięty 10 października, w pół roku po katastrofie, to ostatecznie nastąpi to 13 listopada o godz. 11. - Nie chodzi tu o symbolikę daty, arcybiskup zadecydował, że jeżeli pomnik jest gotowy, to należy go odsłonić - podkreśla Maciej Kazienko.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.