Ludzkie szczątki odkryto na trasie Kolei Metropolitalnej. Wiele wskazuje, że był to niemiecki żołnierz.
- Czy interesuje cię, w jakich okolicznościach poległ żołnierz w Rębiechowie?
-
nie, nie ma to dla mnie żadnego znaczenia
22% -
nie, ale warto ustalić tożsamość żołnierza i czy w ogóle nim był
25% -
tak, byłaby to na pewno bardzo ciekawa historia
53%
łącznie głosów: 1337
- To prawdopodobnie niemiecki żołnierz. Wydobyliśmy tylko charakterystyczny hełm, ciało pozostawiliśmy w ziemi dla specjalistów od ekshumacji - opowiada Piotr Bik z firmy Explosive, która pracuje na zlecenie spółki Pomorska Kolei Metropolitalna.
Zwłokami teraz zajmą się policjanci, pracownicy Zakładu Medycyny Sądowej w Gdańsku i członkowie Fundacji "Pamięć", która sprawuje opiekę nad szczątkami i grobami żołnierzy niemieckich poległych w czasie II Wojny Światowej. Pracę rozpoczęli o godz. 10.
Jeśli przypuszczenie saperów się potwierdzi, szczątki trafią na cmentarz żołnierzy niemieckich tuż przy zachodniej granicy Polski, nieopodal Szczecina.
Jeśli podczas ekshumacji okaże się, że wojskowy nieśmiertelnik jest nieprzełamany, to prawdopodobnie żołnierz zginął nagle, choćby na skutek wybuchu bomby i został przysypany ziemią. W takiej sytuacji rodzina nigdy nie poznała jego losu. Jeśli natomiast nieśmiertelnik jest przełamany, rodzina od wielu lat wiedziała o śmierci żołnierza, ale nie znała miejsca jego spoczynku.
To już drugie odkrycie ludzkich szczątków podczas prac saperskich na trasie Kolei Metropolitalnej, która połączy m.in Wrzeszcz z Osową. Dwa tygodnie temu informowaliśmy o podobnym znalezisku na dawnym nasypie kolejowym przy ul. Słowackiego




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.