Wystawa Szlachcic w podróży to kolejny element prezentacji dawnego życia szlachty i ziemiaństwa w Muzeum Tradycji Szlacheckiej, oddziale Muzeum Narodowego w Gdańsku. Jest ukoronowaniem drugiego etapu rewaloryzacji i adaptacji do funkcji muzealnych, turystycznych i rekreacyjnych zabytkowego zespołu dworsko-parkowego w Waplewie Wielkim. Pierwszy etap obejmował rewitalizację pałacu, drugi restaurację wozowni, konserwację bramy wjazdowej wraz z odtworzeniem dekoracji rzeźbiarskich oraz renowację muru oporowego w obrębie podjazdu.Wozownia jest jednym z wielu budynków gospodarczych majątku zamożnych hrabiów Sierakowskich, a prezentowane w niej eksponaty pokazują, co towarzyszyło powszednim i dalekim podróżom ziemianina.Pierwsza sala nawiązuje do autentycznego charakteru wozowni. Choć nie zachowały się fotografie jej wnętrza, wiadomo, że przechowywano tam zarówno powozy do codziennych wyjazdów, jak i do dalszych podróży. Na ścianach wisiały uprzęże, rzędy końskie (siodła, czapraki), ogłowia (uzdy i wodze), palcaty oraz dyszle, a na półkach stały latarnie powozowe. Dużą atrakcją, szczególnie dla najmłodszych, jest dostępny dla zwiedzających powóz - można do niego wsiąść i "puścić wodze fantazji".Druga sala, utrzymana w charakterze ekspozycji muzealnej, prezentuje różnorodne sprzęty podnoszące komfort podróży oraz akcesoria jeździeckie. Długie wojaże, trwające niekiedy kilkanaście dni i niosące ze sobą wiele trudów, stawały się bardziej znośne dzięki starannie zaprojektowanym neseserom, miniaturowym meblom, kufrom i pudłom na kapelusze. Ze względu na bliskie sąsiedztwo wozowni i stajni w tej części wystawy znajdą się również elementy wyposażenia jeździeckiego.Szczególną ozdobą ekspozycji są zabytkowe sanie z XVIII wieku pochodzące z Holandii, używane niegdyś podczas szlichtady, zabawy polegającej na przejażdżce saniami, odwiedzaniu sąsiadów i przyłączaniu ich do orszaku. Możliwe, że podobne pojazdy znajdowały się także w dobrach waplewskich.Kurator: dr Dobromiła
Sprzedaż biletów na wrześniową premierę ruszy już w lutym.Wyprodukujemy musical o produkcji musicalu - nie byle jakiego! Jego celem było osiągnięcie... klapy.Nasuwa się oczywiste pytanie - jak osiągnąć klapę w gdyńskim Muzycznym? Wrześniową premierą 2025 roku będą "Producenci". Bohaterowie - broadwayowski producent Maks Bialystock (?!) i poborca podatkowy Leo Bloom orientują się, że zarobią na sztuce wtedy, gdy... poniesie ona klęskę! Muszą znaleźć wystarczająco nieodpowiedni tytuł, reżysera i aktorów, a także sposób, by zrealizować spektakl za nieswoje fundusze. Innymi słowy - przejść przez wszystkie etapy tworzenia dzieła scenicznego, lecz z odwrotnym skutkiem. Do roboty! Nikt nie spodziewał się, że... wyprodukują pierwszą w swoim życiu superprodukcję!... Prowadzącą ich do zguby. Jedno jest pewne - spektakl bije we wszystkich, nie oszczędza nikogo. Przed wejściem na teatralną widownię zapoznaj się z adaptacją filmową bądź skonsultuj się z musicalowym specjalistą, gdyż każde obejrzenie bez przygotowania zagraża Twojemu życiu lub zdrowiu. Musical "Producenci" Mela Brooksa powstał według jego filmu o tym samym tytule z 1967 roku. Tytuł zdobył Oscara za najlepszy scenariusz oraz dwa Złote Globy, a sam musical - 12 nagród Tony! Kolejna filmowa adaptacja powstała w 2005 roku.