OPOWIEŚĆ O ŻYCIU „PARYSKIEGO WRÓBELKA” -NAJPOPULARNIEJSZEJ FRANCUSKIEJ PIEŚNIARKI I NIEZWYKŁEJ KOBIETY!Pam Gems - PIAFReżyseria i choreografia: Jan SzurmiejScenografia: Sabina BiczOpracowanie muzyczne: Andrzej ZaryckiTłumaczenie piosenek: Andrzej OzgaW roli tytułowej: Dorota LulkaLegenda francuskiej piosenki. Niezwykła kobieta i niezwykły głos. Jej biografiai twórczość fascynują do dziś nie tylko Francuzów. Jej życie pełne było porażeki sukcesów, awantur, nieszczęśliwej miłości i rozczarowań. Urodzona i wychowana w rynsztoku dotarła na sam szczyt, a drobną posturą i silnym głosem urzekała wszystkich. Dziś miałaby 88 lat, ale zmarła zbyt wcześnie, pozostawiając po sobie nie tylko wspaniałe piosenki, ale i wiarę, że wszystko jest możliwe...O niej jest ten spektakl, i o jej niesamowitym życiu.Spektakl trwa 2 godziny 30 minut, z jedną przerwąSPECJALNY POKAZ PRZEDPREMIEROWY 11 I 12 CZERWCA 2005 R. GODZ. 19.00 SERDECZNIE ZAPRASZAMY. INFORMACJI UDZIELA: BIURO PROMOCJI I IMPRESARIATU: 621-02-26
Giacomo Pucciniopera w 4 obrazachlibretto: Luigi Illica i Giuseppe Giacosa wg powieści Henri Murgerakierownictwo muzyczne: Krzysztof Słowińskireżyseria: Hanna Chojnackascenografia: Jan Bernaśprzygotowanie chóru: Elżbieta Wiesztordtpremiera: 7 października 2001 rokuwspółproducent premiery – INGoryginalna wersja językowatłumaczenie libretta wyświetlane nad sceną: Jerzy Snakowskiczas trwania: ok. 2h 35’ z trzema przerwami[foto6]Wydawać by się mogło, że historią umierającej na suchoty hafciarki i jej niezaradnego, klepiącego wiecznie biedę kochanka, nie może efektownie zaistnieć w teatrze operowym, który preferuje pompatycznie przedstawione dzieje herosów i księżniczek. A jednak Puccini napisał jeden z operowych szlagierów, opowiadający właśnie o przeplatany smutkiem i radością życiu paryskiej bohemy z wieku XIX wieku.[foto5]Gdy jesteśmy zakochani, słyszymy w powietrzu muzykę Pucciniego – przekonywała w jednym ze swych filmów Barbra Streisand. Bez wątpienia najpiękniejsze duety miłosne śpiewają bohaterowie oper tego kompozytora. Nie inaczej jest w przypadku Cyganerii.Kompozytor miał dwa nałogi: papierosy (do 80 sztuk dziennie! – skończyło się rakiem krtani) i kobiety (dyskretnie nikt nie policzył). Papierosom nie poświęcił chyba ani nuty, za to kobietom... Najpiękniejsze, najciekawsze postacie kobiece w teatrze operowym są stworzone przez niego właśnie: nieświadoma swej fatalnej siły oddziaływania na mężczyzn lolitka Manon, kochająca ślepo, do końca, wiernie, na śmierć Butterfly, potrafiąca wielbić, ale i w imię miłości zabić Tosca, pełna poświęcenia cicha Liu, okrutna i dumna Turandot. Także Cyganeria ma swoje dwie „heroiny”: delikatną jak kwiat hafciarkę Mimi i wesołą, pełną temperamentu kokietkę Musettę. To im poświęcił Puccini najciekawsze stronice opery. Melodyczny talent Pucciniego błyszczy w Cyganerii w pełni. Partyturę ozdabiają takie perły, jak aria Rudolfa, szukającego wraz z Mimi w ciemnościach zgubionego klucza (Ta rączka
Adaptacja sceniczna Dean Pitchford i Walter BobbieWedług oryginalnego scenariusza filmowego Deana PitchfordaMuzyka Tom SnowTeksty piosenek Dean PitchfordDodatkowa muzyka Eric Carmen, Sammy Haggar, Kenny Loggins i Jim SteinmanPrzekład Małgorzata RyśRealizatorzy:Kierownictwo muzyczne Dariusz RóżankiewiczReżyseria Maciej KorwinChoreografia i współpraca reżyserska Jarosław StaniekScenografia i kostiumy Katarzyna Nesteruk0Ruch sceniczny Bernard SzycPrzygotowanie wokalne Elżbieta Deputat i Agnieszka SzydłowskaProsto z Broadwayu - amerykański hit, musicalowa wersja słynnego filmu z Kevinem Baconem. Ren Mc Cormack, nastolatek z Chicago, po przeprowadzce do prowincjonalnego Bomont, nie potrafi przejść obojętnie obok panujących w miasteczku zwyczajów. Wszechwładza pastora, nietolerancja mieszkańców, a przede wszystkim zakaz tańca - tego zbyt wiele dla młodego buntownika. Ren postanawia rzucić wyzwanie bomonckim notablom, udowodnić im, że życie bez odrobiny szaleństwa nie ma sensu. Nie spodziewa się, że pomoże mu w tym Ariel, córka pastora... Miłość, walka, taniec, hity (Footloose, Holding Out For a Hero, Let’s Hear It For The Boy) przez lata oblegające szczyty amerykańskich list przebojów, a przede wszystkim ponad dwie godziny odlotowego show.Obsada:Ren McCormack - Sebastian Wisłocki /ad/, Marek KaliszukEthel McCormack - Joanna SemeńczukWielebny Shaw Moore - Andrzej Śledź, Marek RichterVi Moore - Alicja PiotrowskaAriel Moore - Aleksandra Meller , Michalina Olkowska /ad/Lulu Warnicker - Ewa GierlińskaWes Warnicker - Tomasz FogielTrener - Rafał OstrowskiEleonora Dunbar - Anna AndrzejewskaRusty - Karolina Trębacz, Aleksandra MellerUrleen - Renata GoslawskaWendy Jo - Katarzyna Kurdej, Karolina MerdaWillard Hewitt - Jerzy Michalski, Krzysztof Wojciechowski /ad/Jeter - Krzysztof Wojciechowski / ad /, Jerzy MichalskiBickle - Mateusz Deskiewicz, Marcin Tafejko /ad/Garwin - Tomasz Podsiadły Łukasz Talik /ad/Chuck Cranston
„Drapacze chmur”Zapraszamy na spektakl „Drapacze chmur”, zdobywcę I nagrody na Ogólnopolskim Festiwalu Sztuk Autorskich Windowisko 2006 oraz Grand Prix Łódzkich Spotkań Teatralnych 2006 (najważniejszego festiwalu teatrów niezależnych w Polsce). Spektakl powstał dzięki współpracy dwóch autorów: Marka Branda (rocznik 65) i Bartosza Frankiewicza (rocznik 78) i jest bezpośrednią reakcją na zjawisko współczesnej emigracji zarobkowej. Niedawno spektakl twórcy spektaklu otrzymali nominację do nagrody dziennikarzy "Gazety Wyborczej" - "Sztorm roku 2006".tekst: Marek Brand i Bartosz Frankiewiczreżyseria: Marek Brandwykonanie: Marek Brand, Bartosz Frankiewiczmuzyka na żywo: Kuba Müllerreżyseria świateł: Magdalena SidunNagroda dla teatru Zielony WiatrakSpektakl "Drapacze chmur" trójmiejskiego teatru Zielony Wiatrak zdobył Grand Prix na Łódzkich Spotkaniach Teatralnych - najważniejszym konkursie grup niezależnych w Polsce. Jest to już kolejne wyróżnienie dla tego widowiska "Drapacze chmur" są dziełem duetu Marek Brand i Bartosz Frankiewicz. Pierwszy jest ich reżyserem, współscenarzystą i występuje na scenie, Frankiewicz gra w spektaklu i jest współautorem jego scenariusza. "Drapacze chmur" są gorzką opowieścią o współczesnej Polsce - o kraju, którego obywatele nie mogą znaleźć pracy w ojczyźnie; mogą liczyć tylko na puste obietnice polityków, a nie realne zmiany. Klimat przedstawienia buduje także doskonała muzyka, wykonywana na żywo przez Kubę Müllera.- W każdym konkursie jest tak, że wygrywa najlepszy. A "Drapacze" były w Łodzi najlepsze bezapelacyjnie - mówi Edward Wojtaszek, dziekan Wydziału Wiedzy o Teatrze Akademii Teatralnej w Warszawie, jeden z jurorów tegorocznych ŁST. - Spektakl ten ma bardzo wyraźną i dobrze skrojoną dramaturgię, dotyka tematów bliskich nam wszystkim, dziejących się obok. Wykonanie aktorskie jest dojrzałe i trafne, wykorzystując skromne środki widowisko mówi o ważnych sprawach.- Przedstawienie dotykało ważnych i
Sarah RuhlPOSPRZĄTANEThe Clean HousePrzekład Małgorzata SemilObsadaLane - Dorota KolakMathilde - Anna KociarzVirginia - Wanda NeumannAna - Maria MielnikowCharles - Krzysztof GordonReżyseria Giovanny CastellanosScenografia Aneta SuskiewiczOpracowanie muzyczne Miguel Angelo Avonza i Giovanny CastellanosRuch scenicznyMonika Grzelak, Małgorzata Knopp, Jarosław Chojnacki, Przemysław Wereszczyńskiautor zdjęć: Tomasz KamińskiPrapremiera 17 grudnia 2006Główna bohaterka Posprzątane, Laine, to lekarka cierpiąca na obsesyjną wręcz potrzebę porządku. Zmusza swoich najbliższych do funkcjonowania według ściśle określonych zasad. W konsekwencji obraca się to przeciwko niej. Mąż porzuca ją dla innej kobiety, pokojówka odmawia wykonywania obowiązków, a siostra nagminnie ją oszukuje. Sytuacja wymyka się spod kontroli. Nie oznacza to jednak, że spektakl zamienia się w smutny małżeński melodramat. Wręcz przeciwnie. Posprzątane bowiem to sztuka nie tyle o depresji, ale o wychodzeniu z niej, o radości i tańcu, drobnych przyjemnościach, prawdziwej miłości i nieodpartym pożądaniu. Sarah Ruhl szuka antidotum dla bałaganu i chaosu równoważnych, jej zdaniem, ze śmiercią. I znajduje go - w tańcu, harmonii i afirmacji życia.Reżyser spektaklu, Kolumbijczyk Giovanny Castellanos, podkreśla, że obecny w spektaklu taniec to element niezbędny, by wprowadzić do przedstawienia południowo-amerykańską atmosferę. - To jeden z najważniejszych elementów kompozycji - mówi reżyser. - Taniec i muzyka budują bowiem metaforykę spektaklu. Obecność tanga dodatkowo wynika z faktu, że Matylda, pokojówka głównej bohaterki, pochodzi z Brazylii. Ale to nie jest główny powód. Chciałem pokazać, jak mieszkańcy krajów latynoamerykańskich radzą sobie z nieszczęściem. Przeżywają je bowiem inaczej niż Europejczycy. My tańczymy, kiedy wy w tym samym czasie pogrążacie się w smutku. Nie znaczy to, że odczuwamy mniej. Ale taniec jest dla nas pewnego rodzaju katharsis i właśnie to chciałbym pokazać w sztuce.Giovanny Castellanos
reżyseria: Monika Pęcikiewiczscenografia: Karolina BenoitMuzyka: Jan KomarŚwiatło: Karina KleszczewskaKierownik produkcji: Celina Zboromirska-Bieńczakgrają: Mirosław Baka (w roli tytułowej), Anna Kociarz, Grzegorz Gzyl, Monika Chomicka, Krzysztof Gordon, Alina Lipnicka, Florian Staniewski, Michał Kowalski, Cezary Rybiński, Magdalena BoćProfesor Aleksander Sieriebriakow ze swą młodą żoną Heleną przybywa do majątku ziemskiego, odziedziczonego po pierwszej żonie i zarządzanego przez jej brata, Iwana Wojnickiego. Nieoczekiwany przyjazd Sieriebriakowa burzy spokój wszystkich domowników. Zamożny profesor, światowiec-kapitalista zamierza sprzedać ziemię i dwór, nie oglądając się na tych, których przez lata bez skrupułów wykorzystywał.Zrealizowany z rozmachem (kilkudziesięciu statystów!!!) spektakl opisuje sytuację ludzi zdanych na łaskę bądź niełaskę nowobogackich dorobkiewiczów. Niepewność jutra, tragizm codzienności, bezradność wobec życia, niemożność działania i równocześnie niemożność pogodzenia się z bezczynnością... Upadek ideałów, niespełnione marzenia i namiętności, samotność, świadomość przegranego życia... Wielkie dramaty małych ludzi.Młoda reżyserka, Monika Pęcikiewicz, nie gwałcąc ducha Czechowa, poddaje jego bohaterów odmładzającemu liftingowi. Przenosi akcję do współczesnego motelu położonego gdzieś na peryferiach miasta, każe bohaterom rozmawiać dzisiejszym, ostrym, wyrazistym językiem, odsłania ich głęboko skrywane, cielesne czy seksualne kompleksy.Tytułowy bohater był do niedawna postrzegany jako postać jednoznacznie tragiczna, człowiek, który marnuje życie służąc urojonemu bóstwu, fałszywej idei. Jeśli przyjąć za Czechowem, że miłość i praca stanowią kryteria ludzkiego szczęścia, to ani jedno ani drugie w przypadku Wani nie zostaje spełnione. Spóźnione uczucie wujaszka jest odrzucone, a praca, której owoce służą zaspakajaniu potrzeb miernoty, okazuje się daremna. Dziś jesteśmy skłonni do bardziej relatywnych ocen, pozwalających szerzej interpretować i
Urocza bajka Benedykta Hertza z happy-endem. O cudownych trzewikach, które pozwalają docenić to, co się posiada. A docenić to można dopiero wtedy, gdy zazna się w życiu odrobiny goryczy coś tracąc.
Alan AyckbournINTYMNE LĘKIPrivate fears in public placesPrzekład Małgorzata SemilobsadaNicola – Marta KalmusStewart– Jarosław TyrańskiDan – Grzegorz GzylAmbrose – Dariusz SzymaniakCharlotte – Magdalena BoćImogen - Joanna Kreft-BakaArthur – Adam TrelaReżyseria: Adam OrzechowskiScenografia: Magdalena GajewskaOpracowanie muzyczne: Paweł KolendaPrapremiera 15 grudnia 2006 roku w Malarni Intymne lęki to opowieść o sześciu mieszkańcach dużego miasta. Skomplikowane relacje, jakie rodzą się między nimi, czasem w zabawny, a czasem we wzruszający sposób odsłaniają ich głęboko skrywaną samotność, rozpaczliwą tęsknotę za bliskością oraz zagadkowe szczegóły ich pozornie nudnego życia. Zbudowane z kilkudziesięciu scen, które zmieniają się na naszych oczach w błyskawicznym tempie, Intymne leki przypominają raczej film niż tradycyjny utwór sceniczny. Zarówno w Wielkiej Brytanii jak i w Stanach Zjednoczonych sztuka zdobyła uznanie znawców oraz sympatię widzów. Nowojorscy krytycy uznali ją za jedno z dziesięciu największych wydarzeń kulturalnych 2005 roku. Intymne lęki przeniesione zostały również na ekran filmowy. Private Fears in Public Places wyreżyserowane przez Alaina Resnais otrzymały w 2006 roku Srebrnego Lwa na Festiwalu Filmowym w Wenecji. Alan Ayckbourn o Intymnych lękach:„Wszystkie moje dziecięce wspomnienia związane z teatrem pochodzą z filmów - rzadko wprost ze sceny. Dorastałem w czasach, kiedy każde angielskie miasteczko miało co najmniej trzy kina. W każdym z nich pokazywano 6 filmów tygodniowo. Mój przyrodni brat i ja oglądaliśmy je wszystkie. Rezultat był taki, że kiedy rozpocząłem swoją teatralną karierę, moje inspiracje były definitywnie zaczerpnięte z filmu. To tłumaczy, dlaczego moje sztuki przenoszone na ekran, nie zmieniają się w dobre filmy. One są filmami zanim się jeszcze w nie zmienią.Witam więc w teatrze. Miłego seansu!” Adam OrzechowskiAbsolwent Reżyserii Dramatu krakowskiej PWST. Wyreżyserował min.: