Paweł Demirski DZIADY.EKSHUMACJAwedług "Dziadów" Adama MickiewiczaTEATR POLSKI we WrocławiuReżyseria: Monika StrzępkaScenografia– Robert RumasKostiumy – Aleksandra KomarzeniecMuzyka – Jan SuświłłoRuch sceniczny – Milena CzarnikReżyseria światła – Jacek BurbanKontrowersyjny tekst o tym, jak polska romantyczna tradycja umościła się w myśleniu o polityce. Czyje trumny czcimy? Jakie trupy ukrywamy w szafach?Strzępka i Demirski potraktowali dramat romantyka jak tekst polityczny, będący inspiracją do rozliczenia się z polskimi mitami - obecnymi w czasach Mickiewicza, aktualnymi także dzisiaj. Bo tytułowa "ekshumacja" dotyczy tematów, których Polacy unikają: jakości naszego katolicyzmu, historycznych występków, do których nie potrafimy się przyznać, powierzchownego patriotyzmu. - Prawdziwym patriotyzmem jest chęć poznania prawdy o sobie, choćby była bolesna. Na przykład w powojennych polskich obozach pracy dla Niemców też ginęli ludzie - mówi Monika Strzępka. Tomasz Wysoki, Gazeta Wyborcza WrocławPowstała forma nowoczesna - ostra żonglerka konwencjami. Osoby młode grają starych bohaterów - przerysowanych, groteskowych. Aktorzy mówią niemal prywatnie, od siebie. - To oczywiste, że nie staje się w szranki z Mickiewiczem, ale ważne, by nie unikać pytań o współczesny sens jego utworu - kontynuuje autor. - Na kanwie "Dziadów" można stworzyć współczesny utwór.W sztuce Demirskiego, podobnie jak u Mickiewicza, występują ksiądz Piotr i Rollisonowa. Zaskoczenie może wywołać przywrócony dożycia Rollison. Ale najważniejszy jest oczywiście Konrad. Postać kreuje Marcin Czernik, który rolę napisaną przez Demirskiego uważa za ciekawszą od Mickiewiczowskiej. -Teatr jako muzeum mnie nie obchodzi, jestem zwolennikiem szukania w klasyce odniesień do współczesności. Jak wielu młodych ludzi, czuję się patriotą, interesuję się tym, co dzieje się w Polsce - mówi aktor. - Gram Konrada, któremu spełniło się marzenie z Wielkiej Improwizacji: dostaje rząd dusz
' jeśli chcesz nadziei,nie patrz na mnie, Bóg dal mi czas lecz zabrał zegary 'Bohaterami naszego są zakochani ludzie, a w szczególnościwyłuszczony jest proces porozumienia między nimi. Temat trudny, niekiedybolesny czasem śmieszny. Boimy sie przecież, wstydzimy, szalejemy,śpiewamy pod prysznicem, żeby w określonym momencie odgonić czymś pięknymuczucie przytłaczającej pustki . Ogarnia nas niedosyt. Jesteśmy takróżni, tak zapowietrzeni i pozamykani.Dotykamy macierzyństwa , roztłuczonej miłości, zmysłowej przyjaźni.Chcemy oglądać nasze portrety w każdej ramie.Proponujemy Państwu niezwykły musical. Spójrzmy na miłość inaczej.Potrzebny jest impuls.Być może właśnie my nim jesteśmy ..
Jak bardzo zmieniłbyś się dla swojego partnera? Co byś zrobił, żeby cięktoś pokochał? Evelyn pracuje właśnie nad swoim dyplomowym projektemartystycznym, a niedawno zaczęła się spotykać z nowym facetem. Jennyniedługo wychodzi za mąż. Mają pytania, na które potrzebują odpowiedzi. Ich partnerzy też.Czym jest doskonałość i kto może to ocenić? Czemu niektóre dziełauważamy za imitacje, a inne nazywamy prawdziwą sztuką? Kto o tymdecyduje?Czworo studentów, dwie pary i jedno uniwersyteckie miasteczko, galeriasztuki i las. W tej scenerii sztuka Neila LaBute'a bada życie czwórkiprzyjaciół, by odkryć jak daleko ludzie są w stanie posunąć się dlamiłości. Jak daleko Ty się posuniesz? Czy istnieje granica tego, czegomoże wymagać miłość? Czy to wszystko jest tylko subiektywne?Sztuka dla dorosłych. Polecamy dla widzów powyżej 16 lat.Zapraszamy do Teatru Miniatura.Rezerwacje:bilety@mtc.gda.pl0-507 29 03 93Ceny biletów :Dorośli: 18złStudenci: 15złGrupy (10 osobowe): 12złZniżka specjalna dla posiadaczy biletu okresowego SKM - bilety normalnei ulgowe 3zł taniej.Materiały dla nauczycieli dostępne pod adresem: bilety@mtc.gda.plPiątek 18.05. o godz. 9.30, 12.30 (przedstawienia dla szkół) i 19.00Sobota 19.05. o godz. 17.00 i 19.30Niedziela 20.05 o godz. 18.00
II Festiwal Polskich Sztuk Współczesnych R@port to okazja, by zobaczyć w Gdyni najlepsze przedstawienia teatrów z całej Polski. Między innymi: „Osobistego Jezusa” Przemysława Wojcieszka, „Bóg Niżyński” Piotra Tomaszuka, „Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku” Doroty Masłowskiej. To także szansa na spotkanie z popularnymi aktorami ( m.in.: Zbigniewem Zamachowskim, Arturem Żmijewskim, Marią Seweryn, Anną Muchą, Marianem Kociniakiem, Janem i Marią Peszek). Festiwal R@port przewiduje również wiele imprez towarzyszących: spektakle na podstawie sztuk Różewicza, prezentacje teatrów TV, spotkania autorskie i dyskusje z udziałem najwybitniejszych artystów i krytyków teatralnych. Pokazy Festiwalowe odbywać się będą między 16 – 20 maja w Teatrze Miejskim i Muzycznym w Gdyni.Bilety dostępne w kasie Teatru Miejskiego.REPERTUAR15.05. Wtorek10.00.-20.00. SESJA RE:WIZJE RÓŻEWICZOWSKIE, Park Naukowo - Technologiczny w Gdyni16.05. Środa9.00.-18.00. SESJA RE:WIZJE RÓŻEWICZOWSKIE, Park Naukowo - Technologiczny w Gdyni18.00. GŁOS HELMUTA preformance Krzysztofa Zarębskiego, Park Naukowo - Technologiczny w Gdyni20.00. Inauguracja Festiwalu KARTOTEKATeatr Narodowy Warszawa, Teatr Muzyczny22.00. WYSTAWA PLAKATÓW DO INSCENIZACJI SZTUK RÓŻEWICZA ul.Bema w Gdyni (przed Teatrem Miejskim)17.05. Czwartek10.00.-15.00. Pokazy Teatru TV: NORYMBERGA W. Tomczyka i GÓRA GÓRY M.Millera, P.Wojciechowskiego, Teatr Miejski16.00. MATKA CIERPIĄCA Teatr Laboratorium Warszawa, Teatr Muzyczny (pokaz konkursowy)18.00. OSOBISTY JEZUS Teatr im. Modrzejewskiej Legnica, Teatr Miejski (pokaz konkursowy)20.30. BOMBA ATA-INT.LTD Warszawa Scena -Polska (ul. Polska w Gdyni – Magazyny Poportowe) (pokaz konkursowy)18.05. Piątek10.00.-15.00. Pokazy Teatru TV: PIELGRZYMI M.Pruchniewski, NARTY OJCA ŚWIĘTEGO J.Pilch, Teatr Miejski17.00. DWOJE BIEDNYCH RUMUNÓW... TR Warszawa, Teatr Muzyczny (pokaz konkursowy)19.30. KORONACJA Teatr Laboratorium Warszawa, Teatr Miejski
Książęcy błazen, Rigoletto, usiłuje zemścić się na swym chlebodawcy za uwiedzenie córki. Wynajmuje płatnego mordercę. Ciążące nad wesołkiem przekleństwo prowadzi do tragedii – w finale ginie niewinna dziewczyna, a uwodziciel uchodzi cało.Libretto Francesco Maria Piave wg dramatu Victora Hugo Król się bawiPrapremiera Wenecja 11 marca 1851 Kierownictwo muzyczne Janusz Przybylski Inscenizacja i reżyseria Marek Weiss-Grzesiński Dekoracje Marcel SławińskiKostiumy Jagna Janicka Układ tańców Izadora WeissPrzygotowanie chóru Elżbieta WiesztordtPremiera 19 maja 2007Oryginalna wersja językowa.Polski przekład libretta wyświetlany nad sceną.Rigoletto powstał w dobrym dla Verdiego okresie. Wcześniej, w 1849 roku, skomponował Luizę Miller, a w latach następnych swe najpopularniejsze opery: Trubadura i Traviatę. Wszystkie te dzieła odznaczają się niezwykłą siłą oddziaływania na słuchacza: zwartością, wyrazistością postaci i motywów muzycznych, doskonałą dramaturgią oraz pięknem melodii.Najlepiej w Rigoletcie zarysowane są postacie głównych bohaterów: libertyna Księcia, uwodzącego co dzień inną kobietę i jego błazna: zgorzkniałego, szyderczego, zarazem znienawidzonego i nienawidzącego, który, jak się okazuje, jest także kochającym ojcem. W owym czasie (połowa wieku XIX) do rzadkości należał fakt, by śpiewający w operze tenorem amant był tak odpychającą postacią, jak Verdiowski Książę. Zazwyczaj był on albo płaczliwym kochankiem, albo rozpaczliwie walczącym herosem, który w obliczu fatalnego losu był skazany na niepowodzenie. Ale żeby główny bohater był rozpustnikiem, którego w dodatku nie spotyka żadna kara!? Natomiast Rigoletto jest postacią bardziej niejednoznaczną. Z jednej strony swymi intrygami rujnuje życie innym, korzysta z usług płatnego mordercy, mści się okrutnie za swoją krzywdę. Ale z drugiej strony okazuje się, że największe zbrodnie popełnia w imię bezgranicznej miłości do córki. Galerię postaci dopełniają płatny morderca Sparafucile, jego siostra ulicznica
Tadeusz RóżewiczSTARA KOBIETA WYSIADUJE Teatr Studio am Salzufer i Szkoła Aktorska TRANSform w BerlinieReżyseria: Janina SzarekCywilizacja niezmiennie jest monstrualnym, chaotycznym śmietnikiem, w którym mości się niezniszczalna Stara Kobieta.W przedstawieniu polsko-niemieckiej sceny studyjnej jest to postać symboliczna, która ocali człowieka przed zagładą.
Astrid LINDGREN Szwedzka pisarka, autorka licznych książek dla dzieci i młodzieży. Zadebiutowała w 1944 r. utworem ZWIERZENIA BRITT-MARII. Sukces zapewnił jej cykl książek o zabawnej piegowatej dziewczynce PIPI LANGSTRUMP oraz realistyczno-fantastyczne opowieści NILS PALUSZEK i KARLSON Z DACHU.Najbardziej jednak sławę A.Lindgren ugruntowały [foto1]DZIECI Z BULLERBYN - utwór przetłumaczony na kilkanaście języków i będący ulubioną lekturą wielu pokoleń. Naśladując sposób myślenia i odczuwania ośmioletniej dziewczynki, pisarka przenosi nas w świat dziecięcych zabaw, których istotą jest swobodna gra wyobraźni, twórcza inwencja i płynąca z niej radość. Dla dzieci zabawa to codzienna rzeczywistość, dla dorosłych - to już tylko podszyte tęsknotą, piękne wspomnienie, które przywołuje z pamięci pełna humoru, prosta opowieść LISY z Bullerbyn.Spektakl w reżyserii Zdzisława Jaskuły.
Sarah RuhlPOSPRZĄTANEThe Clean HousePrzekład Małgorzata SemilObsadaLane - Dorota KolakMathilde - Anna KociarzVirginia - Wanda NeumannAna - Maria MielnikowCharles - Krzysztof GordonReżyseria Giovanny CastellanosScenografia Aneta SuskiewiczOpracowanie muzyczne Miguel Angelo Avonza i Giovanny CastellanosRuch scenicznyMonika Grzelak, Małgorzata Knopp, Jarosław Chojnacki, Przemysław Wereszczyńskiautor zdjęć: Tomasz KamińskiPrapremiera 17 grudnia 2006Główna bohaterka Posprzątane, Laine, to lekarka cierpiąca na obsesyjną wręcz potrzebę porządku. Zmusza swoich najbliższych do funkcjonowania według ściśle określonych zasad. W konsekwencji obraca się to przeciwko niej. Mąż porzuca ją dla innej kobiety, pokojówka odmawia wykonywania obowiązków, a siostra nagminnie ją oszukuje. Sytuacja wymyka się spod kontroli. Nie oznacza to jednak, że spektakl zamienia się w smutny małżeński melodramat. Wręcz przeciwnie. Posprzątane bowiem to sztuka nie tyle o depresji, ale o wychodzeniu z niej, o radości i tańcu, drobnych przyjemnościach, prawdziwej miłości i nieodpartym pożądaniu. Sarah Ruhl szuka antidotum dla bałaganu i chaosu równoważnych, jej zdaniem, ze śmiercią. I znajduje go - w tańcu, harmonii i afirmacji życia.Reżyser spektaklu, Kolumbijczyk Giovanny Castellanos, podkreśla, że obecny w spektaklu taniec to element niezbędny, by wprowadzić do przedstawienia południowo-amerykańską atmosferę. - To jeden z najważniejszych elementów kompozycji - mówi reżyser. - Taniec i muzyka budują bowiem metaforykę spektaklu. Obecność tanga dodatkowo wynika z faktu, że Matylda, pokojówka głównej bohaterki, pochodzi z Brazylii. Ale to nie jest główny powód. Chciałem pokazać, jak mieszkańcy krajów latynoamerykańskich radzą sobie z nieszczęściem. Przeżywają je bowiem inaczej niż Europejczycy. My tańczymy, kiedy wy w tym samym czasie pogrążacie się w smutku. Nie znaczy to, że odczuwamy mniej. Ale taniec jest dla nas pewnego rodzaju katharsis i właśnie to chciałbym pokazać w sztuce.Giovanny Castellanos
Sarah RuhlPOSPRZĄTANEThe Clean HousePrzekład Małgorzata SemilObsadaLane - Dorota KolakMathilde - Anna KociarzVirginia - Wanda NeumannAna - Maria MielnikowCharles - Krzysztof GordonReżyseria Giovanny CastellanosScenografia Aneta SuskiewiczOpracowanie muzyczne Miguel Angelo Avonza i Giovanny CastellanosRuch scenicznyMonika Grzelak, Małgorzata Knopp, Jarosław Chojnacki, Przemysław Wereszczyńskiautor zdjęć: Tomasz KamińskiPrapremiera 17 grudnia 2006Główna bohaterka Posprzątane, Laine, to lekarka cierpiąca na obsesyjną wręcz potrzebę porządku. Zmusza swoich najbliższych do funkcjonowania według ściśle określonych zasad. W konsekwencji obraca się to przeciwko niej. Mąż porzuca ją dla innej kobiety, pokojówka odmawia wykonywania obowiązków, a siostra nagminnie ją oszukuje. Sytuacja wymyka się spod kontroli. Nie oznacza to jednak, że spektakl zamienia się w smutny małżeński melodramat. Wręcz przeciwnie. Posprzątane bowiem to sztuka nie tyle o depresji, ale o wychodzeniu z niej, o radości i tańcu, drobnych przyjemnościach, prawdziwej miłości i nieodpartym pożądaniu. Sarah Ruhl szuka antidotum dla bałaganu i chaosu równoważnych, jej zdaniem, ze śmiercią. I znajduje go - w tańcu, harmonii i afirmacji życia.Reżyser spektaklu, Kolumbijczyk Giovanny Castellanos, podkreśla, że obecny w spektaklu taniec to element niezbędny, by wprowadzić do przedstawienia południowo-amerykańską atmosferę. - To jeden z najważniejszych elementów kompozycji - mówi reżyser. - Taniec i muzyka budują bowiem metaforykę spektaklu. Obecność tanga dodatkowo wynika z faktu, że Matylda, pokojówka głównej bohaterki, pochodzi z Brazylii. Ale to nie jest główny powód. Chciałem pokazać, jak mieszkańcy krajów latynoamerykańskich radzą sobie z nieszczęściem. Przeżywają je bowiem inaczej niż Europejczycy. My tańczymy, kiedy wy w tym samym czasie pogrążacie się w smutku. Nie znaczy to, że odczuwamy mniej. Ale taniec jest dla nas pewnego rodzaju katharsis i właśnie to chciałbym pokazać w sztuce.Giovanny Castellanos