W dniach 18-20 października 2007 odbędzie się IX edycja Ogólnopolskiego Festiwalu Sztuk Autorskich WINDOWISKO. Impreza organizowana jest przez klub Winda należący do Gdańskiego Archipelagu Kultury, przy współpracy z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego.Zadaniem Festiwalu jest promocja teatru bazującego głównie na sile słowa, stając tym samym w opozycji do obecnych w teatrze amatorskim trendów rezygnacji z tekstu na korzyść operowania ruchem i obrazem. WINDOWISKO chce zaprezentować odbiorcy najciekawsze osiągnięcia teatrów pozainstytucjonalnych, realizujących swoje spektakle w oparciu o własne teksty lub o teksty wcześniej niepublikowane.Dzień pierwszy festiwalu, tradycyjnie już, zwany „Dniem dramatyczym” koncentruje się głównie na przedstawieniu oraz omówieniu wyników IV edycji konkursu na dramat. Najlepszy tekst wybrany przez jury zostaje nagrodzony, a próba czytana tego tekstu, wykonana przez zawodowych aktorów, jest wydarzeniem inaugurującym cały Festiwal. Ponadto zaprezentowany zostanie, oparty na tekście Piotra Bulaka, spektakl „Zamiana” w reżyserii Marka Branda.Podczas Festiwalu swe spektakle zaprezentują zespoły zakwalifikowane do konkursu: Teatr Krzyk, Teatr Konsekwentny, Teatr Rondo, Teatr Kreatury, Walny Teatr, Teatr N. Fijewskiej, Kompania Teatralna Mamro, Teatr Realistyczny, Teatr Brama ze Srebrnej Góry, Teatr From Poland oraz Teatr Hagiograf im. Św. Teresy z Liseux.Każdy dzień festiwalu zamykać będzie omówienie zaprezentowanych przedstawień. Natomiast 20. X. o godzinie 22.30 jury ogłosi zwycięzcę wyłonionego spośród występujących podczas Festiwalu zespołów.Konkurs dopełnią imprezy towarzyszące – dwa spektakle cieszących się uznaniem zespołów:„Urojenia” przygotowany przez Laboratorium dramatu – to krytyczny portret młodych ludzi, poddawanych wpływom kultury masowej, bezradnych wobec urojonej rzeczywistości kreowanej przez telewizję i tabloidy.„Na Wschodzie i Zachodzie” Teatru Zielony
Najbliższy teatralny weekend na Scenie Teatru Na Plaży zacznie się już od samego rana! W piątek o 9.00 i 12.00 Grzegorz Szlanga wcieli się brawurowo w postać Leona i jego matki w monodramie „Noel Wspak” w reżyserii Ewy Ignaczak. Spektakl inspirowany dramatem ST. I. Witkiewicza „Matka” rozgrywa się na kilku poziomach interpretacyjnych: społecznym, psychologicznym i artystycznym. A jej głównym tematem jest nie tylko relacja matka – syn, ale także walka o niezależną przestrzeń dla artysty, w której mógłby on funkcjonować wobec ograniczeń kultury, religiii zasad społecznych. Niezaprzeczalnymi atutami tego przedstawienia, obok aktorskiej kreacji Szlangi, jest humor i groteska, a także zaskakująca zwięzłość formy, w kontekście bogactwa znaczeń.W ten sam dzień, a także w sobotę i w niedzielę o 19.00 będzie można zobaczyć wznowienie spektaklu „Wstyd” wg powieści „Utracona cześć Katarzyny Blum” Heinricha Bölla. Przedstawienie do którego scenariusz napisał Marcin Bortkiewicz, a reżyserem jest Ewa Ignaczak, na sopockiej scenie po raz pierwszy pojawi się w zmienionej obsadzie. W roli Katarzyny Blum zobaczymy Aleksandrę Kanię, zaś prokuratora zagra Grzegorz Szlanga. „Wstyd” to przejmująca historia kobiety, która szukając miłości i bliskości, wplątuje się w erotyczną relację z mężczyzną o przestępczej przeszłości. Wkrótce po feralnej nocy zostaje aresztowana i oskarżona o pomoc w ucieczce od dawna poszukiwanego przez policję mężczyzny. Prokurator bezpardonowo rzuca oskarżenia i inwektywy pod adresem, zakochanej i nie świadomej przeszłości swojego wybranka kobiety. A mechanizm nienawiści i nagonki potęguje bulwarowa prasa. Widzowie stają się świadkami skomplikowanej psychologicznej gry prowadzonej przez prokuratora i broniącej swojej niewinności Katarzyny Blum. Jest to próba sił, a zarazem próba ocalenia godności i własnych granic. Widz poznaje wewnętrzny świat głównej bohaterki i przez to staje się również sędzią
Spektakl gościnny - Teatr Ateneum
Stanisław Moniuszkooperalibretto: Jan Chęcińskikierownictwo muzyczne: Andrzej Knapreżyseria: Bogusława Czosnowskascenografia: Józef Napiórkowskichoreografia: Henryk Rutkowskiprzygotowanie chóru: Elżbieta Wiesztordtpremiera: 11 listopada 1995 rokuczas trwania: ok. 2h 40 z dwiema przerwamiOpera wzbudzajšca szczególne emocje. Trudno oprzeć się wzruszeniu, słuchajšc nostalgicznego tercetu "Cichy domku modrzewiowy", czy Arii z kurantem "Cisza dokoła". Gromkie brawa niezmiennie zbiera wykonanie bodaj najsłynniejszej polskiej arii operowej "Ten zegar stary".Opera nie miała lekkiego żywota. Po raz pierwszy została zaprezentowana w roku 1865, tuż po upadku powstania styczniowego ku pokrzepieniu serc. Ponoć warszawka publicznoć szalała z radoci i podniecenia, widzšc na scenie polskie wojsko, piewajšce o walce za ojczyznę, wybuchła entuzjazmem po arii-polonezie Miecznika, w której prezentuje on wzór idealnego Polaka (patrioty oczywicie), wraz ze piewajšcym arię o zmarłej matce Stefanem lała goršce łzy (odczytujšc symbol matki, jako Polskę), a w ostatnim akcie dała się porwać pełnemu wigoru mazurowi. Zaniepokojona takimi reakcjami rosyjska cenzura po zaledwie trzech przedstawienia kazała zdjšć przedstawienie z afisza. Moniuszko już nigdy nie zobaczył "Strasznego dworu" na scenie.Przez szereg lat dostrzegano w operze Moniuszko głównie dzieło pełne patriotycznych treci. Ale przecież o jego wartoci wiadczš też liczne elementy komiczne, czy rozbrajajšce swš słodyczš lub rubasznociš sceny rodzajowe (lanie wosku, kłótnia myliwych). Na te włanie sceny położyła szczególny nacisk reżyserka naszej inscenizacji. Zachwycajš przepiękne kostiumy, dajšcy wyobrażenie o słaboci naszej szlachty do zbytku. Spektakl wieńczy pełen rozmachu, zamaszysty mazur.Treć: Historia stara jak wiat: dziewczyny polujš na chłopaków. Pikanterii dodaje fakt, iż panowie sš zaprzysiężonymi kawalerami. Ale panny-szlachcianki, nie w ciemię bite spryciule, owijajš sobie szlachciurów wokół palca. W
Orkiestra Titanic to sztuka o zacieraniu granicy pomiędzy tym co realne, a co nierealne. O podróży od czegoś co istnieje naprawdę ku rzeczywistości, której nie potrafimy uchwycić. Na opustoszałej stacyjce kolejowej mieszka czwórka włóczęgów. Dzień po dniu próbują napad na pociąg. Opracowali już wszystkie szczegóły, pociągi mijają jednak ich stację bez zatrzymywania. Jednak pewnego dnia pociąg zatrzymuje się. Na peronie w wielkim hukiem ląduje skrzynia, a z niej wychodzi tajemniczy gość. Słynny iluzjonista, który z pomoca włóczęgów przygotuje najbardziej niesamowity numer świata.Sztukę Bojczewa często umieszcza się pośród dzieł spod znaku teatru absurdu, trudno nie dostrzec jednak jej związku z realizmem magicznym. Jak podkreśla Bojczew, człowiek podąża za iluzją nawet wtedy, kiedy zmierza ku nieznanemu. Tworzy obrazy mijające się z prawdą, kiedy poszukuje szczęścia. Harry jednak to nie tylko iluzjonista, to również znakomity showman. Dzięki temu Orkiestra Titanic to historia również o życiu jako występie oraz o człowieku, który nie tylko gra w nim główną rolę, ale również sam ją reżyseruje.Premiera 14 kwietnia 2007 Malarnia.Christo Bojczew Orkiestra TitanicReżyseria: Rudolf ZiołoScenografia: Robert RumasWystępują:Grzegorz GzylKrzysztof MatuszewskiMałgorzata OraczMaciej SzemielJarosław Tyrański
Baśń o zaklętym jeziorze - Małgorzaty Kamińskiej-Sobczyk to uwspółcześniona baśń magiczna z zachowaniem cech charakterystycznych dla tego gatunku. Głównym jej bohaterem jest ubogi chłopak, który marzy o szczęściu. W jego wyobraźni szczęście to posiadanie bogatego stroju, powozu, pałacu i worka pieniędzy, zdobytych szybko i bez trudu, nawet za cenę oddania siebie w ręce złych mocy. Mimo ostrzeżeń matki chłopak udaje się nad zaklęte jezioro, do martwego świata, gdzie rządzą trzy wiedźmy. One również marzą o szczęściu, a konkretnie o zamążpójściu. Jaki będzie efekt tego spotkania, dowiemy się z przedstawienia.Wielkim walorem widowiska jest wartka akcja i mnogość przygód, które dają możliwość sprawdzenia bohatera i ukazania poprzez jego losy prawdziwych wartości w ludzkim życiu.„Baśń o zaklętym jeziorze” w prosty sposób konfrontuje dziecko z podstawowymi problemami egzystencjalnymi człowieka, takimi jak: słabość, starość czy strach, torując mu przez to drogę do dojrzałości.Warto także zwrócić uwagę na rozbudzającą wyobraźnię, baśniową scenografię autorstwa młodego rosyjskiego artysty Dymitra Aksjonowa, który wyczarowuje na scenie irrealny świat. Baśniowości i związanej ze sztuką tajemnicy podporządkowana jest również, wzbogacająca widowisko, strona muzyczna i akustyczna spektaklu.Reżyseria – Małgorzata Kamińska-SobczykScenografia – Dymitr AksjonowMuzyka – Jerzy StachurskiObsada:Jolanta Darewicz – Matka, Nimfa WodnaAgnieszka Grzegorzewska – Wiedźma StraszygębaHanna Miśkiewicz – Wiedźma ŚmieszygębaEdyta Janusz-Ehrlich – Wiedźma Płaczygęba, Nimfa WodnaJakub Ehrlich – Dar WiedźmJacek Majok – Jasiek – Kamienny JasiekJacek Gierczak – Zakryte Drzewo
Muzyka i teksty piosenek - Cole PorterLibretto - Sam i Bella SpewackPrzekład - Małgorzata RyśKierownictwo muzyczne - Dariusz RóżankiewiczReżyseria - Maciej Korwin przy współpracy Bernarda SzycaScenografia - Jerzy RudzkiChoreografia - Joanna SemeńczukUkłady stepowane – Jacek WesterRuch sceniczny - Bernard SzycPrzygotowanie wokalne - Renia GosławskaKlasyk musicalu, przebój największych scen musicalowych świata, najsłynniejszy musical genialnego kompozytora Cola Portera.Historia dzieje się na scenie i na zapleczu teatru muzycznego w Baltimore, który wystawia „Poskromienie złośnicy” Szekspira. Właściciel Fred Graham angażuje do roli Kasi swoją byłą żonę, Lilli Vanessi, siebie samego zaś obsadza w roli Petrukia. Fred interesuje się Lois Lane, szekspirowską Bianką. Wysyła jej kwiaty, ale dziwnym zbiegiem okoliczności dostaje je Lilli. Gdy spostrzega pomyłkę, jest wściekła i okazuje to Fredowi na scenie podczas spektaklu… Akcja nabiera tempa, a po chwili nie wiadomo już, co jest teatrem, a co życiem… Miłość, zazdrość, walka płci, zabawne sytuacje, porywająca muzyka oraz przeboje „Wunderbar”, „W tobie tak zatracam się”, „Tom, Dick czy Harry”, „Ucz się Szekspira” czy „Pocałuj mnie, Kasiu”.
Marek Koterski - DZIEŃ ŚWIRAReżyseria: Tomasz ManScenografia: Monika KurosadMuzyka: Paweł SołtysiakW roli głównej: Bogdan SmagackiW pozostałych rolach: Beata Buczek – Żarnecka, Piotr MichalskiPo raz pierwszy w teatrze! Na scenie Teatru Miejskiego im. W. Gombrowicza kultowy tekst Marka Koterskiego pt. „Dzień świra”. Fascynująca i gorzka zarazem komedia o każdym z nas, w której autor ujął absurdy życia polskiego inteligenta.Pierwsza teatralna realizacja scenariusza Marka Koterskiego, według którego autor zrealizował kultowy już dzisiaj film. „Dzień świra”. To historia mężczyzny uwikłanego w natręctwa życia codziennego, dla którego każdy kontakt z drugim człowiekiem jest piekłem i ogromnym wyzwaniem jednocześnie. Codziennie rano szuka pomysłu na nadchodzący dzień: higiena, jedzenie, praca, dzieci, jedzenie, drzemka, praca, jedzenie, praca, palenie, proszki, sen...Z tą fascynującą, gorzką, ale jakże przez to śmieszną historią, w której Marek Koterski ujął absurdy życia polskiego inteligenta, mierzy się na naszej scenie uznany reżyser młodego pokolenia Tomasz Man, którego „Związek otwarty” - blisko rok po premierze - cieszy się nieustającą sympatią publiczności.Jak wygląda dzień świra? Higiena, jedzenie, praca, dzieci, jedzenie, drzemka, praca, jedzenie, praca, palenie, proszki, sen... A jak wygląda Twój dzień? Tak samo? Może przynajmniej podobnie? Na pewno. Poznaj naszego bohatera – Adasia Miauczyńskiego. Będzie Cię denerwował i wzruszał, smucił i śmieszył, ale odnajdziesz w nim siebie.Bo my wszyscy z niego...On budzi się rano, i musi wstać, zacząć nowy dzień, przeżyć go jakoś, spotkać sąsiadów, pójść do lekarza, zobaczyć się z synem i byłą żoną. To musi. A czego chce? Tego, czego chce każdy z nas. Być szczęśliwy, spokojny, spotkać swoją wielką niespełnioną miłość...Trochę śmieszna trochę smutna, wzruszająca i zawsze aktualna historia bohatera naszych czasów – to właśnie „Dzień świra”. Musicie go
Główna bohaterka sztuki Posprzątane, Laine, to lekarka cierpiąca na obsesyjną wręcz potrzebę porządku. Zmusza swoich najbliższych do funkcjonowania według ściśle określonych zasad. W konsekwencji obraca się to przeciwko niej. Mąż porzuca ją dla innej kobiety, pokojówka odmawia wykonywania obowiązków, a siostra nagminnie ją oszukuje. Sytuacja wymyka się spod kontroli. Nie oznacza to jednak, że spektakl zamienia się w smutny małżeński melodramat. Wręcz przeciwnie. Posprzątane bowiem to sztuka nie tyle o depresji, ale o wychodzeniu z niej, o radości i tańcu, drobnych przyjemnościach, prawdziwej miłości i nieodpartym pożądaniu. Sarah Ruhl szuka antidotum dla bałaganu i chaosu równoważnych, jej zdaniem, ze śmiercią. I znajduje go - w tańcu, harmonii i afirmacji życia.Reżyser spektaklu, Kolumbijczyk Giovanny Castellanos, podkreśla, że obecny w spektaklu taniec to element niezbędny, by wprowadzić do przedstawienia południowo-amerykańską atmosferę. - To jeden z najważniejszych elementów kompozycji - mówi reżyser. - Taniec i muzyka budują bowiem metaforykę spektaklu. Obecność tanga dodatkowo wynika z faktu, że Matylda, pokojówka głównej bohaterki, pochodzi z Brazylii. Ale to nie jest główny powód. Chciałem pokazać, jak mieszkańcy krajów latynoamerykańskich radzą sobie z nieszczęściem. Przeżywają je bowiem inaczej niż Europejczycy. My tańczymy, kiedy wy w tym samym czasie pogrążacie się w smutku. Nie znaczy to, że odczuwamy mniej. Ale taniec jest dla nas pewnego rodzaju katharsis i właśnie to chciałbym pokazać w sztuce.Sarah RuhlPOSPRZĄTANEThe Clean HousePrzekład Małgorzata SemilObsadaLane - Dorota KolakMathilde - Anna KociarzVirginia - Wanda NeumannAna - Maria MielnikowCharles - Krzysztof GordonReżyseria Giovanny CastellanosScenografia Aneta SuskiewiczOpracowanie muzyczne Miguel Angelo Avonza i Giovanny CastellanosRuch scenicznyMonika Grzelak, Małgorzata Knopp, Jarosław Chojnacki, Przemysław Wereszczyńskiautor zdjęć: Tomasz KamińskiPrapremiera 17 grudnia 2006Giovanny