Avenue Qna podstawie oryginalnego pomysłu Roberta Lopeza i Jeffa MarxaSpektakl dla widzów od 15 roku życia.Muzyka i teksty piosenek: Robert Lopez i Jeff MarxLibretto: Jeff WhittyAmerykański musical w dwóch aktach z udziałem aktorów i lalek. Główny bohater uczy się trudnej sztuki wchodzenia w dorosłość w nietypowej dzielnicy i wśród nietuzinkowych bohaterów. Zdobywca nagród Tony, w tym za najlepszy musical 2004 roku. Jeden z najdłużej wystawianych musicali w historii Broadwayu.Po raz pierwszy w Polsce, tylko na deskach Teatru Muzycznego. Światowa premiera AVENUE Q została wystawiona przez Vineyard Theatre i The New Group, New York City, Luty 2003. Premiera AVENUE Q na Broadwayu odbyła się w Golden Theater 31 lipca 2003, wystawiona przez Kevina McColluma, Robyna Goodmana, Jeffrey'a Sellera, Vineyard Theatre i The New Group.Reżyseria: Magdalena MiklaszDramaturgia i tłumaczenie: Jan CzaplińskiOrkiestra i aranżacja: Stephen OremusKierownictwo muzyczne: Dariusz RóżankiewiczPrzygotowanie wokalne: Agnieszka SzydłowskaScenografia i kostiumy: Ewa WoźniakPrzygotowanie lalek: Dariusz PanasAnimacje lalek: Błażej PiotrowskiProjekcje multimedialne: Aleksander JanasAsystent reżysera: Ireneusz Maciejewski
Zapraszamy na XVIII Festiwal Szekspirowski, który w związku z otwarciem Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego, nietypowo odbywać się będzie od 27 września do 5 października.
Spektakl złożony z fragmentów poezji, prozy i zapisków Charlesa Bukowskiego miał premierę niemal dokładnie w 13. rocznicę śmierci pisarza. Ten wybitny i jednocześnie "przeklęty" amerykański artysta - poeta, scenarzysta i rysownik, znany jest polskiemu czytelnikowi głównie z przekładów prozy, mniej z poezji, a na rodzimej scenie teatralnej pojawia się raczej rzadko. Jego twórczość - na równi z życiem - przesiąknięta alkoholem i cielesną miłością, pomimo dość wulgarnego języka i prostego stylu, ujmuje wrażliwością i celnymi spostrzeżeniami. U Bukowskiego ironia nigdy nie jest dystansem, ale czymś bezpośrednio dotykającym rzeczywistości, czymś bolesnym. Alter ego autora pojawia się w Rzecze Budda Chinaski pod postacią DJ Hanka narkotycznie uzależnionego od marnego życia, gry na wyścigach, zapasu wina i kobiety, o którą nie trzeba zabiegać. Pod tym smutnym obrazem człowieka kryje się jednak tęsknota za prawdziwym uczuciem, DJ Hank powie: (...) miłość zjawia się z trudem i niezmiernie rzadko. Kiedy już przychodzi, to zwykle z innych powodów niż trzeba. Człowieka po prostu męczy ciągłe bronienie się przed nią i poddaje się, ponieważ musi gdzieś znaleźć sobie miejsce. Scenariusz i reżyseria: Cezary StudniakScenografia i kostiumy: Mateusz StępniakMuzyka: Krzysztof Nowikow, Zbigniew ŁowżyłTeksty: Charles BukowskiPrzekład: Jacek Lachowski, Piotr Madej, Michał Kłobukowski, Robert Sudół, Jan Krzysztof Kelus)Obsada: Justyna Szafran (Frances) oraz męski chór instrumentalno-wokalny w składzie: Zbigniew Łowżył, Krzysztof Nowikow, Marcin Ożóg, Cezary Studniak
Po raz czwarty do Metra zstępują skrzydła mroku a cienie zbierają się dokoła mając nadzieję, iż ból i strach pozostaną na zewnątrz. Poszukajmy tego, co odnalezionym być nie może. Ujrzyjmy i przeżyjmy ten sen, w który wciąż możemy uwierzyć.
Idąc rakiemGünter GrassSpektakl jest koprodukcją Teatru Miejskiego i Centralnego Muzeum Morskiego, którego "Dar Pomorza" jest gdyńską jednostką-muzeum."Idąc rakiem" to fascynujący dialog współczesności z przeszłością. Pierwsza domaga się rozliczeń i wyjaśnień. Druga zaś czuwa przyczajona, by ostatecznie ujawnić swe okaleczone i zdeformowane oblicze. Skutki ich spotkania mogą okazać się dramatyczne, bowiem wobec odradzającego się zła, wszyscy jesteśmy tak samo bezradni.Około 20 mil morskich od Łeby, ponad 40 metrów pod wodą, na dnie Bałtyku spoczywa wrak dawnego niemieckiego statku pasażerskiego "Wilhelm Gustloff". W 1945 roku wypłynął on z portu w Gdyni w rejs ewakuacyjny, z tysiącami ludzi na pokładzie. Został zatopiony przez radzieckie torpedy tuż po wypłynięciu. Uratowało się niewielu. Wśród nich Tulla Pokriefke i jej syn, narodzony tej tragicznej nocy - bohaterowie Idąc rakiem. Katastrofa na każde z nich wpłynęła inaczej. Tulla wciąż pielęgnuje w sobie pamięć o niej, jej syn - przeciwnie - pragnie o wszystkim zapomnieć. Dopiero Konrad, wnuk Tulii, zainfekowany opowieściami babki, podejmuje - na swój sposób - temat bolesnych, wojennych wspomnień. Za pomocą internetu próbuje rozwiązać zagadki przeszłości i wymierzyć dziejową sprawiedliwość.Sceniczna adaptacja wydanej w 2002 roku powieści rekonstruującej tragedię niemieckiego statku pasażerskiego, zostanie wystawiona w maju tego roku przez dyrektora Teatru Miejskiego w Gdyni, Krzysztofa Babickiego, dla którego będzie to trzecie teatralne spotkanie z Grassem (w 1994 roku wyreżyserował "Było sobie kiedyś miasto", a w 2000 roku "Wróżby kumaka" - oba w Teatrze Wybrzeże). Reżyseria: Krzysztof BabickiAdaptacja: Paweł HuelleScenografia: Marek BraunMuzyka: Marek KuczyńskiŚwiatło: Marek PerkowskiAsystent reżysera: Andrzej RedoszWystąpią:Aleksander Marinesco - Rafał KowalPisarz - Dariusz SzymaniakKomentator - Eugeniusz Krzysztof KujawskiŻona autora, Gabi - Beata Buczek-ŻarneckaKonradek, konny - Maciej WiznerTulla (przed
Hamlet Schauspielhaus Bochum (Niemcy)Premiera: 9 marca 2013Ojciec nie żyje, matka krótko po pogrzebie ponownie wychodzi za mąż za stryja Hamleta. Otoczony przez fałszywych przyjaciół i tłamszony przez miłość pięknej Ofelii, Hamlet załamuje się. Jego życie rozpada się całkowicie, kiedy od przybysza zza światów dowiaduje się, że jego stryj, nowy władca państwa duńskiego, zabił jego ojca. Hamlet przygotowuje zemstę na sprawcach. Jego młodzieńcza zarozumiałość i arogancja osadzonego w złotej klatce jedynaka, są skierowane przeciwko wszystkim wokół. Hamlet znieważa matkę, odtrąca swoją kochankę i zabija jej ojca. Jego bunt eskaluje. Wpada w końcu w obłęd, który jego zdaniem jest tylko grą. W takich okolicznościach pada słynne hamletowskie: "Być albo nie być?".Po inscenizacji H. w Stoczni Gdańskiej (2004) Jan Klata ponownie reinterpretuje dramat Szekspira i włącza go do swojej trylogii wystawianej w Bochum (obok Ameryki wg Franza Kafki, 2011, i Zbójców Schillera, 2012). W niemieckiej realizacji Hamleta gra Dimitrij Schaad, a Marcin Czarnik - tytułowa postać w polskiej inscenizacji sprzed dziesięciu lat - Ducha Ojca Hamleta.W spektaklu Klaty są liczne odniesienia do popkultury (muzyki, filmu, sztuki) oraz historii Polski po transformacji w 1989 roku. Hamlet jest tutaj współczesnym twórcą, zmuszonym do określenia swojej roli w otaczającej go rzeczywistości. Duński dwór to scena - narodowa, społeczna i teatralna, na której bohaterowie rozgrywają swój własny dramat.Klata przewietrza, odkurza i odświeża na deskach niemieckiego teatru szekspirowski dramat, drastycznie go deformując. Komentuje i posługuje się "najwspanialszymi osiągnięciami naszej cywilizacji", jak mówi, mszą h-moll Bacha czy Pasją Mateuszową, no i oczywiście, jak zawsze muzyką pop., Barbara Cöllen, "Deutsche Welle".Reżyseria: Jan KlataScenografia: Bartholomäus M. KleppekKostiumy: Mirek KaczmarekChoreografia: Maćko PrusakObsada: Martin Bretschneider (Horacio), Marcin Czarnik (duch ojca i Fortynbras), Bettina
Poskromienie złośnicy (Polska)Teatr im. Stefana Żeromskiego w KielcachPremiera: 12 kwietnia 2014Tegoroczna premiera w kieleckim teatrze, a zarazem zwycięski spektakl 21. Konkursu o Złotego Yoricka. Reżyserka spektaklu, Katarzyna Deszcz, tak argumentuje wybór dramatu, jednocześnie zdradzając własną konwencję: "W tekście Szekspira zapisany jest bardzo ciekawy mechanizm - ścierania się dwóch bardzo silnych osobowości - pary niezależnych ludzi, nie godzących się na rutynę świata, mam tu na myśli głównych bohaterów: Kasię i Petruchia. I to mi się wydaje szalenie współczesne". Nowoczesna jest też sceniczna wersja znanej komedii w reżyserii Deszcz, choć świadomie odwołuje się do wcześniejszych realizacji. W tej interpretacji Katarzyna i Petruchio to życiowi buntownicy, idący zawsze pod prąd, niezgodnie z oczekiwaniami innych ludzi. Lekcja, jakiej udzielają sobie nawzajem, jest nauką strategii przetrwania w międzyludzkich relacjach pełnych cynizmu, brutalności i układów (w nich przodują zwłaszcza przebiegły i chciwy Baptisa Minola, i dość perwersyjna Bianka). Dosadność przekładu Barańczaka wybrzmiewa z podwójną siłą w nowych dekoracjach, a symbole rodem z wiejskiej zabawy, po które momentami sięgają twórcy, tym bardziej obnażają funkcjonowanie nadpsutego już świata.Reżyserka gra z tradycją - dawniejszą i bliższą - interpretowania tej sztuki. Kostiumy i scenografia (z kanapą w centralnym miejscu) uruchamiają skojarzenia, kierując myśl w stronę ostatnich inscenizacji tej sztuki w polskim teatrze, ale włączenie do przedstawienia prezentacji wideo z "Poskromieniem złośnicy" Franco Zeffirellego chroni widzów przed natręctwem tylko jednego skojarzenia. Piotr Olkusz, Teatralny.plWerdykt jury 21. Konkursu o Złotego Yoricka: Na tle konkursowych realizacji jest to spektakl najbardziej konsekwentny stylistycznie, świadomie przenoszący akcenty interpretacyjne i odwracający plany fabularne.Reżyseria: Katarzyna DeszczTłumaczenie: Stanisław BarańczakScenografia: Andrzej SadowskiObsada:
Olo Walicki i Andrzej Seweryn (Polska)to be authentic, or not to be Performans muzyczno-teatralnyPremiera: 4 października 2014Zainicjowane przez kontrabasistę i kompozytora Ola Walickiego spotkanie z aktorem i reżyserem Andrzejem Sewerynem podejmuje temat odrzucenia/zakwestionowania pewnej konwencji, jest próbą odteatralizowania samych siebie w kontekście relacji zawodowej i prywatnej. To spotkanie jest także zestawieniem odrębnych ludzkich postaw, charakterów i konstrukcji emocjonalnych.Dwa media - słowo i muzyka - staną się, na przykładzie bohaterów dzieł Williama Szekspira, obszarem wyeksponowania ludzkiej autentyczności lub jej braku. Główną oś przestrzeni sceny, a także rodzaj środowiska wizualno-dźwiękowego spektaklu stworzy instalacja - Kontrabas Wodny. Podstawą brzmienia zaprojektowanej przez Ola Walickiego rzeźby-instrumentu jest stalowa, płaska misa, zastępująca drewniane pudło rezonansowe. Wydobywane ze strun instrumentu wibracje tworzą fale na powierzchni lustra wody. Dźwięk nabiera niespotykanej barwy, modulowany ruchem wody rozlanej w misie. Nakładające się na siebie fale dźwiękowe i wodne odzwierciedlają matematyczne i fizyczne zależności istniejące w muzyce.Występują: Andrzej Seweryn, Olo WalickiKoncepcja, scenariusz i muzyka: Olo WalickiWspółpraca: Natalia Cyrzan, Leszek BzdylRealizacja video: Łukasz BorosGrafika: Maciek Chodziński-----Andrzej Seweryn (ur. 1946) jest polskim aktorem teatralnym i filmowym oraz reżyserem. Studiował na warszawskiej PWST. Przez wiele lat mieszkał we Francji, gdzie został zatrudniony w jednym z najbardziej prestiżowych teatrów na świecie - Comédie Française (od 1993 roku). W latach 1968-1980 roku związany był z Teatrem Ateneum. Dzięki rolom w Teatrze Telewizji aktor zyskał popularność, która pomogła mu w zdobywaniu ról filmowych. W 2006 roku zadebiutował w filmie Kto nigdy nie żył... w roli reżysera. Od 2011 roku jest dyrektorem Teatru Polskiego w Warszawie, w którym również gra w spektaklach i reżyseruje.Olo Walicki
Roman StatkowskiMariaSpektakl oryginalnie zrealizowany i wyprodukowany przez Wexford Festival Opera. W 2011 roku jeden z najbardziej niezwykłych festiwali operowych świata, Wexford Festival Opera, zrealizował i wyprodukował wybitne, choć mało znane dzieło Romana Statkowskiego "Maria" w adaptacji Michaela Gielety. Reżyser przeniósł XVII-wieczne realia oryginału w polskie wczesne lata 1980-te, tworząc niepowtarzalny (w sensie formy i doskonałości wykonania) obraz czasów Solidarności.Mimo wygrania w 1904 roku konkursu na operę opartą na wierszu Antoniego Malczewskiego Maria (1825), dzieło Statkowskiego tylko sporadycznie (6 razy) wystawiano później w Polsce, a najnowsza adaptacja pokazana w Wexford była jej zagraniczną premierą.Sukces zaskoczył i onieśmielił wszystkich: jeszcze w 2011 roku produkcja została nominowana do Nagrody Teatralnej największego irlandzkiego dziennika The Irish Times w kategorii "Najlepsza Opera". Poniżej prezentujemy fotografie oraz tłumaczenia wybranych recenzji, które ukazały się w najpoważniejszych irlandzkich tytułach i światowych serwisach branżowych po premierze na Wexford Festival Opera. Zwraca uwagę trudny do "zagrania" entuzjazm tych komentarzy - również dla nowego, solidarnościowego kontekstu dzieła.W ramach festiwalu Solidarity of Arts w Operze Bałtyckiej obejrzymy Gdańską premierę oraz trzy spektakle Marii. Kierownictwo muzyczne: Łukasz BorowiczInscenizacja i reżyseria: Michael GieletaScenografia: James MacnamaraKostiumy: Fabio TobliniChoreografia: Emil WesołowskiMultimedia: Andrzej GouldingŚwiatła: Piotr MiszkiewiczPrzygotowanie Chóru: Anna MichalakPrzygotowanie solistów - pianista korepetytor: Liana Krasyun-Korunna W obsadzie:Maria - Izabela MatułaWacław - Paweł SkałubaMiecznik - Leszek SkrlaWojewoda - Krzysztof SzumańskiPacholę - Jakub MonowidZmora - Leszek KrukRotmistrz - Jacek BatarowskiAdiutant - Krzysztof BrzozowskiKozak - Krzysztof RzeszutekKozak - Rafał Sambor Maska - Leszek KrukSzlachcic - Witalij Wydra oraz Chór i
Pamiętnik z Powstania Warszawskiegowg utworu Mirona BiałoszewskiegoOpracowanie tekstu i reżyseria: Jerzy BielunasMuzyka: Mateusz PospieszalskiChoreografia i współreżyseria: Maciej FlorekScenografia: Honorata MochalskaSpektakl Dyplomowy IV roku Studium Wokalno-Aktorskiego im. Danuty Baduszkowej w Gdyni, którego tematem jest tragedia walczącego miasta. Utwór Mirona Białoszewskiego ma formę wstrząsającej relacji ukazującej koszmar codziennej egzystencji setek tysięcy ludzi uwięzionych w burzonym, płonącym mieście. Z reżyserem Jerzym Bielunasem nad tematem Powstania współpracowali m.in. Stanisława Celińska, Kinga Preis, Adam Nowak. Gdyńska premiera to kolejna wersja przedstawienia docenionego przez publiczność i krytyków.