Romeo i JuliaWilliam SzekspirKlasyka szekspirowskiego romansu. Wzruszająca i ponadczasowa opowieść o miłości młodych udaremnionej przez zwaśnione rody rodziców. Słynna historia miłosna. Dwoje tragicznie zakochanych. Dwa zwaśnione rody. Dwa przerwane życia. A wszystko z powodu rywalizacji, ambicji i zaślepiającej nienawiści ich rodzin. W naszej realizacji szekspirowski konflikt między rodami Capuletich i Montecchich, zostaje przeniesiony w bliską, acz niecodzienną przestrzeń. Romeo i Julia padają tu ofiarą kibolskiej nienawiści. Antagonizmy między kibicami dwóch klubów piłkarskich nie pozwolą na spełnienie wielkiej, młodzieńczej miłości. Nieważne komu kibicujesz. Miłość zasługuje na wygraną.Reżyseria i opracowanie tekstu: Krzysztof BabickiScenografia: Marek BraunKostiumy: Hanna SzymczakMuzyka: Marek KuczyńskiŚwiatło: Marek PerkowskiRuch sceniczny: Zbigniew SzymczykAsystent reżysera: Grzegorz WolfSufler: Ewa GawronInspicjent: Maciej SykałaProducent: Ewa Wojciechowska-Chodorek Obsada:ESCALUS - Małgorzata TalarczykPARIS - Mariusz ŻarneckiMONTEKI - Piotr MichalskiCAPULET - Bogdan SmagackiROMEO - Maciej WiznerMERCUTIO - Dariusz SzymaniakBENVOLIO - Rafał KowalTYBALT - Szymon SędrowskiBRAT WAWRZYNIEC - Grzegorz WolfBRAT JAN - Leon KrzyckiKUCHARKA PIOTROWA - Elżbieta MrozińskaPANI MONTEKI - Olga Barbara DługońskaPANI CAPULET - Dorota LulkaJULIA - Marta KadłubMARTA - Monika BabickaPRZYSZYJACIÓŁKA ROMEA - Agnieszka BałaPRZYSZYJACIÓŁKA ROMEA - Agata MoszumańskaRODZINA CAPULETA - Beata Buczek-ŻarneckaRODZINA CAPULETA - Maciej Sykała
Baba ChanelNikołaj Kolada Przekład: Agnieszka Lubomira PiotrowskaPrzed chwilą w Domu Kultury Stowarzyszenia Głuchoniemych triumfalnie zakończył się jubileuszowy koncert zespołu pieśni Olśnienie. Teraz, na zapleczu, przy stole zastawionym buraczkami w sosie winegret, marynowanymi ale niekoniecznie jadalnymi grzybkami, nieznanego pochodzenia alkoholem pięć solistek przystępuje do fetowania i wspominania dziesięcioletniego, jak sądzą, pasma sukcesów. I snucia planów na kolejne dekady. Nic to, że dawno już przekroczyły wiek emerytalny. Radosny nastrój mąci uwielbiany dotąd szef zespołu i akompaniator. Pragnie wprowadzić do Olśnienia, w główne światła tytułową Babę Chanel, świeżo upieczoną emerytkę, dotychczasowe solistki przesuwając pod horyzont, "daleko, kędy koczują mgły". One jednak nie zamierzają się poddać bez walki! BABA CHANEL to tragikomedia o niewyczerpanym pragnieniu życia, walce o godność dla starości, o niezależnym od wieku głodzie szczęścia.Wiele lat temu Nikołaj Kolada nakręcił bardzo popularny i wielokrotnie emitowany program telewizyjny o zespole Inspiracja, składającym się wyłącznie ze starszych kobiet. Gdy po latach zainteresował się jego losami, okazało się, że starsze panie od dawna nie żyją a członkami zespołu są wyłącznie ludzie młodzi. Sprzeczne uczucia wywołane tym zdarzeniem były dla Kolady bezpośrednią inspiracją do napisania BABY CHANEL. Podkreśla jednak zdecydowanie, że nie pisał jej, by obudzić współczucie dla starości, ale jedynie przypomnieć, że każdy z nas w każdym wieku pragnie szczęścia, i każdy chce jak najdłużej żyć pięknym i aktywnym życiem. Adam Orzechowski o BABIE CHANEL: Koladzie udało się podpatrzeć drapieżną mentalność ludzi starszych. Jednak ta drapieżność nie wywołuje w nas złych emocji, przeciwnie, wywołuje w nas współczucie i śmiech. Okolicznościowe, jubileuszowe spotkanie staje się dla bohaterów sztuki czasem podsumowania i rozliczenia, słodko-gorzką "Ostatnią Wieczerzą".Reżyseria: Adam OrzechowskiScenografia: Magdalena
Skrzynk@PandoryBilly van Zandt i Jane Milmore.Przekład: Emilia Miłkowska Czy jedno nieopatrzne kliknięcie może spowodować lawinę wypadków, które doprowadzą do nieodwracalnych zmian w życiu nie jednej, ale pięciu osób? Oczywiście! Trzy kobiety i dwaj mężczyźni w serii błyskotliwych dialogów prowadzonych on-line wprowadzą nas w historie swoich erotycznych przygód i podbojów, chwilowych miłosnych wzlotów i częstszych upadków. SKRZYNK@PANDORY, chociaż w całości oparta na e-mailach, dowodzi, że, wbrew pozorom, prawdziwe życie nie przeniosło się do sieci... I jeśli nawet nie skłoni nas do życia w prawdzie, to może przynajmniej uczyni uważniejszymi w obsłudze własnej skrzynki, gdy już zalęgnie się w niej Pandora.Adam Orzechowski o spektaklu: "Bawimy się tu ułomnościami, wadami i potknięciami bohaterów. Najczęściej bowiem zainicjowane przez nich na komputerowej klawiaturze działania w rzeczywistym efekcie stają się klęską. Ale nie chcemy tym przedstawieniem nikogo i niczego piętnować. Przeciwnie - SKRZYNK@PANDORY pragnie być przede wszystkim dobrą zabawą, rozrywką na bardzo dobrym poziomie."Billy Van Zandt i Jane Milmore, okrzyknięci przez media "mistrzami współczesnej farsy" i jej odnowicielami (zerwali z tradycyjnym wielodrzwiowo-kanapowym entourage'em fars klasycznych), to duet autorów, których sztuki atakują czołowe pozycje w rankingu najczęściej wystawianych. Są laureatami szeregu prestiżowych nagród filmowych i telewizyjnych. Oboje często podejmują się zadań aktorskich w stworzonych według własnych tekstów spektaklach; grali m.in. w premierowym wystawieniu spektaklu SKRZYNK@PANDORY na deskach Triad Theater w Nowym Jorku. Reżyseria: Adam OrzechowskiScenografia: Magdalena GajewskaObsada: Joanna Kreft-Baka, Anna Kociarz, Marzena Nieczuja-Urbańska, Robert Ninkiewicz oraz Jarosław Tyrański. Polska prapremiera: 7 lipca 2012 roku na Scenie LetniejPokaz przedpremierowy: 6 lipca na Scenie Kameralnej-----Adam Orzechowski (ur. 1957) - reżyser. Absolwent Wydziału Reżyserii PWST
Scena 138Księżniczka na ziarnku grochuJan BrzechwaOgraniczenia wiekowe: 4+.Nowy spektakl amatorskiej Sceny 138.Czy pamiętacie bajkę o księżniczce, której prawdziwość zostaje poddana próbie za pomocą podłożonego - pod sterty miękkich poduszek i kołder - ziarnka grochu? Niezwykle zabawna, a przy tym nieco ironiczna historia księżniczki Pirlipatki i księcia, który nie potrafi sobie znaleźć żony. Klasyka według mistrza Andersena w dowcipnej przeróbce Jana Brzechwy.Powiem Wam coś w sekrecie,był sobie raz Król na świecie,przy Królu była Królowa,a przy nich syn - pusta głowa.Król stale sapał i chrapał,do pracy mały miał zapał.Syn był podobny do Królapo świecie szerokim hulał,a czego szukał na świecie,tego się z bajki dowiecie.Reżyseria: Tomasz PodsiadłyScenografia i kostiumy: Joanna MaciejewskaAsystentka reżysera: Sylwia OgryzekObsada:Król - Małgorzata ChoroszewskaKrólowa - Anna GórnaKsiążę - Michał TylickiBłazen - Sylwia OgryzekKsiężniczka Pirlipatka/Księżniczki: Srebrna Chmurka, Marcepanu, Pięciu Sosen, Wędrowniczka, Hulajnóżka - Sylwia Drzycimska
Lubicie się pośmiać, ale tak do rozpuku? My tak. Lubicie dobrą muzykę, taką, która sprawia, że nóżka sama chodzi, a nastrój momentalnie się poprawia? My też.
Teatr Razem zaprasza na wieczór integracyjny, w ramach którego pokazany zostanie spektakl "ONI".
Scena 138Księżniczka na ziarnku grochuJan BrzechwaOgraniczenia wiekowe: 4+.Nowy spektakl amatorskiej Sceny 138.Czy pamiętacie bajkę o księżniczce, której prawdziwość zostaje poddana próbie za pomocą podłożonego - pod sterty miękkich poduszek i kołder - ziarnka grochu? Niezwykle zabawna, a przy tym nieco ironiczna historia księżniczki Pirlipatki i księcia, który nie potrafi sobie znaleźć żony. Klasyka według mistrza Andersena w dowcipnej przeróbce Jana Brzechwy.Powiem Wam coś w sekrecie,był sobie raz Król na świecie,przy Królu była Królowa,a przy nich syn - pusta głowa.Król stale sapał i chrapał,do pracy mały miał zapał.Syn był podobny do Królapo świecie szerokim hulał,a czego szukał na świecie,tego się z bajki dowiecie.Reżyseria: Tomasz PodsiadłyScenografia i kostiumy: Joanna MaciejewskaAsystentka reżysera: Sylwia OgryzekObsada:Król - Małgorzata ChoroszewskaKrólowa - Anna GórnaKsiążę - Michał TylickiBłazen - Sylwia OgryzekKsiężniczka Pirlipatka/Księżniczki: Srebrna Chmurka, Marcepanu, Pięciu Sosen, Wędrowniczka, Hulajnóżka - Sylwia Drzycimska
Klub Bolek i Lolek zaprasza dzieci na spektakl teatralny we wtorek 23 stycznia o godz. 17.00 pt. "Sierotka Marysieńka" w wykonaniu Teatru Fantazja z Krakowa.
Baltic. Pies na krzena podstawie książki "Baltic. Pies, który płynął na krze" Barbary GawrylukSpektakl dla dzieci w wieku: od 6 latW styczniu 2010 roku załoga statku badawczego R/V Baltica, 15 mil morskich od brzegu, wyłowiła z morza psa. Pies płynął na krze. Spędził na niej kilka dni i nocy, przebył, na oczach połowy Polski, ponad 200 km - dryfując od Torunia aż w okolice Helu. W końcu wyłowił go pan Adam, wyłowił i zaopiekował się nim. Prosta, a zarazem niesamowita historia. Przy tym bardzo ludzka psia historia.Baltic jest wyjątkowym bohaterem. Bohaterem wyjętym z kontekstu wydarzeń, które prowokuje i w których uczestniczy. Baltic nie rozumie zamieszania i hałasu, który wokół niego powstaje. Z pewnością nie rozumie, dlaczego ktoś miałby podszywać się pod jego pana, nie rozumie zawiłej mowy prezentera telewizyjnego, nie rozumie też tego, że jego życie zawisło na włosku, gdy myśliwi postanawiają oddać mu przysługę i skrócić jego cierpienia... Świat widziany oczami Baltica jest dużo prostszy, chwilami dziecięco naiwny. Pies widzi powierzchownie i prosto - boi się bombardujących go "darów serca", ale docenia gest dziewczynki, która dzieli się z nim ciastem.Ciekawe jest to, jak Baltic swoją obecnością zupełnie niezamierzenie wywołuje w ludziach skrajne i często przeciwstawne emocje. Pies na krze staje się dla jednych okazją do zabłyśnięcia przez 5 minut przed telewizyjnymi kamerami, dla innych przyczynkiem do filozoficznych dywagacji na temat natury życia, śmierci i cierpienia. Jednych denerwuje, dziwi, śmieszy, innych wybudza z poświątecznego marazmu, w jeszcze innych wzbudza empatię i chęć pomocy. Psa nie interesuje to, co myślą o nim ludzie. Przerażony i bezradny pies po prostu chce, żeby nie było mu zimno. Nie chce być na krze. Pies chce żyć. Szuka ciepła, tak w dosłownym, jak i w przenośnym sensie. Historia Baltica to opowieść o ludzkiej dobroci i o pisanym z dużej litery "Człowieczeństwie", które manifestuje się w najmniej oczekiwanych momentach; choćby przy
Zapraszamy wszystkich na spotkania z Impro! Obudź w sobie spontaniczność! Sprawdź jak to jest żyć na zasadach IMPRO: bez scenariusza, tu i teraz bawiąc się, relaksując i jednocześnie rozwijając.