Na śniadanie do Opery
-
Lubię to
-
Super
-
Trzymaj się
-
Ha ha
-
Wow
-
Przykro mi
-
Wrr
- Wszystkie 0
Zobacz, co można kupić i zjeść na Targu Śniadaniowym.
Na jesień i zimę sobotni Targ Śniadaniowy w Gdańsku został przeniesiony do hallu Opery Bałtyckiej
, a coraz więcej bywalców zaczyna go traktować jako miejsce cotygodniowych zakupów, których nie zrobią w sieciowych marketach. Impreza ma również sopocką odsłonę - w każdą niedzielę stragany z żywnością od niewielkich, regionalnych producentów znajdziemy w Zespole Szkół Handlowych
.
- Choć zmieniliśmy miejsca targów, zwinęliśmy piknikowe koce i schowaliśmy się pod dach, formuła imprezy pozostaje ta sama - zapewnia Tomasz Skowroński, jeden z organizatorów Targu Śniadaniowego. - Chodzi nam o to, żeby wyciągnąć ludzi z domu. Żeby w weekend nie tylko siedzieli przed telewizorem czy chodzili po galeriach handlowych, ale również spotkali się na śniadaniu przy dobrym jedzeniu.
Co tydzień w sobotę w hallu i na parkingu Opery Bałtyckiej oraz w niedzielę w sali gimnastycznej Zespołu Szkół Handlowych w Sopocie w godz. 9-15 można przyjść na nietypowe śniadanie. Organizatorzy rozstawiają stoły i ławki, a niewielcy producenci sprzedają swoje potrawy i wyroby. Na okoliczne parkingi przyjeżdżają foodtrucki.
Kupimy pieczywo na zakwasie, domowe przetwory, pasztety z ryb i mięs, tarty, bliskowschodnie słodkości, świeżo tłoczone soki, wysokiej jakości kawę czy kozie sery od kaszubskiego gospodarza. To wszystko można zjeść na miejscu albo zapakować w papierowe torby i zabrać do domu. Coraz więcej uczestników wybiera tę drugą opcję, traktując Targ Śniadaniowy jako miejsce nietypowych zakupów, których w sieciowych marketach nie zrobią.
Dla tych, którzy zdecydują się spędzić kilka chwil przy stołach, organizatorzy co tydzień przygotowują dodatkowe atrakcje, m.in. koncerty lub warsztaty artystyczne lub gotowania dla dorosłych i dzieci. Jak zapowiada Skowroński, przez cały grudzień na targach w Gdańsku i Sopocie odbywać się będą warsztaty o tematyce świątecznej.
