Aktualnie brak w repertuarze trójmiejskich teatrów

Napis (11 opinii)

Spektakl

spektakl teatralny
kasy:
wystawia:
Konsulat Kultury
czas trwania:
1 godz. (bez przerw)
data premiery:
27 kwietnia 2015
7.1
37 ocen
Napis
Gérald Sibleyras

Przekład: Barbara Grzegorzewska

Zabawna komedia z gorzkim przesłaniem.
Preferencje wiekowe: 15+.

Do paryskiej kamienicy wprowadza się młode małżeństwo Lebrun. Po kilku dniach w windzie pojawia się wulgarny napis uderzający w nowego lokatora. Oburzony Lebrun próbuje znaleźć autora obraźliwych słów. Prawie natychmiast burzy to idealny porządek dotychczasowej sąsiedzkiej egzystencji, a rzekoma integracja okazuje się tylko grą pozorów. Zza masek politycznej poprawności, tolerancyjnych i kulturalnych Paryżan wyłaniają się oblicza pustych, bezmyślnych i mściwych ignorantów.

Reżyseria: Grzegorz Chrapkiewicz
Scenografia: Wojciech Stefaniak
Kostiumy: Joanna Małecka
Światło i dźwięk: Jarosław Barczewski
Filmy: Marek Zygmunt
Asystent reżysera: Michał Zacharek


Obsada:
Pani Bouvier - Ewa Gierlińska / Marta Kalmus-Jankowska
Pan Bouvier - Andrzej Śledź / Piotr Jankowski
Pani Cholley - Justyna Kacprzycka
Cholley - Rafał Ostrowski / Michał Zacharek
Pani Lebrun - Aneta Gołębiewska / Monika Janeczek-Toporowska
Lebrun - Bartosz Wesołowski

Nagroda Artystyczna Prezydenta Gdyni GALION GDYŃSKI 2015 dla Grzegorza Chrapkiewicza za kreację artystyczną oraz Andrzeja Śledzia za całokształt twórczości.
alert Treść tworzona na podstawie materiałów prasowych organizatora alert Portal trojmiasto.pl nie odpowida za zmiany w obsadzie spektaklu. Aktualna obsada na stronie organizatora.

Zdjęcia

Opinie (11)

  • Nie podobało mi się (opinia sprzed 9 lat)

    Nie bawiła mnie ta komedia ani przez chwilę. Bardzo bardzo oszczędna scenografia. Jakoś ciężko było ogólnie wczuć się w nastrój Francji, kiedy na ekranie wyświetlono 4 filmiki ludzi wchodzących do klatki schodowej. To nie wyglądało jak kamienica we francuskiej dzielnicy, to był jakiś blok z windą jak na żabiance z 1974 roku! Można było to "wprowadzenie" nagrac w kamienicy w Sopocie gdzieś, byłoby bardziej realistycznie. Natomiast prześliczna aktorka : Monika Janeczek-Toporowska i grała b. dobrze.

    • 0 1

  • Przyzwoite, ale... (opinia sprzed 10 lat)

    Aktorzy z Muzycznego jak zwykle na wysokim poziomie. Do tego niezwykle piękna Monika Janeczek-Toporowska. Tylko dlaczego przedstawienie jest takie krótkie? Trwało 62 minuty, z czego 10 minut to projekcje aktorów jadących windą. Można się było bardziej wysilić.

    • 1 0

  • Dramat w 100% (opinia sprzed 10 lat)

    Nie polecam.

    • 0 2

  • ojeju (opinia sprzed 10 lat)

    Jakie to było słabe.

    • 0 2

  • masakra (opinia sprzed 11 lat)

    Muzyczny zrobił się za ciasny hahahaha

    • 0 1

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Sąsiedzka życzliwość na cenzurowanym. Recenzja spektaklu "Napis" Centrum Kultury w Gdyni

    Czy to aby na pewno zbieg okoliczności, że... (opinia sprzed 11 lat)

    ...spektakl o takim tytule jest grany przed samymi wyborami?

    • 8 5

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Sąsiedzka życzliwość na cenzurowanym. Recenzja spektaklu "Napis" Centrum Kultury w Gdyni

    (opinia sprzed 11 lat)

    Umowny się, Chrapkiewicz się już dawno skończył i wie to cała Polska!

    • 12 2

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Sąsiedzka życzliwość na cenzurowanym. Recenzja spektaklu "Napis" Centrum Kultury w Gdyni

    Autsajderów!??? (1) (opinia sprzed 11 lat)

    Autsajderów!???

    • 3 1

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Sąsiedzka życzliwość na cenzurowanym. Recenzja spektaklu "Napis" Centrum Kultury w Gdyni

    Kolejny średni/słaby spektakl przygotowany przez Centrum Kultury. (opinia sprzed 11 lat)

    To już staje się niestety normą w tym miejscu. Granie od kilku lat Mayday'a to jedyne co dobrze potrafią robić przy Łowickiej. Tyle tylko, że to już staje się nudne. Może czas odkryć jakieś inne formy kultury?

    • 21 8

  • "Napis"=dobrze spędzony czas. (opinia sprzed 11 lat)

    Wybornie się ubawiłam! Pod pozorem poprawności, uprzejmości i serdeczności uprawiamy swoje własne ponure przemyślenia, którym dajemy upust dopiero w sytuacji, gdy ktoś nas z imienia i nazwiska wywoła do tablicy. "Urocze sąsiedztwo" nie ma co! Polecam :)

    • 13 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.