Asseco nie dało rady liderowi

mad
23 grudnia 2016 (artykuł sprzed 9 lat)
Opinie (26)
aktualizacja: godz. 20:55 (23 grudnia 2016)

AMW Arka Gdynia

Krzysztof Szubarga ponownie trafiał niesamowite rzuty, ale one nie dały Asseco przełamania serii bez zwycięstwa.

Ostatni mecz w tym roku ponownie można zaliczyć drużynie Asseco do tych dobrych, ale niestety przegranych. W meczu z niepokonanym liderem Polskiej Ligi Koszykówki, Polskim Cukrem Toruń, gdynianie ponownie grali o zwycięstwo do ostatnich akcji. Niestety popełnili o dwa błędy za dużo, a to kosztowało ich porażkę 76:80 (20:22, 22:22, 16:19, 18:17). To piąty z rzędu mecz bez zwycięstwa ekipy Przemysława Frasunkiewicza.



ASSECO: Szubarga 17 (4x3, 6 zb., 5 as.), Matczak 17 (2x3), Szczotka 9 (1x3, 6 zb.), Szymański 5, Żołnierewicz 4 (7 zb.) oraz Ponitka 12 (1x3, 5 zb.), Put 7 (1x3), Jankowski 3 (1x3), Witliński 2, Konopatzki 0, Czerlonko 0, Frąckiewicz 0

Polski Cukier: Skifić 21 (1x3, 9 zb.), Trotter 12 (2d3, 5 zb.), Wiśniewski 12, Sulima 6, Weaver 4 oraz Diduszko 19 (4x3), Perka 4, Śnieg 2, Sandul 0 (5 zb.)

Kibice oceniają



Asseco dotychczas dobrze radziło się z faworytami ligi: Anwilem Włocławek, Stelmetem Zielona Góra i Rosą Radom, ale tylko do ostatnich akcji meczów. W nich zawodziło i przegrywało minimalnie. Z tymi drużynami grało jednak na wyjeździe.

W MECZU Z ROSĄ WITLIŃSKI PODPADŁ TRENEROWI FRASUNKIEWICZOWI

U siebie spotkało się z PGE Turowem Zgorzelec i pokonało ówczesnego wicelidera tabeli. Teraz przyszedł czas na lidera, którego w tym sezonie nikt jeszcze nie pokonał, choć próbowało już 11 rywali.

Asseco tradycyjnie starało się zacząć mecz agresywnie i nakręcać szybkie tempo. To jednak pasowało także rywalowi z Torunia. Obie drużyny chciały robić to samo, ale były niedokładne w swoich poczynaniach. Proste straty zaliczali m.in Krzysztof Szubarga czy Kyle Weaver.

W ataku gospodarzy najbardziej aktywny był Filip Matczak. Rzucający obrońca wykazywał najwięcej energii. W 7. minucie, po dwóch celnych wolnych miał 5 punktów na koncie. Za chwilę po trójce zaliczyli Marcel Ponitka oraz Szubarga - po asyście Matczaka i trener gości Jacek Winnicki prosił o przerwę na żądanie. Asseco prowadziło bowiem 16:11. Wtedy na boisku pojawił się Bartosz Diduszko. Rzucił do końca kwarty trzykrotnie za trzy punkty, w tym równo z syreną wieńczącą tę część meczu. A Polski Cukier prowadził po niej 22:20.

Trójką drugą kwartę zaczął Bartosz Jankowski, ale odpowiedział na nią nie kto inny jak Diduszko. Chwilę później kontuzji nabawił się Mikołaj Witliński, a goście złapali wiatr w żagle. Diduszko zaliczył piątą w meczu akcję trzypunktową, tym razem trafił jednak za dwa, a do tego dołożył rzut wolny po faulu. Na tablicy wyników pojawiło się 35:29 dla Polskiego Cukru. Kolejne 4 pkt zdobyli Łukasz Wiśniewski i Weaver (29:39) więc tym razem to Przemysław Frasunkiewicz prosił o czas.

Serie gości przerwał trójką Matczak. Gospodarze wrócili jednak do gry dopiero wtedy, gdy przypomnieli sobie o agresywnej obronie. Po kolejnej stracie Weavera, Matczak trafił z kontry i było już tylko 36:42. Później prym w ataku wiódł Ponitka, zostawiając w tyle rywali skutecznymi zwodami. A kwartę zakończył celną trójką z okolic 9. metra Szubarga (42:44).

Po zmianie stron do remisu szybko doprowadził Piotr Szczotka. Goście odpowiedzieli jednak z nawiązką. Do kolejnego remisu musiały więc prowadzić trójki Szubargi oraz Filipa Puta a także rzut wolny Matczaka, po niesportowym faulu Diduszki. Obrońca mógł dać prowadzenie Asseco, ale pomylił się przy drugiej próbie. Niestety Asseco przestało być także skuteczne w rzutach z gry, a goście ponownie zbudowali bezpieczną przewagę. Po 30 min. gry gdynianie przegrywali 58:63.

W ostatnią części gry 4 pkt wszedł Put, wolnego dorzucił Szubarga i ponownie mieliśmy remis (63:63). Tym razem gdynianie nie dali odskoczyć rywalom. A inicjatywę przejęli przypadkowo, po szczęśliwym trafieniu Szubargi za trzy równo z syreną kończącą akcję. W 34. było więc 66:64. Niestety popełniając błędy w ataku ponownie dali się gościom rozrzucać. Sprawiły to strata oraz blok Diduszki na Przemysławie Żołnierewiczu.

Trafienia Jure Skificia przyniosły torunianom prowadzenie 71:66. Trener Frasunkiewicz musiał zareagować i poprosił o czas, gdyż po kolejnych nieskutecznych akcjach do końca meczu pozostawało nieco ponad 3 minuty i 30 sekund. A za chwilę dwa celne wolne dołożył Diduszko (66:73). Czy to mogło załamać Asseco? Zdecydowanie nie. 5 pkt z rzędu Ponitki i Matczaka i na półtorej minuty przed końcem było 71:75. Do przerwy na żądanie zmusiła Winnickiego trójka Szczotki (74:78) na 30 sekund przed ostatnią syreną. Po niej stratę popełnił jednak Skifić, a z szybkiego ataku trafił Żołnierewicz. Winnicki wziął kolejny czas. Tym razem nie było straty a ful na Wiśniewskim, który trafił dwa wolne (76:80). One zadecydowały o wyniku meczu.

Typuj wynik meczu

ASSECO Gdynia
Polski Cukier Toruń

Jak typowano

47% 157 typowań ASSECO Gdynia
1% 2 typowania REMIS
52% 175 typowań Polski Cukier Toruń

Twoje dane



Tabela po 12 kolejkach

Koszykówka - Orlen Basket Liga
Drużyny M Z P Bilans Pkt.
1 Polski Cukier Toruń 12 12 0 987:835 24
2 Anwil Włocławek 14 9 5 1087:1011 23
3 Stelmet BC Zielona Góra 13 10 3 954:882 22
4 PGE Turów Zgorzelec 13 8 5 1072:969 21
5 BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 14 7 7 1026:1003 21
6 Trefl Sopot 13 8 5 913:986 21
7 MKS Dąbrowa Górnicza 12 8 4 932:846 20
8 Rosa Radom 13 7 6 940:914 20
9 King Szczecin 13 7 6 1086:1079 20
10 Miasto Szkła Krosno 13 7 6 993:995 20
11 Polpharma Starogard Gdański 14 6 8 1047:1084 20
12 Energa Czarni Słupsk 13 6 7 990:969 19
13 Asseco Gdynia 13 5 8 965:987 18
14 AZS Koszalin 12 3 9 791:859 15
15 Polfarmex Kutno 12 3 9 777:846 15
16 Siarka Tarnobrzeg 13 2 11 921:1059 15
17 TBV Start Lublin 13 2 11 930:1079 15
Tabela wprowadzona: 2017-01-31

Wyniki 12 kolejki

  • ASSECO GDYNIA - Polski Cukier Toruń 76:80 (20:22, 22:22, 16:19, 18:17)
  • AZS Koszalin - TREFL SOPOT 65:70 (15:15, 16:14, 13:23, 21:18)
  • Miasto Szkła Krosno - King Szczecin 98:72 (29:23, 30:16, 15:11, 24:22)
  • PGE Turów Zgorzelec - Stelmet BC Zielona Góra 83:85 (16:21, 23:26, 18:18, 26:20)
  • TBV Start Lublin - Rosa Radom 64:63 (16:17, 17:15, 15:21, 16:10)
  • Anwil Włocławek - BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 80:65 (24:19, 18:16, 21:18, 17:12)
  • Energa Czarni Słupsk - Polpharma Starogard Gdański 65:75 (10:16, 26:10, 14:23, 16:26)
  • Polfarmex Kutno - Siarka Tarnobrzeg 64:74 (13:19, 9:23, 25:16, 17:16)
  • 11 stycznia
  • AZS Koszalin - MKS Dąbrowa Górnicza
  • Zaległy mecz 7. kolejki:
  • BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski - Energa Czarni Słupsk 80:76 (21:18, 19:13, 15:30, 25:15)
  • Awansem z 16. kolejki
  • Anwil Włocławek - Polpharma Starogard Gdański 89:79 (16:20, 25:13, 27:26, 21:20)

Zdjęcia Asseco nie dało rady liderowi

mad

Kluby sportowe

Zobacz także

Opinie (26)

4 zablokowane
  • klątwa Kagera trwa

    • 10 12

  • Niestety pod koszem wielkie braki a sami zawodnicy obwodowi meczu nie wygrają. Asseco ..... kasy na centra a na panienki z biura jest. Panie Sęczkowski wstyd.

    • 24 3

  • (1)

    Toruń kolejnym zespołem, który przekonał się, że wygrana z Asseco łatwo nie przychodzi. Zespół skazywany na porażkę walczy z wyżej notowanymi rywalami jak równy z równym. Niestety czegoś brakuje, bo to czwarty mecz przegrany na styku, ale jest jeszcze o co walczyć, może nie PP, ale P8 nadal jest w zasięgu.

    • 20 5

    • Czyż nie lepiej by to wyglądało,aby wszystkie te mecze były wygraną "na styku".Porażka jest zawsze porażką i nie ważne czy na "styku".

      • 0 0

  • Wstydu nie bylo, była twarda walka!

    Pozostaje niedosyt bo Cukier był do ogrania. Brakuje doświadczenia. Fajnie ze Szubi zostaje. Wesołych Swiąt!!

    • 28 3

  • Fajny mecz wygrana była do zdobycia.Trudno ale pokazali walkę.

    • 27 2

  • poprawić wykonanie rzutów wolnych i nie załamywac się

    dzisiaj marketing na plus

    • 17 1

  • Brawo Asseco.Twarda walka i pasjonujący mecz.Nie poddaliście się.

    • 18 5

  • (1)

    szkoda że to ostatni mecz Szubargi w Gdyni

    • 3 13

    • nie ostatni, bo zostaje. Ogłosił to spiker na meczu.

      • 13 3

  • Właściwie to sędziowie nam przegrali mecz.
    Sędziowanie wręcz skandaliczne.

    • 6 5

  • Nie można wygrać z piątką rywali i z trójką pajacy z gwizdkami. Wynik wypaczony przez trójkę asów. Brawo Szubi. Dzięki że zostałeś!!!!

    • 21 6

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.