Fakty i opinie

Biletomaty: siedmiu chętnych odeszło z kwitkiem. Umowa sprzyja monopoliście?

W Gdańsku automaty biletowe obsługuje tylko jedna firma. Chętnych jest więcej, ale do wyłonienia kolejnych operatorów nie dochodzi.
W Gdańsku automaty biletowe obsługuje tylko jedna firma. Chętnych jest więcej, ale do wyłonienia kolejnych operatorów nie dochodzi. fot. Łukasz Unterschuetz/trojmiasto.pl

Siedem firm chciało w ostatnich latach ustawić swoje biletomaty na ulicach Gdańska, ale żadnej się to nie udało. Dlaczego? Według naszych ustaleń na przeszkodzie może stać jeden z zapisów w umowie między ZTM Gdańsk a jedynym operatorem biletomatów w mieście, firmą Avista.



Czy w Gdańsku powinno być więcej biletomatów?

nie, 50 automatów w zupełności wystarczy 6%
tak, jest ich zdecydowanie zbyt mało 88%
trudno powiedzieć 6%
zakończona Łącznie głosów: 1336
W Gdańsku jest obecnie 49 automatów biletowych, w których podróżni mogą kupić bilet jednorazowy, doładować kartę miejską czy telefon komórkowy. Umowa między Zarządem Transportu Miejskiego a operatorem urządzeń, firmą Avista, została podpisana w 2010 r. Ponieważ jest to umowa handlowa, oznacza to, że jej finansowe warunki, np. wysokość udzielonego przez ZTM rabatu na sprzedaż biletów w automatach, są tajemnicą pomiędzy obiema stronami.

Okazuje się jednak, że jeden z zapisów umowy dotyczy nie tylko relacji między Avistą a ZTM-em, ale wpływa także na inne firmy, które chciałyby świadczyć gdańszczanom identyczne usługi.

W paragrafie 7. umowy, który opisuje obowiązki ZTM, zawarty jest punkt mówiący o tym, że Zarząd Transportu Miejskiego zobowiązuje się do "niewyrażania zgody na zainstalowanie automatów biletowych innego wykonawcy w promieniu co najmniej 100 metrów od lokalizacji instalowanego Automatu Biletowego Wykonawcy".

Oznacza to, że w najbardziej uczęszczanych, a co za tym idzie - najbardziej rentownych - miejscach, takich jak węzły przesiadkowe, nie staną urządzenia nowego operatora biletomatów.

Umowa między ZTM a firmą Avista, w której znalazł się sporny warunek (punkt 6 w Obowiązkach Zamawiającego).
Umowa między ZTM a firmą Avista, w której znalazł się sporny warunek (punkt 6 w Obowiązkach Zamawiającego).
Czy taki zapis nie faworyzuje tylko jednego gracza rynkowego? ZTM odpiera ten zarzut. Władze ZTM przekonują, że zapis w umowie ma rację bytu i zachęca nowych operatorów do stawiania automatów, ale w takich miejscach, jak np. w południowych dzielnicach, gdzie brakuje miejsc sprzedaży biletów.

- Montaż dwóch czy trzech automatów różnych operatorów na jednym przystanku, np. przy dworcu głównym, nie ma sensu - przekonuje Jerzy Dobaczewski, dyrektor ZTM. - Według nas nowy operator powinien instalować urządzenia tam, gdzie ich jeszcze nie ma. Nie ma powodu, by powielać te same lokalizacje, choćby z punktu widzenia ich rentowności.
ZTM uważa, że gdy na jednym przystanku będą stały dwa automaty, spadną średnie obroty danego urządzenia, co może przełożyć się na jego likwidację.

- To byłoby działanie na szkodę podróżnego, na co nie chcemy i nie możemy sobie pozwolić - przekonuje Dobaczewski.
Firma Avista, od 2009 r. należąca do niemieckiego przedsiębiorstwa Scheidt&Bachmann GmbH, jednego z potentatów w dziedzinie systemu poboru opłat na całym świecie, operatorem biletomatów jest tylko w Gdańsku.

- Automaty należące do Scheidt&Bachmann GmbH stoją też m.in. w Warszawie, Wrocławiu, Bydgoszczy i Lublinie, ale urządzenia obsługiwane są już przez innych operatorów - mówi Ewa Dąbrowska z firmy Avista.
W stolicy problemu nie ma

Na pytanie, dlaczego w innych miastach operatorów jest kilku (np. w Warszawie ponad 500 urządzeń obsługuje ZTM, Mennica Polska oraz krakowska firma ASEC) usłyszeliśmy, że stolica jest większym miastem od Gdańska, a ZTM wcale nie wyklucza współpracy z kolejnymi operatorami.

W Warszawie oceniają to jednak inaczej.

- Wychodzimy z założenia, że to pasażer decyduje o tym, w jaki sposób chce kupić bilet. Może to zrobić w biletomacie stacjonarnym stojącym na przystanku, biletomacie mobilnym wewnątrz pojazdu, może też kupić bilet w kiosku albo przez telefon. Nie możemy mu w żaden sposób narzucić takiego, a nie innego rozwiązania. Z naszej perspektywy wydaje się, że zapis o minimalnej odległości 100 metrów od urządzenia nie jest korzystny dla pasażera. Dlatego na wielu przystankach w stolicy stoją obok siebie biletomaty różnych operatorów - informuje Igor Krajnow, rzecznik prasowy ZTM w Warszawie.
Siedmiu chętnych, ani jednej podpisanej umowy

Jerzy Dobaczewski zapewnia, że gdański ZTM jest otwarty na współpracę z innymi operatorami. - Zapisy o minimalnej odległości 100 metrów w naszej ocenie nie monopolizują rynku. Nie chronimy też w ten sposób interesu operatora, zapewniając mu najlepsze lokalizacje. Jesteśmy w stanie wskazać wiele innych miejsc, w których ustawienie biletomatów ma sens. Może to zrobić Avista albo każda inna firma, która się do nas zgłosi - podkreśla Dobaczewski.
Tyle tylko, że w ostatnich latach do ZTM zgłosiło się aż siedem firm zainteresowanych ustawieniem w Gdańsku swoich urządzeń. Jest wśród nich m.in. Wincor Nixdorf Sp. z o.o. (firma zajmująca się biometrycznym uwierzytelnianiem transakcji w bankomatach czy samoobsługą w sieciach handlowych), Mennica S.A. (operator kart miejskich m.in. w Bydgoszczy, Jaworznie, Lublinie, Poznaniu, Suwałkach, Wrocławiu), Krajowa Izba Rozrachunkowa (oferująca m.in. zestawy do e-podpisu), Emtal Sp. z o.o. (firma zrealizowała w Gdańsku m.in. System Informacji Pasażerskiej), IT-Trans (posiada system internetowej sprzedaży biletów komunikacji kolejowej).

Z żadną z nich nie podpisano jednak umowy. Dlaczego?

- Wymienione firmy, zainteresowane postawieniem biletomatów, zwróciły się do ZTM w Gdańsku w formie pisemnej o udostępnienie m.in. warunków umowy. Warunki umowy dotyczącej postawienia biletomatów w Gdańsku zostały im udostępnione. Firmy te jednak na różnym etapie wymiany korespondencji nie kontynuowały dalszych rozmów z nami - informuje Zygmunt Gołąb, rzecznik prasowy Zarządu Transportu Miejskiego w Gdańsku. Nie wyjaśnia jednak, dlaczego do zawarcia umów nie doszło.
Jedną z firm, które chciały współpracować z ZTM była też firma ASEC, jeden z trzech operatorów podobnych urządzeń w Warszawie. Tomasz Boryczko, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu ASEC przyznaje, że tam o podobnych zapisach nie było mowy.

- Lista lokalizacji automatów jest wyznaczana przez Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie, lecz nie ma żadnych ograniczeń typu odległości pomiędzy automatami. Oczywiście - rentowność w lokalizacjach jest różna, ale ze względu na interes społeczny musi być zapewniony dla pasażerów szeroki dostęp do sieci sprzedaży biletów. Operator również może proponować lokalizacje, lecz nie zawsze są one akceptowane przez ZTM. Trzeba też pamiętać, że ZTM często na podstawie informacji o planach rozwoju w mieście wie, gdzie będzie duży ruch pasażerski i sugeruje lokalizacje do instalacji automatów. Często wydają się one operatorowi mało atrakcyjne, ale praktyka w wielu przypadkach pokazuje, że tak nie jest - mówi Tomasz Boryczko.
W procesie uruchomienia w mieście sieci automatów ważna jest nie tylko atrakcyjna lokalizacja, ale także - a może przede wszystkim - kwestie techniczne. Okazuje się, że i z tym jest problem.

- Aby możliwa była sprzedaż biletów elektronicznych w naszych automatach musimy mówiąc w dużym uproszczeniu, otrzymać informacje techniczne dotyczące sposobu kodowania biletów elektronicznych w działającym systemie. Ponieważ Gdańsk nie jest właścicielem tego rozwiązania, a jest nim prywatna firma, która kiedyś je dostarczyła, zwróciliśmy się do niej kilkakrotnie z pytaniem czy te dane zostaną nam udostępnione, jednakże do dnia dzisiejszego nie dostaliśmy żadnej odpowiedzi - przyznaje Tomasz Boryczko.
Wkrótce liczba automatów w Gdańsku wzrośnie, ale minimalnie: z 49 do 50.

- Jeden z biletomatów na Przeróbce został zdemontowany na czas remontu, który właśnie się zakończył. W ciągu kilku dni biletomat powinien zostać podłączony - wyjaśnia Zygmunt Gołąb.
Liczba biletomatów w Gdańsku nie zmieniła się od 2011 roku.

O opinię zapytaliśmy Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Ten jednak nie zajął jednoznacznego stanowiska, mimo że zapis w umowie ZTM z Avistą ogranicza konkurencję i dostęp do rynku dla potencjalnych kontrahentów (art. 3 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji).

- Stwierdzenie, czy dana praktyka narusza przepisy antymonopolowe wymaga dokładnego zbadania wszystkich istotnych okoliczności w toku postępowania - ocenił Ernest Makowski, Starszy Specjalista z UOKiK.

Targi Trako 2015 w Amber Expo

Opinie (156) 3 zablokowane

  • Dziwne a dlaczego te 7 firm nie chce stawiać biletomatów w Gdyni i w Sopocie (20)

    Dlaczego te 7 firm nie chce stawiać automatów do biletów w Sopocie czy w Gdyni, nie mówiąc już o Pruszczu, Rumi czy Wejherowie.
    Szkoda że dziennikarz nie zadał sobie trudu i się nie dowiedział od ów 7 firm tylko szuka dziury w całym.

    • 55 122

    • (1)

      Może w tych miastach nie tak łatwo robić przewałki.

      • 46 15

      • Ja już widzę jak na przystanku jest więcej biletomatów niż ludzi.

        • 20 3

    • "od ów 7 firm" (8)

      Nowa moda się zrobiła jakaś. Najpierw gimnazjaliści pokochali słowo "bynajmniej", bo im się wydawało takie eleganckie - oczywiście w znaczeniu "przynajmniej". Od jakiegoś czasu obserwuje gigantyczny wzrost popularności słowa "ów", też zawsze w błędnej odmianie, a właściwie bez odmiany. Matolki, to się odmienia, a jak odmieniać nie umiecie, to napiszcie "tych" firm - naprawdę, lepiej jest wyrazić się nieco mniej wyrafinowane, za to bez błędu :)

      PS. Powinno być "od owych 7 firm"

      • 69 3

      • (7)

        czytelnictwo spada
        lekcji języka polskiego też jakby mniej
        dziennikarze niedouczeni
        skąd więc mają być poprawne wzorce?

        • 24 2

        • zamiast polskiego, będzie religia (5)

          • 30 5

          • a zamiast Polski będzie Watykan (2)

            po co nam język polski, zastąpimy go państwem religijnym i przyjmiemy obcą, rzymsko-katolicką władzę nad nami i zostaniemy wiernymi, poddanymi psami,
            ksiądz ma zawsze rację a owieczki mają prawo się bać i całować go po złotych pierścieniach i tłustym brzuchu

            • 6 9

            • Matole do psychiatry (1)

              Tobie parchu, jak jasiowi, wszystko się kojarzy. Idź do psychiatry

              • 5 11

              • dziękujemy za tą wypowiedź

                i za potwierdzenie,
                że mamy rację co do katotalibanatu

                • 0 0

          • Otóż to, ludność niepiśmienna jest łatwiejsza do manipulowania,

            co historia Kościoła brutalnie udowadniała.

            • 8 4

          • zamiast polskiego, nauka o gender

            • 3 3

        • jakby

          teraz wszystko jest jakby

          • 1 0

    • Bo Gdynia z założenia nie chce biletomatów, a Sopot nie emituje własnych biletów (5)

      • 17 5

      • bo cały pomysł z biletomatami jest poroniony (4)

        i z góry skazany na porażkę,
        rozwiązanie nieadekwatne, bezsensowne,
        na dodatek niemożliwe do zrealizowania w polskich realiach,
        strata czasu i pieniędzy, których nam już nikt nie odda

        • 2 27

        • W Warszawie dzialaja... (1)

          • 8 1

          • a w Hanoverze nie działają

            co za głupie porównanie,
            to sadź kokosy i pomarańcze
            bo w Grecji działają i rosną

            • 0 0

        • (1)

          Bezsenowne jest to, że od kierowcy/motorniczego nie kupię biletu na jeden przejazd za 3 złote, a jedynie droższy godzinny za 3,60. Pomijam to że nie zapłacę kartą i czesto usłyszę - "nie mam wydać" a czasem nawet "nie mam biletów".

          A przystanków, w okolicy ktorych nie kupisz biletu jest od cholery.

          • 12 5

          • No i dobrze, jak nie masz biletu to musisz zapłacić 60gr za gapiostwo, następnym razem kupisz bilet w kiosku i nie będziesz motorniczemu zawracać gitary. W Gdyni rozwiązali to jeszcze śmieszniej i są te karnety z nieparzystą liczbą biletów, zawsze ci zostaje jeden właściwie bezużyteczny i to jest też opłata za gapiostwo.

            • 1 5

    • W Wejherowie bez problemu kupisz bilet u kierowcy.

      • 2 4

    • Od tego jest dziennikarz

      • 1 0

    • w Pruszczu stoi biletomat ZTMu. Kula w płot!

      • 6 2

  • Taaa... (4)

    Rączka rączkę myje.

    • 161 8

    • Kup pan bilecik

      • 5 0

    • Kup pan bilecik...

      mamy różne i na każdą okazję

      • 9 0

    • Głęboka komuna.

      A mówią, że mamy wolny rynek.

      • 1 1

    • precz z biletomatami !!!

      zróbcie tak jak wawie lub wrocławiu

      • 0 0

  • (2)

    Firmy maja racje, kto wyda kasę na nierentowny bankomat,

    • 50 8

    • (1)

      Biletomat

      • 5 1

      • Biletomat wydaje tylko bilety. Chodzi o bankomat.

        • 3 1

  • liczba automatow nie zmienila sie w gda od 2011??? (1)

    Ostatnio postawiono jeden na petli na swietokrzyskiej...czyli co? Zabrano go komus? Sprytnie.

    • 102 2

    • Dokładnie, biletomaty są przestawiane z miejsca na miejsce. Przykład. Zmiana lokalizacji biletomatu z ulicy Słowackiego o jakieś 200 metrów na przystanek przy Trasie Słowackiego.

      • 26 2

  • Ręka rękę myje (4)

    te biletomaty to ustawka a ZTM pali głupa że nie ma sensu 2 biletomatów na dworcu głównym

    • 145 5

    • Układ zamknięty.

      Układ to układ, koperty w Polsce to nadal standard.

      • 17 3

    • (2)

      Niech rusza d*pe i sprawdza ile zajmuje kupienie biletu gdy sie spieszy...Gdansk jak zwykle 100 lat za murzynami "NIEDASIE"

      • 23 5

      • juz pozwalaja

        pisac "murzyn" na t.pl?

        • 12 2

      • Dokładnie

        • 0 0

  • (9)

    Chyba problemem nie jest kupno biletu w kiosku , sklepie lub u osoby kierującej pojazdem. Sztuczne problemy!

    • 17 126

    • Kioski są otwierane i zamykane przez (3)

      różne "panie Zosie", kiedy im się chce.
      Nie można być pewnym, że akurat jej się chciało.

      Biletomat pracuje całą dobę.

      • 46 6

      • (1)

        biletomat nie pracuje całą dobę czego przykładem niemieckie wynalazki postawione przez SKM...

        • 15 4

        • biletomaty ZTM w Gdańsku faktycznie pracują

          i mają parę więcej przyjaznych funkcji

          • 10 1

      • dlaczego wymyślamy drogie i skomplikowane rozwiązania skoro na świecie funkcjonują proste i tanie?

        kto zna odpowiedź?

        kto zna inne rozwiązania stosowane na świecie?

        a teraz sobie odpowiedzcie na kogo głosowaliście matoły
        i z czyjej kasy te durne pomysły są realizowane
        i gdzie ten wasz kraj płynie
        bo moim zdaniem to płynie prosto w dół do rynsztoka
        a kasa do kieszenie bezwzględnych cwaniaków którzy wami rządzą i manipulują.

        • 5 11

    • (3)

      znasz kiosk otwarty o 5 rano? który akceptuje karty i sprzedawca mówi w płynnej angielszczyznie?

      jest masa ludzi co wola automat lub urządzenie mobilne i powinno być to dostepne

      • 47 7

      • (1)

        Mozna kupić w autobusie

        • 6 37

        • Kierowca powinien byc skoncentrowany na jezdzie a nie na sprzedawaniu i wydawaniu reszty. Do tego kolejki po bilety generuja opoznienia w kursach.

          • 53 5

      • popieram

        więcej biletomatów. Jest ich o wiele za mało w Gdańsku. Powinien stać niemal na każdym przystanku . Poza tym powinny być biletomaty w pojeździe . Tak jest w warszawie i we Wrocławiu. Przecież chodzi o to, aby ludzi zachęcać do korzystania z komunikacji miejskiej a nie od tego odstręczać. Dlaczego nie podpisują umowy na instalacje biletomatów w pojazdach. przecież w życiu są różne sytuacje. Na przykład wpadasz na przystanek w ostatniej chwili. Wówczas masz możliwość kupna biletu takiego jaki ci odpowiada w biletomacie umieszczonym w pojeździe. Sprzedaż biletów przez kierowcow /motorniczych nei jets dobra. Oprócz rozkojarzenia prowadzącego sprzedają oni tylko bilety za 3.60 zł. Nie ma u nich zwykłego za 3 zł. Na plus biletomatów ztm należy to, że można tam kupić bilet na skm i na pkm w tym bilet miejski . Wczoraj sprawdzałem w biletomacie stojącym na pętli przed stacją Wrzeszcz czy można już kupić bilet na pkm do Kartuz. Ku mojemu zdziwieniu biletomat chciał mi taki bilet wydać . Za normalny bilet do Kartuz 8.70 zł. mimo, że kursy do Kartuz będą od 1 października 2015 . Brawo ztm. Natomiast skm to banda nierobów . Oni nic nie zrobili, aby usprawnić kupno biletów na pkm. Jedyny biletomat skm w Wrzeszczu nie działa. Na innych stacjach ich nie ma. Na stacji Gdańsk Rębiechowo nie ma nawet kasownika do biletu. Tak więc nawet mając bilet do kasowania musisz go dać kierownikowi do skasowania. Bezsens

        • 15 1

    • nie sztuczne tylko warte 60gr na sztuce

      jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę

      • 1 0

  • Ankieta jak zwykle powala.. (2)

    • 53 5

    • co masz na myśli? (1)

      • 1 0

      • porównaj sobie treść artykułu czyli problem

        oraz pytania

        • 7 0

  • (3)

    artykuł wytyks zapis 100m strefy bezpieczenstwa a tymczasem Pan z konkurencji pisze ze to zew firma jest właścicielem systemu kodowania biletów i ich nie udostępnia i czy ta firma to ta sama firma co ma obecne automat? to większa szkoda niż 100 każdy by chciał mieć automat na dworcu/ przed galeria

    • 34 1

    • Akurat to dobry zapis (2)

      100 m to nie duzy kawalek,tez nie widzę celu stawiania ich kolo siebie. To jeden z tych artykułów na tej stronie nastawiony na tania sensacje.

      • 1 8

      • Niekoniecznie

        Dlaczego nie miałyby być ustawione 2 czy nawet więcej zwłaszcza w często uczęszczanych miejscach? Korzystający mógłby sobie wybrać rozwiązanie lepiej mu odpowiadające a jak wiadomo sporo z tych urządzeń intuicyjnością interfejsu nie grzeszy - byłby to powód do ulepszenia automatów i oprogramowania przez firmy. W obecnej sytuacji po ustawieniu urządzenia mogą mieć wszystko głęboko w de bo nikt inny nie będzie z nimi konkurował w danym miejscu. Poza tym zdarzają się sytuacje, że z automatu chce skorzystać więcej osób, zwłaszcza, że nie tylko sprzedają one bilety ale również można w nich doładować karty miejskie.

        • 8 0

      • Ten kruczek w umowie wcale nie jest taki nieistotny jakby się wydawało

        W umowie nie ma ani słowa czy dotyczy to tylko urządzeń stacjonarnych czy też i mobilnych. W pewnym sensie wyklucza to możliwość zainstalowania biletomatów w autobusach bo jadący z nim autobus przecież się znajdzie w odległości mniejszej niż 100m od urządzenia zainstalowanego koło przystanku.

        • 5 1

  • (2)

    Ani razu jeszcze z nich nie korzystałam. Zupełnie zbędne jak dla mnie.

    • 13 99

    • Ja nie mam prawka i jezdze tramwajem i rowerem. Ulice są jak dla mnie zbędne.

      • 17 0

    • Ja tez rzadko z domu wychodzę.

      • 7 1

  • (4)

    Awaryjne dziadostwo. Platnosc karta to tylko teoria. W wielu miastach automaty sa instalowane w pojazdach komunikacji z mozliwoscia platnosci karta i dzieki temu kierowcy maja spokoj. Taka opcja przerasta wyobraznie gdanskich glupkow z magistratu.

    • 132 14

    • Dziwne, ja nigdy nie miałem problemu z zapłatą kartą. Przeważnie tak robię, bo gdybym kartą chciał zapłacić w kiosku 3,00 albo 3,60 to kioskarka odesłała by mnie do psychiatry. A toa po co mam tracić drobne, które przydadzą mi się za chwilę w sklepie. Biletomat to naprawdę skomplikowana maszyna i ma prawo się zepsuć od czasu do czasu.I uważąm ,że psują się rzadko. No chyba,że ktoś umyślnie futruje je guzikami.

      • 22 3

    • nie prawda!! (1)

      Codziennie jeżdżę komunikacja, notorycznie kupuje bilety i ładuję karty, płacąc karta lub gotówka. Chyba tylko raz był nieczynny. Zawsze świetnie działa, nigdy nie brakuje reszty, żeby widać drobne. Dramatem sa maszyny DOM, gdzie trzeba płacić drobnymi i nie można karta! Te ZTM sa bardzo dobre!!!!

      • 11 2

      • A ja bardzo czesto nie moglem doladowac miesiecznego w automacie pod krewetka. Dlatego przerzucilem sie na internet. Moze o to im chodzi?

        • 4 2

    • W Gdańsku jest prawie 300 autobusów i 120 tramwajów a biletomatów tylko 50, nie da się tego sprawiedliwie podzielić.

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.