Fakty i opinie

stat

Były wiceprezes Lotosu zatrzymany przez CBA

CBA i ABW wspólnie rozbiły grupę, która wyłudziła 7 mln zł VAT.
CBA i ABW wspólnie rozbiły grupę, która wyłudziła 7 mln zł VAT. mat.prasowe

Wspólne działania Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Gdańsku oraz Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Prokuratury Okręgowej w Zamościu doprowadziły do zatrzymania czterech osób, które działając w zorganizowanej grupie przestępczej miały wyłudzić podatek VAT w kwocie ok. 7 mln zł. Jak dowiedziało się Trojmiasto.pl, jednym z zatrzymanych ma być Przemysław M., były wiceprezes Grupy Lotos.



Aktualizacja, godz. 7.28: -Prokuratorzy Prokuratury Okręgowej w Zamościu w ramach śledztwa PO I Ds. 214.2017 ogłosili zarzuty zatrzymanym. Usłyszeli oni zarzuty między innymi udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, dokonania oszustw w mechanizmie karuzeli podatkowej, poświadczenia nieprawdy w dokumentach magazynowych oraz nakłaniania do składania fałszywych zeznań oraz utrudniania śledztwa - informuje prokurator okręgowy Jerzy Ziarkiewicz - W stosunku do trojga zatrzymanych Grzegorza S., Wojciecha K. i Joanny R. zastosowano środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji i zakazu opuszczania kraju. Wobec Przemysława M. skierowano do Sądu Rejonowego w Zamościu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Straty Skarbu Państwa na obecnym etapie śledztwa oszacowano z tytułu wyłudzenia podatku VAT na kwotę co najmniej 6 755 980 zł. Z uwagi na rozwojowy charakter sprawy prokuratura nie ujawnia treści składanych przez podejrzanych wyjaśnień.

Aktualizacja, godz. 21.10: - Z materiałów śledztwa wynika, że przestępczą działalność miała miejsce w latach 2015-2016. Działania niezgodne z prawem prowadziła firma, która uzyskała dotacje na zakup m.in. urządzeń do produkcji paneli fotowoltaicznych. Nie zostały jednak uruchomione i nie były wykorzystywane w żadnym procesie produkcyjnym. Służyły jedynie jako ewentualny dowód prowadzonej produkcji- wyjaśnia Stanisław Żaryn, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych. - Stworzone w celu uwierzytelnienia obrotu towarem firmy, tzw. słupy uczestniczyły w handlu panelami fotowoltaicznymi z innymi, faktycznie istniejącymi na rynku podmiotami. Poprzez poświadczające nieprawdę faktury VAT oraz przelewy bankowe, spółki te dokonywały rzekomej sprzedaży lub nabycia towaru. Następnie po przewiezieniu paneli poza granicę Polski, do Czech i na Słowację, ubiegały się one o zwrot nienależnego podatku VAT.


Aktualizacja, godz. 20.21: Uchwałą prezydium zarządu okręgowego Prawa i Sprawiedliwości - Przemysław M. został usunięty z szeregów PiS -poinformowała Beata Mazurek, rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości oraz wicemarszałek Sejmu.

Bezpośrednią przyczyną usunięcia z partii było jego zatrzymanie przez CBA. M. był członkiem Prawa i Sprawiedliwości od 2001 roku. Pod koniec listopada 2016 roku został nawet wybrany do zarządu regionu PiS.


Śledczy twierdzą,że zatrzymani wprowadzali do obiegu fikcyjne faktury na zakup ogniw fotowoltaicznych. Grupa działała na terenie całego kraju oraz w Czechach i na Słowacji. Chodzi ich działalność w latach 2015- 2016.

Podkarpacka spółka miała produkować ogniwa prądotwórcze, jednak w rzeczywistości pełniła jedynie rolę tzw. "bufora", pozorując transakcje handlowe. W toku śledztwa ujawniono też, że firma ta uzyskała dotacje na zakup urządzeń do produkcji paneli fotowoltaicznych, nigdy nie zostały one jednak uruchomione i wykorzystane w procesie produkcyjnym.

Zatrzymani swoimi działaniami mieli doprowadzić do wyłudzenia blisko 7 mln złotych nienależnego podatku VAT na szkodę Skarbu Państwa.

Agenci CBA i ABW przeszukali mieszkania zatrzymanych i pomieszczenia firmy. Tam zabezpieczono dokumentację, nośniki danych i dane elektroniczne związane z przestępczym procederem zatrzymanych osób.

Jak udało nam się dowiedzieć, zatrzymane osoby są transportowane do Prokuratury Okręgowej w Zamościu, gdzie usłyszą zarzuty.

Opinie (387) ponad 100 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.