Fakty i opinie

stat

Ciemny osad na sopockiej plaży niepokoi spacerowiczów


Spacerowicze narzekają na czarny piach na sopockiej plaży zobacz na mapie Sopotu, który pochodzi z likwidowanej łachy przy molo. Urząd Morski w Gdyni jednak uspokaja: za miesiąc nie będzie po nim śladu.



Jak oceniasz czystość trójmiejskich plaż?

bardzo dobrze, nie mam uwag 15%
dobrze, choć niektóre powinny być częściej sprzątane 42%
niezbyt dobrze, sprząta się je zbyt rzadko 28%
źle, są bardzo brudne 15%
zakończona Łącznie głosów: 1598
Od kilku dni przy sopockim molo trwa usuwanie piaszczystej łachy, która rosła od 2011 roku, kiedy to oddano do użytku marinę przy molo. Prace przy usuwaniu łachy prowadzi firma z Krokowej, która za prace otrzyma 700 tys. zł. Dwie trzecie kosztów inwestycji pokryje Urząd Morski w Gdyni, resztę dokłada Sopot.

Roboty polegają na wydobyciu piachu z łachy i przewiezieniu go wywrotkami 800 metrów dalej - na południe od molo zobacz na mapie Sopotu. Piach trafia ponownie na plażę. Sęk w tym, że urobek z łachy przy molo jest czarny, nieładnie pachnie i przez to zniechęca do spacerów.

Postanowiliśmy sprawdzić informacje otrzymane od mieszkańców u inwestora przedsięwzięcia.

- Nic niepokojącego się nie dzieje. Wywieziony piach z upływem czasu utleni się i będzie miał podobną barwę, co dotychczasowy piasek plażowy. Sądzę, że w ciągu miesiąca nie będzie śladu po nawiezionym piachu - mówi Anna Stelmaszyk-Świerczyńska, zastępca dyrektora ds. technicznych Urzędu Morskiego w Gdyni.
Walory estetyczne plaży w Sopocie może także poprawić sztormowa pogoda.

Warto zaznaczyć, że to, co zaskoczyło mieszkańców Trójmiasta jest już standardowym działaniem na Półwyspie Helskim. Tam dość często przeprowadzane są podobne operacje (tzw. refulacje), a mieszkańcy przywykli już do tego typu prac, które powodują zaleganie czarnego piasku.


Skąd piaskowa łacha w Sopocie?

Wraz z erozją klifu w Orłowie (proces ten określa się mianem abrazji), część pochodzącego z niego materiału - gliny, piaski, żwir, a nawet węgiel brunatny - trafia do płytkiej wody. Następnie materiał ten jest "transportowany" przez fale wzdłuż linii brzegowej. W związku z tym, że w naszym rejonie wieją głównie wiatry zachodnie, to fale przenoszą piasek wzdłuż brzegu w kierunku wschodnim.

Tak działo się od lat, a samo molo, a w zasadzie tylko jego pale, nie było wcześniej przeszkodą, która powodowałaby odkładanie się piasku przy plaży. Budowa mariny sytuację zmieniła, czego efekty widać właśnie w postaci piaszczystej łachy.

Opinie (199) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.