Czterech zatrzymanych w związku ze zniszczeniem szyb w barach byłego gdańskiego imama

Piotr Weltrowski
2 grudnia 2015 (artykuł sprzed 10 lat)
aktualizacja: godz. 15:13 (2 grudnia 2015)

Policyjny film z zatrzymania osób, które mogły mieć związek ze zniszczeniem lokali

  • Lubię to Lubię to
  • Super Super
  • Trzymaj się Trzymaj się
  • Ha ha Ha ha
  • Wow Wow
  • Przykro mi Przykro mi
  • Wrr Wrr
  • Wszystkie 0

Czterech młodych mieszkańców Gdańska - trzech rano, jednego po południu - zatrzymała policja w związku ze zniszczeniem szyb w dwóch barach należących do Haniego Hraisha, byłego imama gdańskich muzułmanów. Przy jednym z nich znaleziono broń pneumatyczną, z której prawdopodobnie ostrzelano jeden z lokali.



Aktualizacja godz. 13:59 Po południu zatrzymano kolejną osobę, która może mieć związek ze sprawą, to 20-letni mieszkaniec Gdańska. Póki co, żadnemu z zatrzymanych nie postawiono jednak zarzutów.




Wiesz, do kogo należą bary i restauracje w twojej okolicy?

Przypomnijmy, do ataku wandali doszło w nocy z poniedziałku na wtorek. Wybito szyby w dwóch lokalach gastronomicznych należących do Haniego Hraisha. Jeden z nich mieści się przy ul. Gospody zobacz na mapie Gdańska, a drugi przy ul. Pomorskiej zobacz na mapie Gdańska.

Jeden z barów obrzucono kamieniami, a drugi ostrzelano z wiatrówki. Łącznie zniszczono pięć szyb. Sprawcy ukradli też kamerę monitoringu, prawdopodobnie myśląc, że zabierając ją, zniszczą też zapis dokumentujący ich atak. Pomylili się jednak. Policja zabezpieczyła zapis z kamery, a na filmie widać wandali.

- Mężczyzn zatrzymano w środę rano. Wszyscy trzej to mieszkańcy Gdańska w wieku 17, 18 i 23 lat. Przy jednym z nich znaleziono też pistolet pneumatyczny. W chwili obecnej zatrzymani przebywają na komisariacie, prowadzone są z nimi intensywne czynności - mówi Magdalena Michalewska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Póki co, nie wiadomo, co było przyczyną ataku wandali. Sam właściciel barów sugerował dzień wcześniej, iż najprawdopodobniej miał on charakter rasistowski. Policja w tej sprawie się nie wypowiada. Być może więcej wiadomo będzie już po przesłuchaniu zatrzymanych mężczyzn.

Przeczytaj nasz wywiad z Hanim Hraishem

To nie pierwsza "przygoda" Hraisha z wandalami. We wrześniu 2012 roku podpalono prowadzony przez niego sklep. O sprawie zrobiło się głośno, a sam poszkodowany sugerował, że podpalenie lokalu miało charakter rasistowski. Podpalacza zatrzymano, a policja poinformowała, że był nim były pracownik sklepu. Sam imam zaprzeczył jednak tym informacjom, twierdząc, że mężczyzna zatrzymany przez policję nigdy nie wykonywał dla niego żadnych prac, a jedynie był mu znany z widzenia.

Najczęściej czytane