Fakty i opinie

Czy będzie alternatywna droga przez Sopot ?

Już dwadzieścia lat temu powstał plan alternatywnego poprowadzenia przez Sopot drogi samochodowej łączącej trzy miasta. Rosnąca z roku na rok ilość samochodów w Trójmieście przyczynia się do tego, że powrót z pracy trasą Gdańsk - Sopot - Gdynia w godzinach szczytu staje się coraz większym koszmarem. Pomysłem na rozwiązanie tego problemu miała być tzw. 'Czerwona droga' przebiegająca wzdłuż torów kolejowych. Realizacja tego projektu wymagałaby jednak wyburzenia około 60 domów na trasie. Sopot w tej sytuacji znalazłby się w najtrudniejszej sytuacji - przez kurort nie powinna przecież przebiegać trasa przelotowa. Zbudowanie na tak małej powierzchni centrum miasta jeszcze jednej kilkupasmowej drogi kłóciłoby się z uzdrowiskowym jego charakterem. Ucierpiałyby także będące pod opieką konserwatora zabytkowe kamienice.

Przeszkodą w inwestycji jest również brak funduszy. Modernizacja obecnych tras oraz dobudowywanie kolejnych odcinków pochłania tak wiele środków finansowych, że realizacja przedstawionej alternatywa byłoby kwestią dalekiej przyszłości. Jeśli zaś w nowym zagospodarowaniu przestrzennym Trójmiasta miejsce na 'czerwoną drogę' nie zostanie przewidziane już dziś - wraz z upływem czasu szanse na jej wybudowanie spadają do zera. Mieszkańcy kamienic znajdujących się na proponowanej trasie prawdopodobnie wkrótce wykupią je na własność i praktycznie zamknie to możliwość powstania jakiegokolwiek alternatywnego połączenia.

Jeśli władze Sopotu nie podejmą takiej inwestycji - będzie to z pewnością decyzja pozwalająca na oszczędności w budżecie gminy. Niestety zmotoryzowanym pozostanie stanie w coraz większych korkach.

Opinie (53)

  • pierwszy

    niestety zwieksza sie ilosc ludzi w trojmiescie a wraz znim takze motoryzacja i niestety musimy poniesc jakies konsekwencje i pojsc na kompromizm . Niestety czy drogi beda male czy duze , spalin bedzie tyle samo w sopocie , gdansku czy gdyni . Takrze jezeli jest taka propozycja to jestem niestety za .
    ps.wywalcie "zieleniak"

    • 0 0

  • Wreszcie!

    Nareszcie cos rozsądnego w sprawie Czerwonej Drogi. Budynki na jej trasie od 40 lat niszczeją, bo są do wyburzenia. Prywatyzacja i renowacja nie wchodziły w rachubę. W dodatku chodzi o obiekty zabytkowe! Co by było ze statusem kurortu, gdyby przez srodek tegoz kurortu przeprowadzić autostradę? Po to jest obwodnica, żeby ruch tranzytowy tamtędy sie odbywał. W Sopocie powinien obowiązywać absolutny zakaz wjazdu pojazdów o DMC wyższej niz kilka ton, jedynie samochody zaopatrujące powinny mieć wjazd. Tymczasem przez Sopot przejeżdżają całe konwoje ciężarówek, wiele z nich ma w Sopocie stałe miejsce parkowania! Ja to wszystko piszę, jako pasjonat motoryzacji, ale musi być zachowana jakas hierarchia! Sopot zarabia jako kurort, a nie jako miasto tranzytowe!

    • 0 1

  • Jest jeszcze komunikacja miejska.

    Ja przesiadłem się na kolejkę SKM i bardzo sobie to chwalę. Nie zajmuje mi to dużo wiecej czsu niż samochodem, a w godzinach szczytu to nawet krócej. W kolejce mam wreszcie okazję coś przeczytać. Ponadto dodatkowy niezbyt długi spacerek codziennie zdecydowanie poprawił moje samopoczucie i zdrowie (mimo, że mam teoretycznie wiekszą sansę zarazić się grypą, czy czymś takim, to jak na razie chorują wszyscy moi znajomi, którzy jeżdżą samochodem a ja nie). Kolejki kursują teraz dużo regularniej jak kiedyś i nie przypominam sobie by któraś ostatnio "wypadła".

    • 0 0

  • Droga jest naprawdę potrzebna

    Co byśmy nie mówili o pieknie i uzdrowiskowym charakterze Sopotu - to nie zmieniemy prostego faktu, że jest on jednak miastem tranzytowym między Gdańskiem a Gdynią. Ruch "dalekobieżny" już dawno przeniósł się na obwodnicę, ale dla ruchu lokalnego nie stanowi ona żadnej alternatywy, ze względu na zbyt dużą odległość od Gdańska i kiepskie drogi dojazdowe. A więc jakieś rozwiązanie tranzytu przez Sopot trzeba będzie znaleźć. Nowa droga to nie tylko większa wygoda. Najwięcej spalin wyrzucają z siebie samochody ciągle zwalniające i ruszające na skrzyżowaniach i jadące ciągle na dwóch pierwszych biegach - typowa sytuacja na głównej arterii Sopotu. To mogłoby się zmienić. Może teraz nie ma pieniędzy na realizację śmiałych inwestycji, ale przynajmniej trzeba mieć sensowną wizję przyszłości. Jeśli nie będzie zgody na drogę wzdłuż torów, to pozostanie już chyba tylko kopać tunel pod Sopotem albo pod zatoką... To zresztą nie musi być wcale fantazja, w krajach alpejskich kilkukilometrowe tunele nie są wcale rzadkością...

    • 0 0

  • droga przez Sopot

    Jedyną możliwością zbudowania drogi przez Sopot to zbudowanie na przęsłach drugiej nitki nad istniejącą aleją Niepodległości - bez zjazdów do miasta , tylko z rozjazdem na Brodwino i Gdynię.
    Można to wykonać w bardzo przyzwoity sposób.

    • 0 0

  • Do Jarka.

    Jeżeli według Ciebie ruch dalekobieżny dawno przeniósł sie na obwodnicę, to co robią w Sopocie te dziesiatki tzw. TIRów??? Tranzytowy ruch nalezy z Sopotu wyprowadzić a nie wprowadzać przez sam srodek miasta! Budowa Czerwonej drogi spowodowałaby powrót do Sopotu prawie całego ruchu, który rzeczywiscie już się przeniósł na obwodnicę. Należy sie skupić na zapewnieniu dobrego dojazdu do obwodnicy, i to ze wszystkich miast aglomeracji, a nie na wciaganiu do miast jeszcze więcej pojazdów, one i tak będa stały w korkach, dymiły i hałasowały. Budowa takiej arterii w centrum małego starego miasta, jakim jest Sopot spowodowałaby jego rozcięcie tak jak to się stało w Gdańsku, gdzie Stare Przedmiescie zostało odcięte od Głównego Miasta arterią Podwale Przedmiejskie. Sopot, to nie ogromne blokowisko w stylu Ursynowa albo Przymorza, to małe ciasne miasto, które juz teraz z powodu Alei Niepodległosci ulega rozczłonkowaniu. Uzdrowiskowy charakter Sopotu powinien wymusić wyprowadzenie całego tranzytu na obwodnicę. Inaczej cała ta batalia o status Uzdrowiska zda się psu na budę, a miasto straci główne źródło utrzymania czyli turystów. Z tranzytu na przelotowej arterii miasto sie na pewno nie utrzyma.

    • 0 0

  • Do Cezarego: Estakada?

    Estakada nad Aleją Niepodległosci? Czy Ty może zwróciłes uwagę, że przy samej ulicy stoją domy, z reguły zabytkowe, w których mieszkają ludzie? Wiesz jak one będą wyglądały zakryte taką estakadą? Chciałbys mieszkać w domu przy estakadzie? Na parterze zawsze ciemno, wilgoć w kilka lat zniszczy budynki, na piętrze ZAWSZE pełno błota na oknach i w mieszkaniach. Nawet jesli mieszkańcy sie gdzies wyniosą, to te domy nie zostana w zaden sposób wykorzystane i się w kilka lat rozwalą! Skąd takie pomysły ludziom do głowy przychodzą???

    • 0 0

  • jestem za ...

    przychylam sie do opinii tych , którzy chcą nowej drogi. Czy zepsuje ona wypoczynkowy charakter Sopotu to zależy już wyłącznie od inwencji architektów, a tych mamy naprawdę dobrych.Taka droga , wbrew oponentom powstania nowej trasy, może również przyczynić się do zwiększenia liczby turystow odwiedzających Sopot. Bo co,że zapytam retorycznie , turystę jadącego do np.Łeby może zmusić by zjechał z obowdnicy w Sopocie ? Jakie piękne widoki ? A gdyby tak poprowadzić drogę w taki sposób aby zarówno pokazywała piekno okolicy jak i nieutrudniała życia jego mieszkańcom a dodaytkowo spełniała ważny trakt komunikacyjny Trójmiasta można by upiec dwie a nawet trzy pieczenie na jednym ogniu.To wszystko w XXI w. przecież jest możliwe, trzeba tylko zawczasu o tym pomyśleć.

    • 0 0

  • Zgrzyty...

    Dyskutujmy tak dalej a obudzimy sie z reka w nocniku.... Przychylam sie do pomyslu estakady nad Al. Niepodleglosci ew. w innym miejscu, lecz ja takiego na razie nie widze.
    Pomysl tunelu tez jest wielce interesujacy. Jesli mozna kopac dziesiatki km tunelu dla metra, to nie widze przeszkod dla tunelu dla samochodow.
    A tak wogole to jest beznadziejna koordynacja dla rozowej drogi.... Gdynia -sama sobie, Sopot -zero, Gdansk -cos wogole mysli na ten temat ????

    • 0 0

  • Czy zwolennicy Czerwonej Drogi widzieli kiedys Sopot?

    Mam wrażenie, że nie widzieli. Jeżeli ładne widoki mają kusić turystów do zjazdu z arterii, to proponuję zbudowac taka drogę przez Główne Miasto w Gdańsku, Park Oliwski (koniecznie obok Katedry), można też zatoczyc szeroki łuk nad plażę. Nie trzeba pytac architekta, czy estakada nad aleja Niepodległosci nie doprowadzi do zniszczenia centrum Sopotu, wystarczy tam pójsc i się rozejrzeć. Ja się pytam kto z was (zwolenników Czerwonej Drogi) chciałby wypoczywac w uzdrowisku przez którego centrum przebiega tranzytowa arteria samochodowa.

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.