• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Czy mniej kadencji to więcej demokracji?

Michał Stąporek
17 stycznia 2017 (artykuł sprzed 6 lat) 
Zapowiadane przez prezesa PiS zmiany w ordynacji wyborczej dotkną długoletnich samorządowców, wśród których są prezydenci Jacek Karnowski, Wojciech Szczurek i Paweł Adamowicz, a także marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk. Zapowiadane przez prezesa PiS zmiany w ordynacji wyborczej dotkną długoletnich samorządowców, wśród których są prezydenci Jacek Karnowski, Wojciech Szczurek i Paweł Adamowicz, a także marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk.

Propozycja wprowadzenia do ordynacji wyborczej zapisu o ograniczeniu liczby kadencji sprawowanych przez samorządowców jest dobra, ale okoliczności jej wprowadzenia mogą budzić kontrowersje - pisze Michał Stąporek.



Czy kadencje samorządowców powinno się ograniczyć do dwóch?

Temat, którym polskie media żyją od niedzieli, nie jest nowy, podobne propozycje padają od kilku lat. Na początku grudnia 2014 roku, czyli tuż po poprzednich wyborach samorządowych, które niemal w cuglach wygrali dotychczasowi prezydenci Gdyni, Gdańska i Sopotu, pisaliśmy tak w Trojmiasto.pl:

"Premierem Polski był Jerzy Buzek, prezydentem Aleksander Kwaśniewski, w USA rządził Bil Clinton, a w Niemczech Helmuth Kohl. Za to na Białorusi prezydentem już od czterech lat był Aleksander Łukaszenka. W tym samym czasie, czyli w październiku 1998 roku, Paweł Adamowicz, Wojciech SzczurekJacek Karnowski zaczynali swoją pierwszą kadencję na stanowisku prezydenta."
Przypomnijmy wypunktowane wtedy minusy i plusy wieloletniego sprawowania władzy przez jedną osobę.

Minusy:

  • utrata kontaktu z rzeczywistością,
  • niechęć do "wychowania" następców,
  • obrastanie dworem i chórem klakierów.

Plusy:

  • zgodnie z zasadą, że trening czyni mistrza, wieloletni samorządowiec wie o swoim fachu więcej niż początkujący,
  • wielokadencyjność pozwala też zachować ciągłość polityki miejskiej, np. w dziedzinie planowania przestrzennego czy inwestycji.


Dlaczego więc pomysł zaproponowany w ostatnią niedzielę w Gdańsku, podczas spotkania Jarosława Kaczyńskiego z pomorskimi działaczami PiS, budzi tyle kontrowersji?

Z kilku powodów.

  1. Po pierwsze: nie jest jasne, czy liczba dozwolonych dwóch kadencji liczyłaby się od najbliższych wyborów, czy też wliczałyby się do niej kadencje już odbyte. Rozwiązanie pierwsze, a więc takie, że wszyscy startują z umownym stanem "zero kadencji" nie budzi wątpliwości prawnych, ale zarazem oddala na co najmniej osiem lat personalną zmianę w samorządach. Z kolei rozwiązanie drugie, a więc zaliczenie dzisiejszym samorządowcom przepracowanych już kadencji, byłoby złamaniem zasady, że prawo nie działa wstecz. Uniemożliwienie im startu w wyborach byłoby też prawdopodobnie odebraniem im konstytucyjnego przywileju każdego obywatela, jakim jest bierne prawo wyborcze.
  2. Po drugie: wraz z propozycją ograniczenia liczby kadencji do dwóch pojawiła się propozycja ich wydłużenia z czterech do pięciu lat. A im dłuższa kadencja, tym mniejsza kontrola demokratyczna nad wybranymi. Czy na pewno tego chcemy?
  3. Po trzecie: na razie nie wiadomo, kogo miałby objąć zapis o ograniczeniu kadencji do dwóch. Czy tylko wójtów, burmistrzów i prezydentów, czyli stanowiska pełnione samodzielnie? A może też miejskich i wojewódzkich radnych, a także wybieranych przez nich marszałków województw? Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz deklaruje, że zaakceptuje to ograniczenie, jeśli obejmie ono także posłów (Iwona Śledzińska-Katarasińska z PO jest posłanką już ósmą kadencję z rzędu, Jarosław Kaczyński jest posłem po raz siódmy).
  4. Po czwarte wreszcie pojawiają się głosy, że prezes PiS traktuje tę sprawę instrumentalnie, tzn. ideę ograniczenia kadencyjności popiera tylko dlatego, że jego partia ma problem z przejęciem władzy w dużych miastach, których mieszkańcy konsekwentnie głosują na samorządowców innych ugrupowań (często związanych z PO). Może na to wskazywać m.in to, że pomysł ogłoszono w Trójmieście, gdzie PiS po raz ostatni (współ)rządził niemal dokładnie 13 lat temu - w styczniu 2004 r. ówczesna zastępca prezydenta Gdańska Anna Fotyga podała się do dymisji, a jej partia przestała wspierać prezydenta Pawła Adamowicza.
  5. Wydaje się, że myśląc o proponowanych zmianach, trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie zadane w tytule: czy mniej kadencji oznacza jednocześnie więcej demokracji? W moim przekonaniu propozycje zmian w ordynacji są dobre, ale właśnie pod tym warunkiem, że mniej kadencji nie będzie oznaczało także mniej demokracji.

    Prezydenci Gdańsk, Gdyni i Sopotu rządzą od 1998 roku


Opinie (572) ponad 10 zablokowanych

  • (50)

    A co z kadencyjnoscia posłów?

    • 454 23

    • (2)

      a co z kadencyjnością kliki radnych w Gdańskim ratuszu ?

      • 44 15

      • (1)

        Skoro wyborcy wybierają to o jakiej kadencyjności piszesz? Żal Ci?

        • 12 1

        • Tu wygląda sytuacja tak jak z wyborami do sejmu...nie ważne na kogo głosujesz radnym zostanie ten kto jest bliżej prezesa

          • 1 5

    • co z "zawodowymi" radnymi z Gdyni??? (4)

      • 30 12

      • (3)

        a co z nowymi Misiewiczami od Horały ?

        • 46 7

        • (2)

          znałem jednego horałe z urzędu miar. lubił prezenty

          • 6 0

          • miał zwyczaj otwierać szufladę, spogladać na interesanta i pytać: (1)

            "z czym pan do mnie przychodzi"

            • 5 1

            • i kolejne zdanie "Gdzie jest załącznik?"

              • 1 0

    • Posłowie dożywotnio! (1)

      Przecież do pracy nie pójdą

      • 10 22

      • kto by ich chciał

        • 27 1

    • Pojedynczy Poseł czy Senator nie ma takiej władzy jak Wójt czy Prezydent. Stąd płynie ta różnica. (4)

      • 24 36

      • ma większą jako grupa :)

        • 22 2

      • (2)

        Jak już kadencyjność to dal wszystkich a nie tylko dla wybranych organów pierwszy na odstrzał jarek kaczyński

        • 39 11

        • Znam lepszych tusk,kopacz,schetyna,sikor,mucha, halicki,roztowski,noyman................................ I te całe kolesiostwo z sowy i przyjaciele.
          .

          • 14 34

        • 2 kadencje dla prezesow partii? :D

          • 29 3

    • (17)

      Jarek nie wprowadzi kandencyjności posłów, bo sam musiałby odejść i 80% jego przydupasów. Tu chodzi o przejęcie władzy na Pomorzu, gdzie ludzie mają ich gdzieś.

      • 78 15

      • (9)

        Nie wypowiadaj się za wszystkich ok? Ja mam gdzieś budynia szczura i karnowskiego.

        • 18 56

        • jesli juz dzisiaj jest ktos lepszy to podaj prosze imie i nazwisko (5)

          wolne wybory. Mozna spokojnie pojsc, zaglosowac i wybrac sobie kogos nowego.

          Sama zasada 2 kadencji wcale nie musi niczego dobrego wniesc.

          • 30 2

          • hmm (2)

            andrzej jaworski?

            • 2 6

            • To kretyn, który położył stocznię, nie nadaje się. Zresztą próbował kilka razy i przegrał.

              • 5 1

            • szczyt dyletantyzmu, jego wzorzec z Sevres
              z wyksztalcenia etnolog, z zawodu dyrektor,
              chodząca porażka

              to "dzięki" niemu Adamowicz jest u władzy

              • 0 0

          • (1)

            Ewa Lieder, ktoś inny z ruchów miejskich

            • 1 4

            • tylko nie to

              Casus szefa KOD

              • 0 0

        • Skoro demokracja wg PiS to rządy większości (2)

          to chyba taka zasada powinna obowiązywać też w samorządach. Oni się powołują na mandat suwerena do dokonywania zmian nie oglądając się na tych, którzy mają ich gdzieś dlatego Ciebie, który ma obecną władzę miasta gdzieś, nie uwzględnia się w wypowiedziach.

          I żeby mnie nie zrozumieć źle - nie jestem przeciw zmianom, a wręcz przeciwnie, uważam, że Polską od lat rządzą kliki i takie zmiany są potrzebne. Problem w tym, że obecna władza tylko zmieniła klikę przy korycie i nic więcej. A większość ich zmian prawa jest niezwykle krótkowzroczna i obliczona jedynie na efekt jak najszybszego przejęcia stołków gdziekolwiek póki są sprzyjające nastroje społeczne. Zmiany te odbiją im się czkawką, i to wielokrotnie, przy następnej zmianie władzy.

          • 21 2

          • Różnica jest jeszcze taka, że PiS nieustannie kombinuje jak poszerzyć koryto (1)

            Narodowe Centrum Społeczeństwa Obywatelskiego.
            Swoją drogą idea tak absurdalna, że budzi mój uśmiech jak to piszę.

            • 6 2

            • nie ma roznicy, kazdy zre z koryta ile wlezie. Niezaleznie od opcji politycznej.

              • 1 2

      • (6)

        i 100% platformy stare darmozjady z waszym guru któremu rozum odebrało Niesiołowskim hahaha

        • 15 37

        • zabłysnąłeś na miarę pisklaka :)

          • 22 6

        • naszym, czyli czyim? (4)

          Nie glosowalem na PO w ostatnich kilku wyborach. Mimo wszystko wole oszoloma Niesiolowskiego, a nie oszoloma Macierewicza czy Pawlowicz.

          • 29 4

          • (3)

            Oszołomów zdrajcow,konfidentow co do Brukseli skarzyli na Polskę nie brakuje.

            • 6 26

            • Kolejny wykreowany mit

              Skoro Polska jest członkiem Unii to jej instytucje są naszymi instytucjami. Kazdy Polak może z nich korzystać w przewidziany do tego sposób, czy to jest członek PO, PiS czy też zwykły Kowalski. Gadanie o konfidentach skarżących się Brukseli to totalna bzdura. Jeżeli nie chcesz uznawać tych instytucji to doprowadź do głosowania w sprawie opuszczenia Unii.

              • 26 1

            • Masz racje cała klika katolsko-pissowska z duda i rydzykiem skarżyła sie w Brukseli wiele razy . Dobrze ze nazywasz ich odpowiednio

              • 17 3

            • Oszołomów co na Polskę skarżyli u debilnych senatorów USA, też nie brakuje.

              Patrz Antoni i Fotyga. Jeszcze się skompromitowali bo faktycznie gadali z debilami, z którymi nikt nie gada.

              • 4 1

    • (3)

      Posłów jest wielu, stanowią ciało kolegialne. Tu brak kadencyjności nie gryzie, choć rzeczywiście przydałoby się więcej świeżej krwi.
      Na stanowiskach jednoosobowych (wójt, burmistrz, prezydent, starosta, a także naczelnicy) nieograniczona ilość kadencji rodzi patologie.

      • 15 20

      • Nie gryzie? (2)

        Czy poseł, który jest w Sejmie 8 kadencji (czyli non-stop od 1991 roku) ma jeszcze jakiś kontakt z rzeczywistością? Widzi świat poprzez okienka swojego dotowanego biura poselskiego, załatwia sprawy poprzez asystentów, nie musi się martwić o przyszłość bo dzięki swojej pozycji w partii ma zapewnione dobre miejsce na listach wyborczych a poprzez to mandat i pensyjkę poselską.

        Osobiście jestem za trochę lżejszą formą kadencyjności czy ograniczeniem wybieralności na 2 kadencje pod rząd. Po takim czasie prezydent miasta, radny, poseł itp. musiałby sobie zrobić przerwę i dać miejsce jakiejś "nowej twarzy". Jeżeli po kolejnej kadencji wyborcy woleliby żeby wróciła to proszę bardzo, ale też na maksymalnie 2 kadencje pod rząd. Z zastrzeżeniem, że przez te 4 lata będzie pracować na wolnym rynku a nie na państwowej lub partyjnej posadzie (czyli żadnego stołka w spółkach skarbu państwa, urzędach państwowych itp.)

        • 20 1

        • (1)

          A dlaczego poseł nie ma mieć kontaktu z rzeczywistością? Przecież oni nie siedzą zamknięci w sejmie, część z nich nie jest posłami zawodowymi czyli normalnie pracują - czyli teoretycznie mają mniej czasu na pracę poselską i w sumie nie wiem czy to lepiej...

          Co do kadencyjności posłów(rad itp) jest jeszcze taki problem, ze poseł może być w opozycji i przez 2 kadencje pracować na większe poparcie... głupotą byłoby gdyby po dwóch kadencjach, z dużą szansą na przejęcie władzy, posłowie musieliby rezygnować z kandydowania...

          Problem pojawia się też gdy kadencje są skracane - jak to liczyć? Niezależnie jak, to zawsze może być to narzędzie do "rozgrywania" opozycji. Jeżeli skrócone kadencje nie byłyby liczone, to sejm mógłby się rozwiązywać np. pół roku wcześniej, żeby ominąć kadencyjność... gdyby się liczyły, można by w pewnych sytuacjach doprowadzić do wyborów, żeby blokować część opozycji...

          Kadencyjność ma do siebie jeszcze to, że w ostatniej kadencji nie trzeba nic robić, bo i tak już żadnej weryfikacji przez wyborców nie będzie... jeżeli będą 2 kadencje, to średnio połowa wybranych będzie w takiej sytuacji.

          Podobnych problemów jest więcej

          • 3 9

          • Który z tych posłów weteranów pracuje i ma jakikolwiek kontakt z rzeczywistością? Wychodzenie z Sejmu to nie to samo co normalne życie.

            Opozycja to nie tylko praca na przejęcie władzy. Zresztą nawet jakby tak było to ordynacja w Polsce jest ordynacją służącą partiom a nie konkretnym osobom - poseł może 2 kadencje pracować na wybór na kolejną a przepaść tylko z powodu dostania gorszego miejsca na liście bo popadł w niełaskę wodza albo znalazł się ktoś z lepszymi plecami.

            Co do skracania kadencji - kadencja to kadencja. Jeżeli posłowie się nie mogą między sobą dogadać i stworzyć większościowego rządu i rozwiązują parlament to narażają wyborców na dodatkowe koszty w postaci przedterminowych wyborów. Utrata jednej kadencji w takim wypadku byłaby bodźcem stymulującym do dogadania się i pracy na rzecz państwa mimo różnicy poglądów. A jak nie to ich strata również a nie tylko naszych pieniędzy.

            W ostatniej kadencji nie trzeba nic robić bo nie będzie weryfikacji wyborców? Jeżeli byłoby takie myślenie to tym bardziej należałoby takiej osobie uniemożliwić kolejny start w wyborach. Poza tym taki poseł nadal byłby w partii i mógłby startować na radnego, europosła, prezydenta miasta itp. To czy pracuje w ostatniej kadencji czy nie weryfikowałby jego oddanie państwu, wyborcom i obywatelom.

            Pewnie jest i więcej problemów ale na każdy zawsze nożna spojrzeć z dwóch stron.

            • 1 0

    • Ile można żyć w Budyńlandii? (5)

      • 19 29

      • (3)

        Nie podoba się, do spadaj do swego pegeeru, z którego przywlokłeś się do Gdańska.

        • 21 11

        • A po co ma wyjeżdżać skoro może oddać głos i usunąć przyspawanego budynia,tylko teraz nie zapluj się :-)

          • 9 16

        • PGR (1)

          Pegeer to masz w gdańskim urzędzie wraz z przyległościami

          • 1 2

          • Dlatego przywlokłeś się do Gdańska z widłami w ręku, a tu rozczarowanie.

            • 1 0

      • Tyle ile będzie chciała tego większość

        To zasada demokracji, której podobno tak hołduje obecna władza.

        • 14 0

    • tak samo 2 razy i tyle

      • 1 1

    • 10 LAT ???

      • 0 1

    • 19 LAT !?!

      • 0 1

    • Kadencja (1)

      Kadencja powinna trwać 2 lata . Ale ilość kadencji powinna być nieokreślona.
      Jeżeli kandydat jest dobrym prezydentem obywatele są z danego kandydata zadowoleni to niech pełni to stanowisko choć by dożywotnio .
      Ale co dwa lata był by weryfikowany przez wyborców.

      tyle

      • 2 1

      • Chyba Cię pogięło, wybory kosztują ponad 100 mln.

        Koszty takich imprez należy ograniczyc

        • 2 0

    • uchwałodawcza to nie wykonawcza (1)

      posłowie nie płacą swoim wyborcom kasą i stanowiskami

      • 0 1

      • płacą nią lobbysto i grupom interesu
        posłowie to 500+ i inne przykłady masowej korupcji

        "i inne rośliny", "lub czasopisma", "pani z grupą pięciu osób", "amen"

        • 1 0

  • (34)

    Budyń trzeba szukać nowego koryta

    • 370 125

    • (13)

      w kilku poprzednich wyborach "wybór" był między Budyniem a Jaworskim

      sorry, osobiście wolę syf od trądu. z tym się da żyć

      • 48 27

      • (10)

        ja wolę żyć z całkiem nową osobą na stanowisku prezydenta tobie życzę szczęśliwego życia z syfem tylko nie współżyj z nikim zanim nie wyleczysz

        • 38 22

        • (7)

          Nie zrozumiałeś. Jak to zwykle "pławica patłyjotyfna"

          Teraz też byś wolał Jaworskiego, by z Gdańskiem zrobił jak ze stocznią?!

          Ok, wolał będziesz Kononowicza tylko dlatego, że Dyzmie ubiegnie druga tura?

          To nie jedynie kadencyjność powoduje ten syf, który widać dokoła. Miałkość, wręcz "ogórkowość" kontrprozycji jest co najmniej równie ważna. A układziki kwitną nie tylko przy kadencyjności. System partiokracyjny wystarczy z palcem. Przypomnij nam na przykład może kiedy ostatnio pan poseł Kaczyński pracował w swoim (jakimkolwiek) zawodzie?

          • 32 17

          • a myślałem że stocznie pozamiatał nam Janusz Lewandowski, nieprawdaż? a ty bezmyślnie gardłujesz:Jaworski i Jaworski (2)

            • 24 31

            • a myślałem

              Żeby myśleć to trzeba coś mieć pod deklem a nie odtwarzacz uruchamiany przez propagandzistę z pis-uaru.

              • 13 12

            • Właśnie się mylisz stocznię pozamiatał rząd PiS w latach 2005-2007 i ówczesny Prezes Jaworski

              Bo nawet nie zadali sobie trudu aby głupie pismo do KE napisać, po prostu żal

              • 4 2

          • (2)

            nie zrozumiałeś jak to zwykle POpaprany analfabeta
            czytać to trzeba ze zrozumieniem !!! napisałem " nową osobą " a co i kto zrobiłby to tylko dziecinne gadanie zrozpaczonego człowieka . Kaczyński co ma do odebrania koryta prezydentom miast jesteś bezrozumnym obrońcą po .
            Każdy kto ma inne zdanie niż po to zwolennik Kaczyńskiego co za paranoja wam rozum odebrało tak jak Niesiołowskiemu wszędzie tylko Kaczyński

            • 17 19

            • Ale bełkot. Weźródło się ogarnij

              • 1 3

            • Kto ma być tym nowym?

              • 1 1

          • Zapominasz, że Adamowicza zastąpiłby inny kandydat PO - Jaworski i tak by nie wygrał. Ta zmiana byłaby dobra dla wszystkich, bo nie to nic dobrego w demokracji, gdy władza wykonawcza pozostaje tala sama od 20 lat.

            • 1 3

        • zatem imie i nazwisko kandydata (1)

          • 11 0

          • Prosze bardzo: SZPILEK albo RADUNIA

            • 5 3

      • NIGDY NIE BĘDZIE DOBRZE, DOPÓKI SAMORZĄDY NIE ODPOLITYCZNIMY (1)

        Podstawowy warunek: ubiegający się o funkcję samorządowca powinien być bezpartyjny!

        • 1 2

        • Ha, ha "aparat partyjny" już minusuje

          tam, gdzie chodzi o "korytko" dobro społeczne jest już tylko pustym frazesem i zasłoną dymną.

          • 2 1

    • Budyń może przyjść do nas, zaczną się inwestycje. (10)

      • 24 17

      • o tak, weźcie go sobie, drogi nie jest, najpierw zapewni sobie bungalow w Orłowie, (2)

        potem gdzieś w centrum Gdyni jakiś skromny 150 m2 apartamencik, może na tym poprzestanie bo to niezwykle skromny człowiek
        aaa i w gdyńskich oddziałach banków przeróżnych otworzy sobie 50 kont osobistych bo tak lubi

        • 26 19

        • przynajmniej wiadomo co ukradł. nasz zrobił rozdzielność z żonką i wszystko na nią przepisał. (1)

          • 18 9

          • Przynajmniej wiadomo co ukradł i nic się nie stało jeszcze się cieszysz i robisz ranking kto lepiej.Niedobrze się robi,jak jesteście zmanipulowani.

            • 7 3

      • Jasne. Wszystko dla dewelopera. (2)

        • 9 4

        • jesli: (1)

          - Wajdeloty
          - Stagiewna
          - SKM Srodmiescie
          - PKM
          - nowe trasy tramwajowe
          - (planowane) zwezenie Podwala

          sa tym robieniem czegos pod dewelopera to niech robi tak dalej.

          Jesli Forum Gdansk, Autostrada Zielona, Droga Czerwona maja byc przykladem dzialania pod dewelopera to jestem przeciw.

          • 11 8

          • Mały człowieczku.

            28 lat władzy i tylko tyle masz do wyliczenia. To smutne.

            • 4 2

      • A wiesz, że to nie jest wcale taki zły pomysł...

        • 6 0

      • pisz za siebię

        ja jestem Gdynianką od 4 pokoleń i nie chcę budynia,chyba że wyborem byłby jeszcze Horała...wtedy zdecydowanie wybrałabym tego pierwszego.

        • 3 3

      • A my w zamian sprzedamy wam Szczurka do Gdańska.

        Ciekawe, czy gdańskie trolle zaczną pisać wtedy o Gdańsku, że się cofa, że prezydent sprzedaje działki deweloperom, że sam PR i promocja tylko, a na drogi nie ma, że Gdańsk 48 miejsce w pozyskiwaniu środków z UE, że tereny portowe sprzedaje, że budowniczowie Gdańska (ciekawe kto to był? jacyś Niemcy?) się przewracają w grobach patrząc na bieżące działania władzy.

        • 4 1

      • Decydujący jednak jest tu fakt, że Adamowicz był człowiekiem partii rządzącej, a Gdańsk jej matecznikiem. Już widać, że teraz z inwestycjami będzie gorzej.(Zresztą to niekoniecznie jest niesłuszne, bo wschodnia Polska na pewno mniej skorzystała infrastrukturalnie z funduszy europejskich)

        • 2 1

    • do tej pory też byli inni kandydaci i jakoś go wybierali.
      Pisowcy zapominacie, że to nie wy wyznaczacie władze, a mieszkańcy.

      • 14 15

    • (1)

      on juz ma w saurze i gpecu. jak odejdzie do tak dosoli z podwyzkami ze bedziecie plakac za swoim panem

      • 9 5

      • pan ? cham !

        • 4 5

    • Nareszcie

      • 7 3

    • Budyń trzeba szukać nowego koryta (4)

      A co, chcesz przygotować koryto dla tłuka jawora czy innej kreatury z tej kamaryli.

      • 7 7

      • A może wygra jakaś inna morda z po? (2)

        Grunt by od betonowa ćwiczenia koryto bo ile można patrzeć na te same prosiaki ?

        • 3 6

        • (1)

          Czekasz na inne prosiaki ,bardziej zachłanne bo wychudzone z ryjem ociekającym śliną ,żeby tylko się dorwać do koryta.

          • 6 3

          • Z takimi idiotami jak Ty w tym kraju nie może być lepiej

            • 1 1

      • Ale dlaczego? Kogoś za Adamowicza, a choćby i z PO!

        • 1 1

  • ) (21)

    I dobrze w końcu będą zmiany a nie lata układów...poza tym obecni prezydenci mają po kilka/kilkanaście kamienic to o pieniądze do końca życia nie muszą się martwić,spokojnie mogą usiąść na bujanym fotelu,założyć papcie i niańczyć wnuki.
    I dać szansę nowym,innym kandydatom.

    • 265 70

    • Odpowiedż zawistnikom: (2)

      Oni mają jeszcze prywatne lotniska, wyspy na Pacyfiku i lodowce na Antarktydzie, które Tobie zabrali.
      A co Ty zyskasz, jeśli twoja żółć doprowadzi do tego, że oni przestaną pełnić swoje funkcje, które doprowadziły do rozwoju miast?

      • 19 22

      • Ba.

        Gdyby nie "nasi" prezydenci , toż furmankami jeździlibyśmy...

        • 9 5

      • Hasło "rozwój miasta" jest tak nieprecyzyjne i tak wieloznaczne, że każdy mieszkaniec rozumie je na swój sposób.

        • 2 1

    • parafraza piosenki Stuhra

      Pieprzyć każdy może,jeden lepiej a drugi gorzej.Realizację planów rozwoju miasta nie da się wykonać w czasie dwóch kadencji to są olbrzymie koszty.Mądry włodarz nie zadłuży miasta ponad możliwości spłaty,jak przyjdzie demagog z pisu to dla propagandy sukcesu i poklasku gawiedzi będzie szastał na lewo i prawo finansami.Przykład już mamy po aktualnych poczynaniach rządu oszołomstwa i wszyscy za to zapłacą,niedowiarki przekonają się pod koniec tego roku.

      • 26 17

    • Pytanie (2)

      Czy w którymś z polskich miasta / gmin rządzą tak długo członkowie PiS
      jak nasi trójmiejscy włodarze? Nie.
      Wiadomo po co te zmiany. Chcą mieć pełnię chorej pisowskiej władzy.
      Myślę, że to się jednak nie uda :) przynajmniej u nas.

      • 29 12

      • oczywiście że się nie uda ;)

        Gdańszczanie są przekorni i nie są gupi.
        Obserwując poczynania rządu można już sobie wyrobić opinię...
        Szastanie publiczną kasą aż do bankructwa? Tego dla Gdańska nie chcemy!

        • 14 6

      • Oczywiście że PiSowcy tak długo nie rządzą,

        bo w pewnym momencie kończą się pieniądze na populistyczne programy, miłość wyborców pryska, zostają długi

        • 4 2

    • (11)

      1) Skoro ludzie przy każdych wyborach wybierają tych właśnie ludzi, to znaczy, ze jednak ich CHCĄ. Nie chcą "dawać szansy nowym".

      2) "Dawanie szansy innym", szczególnie ludziom, którzy nie mają żadnego doświadczenia w tworzeniu i wykonywaniu prawa miejscowego, ani też żadnego doświadczenia w jakimkolwiek innym pożytecznym zawodzie to czysta głupota.

      • 23 16

      • A jakie doświadczenie miał Adamowicz. Zero doświadczenia. (2)

        No i teraz starczy. Już się nachapał.

        • 20 13

        • Był asystentem na UG i przez 3 lata prorektorem ds. studenckich. To było jego doświadczenie zawodowe z którym wszedł do

          polityki.

          • 3 0

        • Wsadzić gorszego przez zawiść, bo zarobił kasę

          Jakie to polskie.

          • 3 3

      • Z doświadczeniem w tworzeniu i wykonywaniu prawa miejscowego bywa akurat różnie - vide sprawa parkingów. (4)

        Jakoś lata doświadczenia nie pomogły. To samo zresztą dotyczy ustaw sejmowych: kiepskiej jakości masówka i to mimo wieloletniej obecności w Sejmie posłów z prawniczym/ekonomicznym wykształceniem.

        • 22 6

        • Pytanie (3)

          Czy Tobie w życiu wszystko się udało? żadnych porażek,chodzący ideał?

          • 7 17

          • Odpowiedź: za moje błędy nie płacą podatnicy, międzynarodowe gremia nie grożą mi palcem za lekceważenie prawa. (2)

            Kraj nie traci przeze mnie zaufania inwestorów, a zagraniczne media nie drą łacha z moich wypowiedzi (pozdrowienia dla ministra z tabletu;)).

            • 18 4

            • pytanie (1)

              A co to ma do Adamowicza?

              • 5 8

              • Odpowiedź. Dyplomatyczna.

                Wolałabym głosować ZA kimś z przekonaniem o słuszności wyboru, a nie tylko PRZECIW komuś innemu. Liczę na Twoją domyślność;)

                • 8 4

      • tak jest większość chcę tylko objąć stanowisko i się nachapać i nic nie robić

        rządy pana Sczurka w Gdyni pokazują summienność, uczciwość oraz rzetelność w długoletnim rządzeniu dlatego chcemy żeby Pan był z nami dalej .

        • 10 3

      • Piszesz o Grzelaku?

        • 1 1

      • Właśnie P. Adamowicz miał bardzo słabe doświadczenie zawodowe, zanim wszedł do polityki. Był żółtodziobem.

        Po studiach w 1989 r. został na kilka lat asystentem na UG, potem był prorektorem ds. studenckich i to wszystko. Reszta, to już polityczne fuchy, jak bycie radnym, przewodniczącym rady miasta, a potem prezydentem.
        Z całym szacunkiem, ale praca naukowo-dydaktyczna na UG na stanowisku asystenta na początku lat 90-tych raczej nie była ciężka ani nie było to jakieś super doświadczenie zawodowe. Pewnie prowadził ćwiczenia ze studentami i ewentualnie pisał publikacje.
        Nie widzę, żeby był super prawnikiem w zawodzie z własną kancelarią, którą prowadzi od 20 lat i która wygrywała największe sprawy na Pomorzu.
        Więc uważałbym z tą argumentacją, że dawanie szansy innym bez doświadczenia zawodowego jest czystą głupotą, bo może się okazać, że od lat głosujesz na człowieka, który ma skromne doświadczenie. Oczywiście, mniej lub więcej, Adamowicz sprawdził się na stanowisku prezydenta.

        • 2 2

    • Zawiść

      Zazdrościcie ? ... Do roboty i zapier... lać !

      • 3 4

    • i

      nowy żeby zaczynał od zera,od nowa kręcić lody,starzy są już ustawieni ,no ale zachłanność nie zmienia się,oczywiście p(osłów)to też dotyczyć musi

      • 1 0

  • Kolesiowi wypominsz? (5)

    Typowy uklad zamkniety. Nic z poza nie zalatwisz normalnie

    • 155 32

    • marzę o rozbiciu mafi w Gdyni. o wolnym samorządzie bez powiązań , bez sitwy. (4)

      • 9 13

      • (3)

        marzysz o sitwie PiS u ?

        • 19 9

        • marzy, a wiec moze marzyc o rzeczywiscie dobrym swiecie :)

          Nie musi on byc bipolarny: PiS - PO.

          • 5 3

        • Marzy mu się plakat lub portret Jarka w każdym pokoju Urzędu Miasta. (1)

          Marzą mu się miesięcznice smoleńskie obok pomnika Piłsudskiego.

          • 5 2

          • w kim że jest ten stetryczały szeregowy poseł i jakie jego wielkie zasługi by mu portrety malowano ? jedno pewne , na starość ludzie się marszczą i łysieją lub siwieją a nie stają się mądrzy z racji przybywania wieku , wręcz przeciwnie , duzo ludzi dostaje pomieszania rozumu , jakieś koty , jakieś brzozy ...

            • 2 0

  • Przecież to jest demokracja...Suweren Ustala Zasady i Kadencje poprzez Swoich przedstawicieli... (7)

    = demo kracja :-)

    • 98 29

    • (3)

      Demokracja jest wtedy jak suweren ustala bezpośrednio. A nie przez przedstawicieli.
      demo kracja - jak sama nazwa wskazuje

      • 15 4

      • Ok. (1)

        Suweren ustala bezpośrednio. Zaczynamy od sędziów?

        • 4 2

        • oj przydaloby sie... bo to sitwa nieziemska a bezczelna

          • 2 1

      • DEMO KRACJA..

        Lud i władza, to znaczą owe dwa słowa i zapewniam Cię, że Demokracja ma przeróżne oblicza... Co nie znaczy, że jestem przeciw...
        Mimo, że jestem całkowicie neutralny.

        • 0 0

    • wymienić suwerena! i będzie spokój

      • 12 3

    • Dzisjaj jest kompletna blokada na stanowiskach. (1)

      Czemu za adamowicza nie ma innego z PO na to stanowisko?
      i to przez tyle lat? W naturalny sposob byl by to juz dawno ktorys z zastepcow lub pracownikow UM.

      • 4 7

      • A po co? tak dla zasady,tylko jakiej,chyba kompletnego abderyty.

        • 4 3

  • (20)

    Skoro Prezydent RP ma takie ograniczenie, to w czym lepszy prezydent miasta?

    • 302 35

    • W niczym. (5)

      Jestem za ograniczeniem liczby kadencji wójtów, burmistrzów i prezydentów. Od zera, skoro prawo nie powinno działać wstecz. Nad posłami, radnymi itp. też warto pomyśleć - długi czas ich funkcjonowania w polityce niekoniecznie przekłada się na jakość działania.

      • 44 11

      • Ja bym ograniczył liczbę kadencji wszędzie, ale nie w równomiernym stopniu. (4)

        Czyli na przykład Prezydent miasta, wójt i burmistrz 2 kadencje, ale już poseł czy radny mógłby pełnić funkcję dłużej, bo max. 3 kadencje. Przy czym funkcji nie możnaby łączyć, bo w samorządach często zdarza się tak, że burmistrz startuje zarówno na stanowisko burmistrza, jak i radnego i uzyskuje oba mandaty.

        • 7 3

        • funkcji nie laczy (3)

          Jak zostanie wybrany na burmistrza i radnego nie moze naraz sprawowac obu funkcji.

          • 8 1

          • Dokładnie (2)

            P. Adamowicz w Gdańsku za każdym razem startuje jako kandydat na Radnego i Prezydenta. Wygrywa ona "mandaty" po czym rezygnuje z radnego i miejsce to przechodzi na "następne" z jego listy wtyborczej. (Innymi słowy zbobywa miejsce dla PO i potem ono przechodzi na inną osobę z ich listy). Wiadoma sprawa :)

            • 5 2

            • Jeśli są chętni na niego głosować to w czym problem ??? (1)

              • 6 3

              • Problem w tym, że nie jest z PiSu, ba, jest zawzięcie antypisowski. To boli, oj boli, prezesa.

                • 4 3

    • (1)

      nasi prezydenci miast są akurat dużo lepsi od dudy :)

      • 28 26

      • marny komplement

        Bycie lepszym od Dudy to żadna sztuka.

        Chyba że mówimy o sprawności składania podpisu i giętkości kręgosłupa moralnego, Duda jest arcymistrzem w tych dyscyplinach.

        • 1 3

    • (8)

      prezydenci miast mają swoje zdanie, taka drobna różnica

      • 27 6

      • Drobna?

        Plus za sarkazm;)

        • 15 4

      • "swoje zdanie ale zgodne z polityka partyjki która ich popiera" np. PO, AWS, SLD lub inna zaraza (5)

        Gdzie tu róznica?

        • 7 14

        • Różnica: poprzednicy p. Dudy mimo wielu wad mieli nad nim tę przewagę, (4)

          że potrafili (mniej lub bardziej zauważalnie) wznieść się ponad interesy popierającej ich partii, a czasem nawet wierzgnąć (np. Kwaśniewski vs Miller).

          • 23 10

          • poróżniła ich kasa

            • 4 6

          • Komorowski, takiej przewagi nie miał. Taka sama marionetka jak Duda. (1)

            • 9 13

            • Bredzisław to 2w1 marionetka i analfabeta,taki sam jego elektorat.

              • 8 6

          • Miller to ideowiec, a Kwaśniewski...

            ...to karierowicz, dlatego nastąpił zgrzyt. Komorowski coś zawetował? Skok na Ofe? Waloryzację kwotową emerytur? Podatek miedziowy? Opłatę zapasową od paliwa? Podniesienie składki rentowej? Podniesienie wieku emerytalnego?

            • 0 0

      • Prezydent jest jeden. Jeśli jest obrotny może doprowadzić do dyktatury. Samorządowców jest wielu. Jak będą kombinować to władza centralna ich ukróci.
        I najważniejsze nie zawsze w mniejszych gminach są kandydaci na takie stanowiska. Trzeba też pamiętać że prezydent jest bardziej od reprezentacji ( teraz i od podpisywania) a samorządowiec od pracy gdzie nie ma miejsca na populizm.

        • 4 2

    • Bo...

      ...obecny Prezydent jest lokajem Prezesa - Cara Jarosława Gorzko/Kwaśnego.
      Pozdrawiam "Ucho Prezesa" !!!

      • 24 11

    • A poseł?

      • 2 1

    • We wszystkim jest lepszy.

      • 2 2

  • Zacznijmy od Kaczyńskiego- jego zawód? poseł od ponad 25 lat. (25)

    już zapomniał tego czego się nauczył..

    • 256 168

    • (5)

      ale nie prezydent popatrz na twardogłowych z po ile kadencji siedzą w sejmie ile lat był marszałkiem senatu Borusewicz ?

      • 30 19

      • milion

        Kadencyjność posłów obejmie ich wszystkich, nie tylko kaczystów.

        • 20 1

      • toż on ciagnie cały czas za sznurki (3)

        kaczor niczym putin, zarządza z tylnego fotela cały czas, otwórz oczy, on ma już demencje i ograniczyć wiek posłów to podstawa a nie kreują swoje chore wizje

        • 20 6

        • Hahaha (1)

          "Staruszek z demencją" rozgrywa scenę polityczną jak strateg w sztabie wojennym. PO przeciwnej stronie zagubione Szwejki nie wiedzą o co chodzi.
          Dowiedzą się za trzy lata....

          • 15 1

          • Jaki rząd

            taka opozycja...

            • 2 1

        • Jak nie będzie poslem nic się nie zmieni. Załóż sobie tez partie jak zazdrościsz. Bądź jak Mateusz z Warszawy który znalazł cudowny sposób jak zarobić 90 tyś bez wychodzenia z domu

          • 11 5

    • Poseł i owszem, ale raz w opozycji, a raz przy korytku. Nasi trójmiejscy są za to przy korycie tak długo, że niektórzy nie pamiętają już innych rządów. To zniewolenie mentalne.

      • 19 22

    • a czego ów jegomośc się nauczył? (4)

      co on umie robić oprócz politykowania skłócania ludzi?

      • 31 12

      • Skłócanie? Wszystkie drogi prowadza do osiagniecia celu.

        Nie mozna uporczywie obstawac przy jednym. Bo to droga do samounicestwienia.

        • 2 15

      • on się uczył marksizmu lenizmu

        I tego nie zapomniał ;)

        • 11 4

      • jest doktorem prawa

        • 1 2

      • umie odspawywać czerwone i różowe świnie od koryta

        • 1 5

    • To czego sie kiedys uczył jest juz dzis i tak nieaktualne.

      Wazne jest to czego on potrafi teraz nauczyc i poprowadzic.

      • 8 12

    • (7)

      atak pisiorów na tym portalu jest przerażający.
      Jakby ktoś był zainteresowany to nadal trwa rekrutacja do hejtowania w necie.

      • 21 20

      • niestety, wszystkie miejsca już obsadzone

        • 1 4

      • okazałeś się za słaby i tutaj ujadasz? (2)

        • 6 6

        • Nie będzie lepiej. Już w 2018 przezroczyste (1)

          urny. A kiedy glosowanie przez internet? Nie zrobią bo leśne dziadki z PIS są skomputeryzowane jak ich elektorat 500+...

          • 8 7

          • Możesz pięty nam jedynie lizać,a Twoje zdanie jest tak samo ważne ja mój poranny stolec przed spuszczeniem :-) Ta wasza niemoc na Kaczora jest przezabawna.

            • 6 6

      • przerażająca to jest twoja głupota POpaprańcu

        • 5 9

      • jesteś przerażony prawda!!, tak trzymaj

        • 0 2

      • czyzby pisiory?

        to nie pisiory zamordowali posla pis,nie niszcza samochodow samorzadowcow,nie maluja sprajem lokale pisu.to nie pisowcy organizuja marsze kretynow i zlodzieji z kod-u,ktorzy atakuja poslow i przechodniow.kolego,nie propaguj polityki nienawisci.

        • 0 0

    • demosracja

      Trudno przyjąć do bani że w tym kraju jest już kasta pasożytów - zawodowych polityków. Nie ma znaczenia formacja. Donek czy mlaskacz- jeden czort. A w ogóle to demokracja jest wtedy kiedy wybory wygrywają"nasi".

      • 9 3

    • He he jestem posłem od 25 lat

      i nie pamiętam kto i po co mnie wybrał

      • 11 5

    • zaraz zaraz, jak to się nazywa.... hipokryzja

      • 3 0

    • KACZYNSKI

      Jest baranie profesorem prawa,moze byc prawnikiem albo wykladac na uniwersytetach,jak to wczesniej robil.Wiedza nie boli.Nie dorastasz mu do piet robolu.

      • 0 0

  • Popieram (3)

    Zapobiegnie tworzeniu się układów i układzików z wiecznymi prezydentami i wiecznie wygrywającymi konkursy "specjalistami" vide nowy prezes zkm-u na przykład. To nie czasy feudalne żebyśmy mięli do czynienia z dworami i koteriami.

    • 204 34

    • precz z układami, uczciwy samorząd to podstawa.

      szczur do roboty!!!

      • 12 9

    • Halo, halo...

      Tworzenie układów, koterii i tp. ustanie dopiero po wymarciu rodzaju ludzkiego.
      Gdybyś sięgnął głębiej do pokładów ludzkiego intelektu, tobyś o tym wiedział !

      • 13 2

    • a to te układy wybierają prezydenta? Jeśli ktoś popiera niezależnego kandydata to znaczy, że chyba ufają...

      • 10 0

  • Wreszcie!!! czas już na was panowie!! (13)

    Jeden nie wie ile ma mieszkań, następny jakieś ciemne sprawki, oskarżenia i trzeci doradca Kaczyńskiego niby najlepszy prezydent w kraju który cały majątek przepisał na żonę. Każdy z nich otoczony dworem, niejasnymi powiązaniami, układami, dość. dwie kadencje max!!!
    Tylko jak te całe towarzystwo wróci teraz do życia? kto da im stołek? do uczciwej pracy przecież nie pójdą.

    • 228 43

    • oni juz tyle maja ze do konca zycia nie musza pracowac

      • 19 6

    • że co? że co? kto niby z tej trójcy jest doradcą Kaczyńskiego ? (9)

      • 12 7

      • a nie pytasz kto wszystko przepisał na żonkę??? (8)

        • 11 5