Fakty i opinie

stat

Debata na temat przeszłości Lecha Wałęsy 16 marca w IPN

artykuł historyczny
Zdjęcie z 1994 roku, kiedy Lech Wałęsa był prezydentem RP. Część historyków zarzuca mu, że właśnie w okresie swojej prezydentury zniszczył część dokumentów mających świadczyć o jego współpracy z SB.
Zdjęcie z 1994 roku, kiedy Lech Wałęsa był prezydentem RP. Część historyków zarzuca mu, że właśnie w okresie swojej prezydentury zniszczył część dokumentów mających świadczyć o jego współpracy z SB. fot. Maciej Kosycarz/KFP

Na prośbę Lecha Wałęsy w gdańskiej siedzibie Instytutu Pamięci Narodowej 16 marca obędzie się debata dotycząca jego przeszłości w kontekście zarzucanej mu współpracy z SB. Zostali zaproszeni m.in. jego biografowie: Sławomir Cenckiewicz, Paweł Zyzak a także Andrzej Drzycimski.



Czy spotkanie Wałęsy z historykami będzie przełomowe?

tak, Wałęsa przyzna się do krótkiej współpracy i za nią przeprosi

19%

tak, historycy przyznają, że nadinterpretują fakty z życia Wałęsy

9%

nie, obie strony pozostaną na swoich stanowiskach

72%
Lech Wałęsa zwrócił się do IPN-u z prośbą o zorganizowanie takiej debaty na początku stycznia. Impulsem było wydarzenie z okresu świąt Bożego Narodzenia. Wychodzącemu z kościoła Wałęsie dwie nastolatki z mikrofonem zadały pytanie: "Jak pan się czuje w kościele jako współpracownik i agent, kablujący na swoich kolegów?".

Były prezydent po tym incydencie postanowił zaprosić na debatę - jak sam to określił - "największych moich wrogów, niech przyjdą ze swoimi argumentami".

Prof. Mirosław Golon, dyrektor gdańskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, wyraził gotowość zorganizowania takiego otwartego spotkania. Dziś już wiadomo, że obędzie się ono 16 marca, w siedzibie IPN zobacz na mapie Gdańska w Gdańsku.

- Jesteśmy w trakcie przygotowania tego spotkania, wysyłamy zaproszenia do gości, czekamy na potwierdzenia, poza terminem, który jest pewny, wszystko może się jeszcze zmienić, także godz. 17, na którą zaplanowano to spotkanie - wyjaśnia Marcin Węgliński, rzecznik gdańskiego oddziału IPN.
Wśród zaproszonych uczestników są biografowie Lecha Wałęsy, w tym Paweł Zyzak, dr hab. Jan Skórzyński, dr Andrzej Drzycimski oraz dr hab. Sławomir Cenckiewicz i dr Piotr Gontarczyk (obaj są autorami książki "SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii").

Zaproszono też osoby, które Lech Wałęsa określa mianem swoich adwersarzy, w tym historyka dr. Grzegorza Majchrzaka, dziennikarza Piotra Semkę oraz reżysera i publicystę Grzegorza Brauna.

Koordynatorem spotkania ma być dr Karol Nawrocki z gdańskiego IPN, a prowadzącym-moderatorem Adam Hlebowicz, historyk oraz dyrektor Radia Plus.

- Spotkanie będzie zamknięte, bo nie możemy zaprosić publiczności ze względu na ograniczoną pojemność sali, za to zaprosimy wszystkie media - informuje rzecznik IPN.
Wokół planowanej debaty już wrze

"Cenckiewicz w dalszym ciągu pomawia mnie, opowiada kłamstwa, łamie prawo. Panie Cenckiewicz Stanowisko IPN dawno temu otrzymałem i Pan je zna ,,POKRZYWDZONY".
Wyroki sądowe wszystkich instancji też Pan zna. Wszystkie przez Was przegrane udowodniają Wasze kłamstwa i pomówienia. Odrzucono Wam Kasacje. Odrzucono wam próbę założenia nowej sprawy rzekomo na nowych znalezionych dokumentach. Panie Cenckiewicz jak to możliwe by pracownik na Państwowej posadzie nie szanował prawa i wyroków sądowych, a wręcz ustawiał się przeciw. Pan może wystąpić do sądu i jak Pan wygra to może występować twierdząco, a na dziś w świetle prawa Pan popełnia przestępstwo karalne, a te Pana gnioty książkowe będą Pana oskarżać" - napisał Lech Wałęsa na swoim blogu w serwisie wykop.pl. (pisownia oryginalna).

Komentarz Lecha Wałęsy na stronie Wykop.pl.
Komentarz Lecha Wałęsy na stronie Wykop.pl.

Tymczasem Sławomir Cenckiewicz na swoim profilu na Facebooku, 24 stycznia napisał m.in.:

"Dotarła do mnie informacja - że publikowany dziś wpis Wałęsy (powyżej) jest częścią gry, jaką wspólnie z Wałęsą - właśnie w związku z "debatą" - przygotowują byli SB-ecy i zaprzyjaźnieni z nim funkcjonariusze UOP/ABW (mówi się m. in. o znanym i opisanym w książce "SB a Lech Wałęsa" SB-eku Zbigniewie Grzegorowskim, którego po latach przywrócił Bondaryk do ABW - mam nadzieję, że już tam nie pracuje!)! Mają oni urządzić wspólnie z Wałęsą konferencję prasową, na której "ostatecznie" udowodnią, że "Bolka" nie było, a SB fałszowała dokumenty Wałęsy. Ma to być wstęp do "debaty" IPN, na której grupa SB-eków (z Grzegorowskim na czele) ma się zjawić z Wałęsą!".

Komentarz Sławomira Cenckiewicza na FB.
Komentarz Sławomira Cenckiewicza na FB.

Cenckiewicz w wystosowanym 22 stycznia liście do szefa gdańskiego IPN deklaruje chęć wzięcia udziału w debacie, chce wcześniej poznać jej koncepcję, ale też podtrzymuje ustalenia zawarte w książce dotyczącej Wałęsy. Twierdził w niej m.in., że dzięki zmianom, jakie w gdańskim UOP-ie przeprowadzili Wałęsa i Milczanowski, możliwe było usuwanie śladów działalności TW "Bolek".

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (385)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.