Fakty i opinie

stat

Drogowcy tracą cierpliwość. Na Smoluchowskiego staną słupki

Wiosną na ul. Smoluchowskiego zobacz na mapie Gdańska w Gdańsku drogowcy zamierzają po raz ostatni w miękki sposób uporządkować kwestię parkujących aut. Jeśli korekta oznakowania nie pomoże, na poboczu pojawią się słupki uniemożliwiające parkowanie. Zdania kierowców w tej kwestii są podzielone.



Co poprawiłoby sytuację w rejonie UCK?

nowe parkingi 63%
częstsze kontrole straży miejskiej i kontrolerów strefy płatnego parkowania 11%
zmiana cen za parkowanie 8%
słupki uniemożliwiające parkowanie 13%
dodatkowe linie autobusowe 5%
zakończona Łącznie głosów: 2187
Po raz kolejny powraca problem z kierowcami pozostawiającymi swoje auta po obu stronach wąskiego i jednokierunkowego odcinka ul. Smoluchowskiego w Gdańsku między Cygańską Górą a ul. Jarową.

Przypomnijmy, że zmiany w organizacji ruchu w tym miejscu wywołały w ubiegłym roku sporo zamieszania. Urzędnicy liczyli, że po oddaniu dodatkowych miejsc postojowych w pobliżu Pomorskiego Centrum Chorób Zakaźnych i Gruźlicy, problem z parkowaniem na dziko zmniejszy się.

Nic z tego. Kierowcy wciąż ignorują znaki zakazu zatrzymywania, zdarza się też, że jeżdżą pod prąd.

Wideo archiwalne



Z chaosem, jaki tam panuje, próbuje walczyć straż miejska. Od początku roku w związku z nieprawidłowym parkowaniem wystawiono tam 12 mandatów na łączną kwotę 1,2 tys. złotych. Było też 38 pouczeń.

- Pod nieobecność kierujących strażnicy pozostawili też 42 zawiadomienia o wszczęciu postępowania wyjaśniającego w sprawie o wykroczenie. W tym ostatnim przypadku kierowca jest wzywany do siedziby straży miejskiej, składa wyjaśnienia i następnie albo zostaje ukarany mandatem, albo pouczony - wyjaśnia Wojciech Siółkowski, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Gdańsku.
Na łamaniu przepisów cierpią też kierowcy autobusów miejskich i przede wszystkim pasażerowie oraz pacjenci Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego. W ostatni czwartek, ze względu na zablokowany przejazd, autobusy linii 115 i 283 musiały zostać skierowane na objazdy przez ul. Sobieskiego i Traugutta, a z eksploatacji wyłączono trzy przystanki przy Szpitalu Zakaźnym, Centrum Medycyny Inwazyjnej oraz Smoluchowskiego. Podobnie było także w ubiegłym roku, gdy kierowca jednego z autobusów nagrał jadącą pod prąd, a następnie cofającą w tym miejscu ciężarówkę.

Zdania czytelników podzielone



Informacja o czwartkowych utrudnieniach w Raporcie z Trójmiasta wywołała dyskusję czytelników. Zdania co do zastawionej przez auta ulicy są mocno podzielone.

- Smoluchowskiego to jakiś rak drogowy. Zero porządku. Tam powinna stać drogówka z lawetą i tych co jeżdżą pod prąd karać, a parkujących na zakazie na lawetę - napisał jeden z czytelników.
- Tam można parkować na poboczu - a że cała droga to pobocze, to tak to wygląda.
- Prawda, ale to, że można parkować na poboczu, nie oznacza, że można blokować przejazd.
- A gdzie mają parkować wszyscy co do akademii przyjeżdżają?
- A kogo to obchodzi? Parkować tak, aby nie tamować ruchu samochodowego i pieszych.
- I dlatego 115 i 283 powinny trafić na swoja starą trasę. Dorobić parkingi i przywrócić dwukierunkowy ruch bez autobusów na tej trasie. Jedyne ograniczenie to pojazdy do 3,5 tony!

Najpierw oznakowanie, potem słupki



Drogowcy cierpliwie znosili wybryki kierowców, ale ich cierpliwość właśnie się kończy. Jak zapowiada miejski inżynier ruchu Tomasz Wawrzonek, wiosną wzdłuż ulicy Smoluchowskiego zostanie wprowadzona korekta oznakowania poziomego, tak aby miejsca postojowe były wytyczone w sposób jednoznaczny. Częściej niż zwykle mają tam też zaglądać strażnicy miejscy i kontrolerzy strefy płatnego parkowania.

- Jeśli korekta oraz interwencje nie poprawią sytuacji, wówczas wprowadzone zostaną ograniczenia w postaci słupków - mówi Wawrzonek.

Opinie (277) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.