Fakty i opinie

stat

Drogówka zatrzymała pijanego policjanta. Zastępcę naczelnika Sztabu KWP

Marek S. zostanie najprawdopodobniej w ciągu miesiąca wydalony ze służby.
Marek S. zostanie najprawdopodobniej w ciągu miesiąca wydalony ze służby. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Do dwóch lat więzienia grozi Markowi S., zastępcy naczelnika Sztabu Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. W sobotę, pod Koszalinem, zatrzymała go drogówka. Policjant z ponad 30-letnim stażem pracy prowadził auto mając około 2,2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.



Zdarzyło się, że ktoś z twoich znajomych chciał wsiąść do auta po alkoholu?

tak, specjalnie nie interweniowała(e)m 26%
tak, ale nie pozwoliła(e)m na to 29%
nie, nie mam takich znajomych 45%
zakończona Łącznie głosów: 1114
Auto prowadzone przez Marka S. policjanci z Koszalina zatrzymali 24 marca, ok. godz. 7 rano. Mężczyznę dwukrotnie zbadano alkomatem.

- Za pierwszym razem badanie wykazało 1,1 mg alkoholu w litrze wydychanego powietrza, za drugim razem 1,07 mg - mówi Aneta Skupień z Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.

Taki wynik oznacza, że policjant miał około 2,2 promila alkoholu w organizmie. Został przewieziony do koszalińskiej komendy policji, jego samochód trafił zaś na policyjny parking.

W środę mężczyźnie przedstawiono zarzut dotyczący prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Grozi mu do dwóch lat więzienia.

Najprawdopodobniej pożegna się też z pracą. - Komendant Wojewódzki Policji w Gdańsku podjął decyzję o wdrożeniu procedury mającej na celu wydalenie go ze służby - mówi Błażej Bąkiewicz z zespołu prasowego KWP w Gdańsku.

Marek S. w komendzie wojewódzkiej pracował od ponad 10 lat. Ostatnio był zastępcą naczelnika sztabu. Wcześniej był m.in. zastępcą szefa prewencji. Do niedawna był także prezesem pomorskiej grupy IPA (Międzynarodowego Stowarzyszenia Policjantów). Tej ostatnie funkcji zrzekł się 2 marca.

Opinie (289) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.