Feta dobra, bo dla ludzi
Przez dwa pierwsze festiwalowe dni publiczność i aktorzy musieli zmagać się z deszczem, ale wszyscy wyszli z tej próby zwycięsko. Jesienną pogodę próbowali odczarować aktorzy z hiszpańskiego Azar Teatro, którzy Polskę odwiedzili po raz pierwszy. Przedstawili dworską komedię pt. "Barocco - Roll". Paradowali Długim Targiem przebrani w barokowe szaty, przy dźwiękach przebojów takich jak np. "I will survive" Glorii Gaynor. Poruszali się na... rolkach! W tym spektaklu Hiszpanie bez słów opowiedzieli historię króla, który zechciał poznać swoich poddanych, jednak podczas wizyty okazało się, że władca cierpi na problemy gastryczne. Mimo ulewnego deszczu, udało im się rozbawić publiczność, spośród której niektórzy mężczyźni nie potrafili się oprzeć wdziękom dam dworu i całowali je po rękach. Jednak esencję teatru ulicznego zaprezentował austriacki Theater Baho w spektaklu pt. "Volle Wasch", czyli "Pranie na całego". Pranie to tylko pretekst do grania (na tarce, skrzypcach), do chodzenia po linie, (na której powinno się suszyć pranie). To chyba najzabawniejszy spektakl w ramach tegorocznej Fety. Austriacy podbili serca widzów absurdalnym poczuciem humoru, entuzjazmem i... znajomością języka polskiego.
Trudno sobie wyobrazić Fetę bez niemieckich Scharlatanów. W ubiegłym roku przyjechali do Gdańska szwankującym citroenem, tym razem całość była jeszcze bardziej widowiskowa i śmieszniejsza, bowiem wjechali na plac na Targu Rybnym starym wozem strażackim. Na ich spektaklach nie można się czuć bezpiecznie, co bynajmniej nikogo nie odstrasza. W stronę publiczności z wozu wylatywały wodospady wody, towarzyszyły temu wysmakowane efekty pirotechniczne. Mimo tych "zagrożeń", Scharlatani bronią się humorem sytuacyjnym.
Organizatorzy - Młodzieżowy Klub Twórczy "Plama" z Elwirą Twardowską na czele - pomyśleli również o tych, którzy wolą skromniejsze, stacjonarne widowiska, gdzie nie trzeba biegać za paradami, czy ryzykować, że nagle na naszej głowie wyląduje kubeł zimnej wody. I tak poznańskie Biuro Podróży zaprezentowało "Rękopis Alfonsa van Wordena" oparty na "Pamiętniku znalezionym w Saragossie", a Alexey Merkushev spektakl pt. "Djadja Wolodja".
