Fakty i opinie

stat

Zapach zdradził hodowcę marihuany

Sam doprowadził policjantów do swojej małej plantacji, bo gdy zobaczył na ulicy patrol, rzucił się do ucieczki. Funkcjonariusze ruszyli za nim w pościg i zatrzymali go przed drzwiami mieszkania. Zapach konopi nie pozostawiał wątpliwości, dlaczego chłopak uciekał.



Domyślasz się, że twój sąsiad hoduje konopie, powiadamiasz policję?

Zobacz wyniki (2742)
Kilka dni temu policjanci ze Śródmieścia patrolujący okolice Dolnego Miasta zwrócili uwagę na dziwnie zachowującego się młodego mężczyznę. Gdy ten zauważył, że policyjne auto zwolniło przy nim, nagle ruszył do ucieczki.

Kryminalny ruszyli za mężczyzną w pogoń. Najpierw pod blok, do którego wbiegł, a później przed drzwi mieszkania, które 25-latek próbował otworzyć. Już wtedy domyślili się, dlaczego tak pragnął on uniknąć spotkania ze stróżami prawa. Na całej klatce schodowej rozchodziła się charakterystyczna woń marihuany.

25-latek miał przy sobie kilkadziesiąt porcji narkotyku. W domu zaś posiadał niewielką hodowlę.

- Kryminalni dokładnie sprawdzili mieszkanie i znaleźli ukryty w szafie krzak konopi indyjskich. Skrytka była tak przygotowana, aby zapewnić roślinie optymalne warunki wzrostu - relacjonuje Mariusz Chrzanowski z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

Opinie (206) ponad 20 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.